wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
[quote name='oleska']Oczom nie wierze co czytam zwlaszcza, ze mam identyczną sytuacje jak dziefczyna. Jesli wet uzanal, ze stan ogolny psa nie nadaje sie na tak poważną operację z narkozą to znaczy, ze tak jest! Większym ryzykiem jest poddać narkozie i takiej ingerencji chirurgnczej psa w stanie skrajneg wycienczenia niż czekanie! "Mój" pies "na oko" wczoraj mial zdiagnozowane wstępnie!!!! ropomacicze: podejrzenie ropomacicza. Macica znacznie powiększona! W badaniu palpacyjnym okolica macicy tkliwa. Powiekszona watroba, różowe śluzuwki (??), odwodniona. Temp 38,8. Z wywiadu wyciek z pochwy krwisto-ropny. Polidypsia (???), apatia" podano "Neccl sc. frusemiol 5% 1,3ml, Mostomax 3ml, Costosali 4ml, Combivit 4ml, Tolfina 3ml" Dzis druga kroplowka, w poniedzialek najprawdopodobniej zabieg. Jest mozliwy juz, poniewaz stan sunki jest duzo lepszy niz np 3 tygodnie temu. Tez mozna poddc ocenie, czy aby na pewno? Czy nie mozna bylo zdiagnozowac obiawow wczesniej? Kazdy przyadek jest inny i sytuacja psa tez! Łatwo oceniac i krytykowac! Żadna z nas nie bierze psa na DT, bo nam sie nudzi, tylko dlatego, ze chcemy mu pomoc! Jesli ktos ta pomoc krytykuje prosze, zeby przejął od nas tą ogromną odpowiedzialnosc ale zagwarantował głową, że zajmie sie psem lepiej od nas![/QUOTE] Chyba nie masz jednak identycznej sytuacji. Twoja sunia juz dostala druga kroplowke i jest przygotowywana do zabiegu. Temperature ma normalna. A Sonia od trzech tygodni sobie zyje biorac kolejne antybiotyki, bez badan laboratoryjnych! To zasadnicza roznica. [QUOTE]Większym ryzykiem jest poddać narkozie i takiej ingerencji chirurgnczej psa w stanie skrajneg wycienczenia niż czekanie[/QUOTE]Od tego sa wlasnie odpowiednie narkozy zeby i oslabionego czy starszego psa operowac. Lekarz musi umiec stosowac narkoze tak zeby organizm psa jaknajmniej byl nia obciazony. Poza tym : Jak mozna bylo psa przez 3 tygodnie doprowadzic do skrajnego wycienczenia ?
-
[quote name='szafranekm']Domek był sprawdzony - i mogę powiedzieć tylko tyle że inne zwierzaki mogą marzyć o takim.Przez cały czas trwania wątku, a już ponad miesiąc nie było takiej atmosfery na wątku jak teraz.[/QUOTE] Sama milosc nie wystarczy jesli pies jest powaznie chory. Jesli weci w Skierniewicach sa jacy sa to trzeba szukac pomocy gdzieindziej, n.p. tu, lecznica jest dzis otwarta : [URL]http://www.przychodnia-auxilium.pl/[/URL] A ws. atmosfery - jak dlugo mozna sie przygladac wpisom ze psu raz lepiej, raz gorzej jesli caly czas nad nim wisi miecz Damoklesa w postaci podejrzenia ropom., i przez prawie miesiac dt nie jest w stanie doprowadzic do badania krwi ? A jesli sie nie ma mozliwosci pojechania do porzadnej lecznicy to przeciez mozna na watku napisac i kogos poprosic o transport.
-
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
wellington replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='dana'] Jak się czuje mały Puszek - Okruszek ? Ciekawe, szpice to nie była moja bajka :shocked!:.[/QUOTE] Moze nie byla, ale bedzie :eviltong: ? Polecam z cala odpowiedzialnoscia :lol: -
[quote name='szafranekm']Widzę, że atmosfera robi się napięta, chyba nie o to nam teraz chodzi, aby kogoś rozliczać, prawda? Najłatwiej jest oceniać z boku, nie będąc na miejscu.Nie potrzebne nam są teraz takie komentarze, jak będzie trzeba to napiszemy.Sonia jest w dt u dziefczyny, a ona robi wszystko aby jej pomóc.[/QUOTE] Prosba o konkrety na wymijajace , niejasne posty nazywasz 'rozliczeniem' ? Czy ten dt byl przez kogos sprawdzony zanim sie mu powierzylo psa ?
-
[quote name='szafranekm']Nie wątpię w kompetencje Terion,ale skoro kolejny wet po zbadaniu Soni tak zalecił i też potwierdził szybką sterylizację,dziefczyna idzie dziś z Sonią do weta na kontrolę i okaże się, może już jutro lub pojutrze będzie zabieg.Tak jak pisałyśmy na początku było podejrzenie zapalenia a nie ropomacicza.[/QUOTE] Podejrzewac zapalenie bez badania krwi ? Mysle ze albo ci weci sa z innej planety albo ktos tutaj wypisuje jakies dziwne rzeczy. Powtarzam pytanie : w jakich lecznicach Sonia byla badana (na oko) ? Tu jest wykaz lecznic, chyba aktualny : [URL]http://www.vetopedia.pl/weterynarz-5-248-0-0-Skierniewice.html[/URL] Dziefczyna cos o lecznicy przy ul.Miedniewickiej pisala. W jakich innych lecznicach byla z Sonia ?
-
[quote name='Asiaczek']Stan zachwycenia nad Franusiem rosnie.... nonono... Pzdr.[/QUOTE] I pewnie bedzie rosl z kazdym dniem :) Wspaniali ludzie i wspanialy pies !
-
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
wellington replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Betta, a szpiculek i sunia sa w Rybniku ? Poprosilabym kogos o ogloszenia ale nie wiem na kogo podac kontakt. A propos sterylki suni to chcialam dodac ze moj wet krakowski ktory moja sunie w r. 1996 przed 1.cieczka ciachna nigdy w Stanach nie byl. Po prostu oswiecony czlowiek i na biezaco z literatura fachowa :Rose: -
[quote name='szafranekm']Tak jak pisałam wcześniej dziefczyna była z Sonią u niejednego weta i żaden nie sugerował zrobienia morfologii i biochemii.[/QUOTE] Niech napisze w jakich lecznicach byla ! Niech wymieni nazwy lecznic i nazwiska wetow ! Gdyby Sonia miala ucierpiec przez konowalow to dobrze wiedziec z czyjej winy.
-
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
wellington replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Buuu a mi nie wchodzi videuuuooo. Ani w pracy ani w domu. A Well z zagranicy ogláda, jak to tak?[/QUOTE] Well ma swoje chody....:roflt: -
[quote name='dana'], zastanawianie się:-x, nie wiadomo jaką podjąć decyzję :niewiem: ,.[/QUOTE] Tak, to jest koszmar. Robotnicy czekaja a ja sie zastanawiam.... W koncu to ma byc inwestycja na lata (nie tania...) wiec trzeba intensywnie nad kazdym detalem dumac. Dla niezdecydowanych (=ja) droga ciernista...
-
GDZIE JEST CELA zniknęła?kolejna "super" adopcja?
wellington replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='elmira']Tak zajrzałam do ciebie Celka. Wiadomości o tobie 0,0. Jutro porozmawiam z tobą z pewnym miłym panem. Mam nadzieję, ze wtedy odpowiedzialne za twoje zaginięcie otworzą usta.I opowiedzą gdzie cię wysłały.[/QUOTE] No i dowiedzialas sie czegos od tego milego pana ? -
Funia już w swoim domu w Niemczech.Trzymamy kciuki.
wellington replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kosu32']Napiszcie do Fortuny - może Ona będzie w stanie jakoś pomóc w kwestii odwiedzin nowego domu Funi i przede wszystkim poproście o zdjęcia małej, domu z otoczeniem oraz skanów dokumentacji lekarskiej. To powinno jakoś pomóc i uspokoić całą tą sytuację.[/QUOTE] Moglabys podac namiary do Fortuny ? Ona ostatnio byla na forum 18-10-2010 21:59, watpie wiec zeby sie odezwala na pw. -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
wellington replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]ja w tej kwestii ludziom nie ufam [/QUOTE] I tu sie zgadzam ! -
[quote name='Lidan']Witajcie :-) Jeśli o tą stronę chodzi: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/12245781_ziutek_pies_kolejarz_blakajac_sie_przy.html[/URL] to Ziutek tam widnieje... jako kot :diabloti: [I]"Pamiętaj! Jeśli możesz i chciałbyś zaadoptować [B]tę piękną kotkę[/B] tym samym zmieniając jej los skontaktuj się z osobami, które udzielą wszelkich informacji na jej temat pod...."[/I][/QUOTE] Czy takie chwyty sa dozwolone ? Ludzie sie skusza na kota a tu pies wyskakuje z opakowania :crazyeye: