wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
[QUOTE]Wiecie, chyba się jednak sam nie zgubił...[/QUOTE] Oczywiscie ze nie ! Ja nie wierze w zadne "zgubienie" sie psa , zawsze czlowiek jest winny ! Dana, Agatek powinien byc jaknajpredzej kastrowany, im wczesniej tym lepiej. Fotki czarnuszka pokazujace go ze wszystkich stron przesylaj prosze w kazdej ilosci :)
-
[quote name='Itske']Wtatara - jesteś WIELKA!!!! (Sercem i Duchem!) Kodi, Ty szczęsciarzu! Bardzo się cieszę z rozwoju sytuacji a zamiast adresówki, niech mu nowy dom wygraweruje identyfikator - nie gubi się tak jak potrafi adresówka i numer tel na wierzchu - bardzo się sparwdza.[/QUOTE] I szelki obejmujace i kark i grzbiet zeby sie nie wyslizgnal, uciekinier ! Aaa, on nie jest wykastrowany zdaje sie ?
-
Czekam zatem na wieczornego Mrzynka :) Przy okazji wklejam link do petycji dot. nowelizacji ustawy o ochr. zwierzat [URL="http://www.petycje.pl/petycja/6799/do%C5%9A%C4%86_okrucie%C5%83stwa_wobec_zwierz%C4%84t_gospodarskich_i_domowych%21.html"]http://www.petycje.pl/petycja/6799/do%C5%9A%C4%86_okrucie%C5%83stwa_wobec_zwierz%C4%84t_gospodarskich_i_domowych!.html[/URL]
-
Przeciez to wypisz wymaluj klon Ziutka : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200935-Mikry-Ziutek-biegl-przy-ulicy-szukaj%C3%A1c-smierci-albo-wybawienia.-Na-DT-w-Tarnobrzegu.?p=16490815#post16490815"]http://www.dogomania.pl/threads/200935-Mikry-Ziutek-biegl-przy-ulicy-szukaj%C3%A1c-smierci-albo-wybawienia.-Na-DT-w-Tarnobrzegu.?p=16490815#post16490815[/URL] Dla dwoch innych szczeniakow ktore Emilka zgarnela to CatAngel robila ogloszenia, moze by ja poprosic ? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/199697-Dwie-male%C5%84kie-iskierki-maj%C4%85-domy-tymczasowe-teraz-szukamy-dom%C3%B3w%21?p=16503226#post16503226"]http://www.dogomania.pl/threads/199697-Dwie-male%C5%84kie-iskierki-maj%C4%85-domy-tymczasowe-teraz-szukamy-dom%C3%B3w!?p=16503226#post16503226[/URL] Dana, jesli masz lepsze fotki przeslij je do mnie prosze !
-
Irrational, wyglada na to ze masz swietna reke do psow :multi: - chyba nie wiedzialas o tym przedtem ;) A pieska masz przepieknego :))))
-
[quote name='Mariat']Marcyha, czemu nie, krowy tez karmiono pasza z maczka kostna... Wellington, nie tylko na karme.W kazdym wiekszym sklepie sa tacki z miesem kangura. Nawet kielbaski. A wogole wielu ludzi tlumaczy swe mordercze polowania na te piekne stworzenia, ze to szkodniki. Strzelaja, ciesza sie,ze padnie i ida dalej zostawiajac nieraz ranne zwierze na dlugie konanie.[/QUOTE] Wiem, bylam, widzialam :(
-
Funia już w swoim domu w Niemczech.Trzymamy kciuki.
wellington replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='mich']Witajcie. U Funki nastapily dosyc powazne zmiany. Dostalismy jakis czas temu meila od kobiety z niemieckij fundacji zajmujacej sie adopcjami,ktora posredniczyla w adopcji Funi ze osoba ktora wziela Funie oddala ja do innego domu, w Holandii. Sytuacja byla dla nas nerwowa.....ta Niemka ktora wziela Funie tlumaczyla to tym ze jej stare, chore psy nie dawaly sobie rady z Funia ktora byla bardzo zywiolowa i energiczna. Postanowila wiec oddac Funie. Bylismy zdenerwowani bo uwazalismy ze ten dom w Niemczech byl dobrze sprawdzony przez kobiete z niemieckiej fundacji i ze sprawa jest pewna. Mamy staly kontakt z nowym domem Funi. Okazalo sie ze to sa osoby ktore chcialy juz predzej wziac Funie i sledzily jej losy, ale niestety wspomniana Niemka byla szybsza. Nowi opiekunowie Funki przekazali nam ze odebrali Funke troszke zaniedbana. Byla brudna i miala zapalenie. Niemka ktora oddala im Funke nie przekazala im wielu waznych informacji na temat opieki nad nia. Na szczescie nowi holenderscy opiekunowie zajeli sie odpowiednia funka, (kontrole u weterynarza, odpowiednie leki, pieluszki dzieki ktorym nie bedzie lapala zapalenia itp), ci Holendrzy maja kilka psow z adopcji. Byc moze znajoma ktora jest akurat w Holandii podjedzie ja odwiedzic i sprawdzic dom. Z kontaktu meilowego z nowymi opiekunami Funi wynika ze Funia jest tam bardzo kochana. Ma ogrod i inne psy do zabawy. Mamy nadzieje ze tym razem nie bedzie juz nieprzyjemnych niespodzianek dla Funi. Lada moment podeslemy jakies zdjecia.[/QUOTE] Jak widac do tej pory nie ma zadnych wiesci ani fotek Funi, tylko powtarzanie pustych frazesow typu [QUOTE]jest tam bardzo kochana. Ma ogrod i inne psy do zabawy[/QUOTE]W zeszlym roku probowalam przez te niem. organizacje ktora Funia dysponowala czegos sie dowiedziec - niestety .. Slad Funi w Holandii sie urywa. -
[quote name='monis88']sytuacje w Niemczech to sobie możesz znac!! ja sie pytam czy znasz Pania W. ?? i co wiesz o niej??[/QUOTE] Bez znajomosci sytuacji w Niemczech nie sposob ocenic haniebne dzialanie W. Nie trzeba jej do tego znac osobiscie - fe. Wiem duzo brzydkich rzeczy o niej . Mam je tu wymienic ?
-
[quote name='marcyha'] Informacje, które udało mi się zdobyć o pani Wiolecie: Wywozi psy do Niemiec prywatnie (ponieważ formalności przy adopcjach "zinstytucjonalizowanych" są bardziej kłopotliwe) Działa też na terenie przygranicznym i na śląsku W transporcie ostatnim (chyba ostatnim) było 7 psów, w tym dwa z Lipna - jeden z nich dziki - był łapany do transportu nie tylko na sedalin ale także z zastosowaniem jakichś medykamentów do premedykacji używanych. Łapała go wetka, która oba psy z Lipna zaczipowała i wystawiła paszporty. .[/QUOTE] Czy ta wetka zglosila ten transport Traces ? [QUOTE]Nie znam nikogo oprócz Ani, kto ma jakikolwiek kontakt z panią Wioletą[/QUOTE] Toz chyba tez rad ze sie jej pozbyl :diabloti: