Jump to content
Dogomania

bonika

Members
  • Posts

    1088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonika

  1. Ja też żałuję, że nie mogę jednego psiaka chociaż wziąć, chociaż na tymczas :-( Może jednak ktoś się znajdzie :oops: Ja teraz przygarnęłam zagłodzoną kicie dochodzi do siebie na szczęście (odpukać) - ile ona wdzięczności zaczęła okazywać jak zaczęła chodzić aż łzy się same do oczu cisnęły - takie zwierzęta są strasznie biedne bo tak strasznie samotne - dla nikogo nic nie znaczą.. :-(:-( [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ab7061fee497ad43.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/99/ab7061fee497ad43med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2b6a179c078b008c.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/169/2b6a179c078b008cmed.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='demi']Bardzo proszę o założyciela wątku o zmiane w temacie, że do 11 listopada musimy znaleźć dt, bo inaczej koniec:-( [/quote] Podnoszę !
  3. [quote name='demi']tu nie ma aż takiej tajemnicy. ale bez pomocy osób prywatnych, cześć zwierząt bedzie musiała zostać:-( a wątpie, zeby po takich walkach jakie zostały stoczone z urzędami, wpuścili nas jeszcze raz:angryy:[/quote] [B][COLOR=red]POMOCY !:-([/COLOR][/B] [B][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ab7061fee497ad43.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/99/ab7061fee497ad43med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2b6a179c078b008c.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/169/2b6a179c078b008cmed.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='demi']tu nie ma aż takiej tajemnicy. ale bez pomocy osób prywatnych, cześć zwierząt bedzie musiała zostać:-( a wątpie, zeby po takich walkach jakie zostały stoczone z urzędami, wpuścili nas jeszcze raz:angryy:[/quote] [B][COLOR=red]POMOCY !:-([/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ab7061fee497ad43.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/99/ab7061fee497ad43med.jpg[/IMG][/URL]
  5. Podnoszę ! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ab7061fee497ad43.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/99/ab7061fee497ad43med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2b6a179c078b008c.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/169/2b6a179c078b008cmed.jpg[/IMG][/URL] :-(:-(:-(:-(:-(:-(
  6. [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/8741/dsc00055wv0.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/50/dsc00092ta8.jpg[/IMG]
  7. Można ogłaszać Białą sunię - podając kontakt : 071 / 336-25-68 i 502-064-981 Niech się z tym Allegro ktoś zgłosi :oops: Jutro jakiś tekścik wstawie :cool3: Zdjątka na razie dwa :
  8. Spytałam na tym drugim wątku czy tą sunię można już ogłaszać i z jakim kontaktem. Ta suńka mi też do serca przypadła :oops: choć tam na jednym zdjęciu widzę podobne do niej i też takie szkieleciki :-( Ja jak mi zajmie zbyt dużo czasu na adopcjach to poproszę kogoś aby ją tam umieścił. A na Allegro to ..już proszę :oops: dostałam kiedyś kod, ale w przeprowadzce zgubiłam i w ogóle mi teraz nie bardzo się uczyć :p Jakby się ktoś zgosił to chętnie opłacę takie odznaczone ogłoszenie, na miesiąc - to chyba 30 zł - mogę przesłać na konto lub adres :-)
  9. [quote name='Madzik77']adopcje.org -wszystko bezplatnie Allegro 10 dni kosztuje 0,30 złoty -taka aukcja bez bajerow (ja takie mam) Jesli chcesz cos podswietlic, pogrobic -by ta aukcja sie wyrozniala etc. to za kazda opcje doplacasz 2 zł. Jesli chcez by aukcj atrwala 14 dni to chyba 0,20 doplacasz.[/quote] Dzięki za informacje :-) A tzn... Madzik77 - 30 gr - 10 dni - zwykła aukcja ? A 2 zł i 20 gr dopłacam do tych 30 gr za 10 dni czy to już extra do każdego dnia ? :oops: - pytam bo nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam, że to tak mało kosztuje ? Wynika, że : wyróżnione i 14 dni to 2 zł i 50 gr ??? :-o
  10. I co z ogłaszaniem ? Chyba ta sunia po wyleczeniu nie trafi tam z powrotem jak domku nie będzie ? :oops: [quote name='bonika']A może być już ogłaszana ? I sunia i szczeniorki są we Wrocławiu tak ? I jaki kontakt podawać jeśli już można ogłaszać ? Znikam - a jakie ogłoszenia w necie możesz zrobić ? Ja mogę wysłać komuś kaskę na ogłoszenie na Allegro - wspólne dla suni i małych - takie "odznaczone" - ile by to kosztowało ? - kiedyś się pytałam, ale już nie pamiętam :oops: - w zależności od ceny za dzień czy jak to jest liczone ? - opłacę ile będę mogła :oops: Kto jest "zameldowany" na adopcjach.org ? - i czy tam jest cokolwiek płatne ? Ja ogłoszeń nie umiem robić i nie mam teraz czasu na naukę, ale chętnie sfinasuję coś lub się dołożę :-) Do góry Biedactwa :-([/quote]
  11. [quote name='monikita']Pulsari jezdzi do niej na kliniki, niebawem wklei nowe fotki :)[/quote] Monikita - to SUPER :-) A może być już ogłaszana ? I sunia i szczeniorki są we Wrocławiu tak ? I jaki kontakt podawać jeśli już można ogłaszać ? Znikam - a jakie ogłoszenia w necie możesz zrobić ? Ja mogę wysłać komuś kaskę na ogłoszenie na Allegro - wspólne dla suni i małych - takie "odznaczone" - ile by to kosztowało ? - kiedyś się pytałam, ale już nie pamiętam :oops: - w zależności od ceny za dzień czy jak to jest liczone ? - opłacę ile będę mogła :oops: Kto jest "zameldowany" na adopcjach.org ? - i czy tam jest cokolwiek płatne ? Ja ogłoszeń nie umiem robić i nie mam teraz czasu na naukę, ale chętnie sfinasuję coś lub się dołożę :-) Do góry Biedactwa :-(
  12. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ab7061fee497ad43.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/99/ab7061fee497ad43med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2b6a179c078b008c.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/169/2b6a179c078b008cmed.jpg[/IMG][/URL]
  13. Podnoszę Białą sunię :oops: Ona chyba najbardziej zwracała uwagę.. Niunia - niech się znajdzie najlepszy domek dla Ciebie ! Czy możecie zrobić jej więcej zdjęć ? [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/8741/dsc00055wv0.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/50/dsc00092ta8.jpg[/IMG]
  14. "Boniko, a skąd masz adres kancelarii? " Doczytaj wątek akucha, choć wiem, że to trudne bo jak każdy wątek na Dogomani to 90% takich :placz: takich :shake: albo takich :angryy: i dialogów w stylu : Poziomka_Polna: Wysłałam xx szczeniaków do adopcji za granicę i nie mam wieści o nich :placz: Aureliusz_Wspaniały: Coś takiego, współczuję :placz:. A do nas znowu przybyło xx szczeniaków :angryy: Czy do was też ? Boże kiedy to się skończy ? :shake: I właśnie – kiedy to się skończy ? Kiedy losy-życie psów przestaną być tak "lekutkie"? Kiedy nad poczynaniami osób młodych zaczną mieć jakąś kontrolę osoby starsze i doświadczone ? "Czy to zwykła ciekawość, wścibstwo, a może manipulacja?" To na pewno akucha manipulacja albo morderstwo, na pewno nie jakaś tylko ciekawość czy wścibstwo lub niech Pan Bóg broni zainteresowanie spowodowane zwykłym niepokojem.
  15. Nikt mnie nie prosił dlatego napisałam ogólnie o tym co jest w tym temacie i ogólnie - w niczyim imieniu - poprosiłam o przyspieszenie rozwiązania tej sprawy. Temat jest na forum, zdjęcia "rozdzierajace serce" i informacja, że brak informacji o losach psa od dwóch lat. Czy wiadomo przynajmniej czy pies żyje ? - czy chociaż tyle dowiedziałyście się przez dwa lata ?
  16. Wysłalam mail do tego drugiego domku i list (pocztą) do tej kancelarii - oba bardzo miłe tak, żeby jeśli nie pomogą to aby nic nie zaszkodziły. Drugi domek chyba już nie zagląda na podany adres albo postanowił nie odpowiadać listy dotyczące psa. Do kancelarii napisałam coś w rodzaju : o ludziach pomagających bezdomnym psom, o wysiłku ile w to wkładają, o traktowaniu tego bardzo serio tak jak w innych krajach stąd zawsze dopełniane są wszelkie formalności adopcyjne, że jeden z psów znalazł domek w Niemczech, opis psa, że zmieniał dom i wiemy, że drugi dom wynajął tą kancelarię do rozmów, że wiem że takie rozmowy mają miejsce, ale trwają już dwa lata, że formalnie właścicielem nadal jest osoba z Polski i prosimy o przyspieszenie dopełnienia formalności. Może trzeba założyć wątek i "zebrać" wszystkie psy z którymi nie wiemy co się stało ? Czytałam tu coś o Klarze dobermance - o ile pamiętam były zdjęcia z nowego domku i wiele osób (i ja też) stwierdziło, że na tych zdjęciach i zdjęciach ze schroniska jest ten sam pies - czy coś jednak okazało się nie tak albo pies zmienił dom i ślad po nim zaginął ?
