Jump to content
Dogomania

sisay

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sisay

  1. Ja pytałam koleżankę - niestety, nic... z transportem na razie cisza, a do wizyty też nikogo nie ma. Szkoda byłoby stracić domek z takiego powodu.
  2. Acha, no i serdeczne dzięki wszystkim za kibicowanie maluchom! Wątek był dla trzech szczeniaczków, a w sumie pięć znalazło domki :evil_lol: Będę dawała znać co u małej słychać.
  3. Pani jak się okazało, skorzystała z naszej wspólnej znajomości żeby wybadać, czy jej nie wkręcam z tą chorobą i czy to na pewno nie jest nic groźnego ;) Asia, nie będę się rozwlekać na ten temat, jaką drogę z nią przeszłam i jak się teraz czuję... powiem tylko, że coś mi tam z tyłu mówi, że nie miałam jej oddawać. Już mi się taki pies nie trafi. Przechodziłam ten dylemat z jednym kotem - po tygodniu kot wrócił z adopcji, tak miało być! Wrócił jak do siebie, a ja się czułam jak zdrajca któremu darowano życie z litości. No ale nie można być takim egoistą i zostawiać dla siebie to co najlepsze :D niech inni też się nacieszą.
  4. ech, no co mam napisać... Domek z ogródkiem, pani co prawda niemłoda już, ale pełna energii i w swietnej formie :) miała zawsze psy, jej córka też przyjechała, ma własną jamniczkę którą czasem podrzuca mamie więc Borówka będzie miała fajną koleżankę. Rok temu pani musiała uśpić swoją jamniczkę, leczyła ją u Formicy wiec wszystko "w rodzinie" ;) Mała została złapana i pani jak ją capnęła, to już miała problem z podpisaniem umowy bo nie chciała jej puścić ani na sekundę. Wszyscy się pobeczeliśmy, no prawie wszyscy bo był jeden chłop, on nie płakał ;) ale też widać że psy lubi. Zostało jeszcze leczenie do zakończenia, będą chodzić na zastrzyki do znanej nam lecznicy ;) A córka tej pani mieszka po sąsiedzku z naszą Lorien! :)
  5. Zrob jej chociaz jakies zdjęcie, jakiekolwiek :) Tak Fiołeczek już w nowym domku. Borówka też, od jakiejś godziny. A do mnie przyjadą dwa kocurki. W tym biznesie nie istnieje próżnia, zawsze musi się znaleźć zastępca na wolne miejsce...
  6. Malutka pojechała do domku. Maciek się nie zdecydował, ale jego też bym tam spokojnie oddała :evil_lol:
  7. Były, były :) z tego co Kasia wyliczyła, to mieliśmy w grudniu tyle samo adopcji co przyjęć ;) A ta kicia od Oli już się nadaje do ogłaszania? Teraz póki nie ma kociąt, to ona ma duże szanse na adopcję.
  8. Ja niestety też... :) Muszę wam jeszcze zacytować dialog z moim 2,5 rocznym synkiem. Tłumaczyłam mu, że przyjdzie taka pani i damy jej pieska. Maciek zawołał "Nie!!" i zmarszczył czoło groźnie. Więc mu tłumaczę, że ta pani będzie z pieskiem mieszkać, będzie go karmić, dawać mu dobre jedzonko, bawić się z nim i chodzić na spacerki i że małej tam będzie bardzo fajnie. Maciek po chwili namysłu oświadczył: "Maciuś TEŻ". W sensie - Maciuś też pójdzie mieszkac do pani :D:D:D
  9. Zadzwoniła, przyjdą jutro... pani już szykuje kocyki ... Mała już mnie prawie wcale nie lubi,. bo wymoczyłam ją w szamponie dziegciowym, wysmarowałam maścią i wyczyściłam uszy.
  10. Miałam wczoraj telefon w jej sprawie, pani bardzo miła, ale po rozmowie doszła do wniosku że jednak za głęboka woda dla niej... To jest jednak dobry znak, bo widać że Mini jest zauważana ;)
  11. Dziewięć kotów. Już sama się w tym gubię...
  12. Pani jakoś się nie odzywa... miałyśmy się zdzwonić i umówić na spotkanie. może jednak byłam skuteczna? :D Badanie zeskrobin nic nie wykazało, więc kontynuuję antybiotyk. Robienie jej zastrzyków to dla mnie koszmar... dwa zmarnowałam, trzeci już wszedł ładnie, dziś mam nadzieję pójdzie już lepiej.
  13. Wiecie, że w ciągu tygodnia (od 31.01) trafiła do nas OSIEM kotów i pies ?
  14. Jeszcze mamy się zdzwonić, jakoś w tym tygodniu na pewno. Nie udało mi się pani zniechęcić, chociaż się starałam :P W rodzinie zawsze były jamniki, pani ma jeszcze swoją szorstką jamniczkę, a jej mama musiała niedawno swoją uśpić i to z nią miałaby Borówka zamieszkać. Jest domek z ogródkiem i starsza pani, która będzie malucha niańczyć, trzymać pod kołderką i nosić na rączkach, dokładnie tak jak powinno być ;)
  15. :sweetCyb: nareszcie! Gratuluję domkowi, Kubusiowi i Tobie że go tak wyprowadziłaś na dobrą drogę :multi:
  16. ech.... nic nie powiem, tak będzie najlepiej. Na razie skupiamy się na leczeniu, akurat w tym przypadku choróbska są moim sprzymierzeńcem :D Ale po dzisiejszym zastrzyku mała już nie garnie się do mnie tak jak wcześniej. A ja nie daję rady z tymi zastrzykami... robiłam wielokrotnie własnym psom, kotom, a jej jakoś nie umiem, ręka mi odmawia posłuszeństwa :) Palmall dzięki za kibicowanie siostrzyczce ;) Ściskam was!
  17. Jak to się stało, ze nie ma tu mojego posta z rana? :) Npisałam, ze Borówka dostała serię antybiotyku na te paskudztwa. Wet obstawia powikłania po nużycy, a ja mam pewne obawy że to ta nużyca wciaż daje o sobie znać, jest przecież postać krostowata które się objawia takimi sączącymi wykwitami. Zobaczymy jak zadziała antybiotyk. A druga nowina to taka, ze był dziś telefon... który powinien mnie ucieszyć, ale jakoś nie cieszy. Pani przyjedzie poznać Borówkę, porozmawiać, ale ja po tym telefonie już wiem że czas powoli zacząć myśleć o rozstaniu.
  18. Kurcze no... już obiecałam DT innym psiakom. Ale bedziemy rozsyłać info.
  19. Weżmiemy oba maluchy. Drugi pójdzie do Halbiny do Zabrza :) Niestety mamuśce nie możemy pomóc ani ja, ani Halbina - źle sobie psy wychowałyśmy :D:D
  20. Dostałam info, że na ul Srebrnej ktoś trzyma na dworze goldena bez budy. Adresu nie mamy, będzie najwczesniej w poniedziałek... czy ktoś z Was ma możliwość się tam rozejrzeć? Uwielbiam takie sytuacje, ktoś zgłosi, nie poda zadnych danych, szczegółów... i załatwcie to sami.
  21. W Zabrzu na ul. Srebrnej ktoś trzyma na dworze goldena bez budy. Nie znam adresu... :(
  22. Ojej, Marta ... :( trzymam kciuki. Ile ona ma lat bidulka?
  23. Musze zacytowac wiadomość z Tablicy... ech. [I]witam jestem chętny wziaść jednego z nich :) prosze o kontakt i opisanie tego zwierzencia , z kad pan .(pani) jestescie :[/I]) Moja odpowiedź: Witam, jest to ogłoszenie grzecznościowe - bardzo prosze o kontakt telefoniczny podany w ogłoszeniu, bądź na email [email]otoz.animals@interia.pl[/email] I odpowiedź: [I]ale ja niechce dzwonic ino przyjsc pogadac i wzionsc go do domku jutro moja siostrzenica ma urodziny chce go wzionsc i dac jej go w prezencie gonczy 2 latka[/I]
  24. Tego czarnego na krótkich łapkach? :) Czy maluchy są szczepione?
  25. A propos łóżka. Maluchy idą spać :D [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/szczeniaki/100_5659.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/szczeniaki/100_5650.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...