Jump to content
Dogomania

Azyl_Cichy_Kąt

Members
  • Posts

    293
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Azyl_Cichy_Kąt

  1. Łapa? Nadal bez zmian. Czasami mam wrażenie że on jest strasznie uparty i chce ten gips nosić do końca życia. Dziś powinienem wiedzieć coś więcej - Betonika czeka prześwietlenie i jakieś konkretne decyzje co do dalszego leczenia. Trzymajcie kciuki proszę.
  2. [CENTER]Beton co prawda czuje się dobrze, ale co z jego łapą? To jest pytanie... Po świętach jedziemy na prześwietlenie - okaże się dokładnie co i jak. [/CENTER] [CENTER]Póki co zamieszczam świąteczne - [B]Wigilijne zdjęcia Betona. Oto one:[/B] [/CENTER] [CENTER][I][B]TUTAJ MIESZKAM[/B][/I] [/CENTER] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/dogomania/beton_20.jpg[/IMG] [CENTER][I][B]Tak wyglądam człapiąc i skacząc[/B][/I] [/CENTER] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/dogomania/beton_21.jpg[/IMG] [CENTER][I][B]Może mnie ktoś zechce?[/B][/I] [/CENTER] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/dogomania/beton_22.jpg[/IMG] [CENTER][I][B]Zbliżenie - czyż nie jestem piękny?[/B][/I] [/CENTER] [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/dogomania/beton_23.jpg[/IMG]
  3. Skontaktuję się na privie. Pomocy na pewno nie odrzucimy - przyda się i to bardzo.
  4. Bandi jest kochany i wspaniały, bardzo przypomina z wyglądu Bonza - psa, który niestety już "odszedł" z naszego azylu na ten lepszy świat.... Bonzo jednak był nieco starszy. Skacz do góry na pewno Cię ktoś zauważy - jesteś wyjątkowy !
  5. [CENTER]W związku z tym co pisał Rybon coraz bardziej przekonani jesteśmy do tego, iż Beton nie ma się najlepiej. Może ktoś byłby w stanie pilnując go zapewnić mu lepsze warunki? Nasz weterynarz dostosowuje metody leczenia do warunków jakie u nas panują, inaczej wszsytko mijałoby się z celem. Podejrzewam, że to jest jednym z powodów dla których noga jest w ten sposób leczona. [RIGHT]Tak czy inaczej martwi mnie to niesamowicie :( [CENTER] [B]Aktualności od Betona! [/B]Radzi sobie bardzo dobrze, biega rozwijając niesamowite prędkości z nogą (przednią) uniesioną ku górze. Ma już dość kołnierza, który wyraźnie mu przeszkadza, dodatkowo.... bardzo szuka ciepłych miejsc jak kuchnia, czy też zabaw z człowiekiem. On jest na prawde KOCHANY. [FONT=Book Antiqua][I][SIZE=4][B]szkoda tylko, że.... pozostaje w schronisku... [/B][/SIZE][/I][/FONT] [/CENTER] [/RIGHT] [/CENTER]
  6. Nasz weterynarz mówił nam, że praktycznie nadaje się to na interwencje operacyjną, ale że zna nasze warunki i brak możliwości należytej opieki i warunków do rekonwalescencji, dlatego zdecydował się na nastawienie i gips. Nie zakłada się w takim wypadku gipsu? Wiem, że Ciężko się ze mną rozmawia, bo nie znam technicznych (medycznych) szczegółów. :-? W przyszłym tygodniu postaram się dowiedzieć dokładnie jakie to jest złamanie.
  7. Ma złamaną łapę w dwóch miejscach, blisko przegubu. Baliśmy się, gdy przyszedł do nas, że już zrobił mu się "rzekomy staw", ale całe szczęście jeszcze nie. Nie znam się dokładnie na złamaniach, więc nie umiem tego fachowo opisać... A czemu ma "dziwnie" gips założony? Moim zdaniem normalnie. Na niektórych zdjęciach może być jeszcze "stary" gips po ucięciu - w pewnym momencie zaczęło go to uwierać i zrobiła mu się rana - trzeba było uciąć gips, żeby odsłonić ranę. Teraz ma już nowiutki gips... ale mam nadzieję, że nie na długo. [b]PRZYGARNIJCIE BETONIKA chociaż na czas LECZENIA PROSZĘ....[/b]
  8. Niestety nikt :cry: Była jedna malutka szansa na dom tymczasowy, ale niestety okazała się nimożliwa. Beton nadal jest w kojcu, co prawda zakrytym, ale to mało co daje. Dobrze, że jest kombinatorem i mimo kołnierza radzi sobie z wchodzeniem i wychodzeniem z budy.
