bonika
Members-
Posts
1088 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bonika
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Jeśli nie znam pewnych faktów - no to ten wątek jest bez sensu bo nie jest do prowadzenia żadnej rozmowy tylko jak zwykle : Bardzo współczuję tym którzy założyli wątek. Ci, których założyciele uważają za winnych, też uważam za winnych i oczywiście tutaj jak 5-latek proszę bardzo : :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::shake::shake::shake::shake::shake: - ot cała Dogomania dzieciaków i ja też się chcę odmłodzić. -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
A ja sobie nie wyobrażam oddać psa, którego tak wychuchałam i wypielęgnowałam w taki sposób - bez umowy adopcyjnej, na szybko i to z powodu aby się ktoś nie skompromitował (?????????) i to za granicę do nie sprawdzonego domku - to nawet zaufanej osobie bym nie przekazała w taki sposób. -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Neris - czytałam wątek, co pamiętam to pamiętam - wracać nie będę bo nie mam czasu. Jak na razie wierzę, że ci Niemcy nie są bandytami a my nie żyjemy w kompletnym buszu. Irma napisała, że Pajunia obiecała jej sprawdzić domek i przeprowadzić kontrolę poadopcyjną. Pajunia napisała, że dlaczego Irma nie dała umowy adopcyjnej temu panu który wiózł psa. Irma napisała, ze nie dała umowy bo zaufała. Komu wierzyć ? Irma napisała, że oddała psa aby się Pajunia nie skompromitowała po czym sama się skompromitowała u tych którym psa nie dała.. - Ludzie co Wy robicie ?? -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black]Irmo - nie wiem jak wyglądały rozmowy, ale coś jest nie tak, że nie ma podstawowej informacji o psie PRZEZ TAK DŁUGI CZAS.[/COLOR] [COLOR=black]Niemcy są ludźmi solidnymi, w większości prezentują większy poziom kultury niż Polacy.[/COLOR] [COLOR=black]Sytuacja może być taka - wszystko zaczęło się od tego, że nie dałaś umowy adopcyjnej (nie wiem - są wtedy jakieś mniejsze formalności), Pajunia miała taką umowę podpisać ? Jakkolwiek na miejscu, po iluś tam godzinach ciężkiej, długiej i męczącej podróży, znając pierwszy domek, będąc go pewnym, zdecydowano przekazać psa jako bezdomnego - mniej formalności (?). Może też Niemcy zaskoczyli i powiedzieli, że zanim wezmą psa to poczekają na umowę - a tu ludzie którzy siedzieli za kółkiem kilkanaście godzin i zmęczone psy których nie ma gdzie umieścić.[/COLOR] [COLOR=black]A pies w tej chwili może być już legalnie w Niemczech, można np. wszczepić drugiego czipa ? (nie wiem, nie znam się), ale jeśli był przyjęty jako z ulicy to mogli go zarejestrować może jakoś na nowo.[/COLOR] [COLOR=black]Pies może prawnie należeć do nowych właścicieli, mogą już nie potrzebować żadnych formalnych umów od Ciebie. Nie znasz języka, rozmawiasz przez tłumacza – nie wiesz jak to wszystko brzmi, jeśli mówisz coś o podaniu adresu, sformalizowaniu umowy to ich to niepokoi – chcą spokojnie żyć, oni już mają formalnie zaadoptowanego psa.[/COLOR] [COLOR=black]Trzeba przyjąc, że się zrobiło błąd i wiedzieć co się teraz chce i co można uzyskać : chciałabyś formalnie załatwić adopcję, zrobić kontrolę poadopcyjną, otrzymać zdjęcia – na podstawie tego jak zachowują się ci Niemcy – jesteś na pozycji przegranej i możesz przynajmniej na początek prosić tylko o zdjęcia. [/COLOR] [COLOR=black]Po otrzymaniu zdjęć – można spytać : Czy Państwo potrzebują formalnie adoptować psa Perrego ode mnie czy też może są już Państwo jego formalnymi właścicielami i nie potrzebują Państwo żadnej pomocy z mojej strony aby stać się w pełni prawnymi właścicielami psa ?[/COLOR] [COLOR=black] I dopiero jeśli na tak „czyste” prośby i pytania nie ma odpowiedzi to wówczas pomyśleć o innych sposobach odnalezienia psa.[/COLOR] [COLOR=black]Życzę powodzenia aby wszystko się szybko wyjaśniło ![/COLOR] -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Ewkaa - słyszałam o szczeniaczkach. Ja w tej chwili nie mam czasu aby czytać i interesować się innymi psami, tak "z doskoku" tu zaglądam i ten pies mnie chwycił za serce. Niewiele mogę zrobić, czytałam jak wyglądała adopcja tego psa, ale nic tu nie da rozpaczanie, wątek ogólny o adopcjach zagranicznych jest a tutaj powinno się coś robić aby zdobyć wiadomości o tym konkretnym jedynym psie. Dobrze, że nie było nic "na ostro" załatwiane, czy prośby o zdjęcia to były jakieś dłuższe listy ? Taka prośba musi być trochę dłuższa aby zdobyć szacunek odbiorcy aby poczuł, że nie wypada nie odpowiedzieć. Jeżeli takie listy były (rozumiem, że w j.niemieckim) i nie przyniosło to niczego to ludzie którzy mają psa albo nie otrzymali tego listu - adwokat ma całą sprawę w nosie, albo obecni właściciele są ludźmi nie na poziomie - tak i tak - nie mam pomysłu wtedy jak do nich dotrzeć. Jeśli nie było takich listów - długich, przedstawiających trochę piszącego, jego działania, poświęcenie to uważam, że należy je napisać. Jeśli jest kontakt z kancelarią - odpowiadają na listy - nie wiem co było do nich napisane - musi być długi list. Rozmowy telefoniczne nie są dobre - nie ma po nich śladu, poza tym prawnik nie jest tak przejęty losem psa - może już właściciele mu nie płacą za zajmowanie się tą sprawą - a on ma tysiąc innych spraw zawodowych i prywatnych. -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Irmo - ale czy pies jest krzywdzony to o ile nie jest bity itp. to różnie można oceniać - co jeśli pies trafił do ludzi którzy trzymają go na dworzu, przy budzie ? Dla jednych po tym jak był traktowany jak "kanapowiec" jest krzywdzony, dla innych nie bo ma lepiej jak w schronisku - a sam pies pewnie uważa, że jest krzywdzony bo nie wie, że był na DT. A zacząć od nowa - dla mnie byłoby najważniejsze dowiedzieć się czy jest "cały i zdrowy" - napisałabym miłe listy do wszystkich którzy mogą mi dostarczyć informacji na temat psa - prosząc tylko o zdjęcia - coś w stylu : Witam, Pomijając wszystkie formalności związane z adopcją psa Perrego, zwracam się z prośbą o przesłanie jedynie jego aktualnych zdjęć. Od lat zajmuję się adopcjami bezdomnych psów wkładając w to mnóstwo wysiłku i ponosząc niemałe koszty z tym związane. Do wszystkich domów które zaadoptowały psa ode mnie mam do dzisiaj kontakt i zawsze na początku - tuż po adopcji zwyczajowo otrzymywałam od nich do kilkunastu zdjęć mojego byłego tymczasowego podopiecznego - dawało mi to ogromną radość i satysfakcję oraz upewnienie się, że moja pomoc ma sens oraz zachęcało mnie do dalszego niesienia pomocy bezdomnym psom. W przypadku psa Perrego otrzymałam tylko dwa zdjęcia i niewiele informacji o tym jak się miewa a pies należał do tych którym poświęciłam wyjątkowo dużo czasu z uwagi na to, że wymagał długiego leczenia po schronisku. Dlatego zwracam się z prośbą o przesłanie aktualnych zdjęć psa abym mogła również cieszyć się, że i temu psu pomogłam. Pozdrawiam, Ewkaa - jakie fakty, jak było, kto zawinił nie wnikam, wiem, że nie ma informacji najbardziej istotnej - czy pies żyje - mnie tylko to w tej chwili interesuje i myślę, że większość tutaj. -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Sytuacja psa nie musi być wcale dramatyczna. Ja sobie pomyślałam jeszcze coś takiego, że może jeśli chodzi o DT starać się nie przywiązywać zbytnio psa do siebie - taką zasadę przyjąć - zapewniamy podstawę : jedzenie, legowisko, spacery i głaskanko, ale "w normalnych ilościach" - nie pozwalamy psu wskakiwać na łóżka, nie okazujemy wylewnie miłości zaspokajając naszą potrzebę zadośćuczynienia krzywd - można zrobić ogromną krzywdę w ten sposób psu który nie wie, że jest na tymczasie i oddanie rozumie jako karę, że coś źle zobił i do tego nie wie co - i w nowym, własnym już domu może sprawiać kłopoty - wylewnie okazywać przywiązanie do nowych właścicieli albo próbować uciec szukając opiekunów tymczasowych. Może to co napisali niemieccy właściciele jest jednak prawdą ? Pies mógł do nich okazywać natarczywe przywiązanie - rozpaczliwie ciągle chcieć z nimi przebywać i może też wypatrywał wszędzie opiekunów z DT i próbował uciec (o tym nie pisali, ale może) i może ci ludzie mówili co się dzieje i otrzymali krótką odpowiedź, że pies widocznie pokochał bardzo poprzednich opiekunów - i może się przestraszyli, że jak poprzedni opiekunowie dowiedzą się o tęsknocie psa zdecydują, żeby go zabrać ? Wyobraźcie sobie, że ktoś by miał Was kontrolować gdy już pies u Was jest i mógł go Wam odebrać. Nie wiem ile zrobiono "po dobroci" w sprawie dowiedzenia się o losach tego psa, ale jakkolwiek to może zacząć od nowa ? -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Dorothy - dwa zdjęcia Pajunia jakoś zdobyła, jej wysłali, nikomu innemu. Irma miała też jakiś kontakt z prawnikiem, z jakąś p.Ute - może do nich też napisać, że chodzi tylko o zdjęcia aby osoby które wyciągnęły psa ze schroniska mogły poczuć się szczęśliwe, że pomogły psu a zarazem też sprawiły radość ludziom którym go powierzyli. Napisać do wszystkich którzy mieli związek z tą adopcją i napisać tylko o zdjęciach na dowód, że pies jest cały i zdrowy. Strasznie długo trwa wyjaśnianie tej sprawy i dużo o sprawach formalnych a najprostrzej rzeczy nie jest nikt pewny. Jak są jeszcze inne sposoby zdobycia informacji to piszcie - trzeba zrobić wszystko co jest możliwe. Jak trzeba po niemiecku to kto zna język niech pomoże. -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']Nie chcialabym,zeby watek sie rozmydlił.[/quote] No właśnie. A inni Niemcy, że posyłają zdjęcia itd. - są różni ludzie, ci akurat się przestraszyli - sami z siebie, czy ktoś im powiedział choćby, że pies był bardzo kochany na DT - mogli się przestraszyć, że coś się może nie spodobać bo jak psa się na DT bardzo pokocha to siłą rzeczy ma się większe wymagania - ale jak było to czy to w tej chwili ważne ? Ja gdybym miała z tą adopcją związek napisałabym do Pajuni prosząc o przesłanie, o zdobycie aktualnych zdjęć psa. -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Informacji, że może ktoś im odebrać psa nawet nie musieli otrzymać, sami po prostu mogli tak pomyśleć. Ja bym nie pisała tutaj na tym wątku teraz o adopcjach zagranicznych tylko szukałabym sposobu jak się dowiedzieć czy żyje i jest cały i zdrowy ten konkretny pies. Jeśli Pajunia ma możliwość zdobycia jego aktualnych zdjęć to byłoby bardzo dobrze.. Patrze na te zdjęcia ze schroniska i myślę, że każdy chciałby aby szczególnie jego spotkało już w życiu tylko samo dobro.. [IMG]http://static.flickr.com/26/46369655_660cef5e1c.jpg[/IMG] -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewkaa']Na pierwszym zdjęciu jak dla mnie Perro ma smutne oczy, a radze zerknąć na zdjęcie z domu Irmy- to był szczęśliwy radosny pies! takie zdjęcie to naprawdę żaden dowód:shake: Generalnie ktokolwiek mógłby nawet pozować do zdjęcia byle tylko ktoś się cieszył że pies ma nowy dom, ale jaka jest prawda??? Wystarczy spojrzeć na niektóre zdjęcie psów z nowego domu i porównać sobie. Jeśli ktoś przygarnia psa to chyba cieszy się tym faktem, robi trochę zdjęć i chce się podzielić swoim szczęściem z innymi? A myślę że zarówno ja jak i Irma miałybyśmy najwięcej powodu do radości że pies jest kochany, niezależnie od tego za którą granicą się znajduje.:shake:[/quote] Zdjęcia z domu Irmy są przepiękne - pełne radości.. a tutaj szczególnie to pierwsze zdjęcie jest właśnie smutne i takie nieprzyjemnie dziwne - może miało być oryginalne :roll: A czy mogą być dowodem - mogą bardzo dużo powiedzieć. Jeśli byłoby np. kilkanaście zdjęć na których można byłoby rozpoznać, że jest to ten pies i otoczenie miłe i pies radosny i wokół szczęśliwa rodzina to przede wszystkim uspokoiłoby to i można by było wtedy na spokojnie rozmawiać jak formalnie załatwić już do końca adopcję. A czemu się nie dzielą zdjęciami - otrzymali jakieś informacje, że może psa im odbiorą i się boją - dobrze by było aby Pajunia zdobyła obecne zdjęcia psa - te jego zdjęcia ze schroniska BARDZO łapią za serce i chciałoby się wiedzieć, że wszystko u niego dobrze.. -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
bonika replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Pajuni udało się zdobyć te zdjęcia - jedyne zdjęcia z obecnego domu psa - to może Pajunia mogłaby znowu tą samą drogą zdobyć aktualne zdjęcia ? Dla mnie trochę smutne i jakieś dziwne jest pierwsze zdjęcie - jakiś drąg widzę w tle ?? Jakieś to smutne.. Natomiast dolne zdjęcie jest ok i takich by się trochę przydało - ja gdyby to był pies któremu ja bym szukała domu to prosiłabym najpierw i tylko o zdjęcia (chodzi mi o sytuację jak jest obecnie). [quote name='pajunia']Dostalam dzis, oprocz bardzo dlugiej korespondencji i rozmowy z adwokatami tej pani z Berlina. [IMG]http://static.flickr.com/48/139183333_0838790c41.jpg[/IMG] [IMG]http://static.flickr.com/51/139183332_fe789f9a27.jpg[/IMG] Gorne zdjecie, napisano mi jest z przedwczoraj.[/quote] -
A to jeszcze bebeszjoza.. z tymi kleszczami to koszmar - pare tygodni temu moja psina mimo środków przywlokła kilka z lasu - zaczął się w nocy dławić i zwracać wszystko - nie wiedziałam co robić - podałam mu węgiel aktywowany 3-4 tabletki i no-spe (tak jak poradził mi wet gdy były takie same objawy, ale podejrzenie, że zjadł rudego ślimaka w ogrodzie), no i wyjełam wszystkie kleszcze choć nie odrazu - po węglu mu przechodziło, ale tylko na jakiś czas to wtedy zaczynałam znowu wyszukiwać i okazywało się, że jest jeszcze i jeszcze jeden kleszcz. Podawałam mu przez całą noc co kilka godzin ten węgiel który strasznie chętnie jadł i na drugi dzień było wszystko dobrze. Muszę się dowiedzieć właściwie jak postępować w takiej sytuacji gdy nie ma gdzie do weta jechać bo w sumie nie wiem czy to było właściwe postępowanie czy miałam szczęście i akurat te kleszcze nie zaraziły mojej psiny. A ostatnio dowiedziałam się od kilku znajomych, że właśnie przez kleszcze stracili psa.. Kaziku - WIELU LUDZI BĘDZIE O TOBIE PAMIĘTAŁO - mam nadzieję, że jesteś gdzieś w jakimś lepszym świecie (*)
-
Naprawdę jestem ZDUMIONA, że nikt tych psów do tej pory nie wziął :roll: - To są NAPRAWDĘ PIĘKNE psy :loveu: - IDEALNE i do pilnowania sporej posesji - są dość duże, ale nie wielkie, ale są dwa i jako parka SUPER wyglądają i będą też OZDOBĄ ;) i w domu nie naśmiecą bo krótka sierść i do tulenia i kochania CUDNE po prostu są ..a w schronisku tak smutno - szczególnie sunia BARDZO wypatruje :-(:-(:-([IMG]http://img130.imageshack.us/img130/8105/boks153sunia34ez.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/7553/boks153sunia52ju.jpg[/IMG] [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/3500/boks153sunia62qz.jpg[/IMG] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/Boks%20153%20pies%20(6).JPG[/IMG] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/Boks%20153%20pies%20(3).JPG[/IMG] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/Boks%20153%20pies%20(4).JPG[/IMG]
-
Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!
