Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. [quote name='Patmol']ja mam w pracy zablokowaną ta stronę i w domu mi tez nie wchodzi -więc się nie wypowiem ale bardzo dużo psów ze schroniska w Legnicy wyjeźdza do Niemiec Jest to, z tego co się zdołałam zorientować, organizowane za pośrednictwem TOZu wJaworze[/QUOTE] Patmol, czy ten husky to z Legnicy ? [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/838/huskyl.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4076/huskyl.jpg[/IMG][/URL] [url]http://tieresuchen-einzuhause.beepworld.de/files/husky1-2j.rdevertrgl.mitanderenhundenanhnglichkuscheligwaranderketteihmgingsdortsauschlecht_1.jpg[/url] A ta pani z Torcia to chyba nie z tozu jaworskiego : [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/600/torciaac.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/9717/torciaac.jpg[/IMG][/URL] [url]http://tieresuchen-einzuhause.beepworld.de/files/torcia5.jpg[/url]
  2. Czy to sa psy z Legnicy ? [url]http://tieresuchen-einzuhause.beepworld.de/unserehunde.htm[/url]
  3. [quote name='Alexa77']Mimo ze piszacy na tym watku przeciwnicy masowych wywozek do Niemiec nie maja pojecia o czym pisza i do tego nie posiadaja zadnych dowodow na to co pisza jest ten watek bardzo dokladnie czytany przez handlary i ich pomocnice.W moim ostatnim wpisie poruszylam sprawe psa Poli ktory na niemieckim forum "verlassene pfoten" uzywany jest do zbierania datkow pienieznych, niestety watek tego psa Poli juz nie istnieje.I jeszcze cos dla tych ktorzy gwarantowali ze do psow w Niemczech nikt nie strzela.Na forum Verlassene pfoten jest aktualna wiadomosc ze wladze Türingen zezwolily na strzelanie do psa ktorego nie udalo sie zlapac i przewiezc do schroniska.Jest to bardzo grozna rasa labrador mix.[/QUOTE] Czy chodzi o tego psa Poli ? [url]http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:uQFwaZFPtl0J:www.verlassene-pfoten.de/wbb3/board23-ffentliche-foren/board70-unterst-tzung-gesucht/43958-unterst-tzung-gesucht-f-r-unseren-misshandelten-sch-fimix-poli/+&cd=1&hl=de&ct=clnk[/url]
  4. [quote name='mira145'] Pies sasiadów też piękny ale biały blednie przy rudym:evil_lol:! [/QUOTE] Rzecz gustu :roll: Jednemu sledzie , drugiemu lapki niedzwiedzie :eviltong:
  5. [quote name='malagos']a jak tam kanały przerzutowe z Polski, np. Anna z Kozienic, działają jeszcze?[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/178270-HAPPY-END!-Frania-ju%C5%BC-w-domku!/page22[/url] [quote name='AnnaA']Zgadzam sie z Tobą Lilek. W swojej naiwności uwierzyłam w to mówiła Ilona i poparły właśnie Asta17 i Justynawolontariat, które tam były przede mną. Nie zgadzam się z tym co zobaczyłam u Ilony ale jak widzisz jestem w mniejszości. Jedno jest pewne; psy trafiają do nowych domów i są przez Ilonę sprzedawane co w pewnym sensie jest plusem /człowiek z natury lepiej dba o to za co zapłacił/. Nie sprawdziłam domku Frani z prostego powodu; bałam się ruszyc po obcym kraju bez znajomości języka. Byłam u Ilony koszmarne trzy tygodnie, przyjechałabym wcześniej ale też bałam się sama ruszyc - myślałam, że nie dam sobie rady na niemieckich autostradach.[/QUOTE] [quote name='AnnaA'] Temat IlonyB jest chyba zresztą zamknięty. Ilona w grudniu dostała nakaz redukcji zwierząt do 5 sztuk. Nie ma mowy o żadnym paragrafie 11 ani o fundacji czy stowarzyszeniu. Szkoda, że takie osoby jak Ilona robią tyle zła, bo adopcje w Niemczech są dużo łatwiejsze niż w Polsce i można utrzymywac kontakt z adoptującym. Sama byłam świadkiem jak do Ilony dzwoniły osoby i opowiadały o adoptowanych psiakach, tyle, że Ilonę te rozmowy nudziły i często nie odbierała telefonu. Na pewno wszystkie bezdomniaki od Ilony trafiły do nowych domów. Nie ma mowy o żadnych doświadczeniach itp.[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/207015-Staruszek-Lucky-ju%C5%BC-w-domku-u-pani-Ilony[/url] [quote name='AnnaA']Będąc u IlonyB./angie271295/ dowiedziałam się, że Lucky niestety już za TM. Opowiadała mi o adopcji Luckiego przez małżeństwo z Monachium, o leczenia w klinice ale ile z tego jest prawdą nie potrafię powiedziec. Ilona bardzo często prawdy nie mówi. Dostał ode mnie chociaż troszeczkę lepszego życia.[/QUOTE]
  6. [quote name='Alexa77']Na niemieckim forum " verlassene pfoten" ratowniczki exporterki z kolka Jutty Friedrich zbieraja datki pieniezne na psa z Polskiego schroniska o imieniu Poli. Na zdjeciu widoczne sa u psa obrazenia glowy i prawej tylnej lapy.Nie moge nigdzie znalezc nazwy schroniska w ktorym pies sie znajduje ale exporterki ratowniczki wpadly na pomysl zeby nadac mu nowe imie i w ten sposob uzbieraly na forum " verlassene pfoten" 40 EURO i pies nazywa sie teraz TOBI. Ztego co pisza to chca uzbierac pieniadze na wywiezienie go z Polski.Zeby tego psa wywiezc maja juz przeciez pieniadze na co wiec zbieraja dalej?To jest straszne ze na psim nieszczesciu zarabie to szemrane towarzystwo. Przed paroma miesiacami wywiozly juz z okolic Kamienia Pomorskiego bardzo chora psine ktora tez uzywaly jako przynety do zbierania datkow i jak znalazla sie osoba ktora chciala ja adoptowac to nagle ta psina zmarla.Wyglada na to ze tak dlugo chory pies wywieziony z Polski zostaje przy zyciu jak dlugo splywaja na niego datki pieniezne.Ile psow musi jeszcze stracic zycie zeby do niektorych zakutych glow dotarlo ze handlary z Niemiec i ich naganiaczki to nie ratunek dla schroniskowych bied.[/QUOTE] Oni przeciez maja stawke 100 € zeby psa wywiezc z Polski, nie 40 !
  7. Te psy z Golczewa ? [url]http://www.mensch-und-tier-zuliebe.de/content/blogcategory/32/96/[/url]
  8. [quote name='AnnaA']Teraz to ja już wiem, że jazda po niemieckich autostradach to sama przyjemnośc. Świetnie oznakowane, idealnie wyprofilowane o nadzwyczajnej nawierzchni. Do Niemiec jechałam pilotowana i tak spięta, że nie umiałam "odnotowac", że to kaszka z mlekiem. Temat IlonyB jest chyba zresztą zamknięty. Ilona w grudniu dostała nakaz redukcji zwierząt do 5 sztuk. Nie ma mowy o żadnym paragrafie 11 ani o fundacji czy stowarzyszeniu. Szkoda, że takie osoby jak Ilona robią tyle zła, bo adopcje w Niemczech są dużo łatwiejsze niż w Polsce i można utrzymywac kontakt z adoptującym. Sama byłam świadkiem jak do Ilony dzwoniły osoby i opowiadały o adoptowanych psiakach, tyle, że Ilonę te rozmowy nudziły i często nie odbierała telefonu. Na pewno wszystkie bezdomniaki od Ilony trafiły do nowych domów. Nie ma mowy o żadnych doświadczeniach itp.[/QUOTE] Pytanie do JAKICH domow trafily .... Pisalas o nieznajomosci jezyka - skad w takim razie wiesz na jaki temat sie toczyla rozmowa miedzy Ilona i dzwoniacymy ? Z tlumaczen Ilony , ktora wedlug Twoich slow [QUOTE]bardzo często prawdy nie mówi[/QUOTE] ? Jeszcze bardziej mnie dziwi ze Ilone nudzily telefony od ludzi ktorzy od niej adoptowali psa. Trudno mi uwierzyc zeby te telefony byly do tego stopnia czeste i uciazliwe zeby telefonu nie odbierac. Zreszta w dzisiejszym swiecie relacje raczej sie sklada droga elektroniczna wraz z przekazaniem zdjec, etc.
  9. [quote name='AnnaA']Zgadzam sie z Tobą Lilek. W swojej naiwności uwierzyłam w to mówiła Ilona i poparły właśnie Asta17 i Justynawolontariat, które tam były przede mną. Nie zgadzam się z tym co zobaczyłam u Ilony ale jak widzisz jestem w mniejszości. Jedno jest pewne; psy trafiają do nowych domów i są przez Ilonę sprzedawane co w pewnym sensie jest plusem /człowiek z natury lepiej dba o to za co zapłacił/. Nie sprawdziłam domku Frani z prostego powodu; bałam się ruszyc po obcym kraju bez znajomości języka. Byłam u Ilony koszmarne trzy tygodnie, [B]przyjechałabym wcześniej ale też bałam się sama ruszyc - myślałam, że nie dam sobie rady na niemieckich autostradach[/B].[/QUOTE] AnnnoA, to jest b. istotne co napisalas. Dziekuje za szczerosc. Zdziwily mnie Twoje obawy co do niem. autostrad - przeciez bedac przyzwyczajona do polskich drog masz najlepsze przygotowanie do jazdy gdziekolwiek - po takiej szkole moglabys spokojnie brac udzial w rajdzie Dakkar :)
  10. [quote name='Alexa77']Chcialabym opowowiedziec jedna z wielu strasznych histori losow psow przywozonych do Niemiec przez tak zwane wielbicielki kochajace zwierzeta. Kobieta o nazwisku Gesa K latami obnosila sie wNiemczech ze swoja ogromna miloscia do zwierzat ale w zeszlym roku za ta ogromna milosc i zaangazowanie zostala skazana niestety tylko w zawieszeniu.Na posesji ktora wydzierzawila od znanej z Niemieckiej Telewizji moderatorki Sonji Zietlow wykopano koparkami zwloki duzej ilosci psow.Na podstawie zeznan osob postronnych psy te byly bite i w koncu zamordowane przez kochajaca je Gisele K.Poza tym w Niemieckiej telewizji pokazywano reportaz w jakich strasznch warunkach zyly te zwierzaki, a wszystko to dzialo sie za wiedza urzedu weterynaryjnego ktory nie stwierdzil na posesji wynajmowanej przez Gese K zadnych wykroczen przciwko ochronie zwierzat.Gesa K byla tak zwanym DT dla wielu psich biedakow ktore przywleczone do Niemiec czekaly na lepszy los.Niestety dom tymczysowy u tej baby byl dla wielu ostatnia stacja przed smiercia.Takich przypadkow jest w Niemczech nie malo tylko bardzo rzadko trafiaja one na forum publiczne, bo ochrona zwierzat w Niemczech niewielu sie interesuje i urzedy zeby oszczedzic pieniadze ktorych i tak nie maja na stworzenie godziwych warunkow dla zwierzat bardzo czesto udaja ze nic nie widza.Ten przypadek jeden z wielu trafil do telewizji niemieckiej dlatego ze Sonja Zietlow i jej maz to bardzo znane osob w Niemczech.Nie chce myslec ile jest takich przypadkow o ktorych nikt nie pisze. Alexa, b. dobrze ze wstawilas te informacje. Chcialabym dodac ze od stycznia do wrzesnia w Zarenhof odbyly sie w sumie 15 kontroli inspekcji weterynaryjnej , ktore nie wykazywaly zadnych zaniedban. Tyle nt. zaangazowania, dokladnosci i prawidlowosci dzialan niemieckich sluzb weterynaryjnych - mielismy juz przeciez przyklad jak funkcjonuje wspolpraca miedzy IW w Altenkirchen i DNH :angryy: I tak jak napisalas - takich miejsc jest wiele :-( Tu sa zdjecia posesji ktore zostaly przez p.Zietlow wydzierzawione jako dt rzekomej obronczyni zwierzat, Giseli K. Przed dzierzawa i po. http://web.me.com/sonjamai/Sonja_ZIetlow/News/Eintr%C3%A4ge/2010/9/29_Verlorener_Glaube.html http://www.tagesspiegel.de/images/zietlow_dpa/1952368/3.JPG?format=format1 http://www.youtube.com/watch?v=768KcrQYy5w
  11. Tristan wedlug strony fundacji jeszcze przebywa w Polsce. Nie wiem jak czesto oni aktualizuja strone. Nie ma nigdzie dat.
  12. [quote name='elik']Wellington, żadne przeprosiny już Ci nie pomogą, czekaj, czekaj, tylko przyjedź do kraka, a ja Ci, no Ty wiesz.... A co tam przy Tristanie jest napisane ?[/QUOTE] A co mi zrobisz jak przyjade , czy to grozba czy wabik ...:diabloti: ? Tristan , pies, ur. 2007, szczepiony, niekastrowany ,obecnie w schronisku, przyjazny do innych psow, dobrze chodzi na smyczy, nadaje sie do rodziny z dziecmi. Prosza o wplate w wys.€ 100.-- zeby pies mogl wyjechac do Niemiec (czip, paszport, smycz, obroza, pozwolenie na wywoz). Psy tej fundacj jada do Berlina. Jesli ktos sie decyduje na adopcje psa wymagana jest wpierw wplata 280 € za kastrowanego psa, 250 € za niekastrowanego, dopiero potem pies moze zostac wydany.
  13. [quote name='Asia & Ginger']Mohombiego kojarzę, ale Tristana nie. Ostrzegę wolontariuszki. Niemieckiego nie rozumiem niestety.[/QUOTE] Przepraszam ze zamieszczam te informacje na watku pieknego szczesliwego rudzielca , prosze spanielarzy o wyrozumienie. Tristana fotki mozna jeszcze ogladac tu : [url]http://www.mensch-und-tier-zuliebe.de/content/view/729/96/[/url]
  14. [quote name='xxxx52']Dzisiaj tzn01.03 na terenie Niemiec na autostradzie 61 w kierunku do Belgi przewrocil sie samochod ciezarowy jadacy ze Sloweni do Belgi.W przewroconym samochodzie bylo 113 szczeniakow,1 zginal na miejscu ,13 z powodu ogolnego oslabienia i podejrzenia o choroby zabrano do klinik wet.Psy mialy paszporty,byly zaczipowane.Odbiorcami szczeniakow mieli byc 5 hodowcow belgijskich. Hodowcy chca psy spowrotem,ale PIW w Niemczech rozpatruje, czy transport psow nie naruszyl przepisow o ochronie zwierzat. Male sprostowanie : Samochod marki Sprinter jechal ze Slowacji, jak podaje prasa, nie ze Slowenii. Wiecej zdjec tego koszmaru : http://www.tierarztblog.com/2012/03/02/welpentransport-schifferstadt-feuerwehr/
  15. [quote name='Anna222']Przezytalam ten watek i dziwie sie, ze nitkore osoby pisza o czyms, o czym nie maja zupelnie pojecia. Sama adopotowalam przed piecioma laty suczke ze schroniska w Sopocie. Mieszka z nami caly czas i zyje do dzis w Hamburgu, chociaz jest juz staruszka (wtedy zostala okreslona na 7 lat przez weterynarza) i zaczyna miec klopoty z poruszaniem sie - tylnie nogi odmawiaja posluszenstwa. Znam Brazowa, bo dzieki niej doszlo do tej adopcji - znam tez Tundre, ktora