Jump to content
Dogomania

sisay

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sisay

  1. [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/389718_364664446915102_132325090149040_1074309_1140346283_n.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg339/scaled.php?server=339&filename=dscf9054d.jpg&res=landing[/IMG] Ale szybko - już dostałam zdjęcia :)
  3. Do schroniska w Toruniu właściciel oddał 6-letniego psa. A konkretnie to przywiązał go na zewnątrz do ogrodzenia, bo kierowniczka odmówiła jego przyjęcia ze względu na specyfikę rasy. Szukamy pilnie jakiegoś domowego tymczasu...
  4. No to pomachałam Denzelowi na pożeganie. Wystraszony był i zdezorientowany, ale myślę że będzie dobrze :)
  5. Denzel pojechał do nowego domku pod Opolem :) Palmall jak tam u Was ?
  6. No trudno - Denzelek pojechał bez wizyty. Za jakiś tydzień-dwa będziemy prosić o poadopcyjną. Pani fajna, obyta z psami, cierpliwa i zdecydowana na Denzelka :) biedak był zdezorientowany cała sytuacją, ale jak już go posadziłam w samochodzie na kolankach u Pani, to wyluzował. Szczęściarz będzie codziennie biegał po lesie, który ma za płotem ;)
  7. Fajnie :) Tylko że bez przedadopcyjnej nie będzie poadopcyjnej :D A jutro już piątek!
  8. Denzelek został dziś pozbawiony zbędnego balastu :D właśnie dochodzi do siebie w kąciku. W sobotę lub niedzielę prawdopodobnie pojedzie do nowego domku :)
  9. OK, jakoś to zrobimy :) Denzelek został dziś pozbawiony swojej niedoszłej męskości :D Leży właśnie i dochodzi do siebie. Akurat jeszcze w sobotę wypada mu ostatni zastrzyk z antybiotykiem i będzie mógł jechać :)
  10. Mamunia prześliczna! Na pewno ktoś się wreszcie w niej zakocha :) Wydaje mi się, że Denzelek znalazł domek... pani dziś dzwoniła, chce przyjechać po niego w weekend. Sama rozmowa już by mi wystarczyła ;) ale formalności muszą być. Prosze zorganizujcie jakoś wizytę w miejscowości Ładza koło Opola. PS. Gosiu nie wysyłaj na razie pieniędzy na karmę - jeśli adopcja się uda, to nie ma sensu, A jak nie, to najwyżej w przyszłym tygodniu się upomnę ;) Denzel ma co jeść w każdym razie.
  11. A ja się dziś dowiedziałam, że pewna pani z okolic Opola jest zainteresowana Denzelkiem :) Czekam na telefon.
  12. Mamy wprawdzie tamto niefajne miejsce pod KFC, ale też myślę ze będzie akcja fajna :) Muszę Wam powiedzieć, że od dziś do piątku w autobusach Zabrza i Gliwic jeździ 30 plakatów fundacyjnych, zapraszających ludzi na akcję :D Jutro jadę do miasta, może trafię na jakiś ;) Ale się ciesze z tego mojego nicka, już straciłam nadzieję ;) Tak naprawdę Marta, akcję jak co miesiąc organizowała Kasia. Ja tylko spisałam kto będzie i jakie zwierzaki :)
  13. Ojej, zmieniłam nick :crazyeye: faktycznie! A już zdążyłam zapomnieć, że o to prosiłam moderatorów :evil_lol:
  14. Przedstawiam wstępny grafik na zbliżającą się akcję. [B]SOBOTA[/B] Marta Ola Renata Monika Alina + Oliwia [B]NIEDZIELA[/B] Ola Renata Halina Monika Alina + Oliwia Sabina i Monika Pięć klatek mamy już rozplanowanych, ponieważ Formica i jej TŻ nie jadą na weekend i w związku z tym będą na akcji i ich koty również :) [B]Sobota:[/B] Malwa Bella Maja Łezka Miziu [B]Niedziela:[/B] Bella Znikotek jakiś kot od Sabiny Piksi Tuliś. Z psów będą Skubi, Maks (niedziela) i Ares. Na koniec mam pytanie do wszystkich Cioć. Nie zabieram żadnego zwierzaka, bo w sumie nie mam co zabrać, ale wzięłabym ze sobą Maćka. Co wy na to i czy mogę liczyć na waszą pomoc ? :D
  15. Konan spędził pierwszą noc w nowym domu - na początku nie chciał do niego wejść i został wniesiony :D ale jest super, wszyscy psem zachwyceni ;)
  16. Marta, nie "fundacja" tylko "adopcje@szara...pl" :) fajny tekst i świetny psiak ;)
  17. Helgę dziś odwiozłam do nowego domu. Smutno jakoś ... Guliwer chodzi i jej szuka. Pan od Sreberki chce zaryzykować i wziąć ją na oswojenie, jesteśmy wstępnie umówieni na weekend. ZABRZE - trzeba będzie się spiąć i spróbować ogarnąć te bloki na Grunwaldzkiej. Kociaki to jedno, ale zasadniczy problem to sterylki. Nie wiadomo jak ludzie tam są nastawieni. Kurczę mało nas...
  18. Bardzo, bardzo dziękuję :) Jakoś zapomniałam tam napisać, jaki to fajny i kontaktowy pies. Ale mam nadzieję ze i bez tego domek się znajdzie :) Dzięki!
  19. Prosze bardzo, tu jest gotowy tekst :) [url]http://tablica.pl/oferta/denzel-czarny-piesek-sliczny-szczeniak-szuka-domu-IDHfjJ.html[/url]
  20. Zgadz asię, dom może byłby OK dla takiego sobie, fajnego niekłopotliwego pieska, który nie ma żadnych specjalnych potrzeb. Ale Denzel takim pieskiem nie jest... Dziś przyprawił mnie o totalny zawał, jeszcze nigdy mi się z żadnym psem nie zdarzyła taka sytuacja. Wyszłam z nim na siku przed klatkę, w kapciach i bluzie ja zwykle. Szła starsza pani w chuście ze skrzynką na kwiatki w ręce. Chwila nieuwagi, wyrwał mi smycz z ręki i puścił się przed siebie. Smycz-automat, flexi rozmiar max na 60 kg - za nim. Chyba tego się wystraszył jeszcze bardziej niż baby z doniczką. Przeleciał skwery, ulicę (godz popołudniowa, duży ruch) skierował się na działki gdzie zwykle chodzimy. Przebiegł działki i poleciał w stronę torów, skręcił w ścieżkę wzdłuż torów i straciłam go z oczu. A tu jedzie pociąg. Znalazłam go na samym końcu ścieżki w krzakach. Podbiegł do mniem chyba zdążył już trochę oprzytomnieć zanim tam dobiegłam. Ten pies jest dla ludzi o silnych nerwach ;)
  21. Generalnie najszybciej jest zastąpić jakieś zachowanie innym, bardziej opłacalnym. Tylko tak jak piszesz, do tego żelazna konsekwencja, żeby się uwarunkowało. Jeżeli był w stanie się nauczyć szczekać na widok piłki, to jest też w stanie się nauczyć trzymać mordę zamkniętą :D Ja dyscyplinowałam szczeniaki wodą kiedy się darły w kojcu, ale to z tego względu że były bardzo dzikie i nie chciałam żeby mnie źle kojarzyły, czyli nie wchodziło w grę jakikolwiek straszenie ich. A pozostałe psy już po prostu wiedzą co znaczy sięgnięcie po psikacz ;) Ale żeby poskutkowała kara, to najpierw musi być jasno określone to konkretne zachowanie które karzesz :) PS. Marta podnoś wcześniej piłkę z ziemi i chowaj ją, wtedy unikniesz podnoszenia jej kiedy jest cicho i nie bedziesz go prowokować :) będziesz mogła szybko rzucić w przerwie między szczekaniem :D
  22. Napisałam panu wczoraj maila i dokładnie tak przedstawiłam sprawę, jak sugerujesz :) Jestem skłonna dać ij kota na oswojenie, jeśli będą chcieli. Co do oswajania: Burczenie żadne mi nie straszne, gorzej ze złapaniem takiego kota :D Nigdy nie musiałam stosować takich metod bo same prędzej czy później wyłaziły. Ale myślę jeszcze nad wypróbowaniem klatki. Oprócz Sreberki mam jeszcze małe-czarne-megadzikie, które jest tak śliczne że szkoda mi ją odwieźć z powrotem na wieś. Dopóki mój pokój z kompem był zamykalny, to koty się w nim oswajały. Wieczorem się tu zamykałam, siadałam do komputera i gadałam do kotów. Tak się oswoiły Klara i Dora, które przedstawiały najwyższy obraz paniki jaki widziałam u kota. Ale teraz moje dziecko otwiera już wszystko i jest wszędzie ;) więc koty pochowane gdzieś za szafkami w kuchni. Mają tam tyle kryjówek i przejść, że nie jestem w stanie ich dosięgnąć.
  23. Nie gniewam się, trafiłaś w sedno :D
  24. No własnie o to mi chodzi,m jak długo będa czekać. Bo teraz kot wychodzi tylko wieczorami, nawet nie mam pewności czy udałoby mi się ją złapać żeby ją odwieźć do domu ;) więc przyjeżdżanie teraz i oglądanie kota w ogóle nie ma zadnego sensu. Jest u mnie gdzieś od tygodnia, półtora. Postępów żadnych ine zrobiła, ale u mnie jest wesoły domek - psy, dzieci, harmider od rana do wieczora. Do tej pory wszystkie koty się oswajały prędzej czy później, chyba czuły że nie mają innego wyjścia :D
  25. Na początek cisza i od razu psik, tak kilka razy, a potem możesz dac mu szansę :) Jest tez teoria, że aby nauczyć psa ciszy na komendę, to trzeba najpierw go nauczyć szczekać na komendę. Wtedy pies ma jasny sygnał kiedy można szczekać :) ale ja nigdy nie mam tyle czasu i cierpliwości. Zawsze też możesz przekierować go i zacząć rzucać piłkę kiedy jest cicho, ale czy dotrwasz do tego momentu? :P Popieram ogólnie pomysł ze spryskiwaczem - u mnie to narzędzie dydaktyczne nr jeden i działa na wszystko - psy, koty i dzieci :D
×
×
  • Create New...