  9. Niestety - zabrakło już możliwości i Beton mieszka w kojcu. Jedyne co mogliśmy dla niego zrobić to go "prowizorycznie" zadaszyć. Mimo tego przy roztopach w środku robią się kałuże. Pomóżcie proszę... na pewno wśród znajomych znajdzie się ktoś kto przygarnie Betona na czas leczenia. Oczywiśćie koszty utrzymania i leczenia pokryjemy, więc proszę się o to nie martwić.
  10. Dziękuję - już wysłałem maila. Może coś to pomoże.
  11. Narazie NIKT nie interesuje się betonikiem. Mimo rozwieszanych plakatów w mieście i poza nim, mimo ogłoszeń w gazecie, nic. :( Popytajcie proszę wśród znajomych - przypominam, że dom zastępczy również byłby wspaniałym rozwiązaniem na to, żeby wszystko mu się pozrastało... Cały czas mamy nadzieję i wierzymy, że przyjdzie dobry dzień dla Betona.
  12. Tak został nazwany - przez Sabinę - wolontariuszkę naszego azylu. Oczywiście delikatne modyfikacje imienia - są dopuszczalne, byle by podobnie brzmiały. Pomóżcie mu...
  13. Tak, na prawdę. Przykro to stwierdzić, ale warunków w naszym skromnym azylu brak :( A mimo wszystko beton musi jak najszybciej wrócić do zdrowia. Zastępczy dom nie oznacza zrzucenia "problemu" na kogoś innego. [b]Prosimy tylko (lub AŻ) o domowe dobre warunki. [/b]
  14. Beton to pies przyprowadzony do azylu „Cichy Kąt” przez człowieka, który znalazł go biegającego między samochodami po ruchliwej ulicy w Tarnowskich Górach. Musiał być już potrącony przez samochód bo łapę ma złamaną w dwóch miejscach!! Po prześwietelniu okazało się, że trzeba ją nastawić i włożyć w gips jednak Beton cały czas stara się go ściągać i trzeba go pilnować. Już raz mu się to udało i musiał mieć gips zakładany po raz drugi. [B]Nie mamy warunków na rekonwalescencje Betona - [/B]:cry: tymbardziej, że w pomieszczeniu, w którym przebywał dotychczas staje się czasami agresywny w stosunku do pozostałych dwóch suczek. Jest typowym dominantem i raczej woli być sam (ale bardzo lubi obecność ludzi). Dzisiaj beton był na kontroli po miesięcznym noszeniu gipsu - okazało się, że łapa nadal nie jest zrośnięta. Ma założony nowy gips. [B]Proszę, pomóżcie znaleźć dla Niego dom - w innym wypadku będzie musiał mieszkać w kojcu, na śniegu mrozie, błocie - z gipsem to nie wróży niczego dobrego :([/B] Więcej informacji na jego temat można znaleźć na naszej azylowej stronie. [IMG]http://schronisko.kg.net.pl/images/newsy/beton1.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.kg.net.pl/images/newsy/beton2.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.kg.net.pl/images/newsy/beton3.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.kg.net.pl/images/newsy/beton4.jpg[/IMG] [URL="http://www.schronisko.kg.net.pl/pliki/beton.doc"]Plakat z BETONEM do ściągnięcia[/URL]
  15. To rzeczywiście nienormalna sytuacja. W ten sposób zrażamy nasze społeczeństwo do schronisk. Jedna Pani, druga, trzeci Pan.... oni nie będą myśleć o schronisku na Paluchu - pomyślą ogólnie o schroniskach i przekażą znajomym. To wszystko jest przykre. Muszę napisać (chociaż mogę nie być obiektywny, bo jestem z "Cichego Kąta"), że u nas adopcja wygląda w całkiem inny sposób. Jeśli dana osoba deklaruje się, że będzie kontynuować leczenie - to ten ktoś jest dla nas "zbawieniem". Oczywiście - jesteśmy w kontakcie i "kontrolujemy" co się dzieje, ale zazwyczaj po rozmowie z daną osobą można wyczuć czy jest poważna, czy nie. PRZYKRE to wszystko... tymbardziej, że czemu winne są te psy? Mają pecha że trafiły do schroniska na Paluchu ? Krzysiek
  16. Trzymamy kciuki za Waldusia. Problem starszych psów chyba w każdym azylu jest zmorą. Prawie wszyscy przychodzą po młodego zwierzaka... ale dobrze, że zdarzają się także i tacy, którzy ofiarują serce dom i wiele czasu tym staruszkom, tym wysłużonym psiakom, którym się na pewno dużo należy od życia. Trzymamy kciuki za wszystkie staruszki. Krzysiek
×
×
  • Create New...