zajmuje sie adopcja psow do Niemiec. Moj dom nie byl sprawdzany - psa wypatrzylam w internecie i nawiazalam kontakt z Brazowa. W Niemczech placi sie naturalnie wiecej za psa ze schroniska - ja zaöalacilam smieszne 30 zl. T [quote name='Anna222']Tutaj trzeba zaplacic 200 do 300 Euro za psa. Troche mniej za kota.Chcialam pomoc psu z polskiego schroniska, bo w tu maja one lepiej niz w Polsce. Niektorzy z WAs podaja linki (czesto bardzo pozytywne sytuacje), ktorych chyba nie rozumieja. Przetlumaczenie jednego slowa nie oddaje tego, co tam rzeczywiscie jest napisane. W Niemczech nie usypia sie zadnych psow po jednym, kilku dniach chyba, ze to jest konieczne, bo zwierze jest nieuleczalnie chore. Wspaniale postapilas decydujac sie na pieska schroniskowego ! Dlaczego napisalas ze Twoj dom nie byl sprawdzany ? Czy moglabys prosze rozwinac co mialas na mysli piszac o niezrozumieniu czegos przy wstawianiu linkow, i ze nietkore osoby pisza o czyms, o czym nie maja zupelnie pojecia.? Ew. podac jakis przyklad ?
  16. Holmino, o co chodzi z tym psem uratowanym z beczki ? Czy ma watek na forum ? Jesli masz znajomosci w Poznaniu z kregu osob zajmujacych sie opieka nad psami i kotami, czy wiesz moze cos nt. okolicznosci wylapywania kotow ktore znikaja bez sladu ? Ktos mi podeslal artykul o tym. M.i. pada stwierdzenie fundacji Irbis ze w Niemczech jest ,,niż demograficzny’ zwierząt domowych". Wprawdzie artykul jest z r. 2005, ale nawet wtedy juz nie mozna bylo mowic o zadnym nizu demogryficznym psow/kotow, kompletna bzdura. Walka z ogromna nadpopulacja kotow wolnozyjacych/dzikich w Niemczech trwa conajmniej dziesiec lat, jesli nie dluzej. http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,7884289,wiadomosc.html?ticaid=1e06f
  17. Lilith, masz zapchana skrzynke. Znalazlam jeszcze taki ciekawy post dot. Ilony - watek niepelnosprawnego Iryska : [url]http://www.dogomania.pl/threads/190953-Irys-w-ds-ale-to-nie-koniec.-Trzeba-pom%C3%B3c-finansowo-w-leczeniu-psa./page7[/url] [quote name='AnnaA']To, że Nutka i Frania pojechały do Niemiec nikt nie ukrywał. To, że Irysek jest u mnie i że ma jechac do Niemiec nie jest żadną tajemnicą. [B]Ja wzięłam Iryska[/B] [B]z litości i tak samo p.Ilona bierze Iryska, też z perspektywą, że zostanie u niej na stałe. Bierze go bo właśnie stara się pomagac, szczególnie w przypadkach beznadziejnych.[/B] Szanowna wellington, jeżeli widzisz jakiekolwiek lepsze rozwiązanie to osobiście mogę Ci Iryska przywiezc, powiedz tylko słowo. Jedyną alternatywą jest powrót do schronu. Moim zdaniem nie jest to lepsze rozwiązanie. Zaproponuj coś lepszego, nie odgrzewaj starych kotletów.[/QUOTE]
  18. [quote name='Lilek']A ja zapytam inaczej- Czy pani Ilona czasami mówi prawdę? Bo jakoś dużo dziwnych rzeczy zdarza się psiakom u tej wspaniałej, kochającej opiekunki.[/QUOTE] Jakos nikt z goracych sympatykow Ilony nie odpowiada....