bonika replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ale byłoby fajnie gdyby ten bidulek się komuś spodobał..:oops: [IMG]http://images27.fotosik.pl/79/24ebe1fca1c0a0ae.jpg[/IMG] __________[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=307a2e323411a75a"][IMG]http://images25.fotosik.pl/79/307a2e323411a75am.jpg[/IMG][/URL]______________ -
Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!
bonika replied to paros's topic in Już w nowym domu
Fajny jest ten piesio - gdybym nie miała mojego urwisa to bym go wzięła - strasznie rozczula to jego pysio, spojrzenie nie widzące sensu życia ..i te krótkie małe łapki :oops: - taki kochany kumpelek :oops: [B][COLOR=blue]DO GÓRY kumpelku ![/COLOR][/B] -
Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!
bonika replied to paros's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=blue]Floksiku[/COLOR] - [COLOR=red]skrzaciku[/COLOR] na górę ! Nadaj sens jego życiu.. - przygarnij skrzacika :oops:[/B] Co u niego słychać ? Gdzie przebywa ? [IMG]http://images27.fotosik.pl/79/24ebe1fca1c0a0ae.jpg[/IMG] -
Mielec-czekoladowy staruszek Emilek pojechał w końcu do domu!! YUPIIIIII
bonika replied to bonika's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=blue]Emilku - mała łasiczko - gdzie jest twój domek ? [/COLOR][/B]:placz: [SIZE=3]EMILEK - 6 lat, to piesek w [B]pięknym czekoladowym kolorze[/B] średniej wielkości.Piesek jest grzeczny i bardzo spokojny. Mieszka w boksie 177. [/SIZE] [SIZE=1][B]SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT IM. ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU[/B][/SIZE] ul. Targowa 11, 39-300 Mielec E-mail: [COLOR=#0000cc]mielec@bezdomne.com[/COLOR] HTTP: [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/"][COLOR=#0000cc]www.mielec.bezdomne.com[/COLOR][/URL] tel. [SIZE=2][B](017) 583 15 32[/B][/SIZE] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/Boks%20177%20(6).JPG[/IMG] -
Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!
bonika replied to paros's topic in Już w nowym domu
Podnoszę mądrą kochaną psinkę ! -
Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!
bonika replied to paros's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=red]Skrzaciku człap na górę po domek !!![/COLOR][/B] [IMG]http://images27.fotosik.pl/79/24ebe1fca1c0a0ae.jpg[/IMG] -
Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!
bonika replied to paros's topic in Już w nowym domu
hym hym.. taki fajny kumpelek :-) Ja ostanio widzę coś dużo ludzi ze "zwykłymi" kundelkami i to im bardziej piesek kundelkowaty tym bardziej właściciel wygląda na dumnego - chyba jakaś moda czy co - pieski nie wiem czy mają od szczeniaka ..może przygarniane i może też ze schronisk przywożone - jedną sunię to akurat wiem, że jedno małżeństwo przywiozło ze schronu bo są szczęśliwi i chcieli zrobić coś dobrego :-) Może i do tego skrzcika się los uśmiechnie :oops: Do góry smutasku ! (łapki ma chyba po wilczurku - fajniusi jest :- ) i taki smutny..) [IMG]http://images27.fotosik.pl/79/24ebe1fca1c0a0ae.jpg[/IMG] -
Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!
bonika replied to paros's topic in Już w nowym domu
Bozie jaki słodki biedny kłapouszek :oops: Do góry hopaj ! [IMG]http://images27.fotosik.pl/79/24ebe1fca1c0a0ae.jpg[/IMG]