-
Posts
511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agushka
-
Witaj Edytko :) No w domu to i ja muszę ehhhh bo dywan mi kolor zmienił od kłaków mojego sierściucha :mad:
-
Ano własnie. Ja żeby było jasne jestem za sterylizowaniem chociaż mam sukę nieciachniętą (jeszcze). Miałyśmy latem robić ciach ale jak wszystkim wiadomo Tina miała poważne problemy zdrowotne. Teraz znowu nie ciachnę bo nie wyobrażam sobie jak poradzę sobie z suką po operacji na 5 piętrze bez windy. Przełożyłyśmy na ferie zimowe bo wtedy pojadę z nią na działkę i będziemy miały zupełnie inną sytuację.
-
[LEFT]Luiza własnie rozmawiam z siostrą. Ona mówi, że płaci za ten zabieg 20zł, w Warszawie, nie wiem ile to będzie kosztowało u Ciebie ale napewno nie jest drogie :) [/LEFT]
-
Ja z tymi gruczołami nigdy u moich psów nie miałam problemów ale moja siostra ze swoim gronkiem zasuwa często własnie na to wyciskanie. I on właśnie jak ma toto zapchane to jeździ tyłkiem i wylizuje się na potęgę. Z tego co mówiła to akurat ten zabieg nie należy do drogich..
-
Ola jak ty mylisz Borysa Szyca z Bogdanem Szulcem to ja Ci nie wypominam:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przyznaj chociaż że bardzo się staram zrozumieć :lol::lol:
-
Się nie wpuszcza bo Tina jest kłaczun nie z tej ziemi. A teraz szczególnie. Dwa razy dziennie odkurzam a kłaki fruwają wszędzie. I to mimo czesania wrrrr I tak będzie pewnie jeszcze z miesiąc jak nie dłużej, potem już umiarkowane ilości.. Jak ktoś ma do mnie przyjść to mówię, coby tylko jakieś dżinsy założył a nie czarne spodenki z czegoś czepliwego..
-
leemonca ja się od jakiegoś czasu próbuję dowiedzieć o co chodzi ale one tak się plączą w zeznaniach że nie sposób się połapać :) chwilami mam wrażenie że same nie pamiętają kto z kim, dlaczego, po co i kiedy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Dobra, skoro zamawiasz zalizane foty to się postaramy :) A wiesz jaka Tina dziś wystraszona chodzi? Jak oglądaliśmy to cały czas zwiewała. Chyba jej nerwy tą akcją nadszarpnęliśmy. Bieeedna.. Chyba ją w ramach przeprosin wpuszczę na troszkę na łóżko :) Dla niej nie ma lepszej nagrody hehehe
-
Moja o tej porze nie działa :) Za to w nocy ho ho ho. Dziś będzie się działo:evil_lol::evil_lol:
-
Moje cielątko zawsze tak samo wychodzi na fotkach. Nie to co Furcia :) Żeby się chociaż sceneria zmieniła a tu ciągle tło liściaste i te zdjęcia prawie takie same wszystkie. A w domu zrobić jej zdjęcie to cud bo ona zawsze przylezie zalizac aparat na śmierć:evil_lol::evil_lol:
-
Boska fotka (ta co się Oli z kukułką skojarzyła). Ja nie wiem, skąd jej się te porównania biorą:evil_lol::evil_lol: Mi się to z błogim nicnierobieniem skojarzyło a tu proszę - kukułka. Ola no przeciez taki ptaszek co godzina se musi kuknąć a tu widzę pies nie ma nawet ochoty obojga oczu otworzyć :)
-
Dzięki Gosia :) Prawie cały dzień siedziałam przed telewizorem a potem trzeba było się zabrać za "prozę życia" i czasu na fotki nie starczyło. Może jutro coś nadgonię...
-
[IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/Polanka_lato2006/PICT0715.jpg[/IMG] Cudowności :loveu::loveu::loveu: Asia czy ja mogę spróbowac przerobić to zdjęcie na haft? Joke ma niesamowitą grzywę i ogon... Pięknie opowiedziałaś jego historię... [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/IMG_0787.jpg[/IMG] A młodemu "do pyska" z tymi modrzewiowymi igiełkami. bo to co widzę w tle to chyba żywopłot modrzewiowy?
-
[IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f298/migotkatbg/9-3.jpg[/IMG] Ale ona tutaj słodka :loveu: Jak zawsze zresztą ale tutaj... miód malyna :lol:
-
Dobry wieczór :) A własnie nic nie słychać. Nikt nas nie odwiedza bo fotek przez Borysa Szyca nie zrobiłam o! :mad:
-
Witaj Luizko. Bardzo mi przykro z powodu Twojego palca :( zdaję sobie sprawę, jak Cię to boli.. Dziewczyny mają rację, wybierz się do lekarza. Poza tym nie zaszkodziłby zastrzyk przeciwtężcowy bo diabli wiedzą, co tam za zarazki na tych drzwiach były. Lepiej na zimne dmuchać...
-
Już ja wiem jak to wygląda bo czasem mam tę wątpliwą przyjemność jak Piniek przyjeżdża w czasie Tinowej cieczki. I większy jest z nim problem niż z nią. Ona go ignoruje nawet wtedy jak się wdzięczy do wszystkich innych psów. Ale on... Ile on się biedny napiszczy, napłacze. Jeść nie chce, spać nie chce... Nieszczęśliwy jest bo ona go od siebie goni. Cały czas trzeba mieć ich na oku a jeśli nie to jedno musi być zamknięte. Ale on na szczęście jest malutki... Gdyby był wielkości Prezesa pewnie nie dalibyśmy sobie z nim rady.
-
Kurczę ta ostatnia fotka jest super. Wygląda jakby Kora sobie "ręce" splotła na "piersiach". Jakoś tak "ludzko" wygląda :lol: