Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. Annama, czy sleepingbyday kontaktowala sie z Toba ?
  2. That is the question ......;) Zeby sie nie nazywalo - uchyle rabek 'tajemnicy' : w samym centrum miasta :lol:
  3. [quote name='Maks i Spark']:placz::placz::placz: to nie jest sprawiedliwe:placz::placz:, ja marznę, leje, padał grad..... piękne niebo u Was, a na dachu to ogród....? A.[/quote] Tak, ogrod , w dzien slychac ptaszki, a wieczorem swierszcze :multi:
  4. A u Punia takie niebo bez jednej chmurki :multi: [IMG]http://i44.tinypic.com/eg8x0i.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Asiaczek']A ja w pierwszej chwili pomyslałam, że Pusio mieszka gdzies, nie wiem, gdzie, ale te fragmenty domu/mieszkania sprawiały wrażenie duuuzego domu, z salonem, ogrodem itp. Pzdr.[/quote] Asiaczek, z Ciebie chyba detektyw...... Tak, Pusio ma duuuuuuzo przestrzeni dla siebie nie zabierajac drugiemu (czasami trzeciemu na dt :roll:) psu ani pieciu kotom miejsca. Tu akurat czeka na mnie zebym wreszcze wyszla na taras : [IMG]http://i43.tinypic.com/2l8vhno.jpg[/IMG]
  6. [quote name='jamnicze'] Śliczny był ten obrazek z padającym deszczem :p[/quote] Masz na mysli.........przysznic ?
  7. [quote name='gosiaja']ja bym z chęcią wzięła ale moje finanse na to na razie nie pozwalają :([/quote] A ja mialam szczescie bo mnie sie taki na szosie natrafil :evil_lol:
  8. Nie :multi: ! Taki juz zostanie : [IMG]http://i41.tinypic.com/262wnd1.jpg[/IMG]
  9. To jest jeden jedyny skandal :angryy::angryy::angryy: Annama, dobrze ze napisalas o tym na forum. Reszte prosze tylko na pw. !!! Fundacja Przytul Psa nie musi wiedziec niczego wiecej ! Napisz mi prosze na pw, podam Ci moj adres mailowy.
  10. [quote name='jo_ann']i Ty naprawde nie widzisz nic zlego w darciu mordy przez psa przy plocie na kazdego przechodnia? :cool1: gdybym miala takich sasiadow-bylabym niemila. gdybys Ty miala takich sasiadow, jakich zdarzylo mi sie poznac-Twoj pies skonczylby na tamtym swiecie. to tak pod rozwage daje.[/quote] Nie, nie widze niczego zlego w darciu mordy na przechodzacych. Sasiedzi z parteru tez wypuszczaja psa swojego do ogrodka, razem z moim sie bawia i razem z moim ujadaja na przechodzacych. Dzielnica prawie willowa, w prawie kazdym ogrodku jest conajmniej jeden pies, i kazdy ujada na przechodzacych. Moze w Krakowie inny usus :roll:
  11. Gdyby ktos sie zakochal w takim cudzie to polecam strone hodowli Krisanda : [url=http://www.szpic.cba.pl/]Hodowla "KRISANDA" Szpic Maly Bialy[/url] Tam mozna wiecej takich cudenek ogladac :loveu: (Moj Szpunio nie pochodzi stamtad, nie wiadomo skad sie znalazl wyrzucony na szosie. Nie ma ani tatuazu ani chipa. Bardzo mozliwe ze pochodzi z jakiejs nielegalnej hodowli.)
  12. Maks i Spark dziekuje za wstawienie fotek :lol: Trzeba tylko dodac ze Szpunio roznie wyglada na tych fotkach, , bo fotki nie sa wstawione chronologicznie. Jak dolaczyl do nas to byla jedna zabiedzona zachudzona brudna smierdzaca zkoltuniona kupka zlepionego futerka z pascza pelna zgnilych zabkow. Mniej wiecej pol roku trwalo zeby go wyprowadzic na rowna, natomiast od pierwszego momentu zachowywal sie w wannie i pod przysznicem tak jak gdyby to byla najnormalniejsza sprawa w zyciu. Wet okreslil jego wiek na ok.8 lat. Teraz jest ozdoba domu, wszedzie jest razem ze mna zapraszany, zachowuje sie w salonach tak swobodnie jak gdyby sie tam byl urodzil, nie zaczepia innych psow i nie daje sie zaczepiac. Akceptuje cala reszte zwierzat w domu - nie ma najmniejszych konfliktow. Jest wyjatkowo pojetny, z tym ze nie trzeba go wiele uczyc, bo on sam wszystko wie. Ma IQ chyba 250 minimum :lol:. Mozna by gruba epopeje o nim napisac - tylko kiedy ??? Narazie jest obfocony co po chwila dla zamierzonej ksiazki, ktory moze kiedys o nim powstanie.....
  13. [quote name='shangri_la']glowa w beton... mowimy o spokojnej dzielnicy, przynajmniej ja na takeij mieszkam, w centrum raczej willi nie uswiadczysz, przynajmniej we wroclawskim centrum za duzo ich nei ma a jak sa to zazwyczaj naleza do instytucji, sa w nich biura etc.. same kamienice i bloki przy wiekszych ulicach... tutaj tiry nei jezdza, bo i nie maja dokad... siec uliczek prowadzacych do parku i przecinajacych osiedle jest naprawde malo aut ktore gdzies nimi jada bo i tez nei maja po co... zazwyczaj sa to samochody mieszkancow...a psy ujadaja to chyba nadal jest zaklocanie spokoju... pozdrowienia[/quote] Wsyzystko zalezy od okolicznosci. Ja mam akurat dom z ogrodkiem prawie w centrum Krakowa - stad ten koszmarny ruch.
  14. [quote name='togaa']wilczek...bez Twojej pomocy chyba sie nie obejdzie.. Ty masz najwiekszy 'kontakt' z psem i obyta jesteś w schronie... ihabe..jesli wogóle w tą sobote dojedzie do całej akcji, to te szelki są do kitu,bo trzeba je zapiąć na brzuchu.... Dziewczyny! czy pies ma na sobie obrożę ?[/quote] Kaganiec dalby sobie wlozyc ? To wtedy i szelki by sie daly zapiac. Czy sprawdzilyscie jego stosunek do mezczyzn ? Mialysmy w Kr. sunie ktora by nas zezarla, a do mezczyzn sie lasila.
  15. [QUOTE]Od 22-7 rano psy musza byc w domu ,nie moga szczekc.[/QUOTE] Jasne, w ogole obowiazuje spokoj w tych godzinach.
  16. [quote name='shangri_la']wellington ale takie psy co ujadaja w ogrodku to twz maja sasiadow za plotem... i naprawde szczek gdy sie przechodzi niesie sie na cala ulice.. ja bym zeswirowala gdyby to byl moich sasiadow pies... kazdy ma prawo do spokoju a nie co chwila slyszec ujadanie psa sasiada bo ... ktos wazyl sie przejsc chodnikiem... prosze cie... zreszta pies to nie alarm, co to w ogole za obyczaje ze pies ujada na ogrodku... :roll: a wszyscy musza tego wysluchiwac... pozdrowienia[/quote] [I]kazdy ma prawo do spokoju a nie co chwila slyszec ujadanie psa sasiada bo ... ktos wazyl sie przejsc chodnikiem... prosze cie.. [/I] A samochody ? Tiry ? Motory , na ktorych szaleja z obledna szybkoscia i koszmarnym hukiem jakies swiry ? Samoloty ? Telepiace sie przyczepy tir'ow ktore zgrzytaja i zapadaja sie do lejow w szosach ? Rozklekotane tramwaje zgrzytajace i piszczace w wykrzywionych torowiskach ? Nie zyjemy w pustyni ani na odludziu. Przeciez nie mowie ze pies ujada w nocy, ale w dzien mu chyba wolno .
  17. A surowym mieskiem nie dalby sie przekupic ? Gdyby tak codziennie mu sie podtykalo pod paszcze ? Wylazlby wtedy z budy ?
  18. ihabe -probowalas juz do mosii ? Ja ze swojej strony sprobuje skontaktowac sie z Niepomicami, zarasz napisze. Pani Ania sobie da rade z KAZDYM psem, niemniejjednak jestem zwolennikiem Niepolomic . Co do odleglosci to obydwa te miejsca sa blisko siebie, ale w rownej odleglosci od obecnego pobytu Miska. Jak Misiek do innych psow ? Ze sukami moglby byc ?
  19. [quote name='Gaga']A ja z kolei myślę, że szkoda czasu na nasze pisanie z kimś, kto reprezentuje taki poziom wiedzy i takie podejście. Bo dobra wola aby wyjaśnić pewne wątpliwości jest ukłonem w kierunku pytającego, ale pod warunkiem że pytający jest jednostką myślącą. Tłumaczenie "chłopu od krowy" że pies na łańcuchu to niefajne- jest startą czasu. A tu mamy identyczny poziom pojmowania spraw.:cool1:[/quote] To bylo skierowane do mnie . No niestety moj poziom wiedzy i podejscie do sprawy rownaja sie [I]Tłumaczenieu "chłopu od krowy" że pies na łańcuchu to niefajne.[/I] A to w kierunku Frotki : Gaga :[QUOTE]...przeczytać odpowiedzi na postawione przeze mnie pytania. na razie Twoja wiarygodność jest równa zeru. Odpowiedz zamiast zadawać kolejne pytania inaczej nie mamy o czym rozmaiwac . [B]Ja rozmawiam tylko z osobami powaznymi.[/B][/QUOTE] Frotka, nie myslisz ze jestesmy moze za malo powazne do rozmowy ? No bo i moj brak poziomu i twoja zerowa wiarygodnosc raczej wykluczaja nas z dyskursu z fachowcami jak Gaga :diabloti:.
  20. [quote name='zPeronowki']SERIO? Alez szczekanie (uporczywe ujadanie) jest czasem objawem zlego samopoczucia psa i moze byc uznane za znecanie sie nad psem :razz: A to dlatego, ze jest czesto spotykane u psow pozostawionych bez zajecia na ogrodzie. Pies przebywajacy na wybiegu nie ma co robic, wlasciciel sie nim czesto nie interesuje, wiec cala energia jest wyladowywana na ujadanie na wszystko i wszystkich... Jak nic sprawa dla TOZu :cool1:[/quote] Mozesz miec racje. Ale ja nie mialam na mysli uporczywego ujadania z nudow. Mialam na mysli ze jak pies siedzi w ogrodzie i czyms sie bawi albo siedzi w domu a ktos obcy przechodzi pod brama to pies wylatuje z domu jak z procy i ujada az obcy przejdzie (czasem nawet dluzej :roll:) Idem w w mieszkaniu w miescie. Psy moje nie szczekaja jesli w klatce schodowej przechodza sasiedzi, ktorych zapach, glos, etc. znaja. Nie ujadaja tez na listonosza ani kominiarza, ktorych znaja od lat. Ale jesli ktos obcy przechodzi, n.p. gosc do ktorychs z sasiadow, to ujadaja . I w takim ujadaniu nie widze absolutnie nic zlego, nawet jesli to trwa jakis czas . W koncu moj dom, moj ogrod - a raczej psi dom i psi ogrod :lol:. Czy nie ma takigo powiedzenia wolnoc Tomku w swoim domku ?
  21. A gdyby tak same dobre rzeczy o Tobie opowiadal :evil_lol: ?
  22. [quote name='xxxx52']zgdzam sie ,ze pies ,ktory ma szczescie biegac po ogrodzie powinien byc pod kontrola opiekuna,a nie odrana do wieczora szczekac.Pies taki powinien rowniez wychodzic na spacery poza obreb ogrodu.[/quote] Oczywiscie ze pod kontrola opiekuna i oczywiscie ze w ogrodzie z ogrodzeniem nie do przeskoczenia ani nie do podkopania, no i spacery poza ogrodem - przeciez tego nikt nie kwestionuje. Szczekanie natomiast - mnie nie przeszkadza. Niech sobie przy furtce albo przy bramie ujada ile chce. W koncu nie potrafi mowic tylko szczekac. A szczekanie jest tez obrona terenu swojego. Wiec niech szczeka :evil_lol: ! Niech obszczekuje kazdego przechodzacego :evil_lol: !
  23. zPeronowki :[QUOTE]Wiec pozostawienie ich w mieszkaniu nie jest znecaniem sie... [/QUOTE] Nie chodzi o pozostawienie ich w mieszkaniu tylko o zamknieciu go w klatce na 7 godzin !
  24. [QUOTE]Czyli wedlug Ciebie pies, ktory ma wybieg, ale pana widzi jedynie sporadycznie (bo ludzie mieszkaja jednak w domach, a nie w budach :razz:) ma byc szczesliwszy od takiego, ktory zostaje sam kilka godzin np w bloku[/QUOTE] Dlaczego tylko [B]sporadycznie[/B] ma widywac swojego Pana ? Wychodze z zalozenia ze Pan lub Pani sa w domu, drzwi do ogrodu sa otwarte i pies idzie tam gdzie chce i gdzie akurat ma ochote sobie polezec .
  25. [quote name='zPeronowki']Wybacz, ale wyrzucenie wilczaka do ogrodu i oddzielenie go od wlasciciela to najgorsza rzecz jaka moglbys wyrzadzic psu tej rasy... To juz jest znecanie sie nad wilczakiem... :cool1:[/quote] Gdzie ja pisze o [I][B]wyrzuceniu [/B]do ogrodu[/I] ??? A zamkniecie go w klatce w mieszkaniu samego to nie jest [I]oddzielenie go od wlasciciela[/I] ???
×
×
  • Create New...