  19. [quote name='mala_czarna']Głupota ludzka jest porażająca. Nie wiem, może byłabym skłonna uwierzyć gdyby tak bardzo zależało im na psach w typie rasy, młodych, silnych, zdrowych. Ale proszę: same zdechlaczki, staruszki, zezowate, przykurczone kundelki.[/QUOTE] Chyba dalej nie rozumiesz...;) Tam jest inna stopa cywilizacyjna, tylko TAM wlasnie ludzie maja potrzebe pomoc tym uposledzonym, tym sparalizowanym, tym, ktore w Polsce NIGDY domu by nie znalazly. Co nie znaczy ze mlode silne i zdrowe sa niechetnie widziane, ha, a co dopiero te bardzo mlode , a juz w ogole to szczenne sunie , no to dopiero perelki :angryy: Ale takiemi zupelnie zwyklymi wielorasowcami tez nie gardza - TAM : [url]http://www.dogomania.pl/threads/188599-Moj******-znikn%C4%99%C5%82y[/url]!!!
  20. Jak to rude kudlate cudo sie zachowuje w nowym domu jesli chodzi o siku ?
  21. [quote name='mala_czarna']O, tutaj np. oferują bdt w Niemczech... [url]http://www.dogomania.pl/threads/223766-Ma%C5%82a-starsza-psinka-walczy-w-schronie-o-%C5%BCycie.-Jest-ci%C4%99%C5%BCko-pogryziona.?p=18753167#post18753167[/url][/QUOTE] Tak, tak..... Nie wiedzialas ze w Polsce nie ma w ogole wetow, ze tu ludzie jeszcze w jaskiniach mieszkaja i mamuty buszuja ? Dlatego trzeba ratowac zwierzeta i je stad do krajow z wysoka stopa cywilizacyjna wysylac, najlepiej tirami.
  22. [quote name='emilia2280']Asiu, wrzuc to do Was na forum, tam jest wiécej spanielarzy, ktos cos musi wiedziec.[/QUOTE] A moze spanielarzy interesowalyby te dwa cockery schroniskowe ? Mohombi : [url]http://www.tierheim-tiere.de/cgi-bin/baseportal.pl?htx=/tierheim-tiere.de/Hunde/hunde&verantwortlich==HhUkraine[/url] Tristan : [url]http://www.abc-tierschutz.de/cocker.htm[/url] [U]Jeszcze[/U] sa w Polsce .
  23. Lilek, tak, ta sama ! Ta sama Ilona B. Myslec ? A po co ? Przeciez Ilona B. myslala.
  24. [quote name='emilia2280']Asiu, wrzuc to do Was na forum, tam jest wiécej spanielarzy, ktos cos musi wiedziec.[/QUOTE] To powinno sie wrzucic na [U]wszystkie [/U]watki psow ktore pojechaly do Ilony B., nie tylko na spaniele. Towar brala i bierze z roznych miejsc. Schroniska na Slasku i niektore panie (z wielkiemi szanowanymi organizacjami za soba) cieszace sie bezgranicznym zaufaniem bardzo sobie te wspolprace z Ilona B. cenia, ale niestety : owoce TEJ wspolpracy na dogo watku nie maja.
  25. Przy okazji - czy ktos popierajacy wyjazd spanielki Nutki do Ilony B. do Niemiec ma jakies wiadomosci o niej ? Okazuje sie ze Ilona B. jednak nie jest takim "przyjacielem" zwierzat jak niektorzy sie zarzekali : [url]http://www.dogomania.pl/threads/178270-HAPPY-END!-Frania-ju%C5%BC-w-domku!/page21[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/207015-Staruszek-Lucky-ju%C5%BC-w-domku-u-pani-Ilony[/url]
×
×
  • Create New...