Akitka
Members-
Posts
1410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Akitka
-
Hmmm.... Termin niezły. Wstępnie się piszemy. ;)
-
[quote name='Iwona&Wiki'] [B]Akitko[/B], Amberek szaleje! Wspaniale![/quote] Nie dość, że szaleje, to jeszcze ją tu bezczelnie wszyscy psują na moich oczach... Tj. rozpieszczają przesadnie. ;) I jeszcze mi wypominają, że ja dla niej taka okropna jestem... :evil_lol: No cóż... Okropna, to nie, ale konsekwentna już bardziej.
-
Ja nie wiem, czemu Daniel nie pokazuje takich fajnych zdjęć Moreska... :razz: Ale nie martwcie się, ja o was nie zapomnę i też wam pokażę. ;) [IMG]http://images20.fotosik.pl/161/8712e0ba22af22fc.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/112/51c2251e11531835.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/161/3f3dce657bda8f4a.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/112/efa2946681fbbde2.jpg[/IMG] Piękny Moresik... :loveu:
-
[quote name='carragan']O,"ułapałaś" moje Maleństwo...[/quote] Jeśli to fragment Twojej nogawki i buta widnieje na zdjęciu, to nawet z Tobą wymieniłam dwa zdania. ;) Heh... Pytając, czy mogę zdjęcie zrobić... :p To sobie porozmawiałyśmy. ;)
-
Hm... U mnie też ciężko. I też sporo odpada, a chętnych na jedno miejsce było 18. Czytania również dużo. Ale jakoś daję radę i mam olewackiego stosunku do swoich studiów. Przeważnie na każde zajęcia staram się przygotowywać. Myślę, że wszystko kwestia organizacji. Mnie np. dużo ułatwia to, że mam samochód, to umożliwia mi szybsze przemieszczanie się chociażby.
-
[quote name='Bonsai']A co myślicie o usługach petsittera w czasie, gdy jesteśmy zmuszeni być na uczelni dłużej? Trochę boję się studiów z psem, bo nie wiem jak będzie wyglądało wtedy moje życie. Jeśli faktycznie będę musiała być cały dzień poza domem, nie będę męczyć psa i zostawię w domu. Może na 1 rok pies zostanie w domu pod opieką rodziców, potem wezmę go do siebie, może wezmę od razu, a dopiero gdy zacznę nie wyrabiać (przed egzaminami) podrzucę rodzicom... W każdym razie będę próbować, dla chcącego nic trudnego niby. ;)[/quote] Nie wiem, czemu wszyscy demonizują tak ten Iszy rok? :roll: U mnie nie jest tak tragicznie. Ja mam petsittera w postaci mojego TZ-eta, ale to tylko w sytuacjach ekstremalnych.
-
Coś się chyba nikt już spotkać nie chce... :shake:
-
Heh pewnie by znalazł gdyby szukał, ale on psa nie ma... ;) Ale widziałam taki punkt w różnych pokazywanych mu umowach.