  17. "Ja już tam pisałam meile, posyłałam zdjęcie psa. Nigdy nikt mi nie odpisał a pytałam tylko jak się pies czuje, czy jest zdrowy etc:shake:" Acha, ale to chyba nic nie zaszkodzi jak napiszę - pytam bo nie wiem jakie są rozmowy - Irmo - zgadzasz się ? "Nie chce mi sie już ciągnąć tej konwersacji ,ale nie wiem w którym momencie uspokoiły cię wiadomości o psie że ty jesteś o niego spokojna:shake: Może ja czegoś nie doczytałam w tym wszystkim:shake:" Nie napisałam, że jestem o niego spokojna a tylko trochę mnie uspokoiło to co przeczytałam, ale skoro Ci się nie chce ciągnąć tej konwersacji to nie zawracam głowy. [B]"Prawda jest taka że nie mamy pewności co stało się z psem [/B] [B][SIZE=1]([/SIZE][/B][SIZE=1]dlaczego opuścił pierwszy dom, czy właściciele na własną rękę szukali mu domu? czy go oddali czy odsprzedali![/SIZE][B]:angryy: ) i jak potoczyły się jego losy - i na tym się skupmy!"[/B] To już wiemy, że nie wiemy. A skupić się to znaczy co robić ? Mnie w tej chwili interesuje tylko to czy pies żyje i jest szczęśliwy i zdjęcia na dowód tego. Jeśli są jeszcze inne adresy (tej kancelarii, inne) to jeśli mogę to podajcie i napiszę tam.
  18. [COLOR=black]Dziewczyny – jeszcze pomyślałam, że jeśli chcecie mogę napisać list do drugiego domku Perrego - po angielsku bo niemieckiego nie znam. O ile też adres mailowy podany na wątku jest aktualny.[/COLOR] [COLOR=black]Coś w rodzaju, że :[/COLOR] [COLOR=black]Przepraszam, że zakłócam spokój, że piszę z Polski, coś o Dogomani - grupie ludzi pomagających bezdomnym psom - komunikującym się przez net, o tym, że każdy pies, któremu pomagamy ma w necie swój wątek, że bardzo się cieszymy jak któremuś uda nam się znaleźć dom, i że z każdego domu otrzymujemy zdjęcia psiaków. [/COLOR] [COLOR=black]Ponieważ również ich pies ma swój wątek w necie i tutaj był znaleziony dom dla niego to prosimy bardzo o jego aktualne zdjęcia aby wkleić na jego wątku abyśmy się mogli cieszyć, że pomogliśmy jeszcze jednemu psu.[/COLOR] [COLOR=black]Nie będę pisała czegoś w rodzaju, że pół Polski się o niego martwi itd. Tylko taki „pogodny” powiedzmy list bo wystarczająco może ich „postawić na baczność”, że ktoś się jeszcze interesuje „ich” psem.[/COLOR] [COLOR=black]Może dobrze aby ktoś jeszcze „inny” „upomniał się” o Perraszka ?[/COLOR] [COLOR=black]Co o tym myślicie ? Oczywiście nie napiszę jeśli uważacie, że nie jest to dobry pomysł.[/COLOR] Perraszku odnajdź się :oops:
  19. Ale wtedy, z tego co wyczytałam, był chyba najlepszy, jedyny minus to to, że za granicą, ale też wtedy nie było chyba takich zastrzeżeń do tych adopcji jak teraz. Doczytałam ten wątek i ..trochę się uspokoiłam co do losów tego psa, ale będę tu zaglądać i czekać na aktualne informacje o nim, no i zdjęcia.. jego uśmiechniętego pycholka :oops:
  20. [COLOR=black]A ja jeszcze muszę dopisać, że jeszcze raz dokładniej przeczytałam wątek i :[/COLOR] [COLOR=black]- jeśli dobrze zrozumiałam, Irma nie wydała umowy na Perraszka dlatego, że Pajunia miała taką umowę wydać by mieć możliwość do kontroli psa.[/COLOR] [COLOR=black]Pajunia nie dopilnowała tego nie wiem z jakich powodów szczególnie, że sama poprosiła o tego psa.[/COLOR] [COLOR=black]Współczuję Ci Irmo bardzo bo z Perraszkiem rozstałaś się jak z dzieckiem. Ale pomyśl, że wybrałaś najlepszy domek z tych jakie były do wyboru i oddałaś psa mając na uwadze jego dobro czyli tak jak powinno się tutaj postępować.[/COLOR] [B]Mam nadzieję, że ci ludzie wyślą zdjęcia (ze szczęśliwym Perraszkiem) i wszystko wyjaśni się w spokojny sposób i szybko.[/B] I nie wiem gdzie to napisać a wydaje mi się to ważne co przy okazji tego wątku mi przyszło do głowy, chodzi mi o to, że może rzeczywiście napisać w jakiś zasadach DT o tym jak postępować z psem na tymczasie aby nie było takich cierpień i opiekuna i psa przy rozstaniu [COLOR=black]? Szczególnie chodzi mi o psa który dużo mniej rozumie a czasem nic nie rozumie lub źle sobie wszystko tłumaczy – co o tym myślicie ? [/COLOR]
  21. A ja tu wklejam z wątku Perrego - może coś to pomoże. Adopcje zagraniczne wydają mi się w swoim rodzaju zupełnie inne od tych przeprowadzanych w kraju. Z zaufaniem trzeba zawsze ostrożnie a w przypadku adopcji za granicę dodatkowo fizyczne możliwości kontroli są nikłe. Może więc : - wyadoptowywać psy za granicę tylko do domów docelowych ? Ja bym nie wysyłała inaczej psów. Nie wysyłałabym gromadki szczeniąt nawet pod opiekę jakiejś organizacji - TYLKO do sprawdzonych domów docelowych. Podobnie dorosłych psów na DT za granicę. Wystarczająco trudne jest zorganizowanie adopcji zagranicznej a co dopiero dopilnowanie losów psa gdy przechodzi już z nieznanych rąk w nieznane. Uważam, że te adopcje zagraniczne powinny być w 100% bezpieczne - nawet kosztem takim, że będzie ich BARDZO mało. Żaden pies nie może być skrzywdzony, zaginąć bez śladu nawet jeśliby 1000 innych miało znaleźć dom bo pomyślcie jakby to miało dotknąć któreś z waszych zwierząt - tak sobie pomyślałam o którymś z moich zwierząt. A jak są sprawdzane domy za granicą ? Ktoś taki jak Pajunia (mieszkający tu i tu sprawdza) i jak jeszcze ? Czy czasmi tylko telefonicznie, korespondencyjnie - przez net ? Może też zwiększyć możliwość identyfikacji psów ? Paszport z odciskiem łapy można zniszczyć, a można usunąć czip i wstawić inny ? Może na umowach adopcyjnych wprowadzić jeszcze miejsce na odcisk łapy psa, zdjęcie źrenicy oka - to w przypadku szczeniąt ? Zawsze zostanie drugi ezemplarz umowy. W umowie, nie wiem jak jest, ale może powinno być też miejsce na opisanie przekazania psa (kto i za co ten ktoś odpowiada) i wpisanie każdej osoby pod której opieką znajduje się aktualnie pies i jej podpis czyli też np. przewożącego kierowcy.
  22. [B]Jesteśmy ludźmi z krwi i kości i los zwierząt nie jest nam obojętny, czego ty się spodziewałaś?[/B] Nie mam na myśli wszystkich. A co mnie zraziło ? Nie przypuszczałam, że można ratować zwierzęta jakby "na wyścigi" aby zdobywać laury-pochwały. Nie wiedziałam, że można ratować zwierzęta aby się chwalić. Nie wiedziałam, że może występować tutaj jakieś cwaniactwo i wyrachowanie przy ratowaniu zwierząt. Nie wiedziałam, że jest tu tak dużo młodych ludzi którzy wielu rzeczy nie rozumieją i z którymi bardzo trudno się rozmawia. Choć tego się akurat mogłam spodziewać bo w internecie są głównie młodzi. Nie wiedziałam też, że ludzie dorośli tutaj nie chcą uchodzić za dorosłych i człowiek naprawdę głupieje nie wiedząc z kim rozmawia, a co gorsza zaczyna sam tak rozmawiać. Dla mnie jest nie do przeskoczenia to, że przy nicku nie ma podanego wieku - co innego fora na inne "wesołe" temat a co innego forum gdzie chodzi o życie. Wyobraźcie sobie forum o adopcji dzieci i rozmówców : bonika, witokret i modliszka ...:lol: [quote name='Ewkaa']Powtórzę to co napisała Irma- nie uważasz że dla dobra "śledztwa" lepiej nie ujawniać wszystkich informacji?? Uważam, że nie należy ujawniać "dla dobra śledztwa" wszystkich informacji. I po tym jak napisała to Irma nie pytam o nie. Myślę że na tym zakończymy tą dyskusję. Tak też uważam. A w sprawie adopcji zagranicznych wiesz gdzie jest wątek, możesz tam także coś doradzić i pomóc tym którzy dają psy za granicę. Mówiłam każda rada i cenna uwaga się liczy. To to co napisałam dwa posty wyżej to tam przeniosę. HankaRupczewska - jeśli ktoś mi coś zarzuca lub pyta to odpowidam.
  23. Dorothy - przecież ja wszystko pisałam jak było - przed przyjazdem suni rozmawiałam w nocy przez telefon z osobą której mówiłam, że po zastanowieniu nie dam rady przyjąć tej suczki - na co ona mi powiedziała, że ten pies żyje dzięki tylko mnie bo schronisko ma informację, że pies pojedzie do domu - czy Ty rozumiesz to czy nie ? Ja nie mieszkam sama a osoby z którymi mieszkam obojętny jest los zwierząt - czy u Ciebie jest tak samo ? Czy rozumiesz to ? Ja natomiast rozumiem sytuację gdy się mieszka samemu i można wszystko. Ja nie jestem cwana i sprytna i jak tutaj przyszłam to myślałam, że są tu anioły nie ludzie - teraz wiem jak tu jest i dlatego mnie tu nie ma. Teraz tylko przypadkiem zaglądam na Dogomanię i akurat los Peraszka mnie poruszył - chcę wiedzieć co się z nim stało - na wątku czytam, że od długiego czasu nie ma informacji, nie ma informacji co jest robione w tej sprawie - to pytam, doradzam - Ewkaa pisze, że coś nie doczytałam a ona chce wiedzieć kto jest winny - to napisałam co wyczytałam i swoje zdanie.
  24. [quote name='irma']te pytania oznaczają tylko tyle, ze jednak nie czytałaś tego wątku[/quote] Pamiętam, że pisałaś, że jej zaufałaś i tak się stało, że on pojechał bez tej umowy. Paszport z odciskiem łapy można zniszczyć, a można usunąć czip i wstawić inny ? Może na umowach adopcyjnych wprowadzić jeszcze miejsce na odcisk łapy psa, zdjęcie źrenicy oka - to w przypadku szczeniąt ? W umowie, nie wiem jak jest, ale może powinno być miejsce na opisanie przekazania psa (kto i za co ten ktoś odpowiada) i wpisanie każdej osoby pod której opieką znajduje się aktualnie pies i jej podpis czyli też np. przewożącego kierowcy. A jeśli chodzi w ogóle o adopcje psów i szczeniąt za granicę - wyadoptowywać je za granicę tylko do domów docelowych ? Ja bym nie wysyłała inaczej psów. Nie wysyłałabym gromadki szczeniąt nawet pod opiekę jakiejś organizacji - TYLKO do sprawdzonych domów docelowych. Podobnie dorosłych psów na DT za granicę. Wystarczająco trudne jest zorganizowanie adopcji zagranicznej a co dopiero dopilnowanie losów psa gdy przechodzi już z nieznanych rąk w nieznane. A jak są sprawdzane domy za granicą ? Ktoś taki jak Pajunia (mieszkający tu i tu sprawdza) i jak jeszcze ? [B]Uważam, że te adopcje zagraniczne powinny być w 100% bezpieczne - nawet kosztem takim, że będzie ich BARDZO mało. Żaden pies nie może być skrzywdzony nawet jeśliby 1000 innych miało znaleźć dom bo pomyślcie jakby to miało dotknąć któreś z waszych zwierząt - tak sobie pomyślałam o moich skarbach..[/B]
  25. Irmo - a dlaczego nie wydałaś umowy adopcyjnej ? Czy wtedy jest mniej formalności ? I czy w takim razie umowa jest jakimś zabezpieczeniem psa ? Czy na szczeniaki które były wydane do Niemiec - na każdego była umowa adopcyjna ? Ewkaa - Przecież nie wszystkie psy, szczeniaki trafiają niewiadomo gdzie za granicą ? Może trzeba dopracować zasady tych adopcji i zawsze się ich trzymać ? Jeśli macie informacje, że po "normalnych" rozmowach nie uzyskacie nic na temat psa no to róbcie co tylko jest w Waszej mocy - nic, mogę trzymać tylko kciuki. Ulka18 - z tego co widzę, to nie zamyka się wątków których nikt prawie nie odwiedza a wydają mi się dla tych psów jeszcze jedną maleńką, ale zawsze szansą i wątki swoje podnoszę w miarę możliwości i tylko tyle mogę.
×
×
  • Create New...