Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. [quote name='Linda99']Od czasu kiedy psy zaczely byc uzywane do esperymentow, zaczal tez kwitnac handel psami.Zauwazono bardzo szybko ze mozna w ten sposob niezle zarobic przy malym nakladzie pracy.Sposob dzialania tych handlarskich mentow niewiele sie zmienil, ogromnej zmianie ulegla jedynie ilosc sprzedawanych psow i sumy jakie na tym ta holota zarabia. Zmiana w sensie ze ilosci sprzedawanych zwierzat sie kilkakrotnie zwiekszyly .
  2. Zrodlo jest podane - czytac ze zrozumieniem. Historia prawdziwa i bardziej aktualna niz pod koniec lat 80-tych, poniewaz UE sie w miedzyczasie powiekszyla o spora ilosc krajow dostarczajacych "material" lub "towar" - uzywajac slangu holoty.
  3. [quote name='Lilek']Odpowiednie psy musiały mieć tatuaż na uchu i dokument zrzeczenia się własności, który czynił je niechcianymi psami sprzedanymi przez swoich właścicieli. Alternatywą była kradzież psów bez tatuażu na uszach. Tatuaż mógł zostać wykonany nielegalnie i można było dorobić fałszywe papiery. Podstawową rzeczą było to,żeby psy wyglądały na “legalne”,gdy były przesyłane w górę do legalnych schronisk, a ostatecznie do laboratoriów. System ten spowodował, że większość brytyjskich psów bez tatuażu stawała się cenna we Francji. Sprawił także,że greyhoundy z tatuażem na uszach były jeszcze cenniejsze, szczególnie jeżeli miały dokumenty zrzeczenia własności. Jeśli zatem ktoś usłyszał,np.o “ punkcie przechowania greyhoundów” przyjmującym psy z tatuażem na uchu, a następnie nalegającym na dostarczenie dokumentu rejestracji psa, to takie postępowanie może wskazywać na złe zamiary. W końcu znaleziono pięć “linii zaopatrzenia”, które obsługiwało “schronisko” Prabonne' a. To pokazuje wyrafinowanie sieci,a także to, że ludzie sprzedający psy do laboratoriów mogą jednocześnie być zaangażowani także w ratowanie ich. Jedna z linii zaopatrzenia wysyłała wspaniałe psy myśliwskie do Hiszpanii. Inna wysyłała głównie małe psy do organizacji ratującej psy o pozornie dobrej reputacji w Paryżu, a ta szukała im domów jako zwierzętom nadającym się do życia w mieście. Trzecia woziła psy przez całą południowo-zachodnią Francję oddając je, prawdopodobnie także jako zwierzęta domowe. Jednak czwarta i piąta linia prowadziły do laboratoriów w Paryżu i w Tuluzie. Rywalizacja handlowa pomiędzy tymi dwoma laboratoriami właściwie pomogła w śledztwie,bo każde z nich było gotowe dostarczyć wszelkich informacji obciążających to drugie! Czyli "legalne" polskie psy jada do "legalnych" zagranicznych schronisk, a ostatecznie... A te punkty przechowan to mi przypominaja n.p. slawetny "punkt" Boleslawiec :angryy: Osoby zaangazowane w "ratowanie" czesto sa jednoczesnie hodowcami psow, jak n.p. szefowa Hundehandel - Lindo99 dziekuje za podchwycenie okreslenia :) - ktora ma hodowle . Nikt nie moze jej zabronic zawarcia umowy z laboratorium zeby dostarczac psy z niby wlasnej hodowli. [quote name='Lilek']Jednak poniżej tego poziomu odsłania się zupełnie inny obraz. Duże “schroniska” przekazywały zamówienie w dół,do ludzi takich jak pan Prabonne,którzy prowadzą lokalne “schroniska” lub “ punkty przechowania”. Wtedy pan Prabonne liczył,ile odpowiednich psów ma pod opieką i podejmował kroki celem pozyskania brakującej ilości psów. Te działania obejmowały kontakty z miejscowymi rzezimieszkami i płacenie im za każdego odpowiednego psa, którego mu przyprowadzili i za niezadawanie pytań. Niektóre z tych psów były kupowane od właścicieli z dokumentami,inne były kradzione,co było o wiele bardziej ryzykowne,ale przynosiło większy zysk. Przez kilka następnych tygodni ludzie z lokalnej społeczności zauważali zniknęcia kilku psów (lub kotów), a potem znów był spokój aż do następnego dużego zlecenia z góry.
  4. [quote name='Bobikowa Rodzinka'] Postaram się wrzucić zdjęcia i Michała i Bobisława :)[/QUOTE] No i gdzie Michauuuu ? Pewnie strasznie sie meczy pod swoim kozuszkiem przy obecnych tropikach...
  5. Skad my to znamy ? To tez jakos brzmi swojsko..:angryy: Ciekawe do jakich ?
  6. [quote name='togaa']Naturalnie, tamto życie [B]Misi[/B] już za Nią. Nie wiem jak zorganizuję Jej odbiór i przewiezienie pod Nowy Sącz do DT, bo wciąż poruszam się o kulach (po kontuzji nogi) a podróż nasz czeka już za 6-7 dni.:hmmmm:[/QUOTE] Nie martw sie - jakos to bedzie ;) Szmat drogi - prawie 200 km w jedna strone z B.B.
  7. [quote name='EVA2406']Jak poprzednim razem zabierali psy z Klembowa to przywieźli karmę i właściciel powiedział, że nikt do tego nic nie ma i będzie wysyłał tyle psów ile oni zechcą :([/QUOTE] Z watku klembowskiego : [quote name='UlaFeta'] Mowili,ze psy do Niemec i Szwajcarji juz nie przez fundacje jezdza, tylko oni osobiscie nadzoruja.Podobno ktos z nich byl i widzial. Szkoda tych psow co teraz z nimi bedzie:-([/QUOTE]
  8. A poniewaz w Klembowie psy sa zywcem gotowane w taki sposob to tez i tam nadciagnela pomoc zza Odry w postaci HHP. https://www.facebook.com/events/324717884281412/327203404032860
  9. Potezny uueb ma nasz Bobunio - nic dziwnego ze taki madry :) [QUOTE][COLOR=#000000]sexy przerwa miédzy dolnymi jedynkami [/COLOR]:cool3:[/QUOTE] Pewnie troche sepleni, nie ?
  10. [quote name='emilia2280']A co, Ty znasz Michauua rodziców mamy Boba ze kwestionujesz prawdziwosc tych slów o nim? [/QUOTE] Nie, nie znam, ale i tak nie daje wiary takim nikczemnym kalumniom mamy Boba :diabloti:
  11. [quote name='Bobikowa Rodzinka']:) Mogę jednak powiedzieć, że chodzi ładniej niż Michał - szpic niemiecki moich rodziców, wychowany w domu rodziców od maleńkości :) Ten to dopiero jest diabeł!:diabloti: Ciągnie, wchodzi pod nogi, wyrywa się, trzeba na gadzinę mieć oko, bo, choć mały, to zaczepny niesamowicie :) :)[/QUOTE] Ostrzegam ! Pomowienia sa karalne :mad:
  12. Po przeczytaniu relacji moge Rodzinie Bobika tylko pogratulowac takiej udanej latorosli ! Inteligentny, przyjazny, przecudowny, posluszny, madry, przytulasny, zapatrzony w czlowieka Bobik :loveu: Te rudzielce , z czubkiem czy bez, w skarpetkach czy bez , chyba maja w sobie to cos .... :eviltong: Czy ten wzor wszystkich psich cnot umie chodzic na smyczy (oczywiscie w szelkach !) ? Czekamy na zdjecia ruchliwej wiercipiety i bardzo sie cieszymy ze trafil do takiego wlasnie domku, bardzo...
  13. [quote name='Linda99']xxx52 na wygnaniu to jestes ty.Ja jestem w swoim kraju i mam dosc srodkow zeby pomagac niemieckim i polskim zwierzakom.Takie handlarskie menty jak ty i twoje kolezanki nie moga im przeciez nic zapewnic oprocz smutnego losu i paru glupich wpisow na dogomanii. Wracajac do tematu na tym watku zastanawiac by sie mozna po co wleczone sa do Niemiec w tak ogromnych ilosciach chore i nierasowe psy? odpowiedz mozna znalezc czytajac o eksperymentach na Uni w Hanoverze i Klinice w Göttingen.Otoz tam do eksperymentow na watrobie sprowadzono 70 chorych psow, do doswiadczen na sciegnach i miesniach 28 psow i do eksperymentow na mozgu 19 psow, a takze do badan na psich narzadach rodnych tez dziesiatki psow.Do tego uzywaja chorych psow bo to czy przezyja nie jest wazne.Skad dostaja ci psychopaci psy do swoich eksperymentow?odpowiedz nasowa sie sama.Od polsko-niemieckich asocjalnych mentow ktore dostarczaja na okraglo material do doswiadczen.Im wiecej tym bardziej oplacalne dla handlarskiej holoty.Moze ktores z tych handlaskich smieciarzy sprobowalao by na wlasnej skorze jak przebiega taki eksperyment.Wystarczyloby takiemu tak jak to robia na zwierzetach otworzyc na zywca czaszke i eksperymentowac pradem na mozgu, a potem wsydzic takiego debila do klatki i obserwowac jak drze sie z bolu calymi dniami.Moze wtedy dotarlo by do tych smieci ze dostarczanie psich istot do takich celow to zbrodnia. Tutaj mozna sie "doksztalcic" http://elib.tiho-hannover.de/virtlib/dat1860.html
  14. Wklejam gotowiec z wydarzenia na FB, bo tam zostal skasowany jako odbiegajacy od tematu :roll: 1.Główny Inspektorat Weterynarii Janusz Związek - Główny Lekarz Weterynarii e-mail: [EMAIL="janusz.zwiazek@wetgiw.gov.pl"]janusz.zwiazek@wetgiw.gov.pl[/EMAIL] ... 2. Wojewodzki Lekarz Weterynarii w Siedlcach Paweł Jakubczak e-mail: [EMAIL="wiw@wiw.mazowsze.pl"]wiw@wiw.mazowsze.pl[/EMAIL] 3.Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Warszawie Andrzej Majcher e-mail: [EMAIL="poczta@piwwawa.com.pl"]poczta@piwwawa.com.pl[/EMAIL] e-mail: [EMAIL="wawa@piwet.net"]wawa@piwet.net[/EMAIL] Do wiadomosci: - Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski e-mail: [EMAIL="wojewoda@mazowieckie.pl"]wojewoda@mazowieckie.pl[/EMAIL] - Media Apeluje do powiatowego i wojewodzkie inspektoratu weterynarii o zaprzestanie tolerowania znecania sie nad zwierzetami w schronisku w Klembowie. Okolo 50 psow jest zamknietych w klatko-budach w barakowozie jak i klatko-budach na podworku czy tez drucianych klatkach w pomieszczeniach! Jest to jawne lamanie ustawy o ochronie zwierzat art. 6.10 i 6.17 co daje podstawe inspekcji weterynaryjnej do podjecia krokow administracyjno-prawnych zgodnie z art. 7.1. Domogam sie od inspekcji weterynaryjnej podjecie NATYCHMIASTOWYCH dzialan w celu ratowania zycia i zdrowia tych zwierzat, szczegolnie teraz kiedy temperatury sa powyzej 30 stopni w cieniu jak i intensywnie wystepujace burze i deszcze, grad, sa zagrozeniem dla zycia i zdrowia tych zwierzat!! Jednoczesnie informuje, ze schronisko, zwierzeta, nie posiadaja zadnego opiekuna prawnego jak rowniez srodkow finansowych zabezpieczajacych wyzywienie tym zwierzetom jak i ich podstawowych potrzeb. Miejsce to nie powinno wiec przyjmowac zadnych nowych zwierzat, miec odebrany status schroniska a opieke nad bezdomnymi zwierzetami z tego miejsca powinna przejac gmina Klembow oraz gminy, ktore tam dostarczyly swoje bezdomne psy. Tu mozna zobaczyc zdjecia z Klembowa. Z powazaniem, (imie i nazwisko, adres zamieszkania i adres e-mail) [URL]http://www.rmf24.pl/fakty/polska/zdjecie,iId,717987,iSort,5,iTime,1[/URL]
  15. Maliny juz dojrzewaja nad Raba :facelick: ? Blondi jak sie dowiedzial kazal sludze, czyli mnie, pakowac kufry i zamowic fure :)
  16. [quote name='togaa']Dzwoniłam rano do lecznicy. Misiula po zabiegu w bardzo dobrej formie. Rano panna była niedotykalska . Pani wet. odpuściła i dopiero po godzinie jak Misia sama podeszła, zajrzała suni pod fartuszek czy wszystko ok. i wyszły na "spacer". Czyli dziewczyna ma charakterek.[/QUOTE] No a kto rano jest dotykalski ;) ? Rozumiem Misie, ja rano tez nie jestem i warcze :)
  17. :multi: No i kolejny rudzielec trafil pod Wawel :multi: Wprawdzie bez czubka na glowie, ale co tam - Krakow je wszystkie kocha :loveu:
  18. [quote name='MalgosMalgos']Witam kolezanki awenidy akustyczne Dasza pochodzi z Ukrainy, uratowana przed otruciem z okazji EM. Kazdy, ale to kazdy, kto bruka ludzi jezdzacych tysiace kilometrow po to, zeby ratowac psy ukrainskie jest po prostu bezgranicznie glupi! No ale tego mozna bylo sie po was spodziewac - jadaczki w ruchu, mozgi zamglone Motto dyskusji - myslalam, przypuszczalam, okazalo sie.. LAPY WON OD ORGANIZACJI POMAGAJACYCH UKRAINIE ! ALBO POJECHAC JAKO WOLONTARIUSZ Z NASTEPNYM TRANSPORTEM I NA WLASNE PATRZALY SIE PRZEKONAC ! KTO NA OCHOTNIKA ?!! KONTAKT CHETNIE UDOSTEPNIE ![/QUOTE] Jak subtelnie i finezyjnie napisane :loveu: :loveu: :loveu: !
  19. [quote name='Linda99']Handlary z hundehilfe Polen i fundacjii mrunio przygotowuja w lipcu nastepny transport psow z Klembowa do Niemiec z przesiadka w schronisku w Hanoverze.Prawdopodobnie niektore z tych psow zostana tam do konca swoich dni a reszta cichym nocnym transportem do hollenderskich laboratoriow bo przeciez bezdomne biedy z Polski nadaja sie do tego celu idealnie.[/QUOTE] W Hanowerze siedzi inna zaraza - i nie mam na mysli schroniska.
  20. [quote name='Basia1968']welington zadzwoń proszę lub napisz /500 649 910/ Chryste Panie dopiero dowiedziałam się jak to działa:-( a ja wierzyłąm. Boże.................. welington pomóż mi odzyskać MIszkę!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak jak napisalam : prosze przeslac komplet dokumentacji psa/psow (dokladny opis , fotografie, date/y wyjazdu, imiona polskie i ew. nowo nadane niemieckie, adresy domow docelowych + imiona i nazwiska nowych wlascicieli - podobno sa znane w schronisku lub podane wolontariuszom przez DNH ) na adres fundacji Kastor.
  21. [quote name='KORALIK Z WIEDNIA']Hallo! Nazywam sie teraz Koralik i bardzo serdecznie pozdrawiam Was wszystkich z Wiednia!! Jezeli macie ochote na mnie popatrzec to zapraszam Was do mojego albumu :)))) Zdjecia zrobione sa telefonem wiec moze nie sa one zbyt wyrazne ale obiecuje, ze nastepnym razem postaram sie o ich lepsza jakosc:)) Chcialbym rowniez wszystkim „czlowiekom“ podziekowac za troske o mnie… i za to, ze wszyscy szukaliscie dla mnie domku… Teraz mam swoj ukochany domek i jestem bardzo szczesliwy!!! Juz nie musicie sie o mnie martwic! Jeszcze raz wszystkim bardzo dziekuje za Wasze dobre serduszka!! – Wasz KORALIK! J))) [FONT=lucida grande]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.395487827165359.88119.100001124351093&type=1[/FONT][FONT=lucida grande]KORALIK & RUBINEK :))))))) KORALIK W WIEDNIU 16.06.2012 [/FONT] Ps. Aga- ta, jeszcze raz za wszystko dziekuje!:)))) Nawet nie wiedzialam ze Koraliczek tutaj wystepuje :crazyeye: Bardzo bardzo sie ciesze, Koraliczku, ze znalazles taki wspanialy dom ! Popros prosze Twoja Pania zeby wklejala duzo duzo Twoich fotek do albumu. Jak to dobrze ze Patia Cie tak pieknie ostrzygla i nie musisz chodzic w kozuchu na te upaly :) Badz grzeczny do kotow i nie rob w domu siku ;) !
  22. [quote name='Linda99']Moze jeszcze drobne wyjasnienie do poprzedniego wpisu ktory przytoczyla AgaG.Ci dobroczyncy obcokrajowcy z Hiszpanii sprzedaja bezdomne psy ze schronisk ktore organizuja w Hiszpanii w cenie od 150 do 250 Euro za sztuke nie sprawdzajac gdzie one wyladuja.Do tego dochodza jeszcze koszty transportu to jest 60 Euro za sztuke bo szczesliwym zbiegiem okolicznosci ci ktorzy organizuja te schroniska dla bezdomnych psow w Hiszpanii posiadaja tez jak handlary z Niemiec oczywiscie zezwolenie na transport i moga za przywoz tez kasowac. Smierc kilku psow wskutek nieludzkich warunkow podczas kilkudniowych transportow w zamknietych blaszakach bez wentylacji (temperatura ok. 40 stopni) trzeba wliczyc w straty - bagatela. https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/267516_2113898293163_7767356_n.jpg https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/260455_2113898973180_629014_n.jpg https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/264260_2113899173185_2170081_n.jpg W tym samym dniu , podczas innego transportu z Hiszpanii, 25 psow nie dozylo miejsca docelowego. Moze i lepiej :( Skad znamy takie zdjecia ? https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/269958_2113902253262_1760327_n.jpg Z Mielca ? Z Wroclawia ? Z Lodzi ? Z Legnicy ? Z Gorzowa ? Z Orzechowcow ? Z Rudy Slaskiej ? itd, ....
  23. Co za dranie :angryy: Zeby tylko rzeka nie wezbrala zanim Ela uratuje psine. Elu, jestes dzielna ! Mam nadzieje ze woda Raby nie spowoduje u Eli jakis chorob skornych ani nie zawiera jakis paskudztw z okolicznych szamb. Emilio, zrob zbiorke na amfibie albo most pontonowy !
×
×
  • Create New...