-
Ach dziękuję, ale nie wiem czy jest czego... ;)
-
[quote name='Talagia']A czy ciężko jest znalesc mieszkanie gdzie mozna zabrac zwierzaki? Bo ja planuje zakup psiaka na okolo 2-3 roku studiow (Wrocławska weterynaria) Ale niestety jesli wyjade to MUSZE już na 1 rok zabrać ze sobą 2 fretki... :roll:[/quote] To już gorsza sprawa... Jak kolega szukał w tym roku mieszkania w Krakowie (pomagałam mu w tym), to raczej nie zgadzali się na zwierzaki w mieszkaniu. Był taki punkt w umowie o wynajem. Ale zapewne się coś w końcu znajdzie. ;)
-
[quote name='kesslee']Ja mojego pierwszego 'samodzielnego' psa wzięłam ze schroniska w kwietniu, a w październiku dziarsko wyruszyłam na studia :cool3: Mam o tyle dobrze, że mieszkam z mężem, więc jest druga para rąk do pomocy :lol: Ale mąż pracuje oczywiście + studiuje zaocznie. Oprócz psiaka (teraz już niestety drugiego) mamy też 3 koty :cool1: Dla chcącego nic trudnego, naprawdę :)[/quote] Oczywiście, że dla chcącego nic trudnego... Ja na dodatek planuję drugiego psa... I może nawet drugi kierunek studiów. ;)
-
Zdjęcia troszkę spóźnione, ale nie miałam głowy, żeby je wstawiać ze względu na chorobę psiaka... Zdjęcia z niedzieli 18.03.2007. [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/e117f21dac5f88df.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/0f6dbaea83ff37da.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/7b593f1707c0fcc8.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/91a8cdc6b22d3455.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/7b1a879b24358f98.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/3fa486c4fe52122a.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/f7e2a7fb39f73acf.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/b81a0867902cf161.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/93f73aea57b82398.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/4ecb15014e843fc6.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/6a6315d06bf4c13b.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/d36a111a6f808d5c.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/5ebeca6020dc1ba4.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/392aaf28938f8d65.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/7d5865c80e075c3a.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/13b9db2c45ac8a8a.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/5e84df29b1b33d6c.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/4ba81fe8a26e3c74.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/9f645e8579a4a4ea.jpg[/IMG] Puli od naszej forumowej Puli ;) [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/4764fa4863f3ba24.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/27bb4319fbe1e585.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/51ff7903ccdfaec5.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/a5ac46aaeb1c64d2.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/98a488e1232d9b86.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/0b59ba808e65a4c2.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/354154d2349bff2a.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/7590942ca9a5dc2f.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/5cdc00e0e05cdf01.jpg[/IMG]
-
[quote name='Kasia&Wojtek'][IMG]http://images20.fotosik.pl/160/6b8ce170a5884985.jpg[/IMG] super zdjęcie :p a wracając do tematu rosyjskiego - to mi niestety jeszcze nie odpowiedzieli (pewnie zostali zasypani mailami :razz: )[/quote] Dzięki! Zdjęcie faktycznie świetne... ;)
-
[quote name='Ulka18']Wcale sie Mamie Daniela nie dziwie...ja tez bym zrobila z Moreska psa kanapowo-fotelowego, czyz on nie pasuje do tych miejsc? [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/b1d5f4210acbc830.jpg[/IMG][/quote] Hm... No ja wiem, że jak pięknie się Moresik komponuje z tą białą skórą, aczkolwiek porządek musi w domu być zachowany... ;) Tzn maluch musi też reagować na komendy typu "zejdź". A w wersji mamy Daniela ta komenda brzmi: "zostaw go... niech sobie leży. nie bądź dla niego taki niedobry". :lol:
-
No oczywiście... ;) Psy się wykąpie. ;] Wody nam nie szkoda przecież... :p
-
[quote name='baltazar']Ja studiuje i pracuje: mam psa od kilu misiecy.Moj TZ tez pracuje. Da sie to pogodzic. pierwsza sprawa: organizacja. Dzieki psu spie 2 godziny krocej niz wczesniej zeby moc go rano wybiegac i wyjsc na ostatni dluzszy spacer poznym wieczorem. Dobrze jest miec kogos , przynajmniej na poczatku, kto wyjdzie z psem w ciagu dnia. Z nami mieszkal przez jakis czas kuzyn, ktory pracowal popoludniami. Po drugie: Trzeba sie liczyc z ograniczeniem wyjsc wieczorami: na pewno wyjscei na drinki z kolegami z roku, ktore przeradza sie w impreze do rana nie wchodzi w gre. Gdy idziemy do znajomych np na kolacje to bierzemy psa ze soba - kiedy oni nie maja nic przeciwko, czasem zostawiamy go w domu: wtedy trzeba sie licazyc ze zniszczeniami- wyrazem psiego niezadowolenia. Po trzecie: weekendy my na weekendy kiedy tylko mozemy to wyjezdzamy, albo przynajmniej jedziemy za miasto na dlugie spacery. sila rzeczy ogranicza to czas na szwedanie sie po sklepach i sobotnie przesiadywanie w bibliotece tez raczej nie wchodzi w gre. Wydaje mi sie, ze autorka topiku powinna te decyzje dobrze przemyslec i moze zdecydowac sie na psa od drugiego roku studiow, jak juz troche okrzepnie z zyciem studencki i bedzie po pierwszych sesjach. zycze powodzenia[/quote] Dokładnie autorka tematu musi się zastanowić, jakby wyglądała organizacja jej życia mając na uwadze studia i psa i sama podjąć decyzję. No a potem oczywiście liczyć się z wszelkimi konsekwencjami tej decyzji... :cool3:
-
Przepraszam, że przerwę temat, ale jako że to galeria, więc zaprezentuję zdjęcia szaleństw Ambry z Maxem - psem mojego brata. ;) Widać w jakiej Ambra jest formie po sterylce... :diabloti: Ciężko mi było ich uchwycić w ogóle. ;) [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/92ef2deb97ac34bb.jpg[/IMG] [I]No gdzie ten Max?[/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/3aecb060c2d3206e.jpg[/IMG] [I]No co tam masz?[/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/15efc63cffafe90f.jpg[/IMG] [I]Masz coś w buzi? Oddaj![/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/6b8ce170a5884985.jpg[/IMG] [I]Złapię cię nietoperku![/I] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/c7641ad6c2407317.jpg[/IMG] [I]Zobaczysz... Złapię. Już prawię cię mam... [/I] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/3b253de5cd50d39a.jpg[/IMG] [I]No i znowu nie biegasz...[/I] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/5d9b2af4a3f1f6ef.jpg[/IMG] [I]Odpoczynek... ;)[/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/4fb9f1ebb9dc9d6b.jpg[/IMG] [I]Oszukałeś mnie... Pobiegłeś w inną stronę.[/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/afae2c702dee1685.jpg[/IMG] [I]Popatrzmy sobie w oczy...[/I] [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/19a54c9e76e9a812.jpg[/IMG] [I]Podrapię cię noskiem za uszkiem... ;)[/I] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/0355e39cdc9783b5.jpg[/IMG] [I]Goń mnie teraz Ty... [/I]Proszę jak to smarkula rozruszała poważnego Pana (7-letniego już). Max był cały w ślinie Ambry i w takim szarym pyle od szlaki (przez to, że Ambra go tam nieźle poprzewracała). Za to Max poprzewracał Ambrę na mokrej ziemi. Zdjęcia tego nie ujęły, ale była cała w grudkach ziemi, którą musiałam z niej wytrzepać. A wieczorem chyba będziemy się musiały wykąpać. Ale psy zadowolone i zmęczone... :p
-
Daniel tak nam dawkuje zdjęcia Moreska. Więc ja sobie pozwolę, żeby wkleić więcej, gdyż przez względy specjalne dostałam więcej mailem. ;) Z serii "Mama Daniela robi z Moresa fotelowca": [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/b1d5f4210acbc830.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/65/a331709fe7f5387e.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/0449971e80b1466e.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/160/db798f54e3d5e459.jpg[/IMG] A tu zbliżenie: [IMG]http://images21.fotosik.pl/110/9a198e1e84262cd5.jpg[/IMG]
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
Akitka replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Oj dobrze, dobrze... ;) -
Nie chcę mówić, że to reguła, ale takie małe pieski zazwyczaj jazgoczą strasznie, obszczekują duże, co może te większe wprowadzać w poirytowanie. Ich właściciele uważają, że są nie groźne, więc latają luzem. Raz taka Pani mimo próśb nie chciała zapiąć swojego ratlerkowatego psa na smycz i umiała skutecznie go odwołać. Ciężko mi było wtedy utrzymać szamocącą się do małego psa Ambrę. Pani cały czas zapewniała mnie, że jej pies nie gryzie. Odpowiedziałam, że za to mój gryzie. (Nie gryzie teoretycznie, ale skąd mam wiedzieć co by zrobiła takiemu małemu jazgoczącemu pieskowi). Reakcja była natychmiastowa. Pani zabrała swojego psa i odeszła od nas z oburzeniem. Czy w Twoim przypadku te małe psy też jazgotały na Twojego psa?
-
Ja zanosiłam mocz Ambry do badania do ludzkiego laboratorium. Z tym, że tam są w ofercie badania dla zwierząt. Zaznacza się wtedy, że jest to mocz np. od psa.
-
Piękne wiosenne buldożki! :loveu: