Jump to content
Dogomania

sisay

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sisay

  1. [quote name='agumka'][B]Mysiu[/B], Danusia?[/QUOTE] Jeśli jest taka suczka to prosze pilnie o wiadomość, mój nr 535 58 79 79 chodzi o 9 rasowych szczeniąt, których mama nie przeżyła cesarki. Właściciele wezmą suczkę do siebie, więc jest to też dla niej jakas opcja na DT.
  2. Dzięki! Sunia malutka, ale moze coś da sie zrobić.
  3. Prosze o kontakt, dzwoniłam pod podany numer ale nie odpowiada - chodzi mi o suczkę nr 17 z maluszkiem. Szukam suni która mogłaby przyjąć miot osesków, suczka przy okazji miałaby DT w domu gdzie są teraz te szczeniaki.
  4. Macie moze suczkę po porodzie albo w ciaży urojonej, taką która mogłaby przyjąć oseski?
  5. Macie moze suczkę po porodzie albo w ciaży urojonej, taką która mogłaby przyjąć oseski?
  6. Macie moze suczkę po porodzie albo w ciaży urojonej, taką która mogłaby przyjąć oseski?
  7. Bidulek, naprawdę mu trzeba domowej socjalizacji.... dobrze ze go wziełas do środka, moze chociaz raz na jakiś czas będzie mógł wejść trochę się pooswajac, dobrze mu to zrobi ;)
  8. No ja mówię o odbiorze w Gliwicach ;) się dogadałyśmy :D Z mojej strony nie ma problemu z terminami, może być rano, po południu, obojętne którego dnia tylko prosiłabym o wcześniejszą informację, to nie będe nic na tą porę planować. Jedynie wtorek po południu odpada (godziny 15-19).
  9. Ja niestety nie będę w stanie (prawdopodobnie) nawet odebrać go z dworca. Musiałabym jechać autobusem z 2-latkiem pod pachą... a psiak prawdopodobnie będzie przerażony sytuacją, nie wiem jak się zachowa w autobusie, boję się że tego nie ogarnę - rozbieganego dzieciaka i szczeniaka.
  10. Piękna sunia, jak w widocznej cieczce to jeszcze w ciąży nie będzie raczej... Ja nie pomogę, mam kryjącego psa w domu ;) ale trzymam kciuki. Halbina, super że ją wzięłaś! Imię zostawiamy na potrzeby ogłoszeń? czy będzie zmienione?
  11. Marta, podaj mi miejscowość. Mam tam sporo znajomych psiarzy, wprawdzie głównie internetowych, ale to sprawdzeni ludzie, głównie hodowcy ;)
  12. Przywiozłyśmy dziś trzy nowe kociaki z Kokotka :) Dwa cudne czarnulki z wielkimi oczami i ślicznego buraska. Nie wiadomo jeszcze jaka płeć, wiek tak na oko 4-6 miesięcy. Krótkowłose. [B]Szukamy DT , na razie siedzą w lecznicy, czekam na jakąś wiadomość po przeglądzie.[/B] Formica obiecała zrobić jakies zdjęcia :cool3:
  13. Dżeki ma kilka całkiem fajnych fotek, niestety tak jakoś byliśmy dziś ustawieni że tło niespecjalne. Ale myślę że coś się wybierze ;) Zauroczył mnie ten psiak, a wpatrzony jest w Martę niesamowicie! W ogóle obydwa nasze fundacyjne psiaki dziś bardzo grzeczne były i są naprawdę fajne.
  14. [quote name='róża35'] Od niedawna mam Waszą Pusię 15-letnią ,z charrrakterkiem starsza dama,lubi sobie porządzić wśród pozostałych moich miauków,nawet przed chwilą zaczepiła pazurkiem mojego psiaka,ale ten nie przejął się tym wyrażnie....[/QUOTE] O, fajnie że Puśka jest u dogomaniaczki :D Mam nadzieję ze jest grzeczna :) Biedna kicia tyle miała życiowych zakrętów.
  15. :D pies czuje się niepewnie? Może i tak, ale założę się że ludzie się czują jeszcze mniej pewnie inż on ;) Z tego co się orientuję, w naszych DT nie ma szans na przyjęcie takiego psa. Kasia ma już u siebie dwa trudne, wielkie psy na DT, a wszyscy pozostali którzy mogą przyjąć psa, już coś mają. Mam określony pogląd na działanie w tego typu sytuacjach, ale zostawię go dla siebie... Mam nadzieję, że uda się znaleźć mu jakiś tymczas i "naprawić" psa, a potem z czystym sumieniem go wyadoptować. To tak ode mnie, ale podeślę wątek Formicy, może coś wymysli.
  16. Super :) Nie wiem czy zabierać Bunię na akcję, bo wczoraj dzwoniła pewna miła pani z Chorzowa i wygląda na zdecydowaną. Mam nadzieję że tym razem dojdzie do adopcji, bo już jeden raz tak było - pani była na 100 % zdecydowana, powiedziała że się odezwie, i cisza. No a jak jej nie wezmę, to klatka byłaby zajęta tylko przez jednego kota - strata miejsca :D
  17. My zdaje się w tym roku nie możemy jeszcze przyjmować 1% z rozliczeń za 2011, bo zarejestrowano nas przecież w 2012. Ale gdyby jakaś organizacja chciała nam pomóc, to wiem ze tak się da, bo sama zbieram w ten sposób 1 % na rodezjany przez fundację, której jesteśmy oddziałem. Procent idzie na KRS fundacji, a chyba dopisuje się cel RODEZJANY czy jakoś tak.
  18. Wczoraj rozmawiałam z panią Borówki. Mała szczeka i biega po domu, a jamniczkę która przyszła w odwiedziny dzielnie obwarczała :D Kamień z serca! Przy okazji zaproszenie: [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/420747_319261761455371_132325090149040_951397_2053585212_n.jpg[/IMG]
  19. Acha wczoraj liczyłam koty - mamy 46, nie licząc tych dziewięciu, które jeszcze zostały w Kokotku i tych u pani Ani, które nie są "skatalogowane" na stronie. [img]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/420747_319261761455371_132325090149040_951397_2053585212_n.jpg[/img]
  20. Ode mnie będa bliźniaki jednego dnia,a drugiego Helga z Bunią - nie wiem jak zniosą wspólny pobyt w klatce, ale mam nadzieję że stres je trochę pogodzi ;) Wczoraj z Renatą złapałyśmy tylko jedną kotkę, czarną z białą plamką. Pojechała prosto do lecznicy, bardzo łagodna tak jak te dwie poprzednie. No i prawie zgarnęłyśmy pieska z ulicy w Sośnicy, ale zniknął bidulek. Biegał taki oszołomiony po jezdni. kiedy po niego zawróciłyśmy, już go nie było.
  21. Co było do przewidzenia! Niech przynajmniej psy mają troche radosci z tej zimy :D A zdjecia jakieś może będą?...
  22. Akcja, akcja :) bardzo dobrze bo zwierzaków przybywa. Dziś z Renatą (Dzięki Renata!) rozpoczęłyśmy oficjalnie akcję "Kokotek" - przywiozłyśmy dwie dorosłe kotki z pewnego miejsca w powiecie lublinieckim, gdzie z jednej kotki zrobiło się całe stado. Większość Kokotków jest czarna, kilka małych może 4-miesięcznych w tym jeden cudowny puchatek, słodki jak cukiereczek :D Jego mamuśka - założycielka rodu, już siedzi w lecznicy, tez puchata taka persopodobna, no i jej córka z któregoś z pierwszych miotów czarna, ale tez lekko puchata, bardzo ładna. Obejrzy je TŻ Formicy to powie, co i jak z nimi. Myślę ze nadają się od razu do sterylki. Zostało około 10 kotów, jeden czy dwa bure a reszta czarna w różnym wieku. Musimy tam wrócić z klatką-łapką, bo gołymi rękami już nic nie zdziałamy. A moje pingwinki są cudne i bardzo grzeczne, mieszkają sobie w łazience tylko jeden czasem wychodzi, ciekawski taki :)
  23. No własnie zapomniałam Cię spytać jakie one są ;) Dziś trochę nawaliłam, bo miały do mnie przyjechać ale niestety wizyta w Krakowie mi się przeciągnęła... wylądowały u Formicy na chwilkę.
  24. Słuchajcie nasza lutowa akcja adopcyjna zbiega się ze Światowym Dniem Kota. Warto to jakos połączyc i wymyślic coś ekstra na sobotę [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] tylko u mnie pomysły juz są na wyczerpaniu, nie mam pojęcia co zrobić zeby nie narobić sobie dodatkowych kłopotów i żeby miało to sens. Na pewno info o dniu Kota pojawi się na plakacie, ale co jeszcze? Podsuńcie jakiś pomysł [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG]
  25. Takie są. Siedza już w lecznicy,d zis miały byc kastrowane, albo dopiero będą. [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/418269_314083455306535_132325090149040_939681_738406103_n.jpg[/IMG] A ja poszukuję pomocy w pojechaniu w pewne miejsce, w pewnej sprawie pewnych kotów... na miejscu już mi ktoś bardzo, bardzo pomaga, ale koty trzeba odebrać jakoś...
×
×
  • Create New...