Jump to content
Dogomania

sisay

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sisay

  1. Ale wy jesteście. :shake: Chłopak szuka pomocy, rady, a tylko się na niego najeżdża. 1. Agresja zawsze bierze się ze stresu. Stres może być spowodowany różnymi czynnikami. Poród to wielkie przeżycie, ból i stres, a suczka może mieć wyjątkowy instynkt macierzyński i dlatego broni szczeniąt. W dodatku podzielam opinię, że widocznie Wam nie ufa. 2. Tyle szczeniąt to już stanowczo wystarczy!! Ciąża jest bardzo obciążająca dla organizmu, a psów bezdomnych są takie ilości, że nawet nie próbuję się w to wgłębiać. Wysterylizujcie sukę, przestanie uciekać, będzie zdrowsza, będzie dłużej żyła. I taniej Wam to wyjdzie, bo szczeniaki chyba też coś jedzą :) Suka to nie kobieta, nie ucieka bo chce mieć dzieci. To jest czysty instynkt. Wejdź na dział Psy w potrzebie, te kilkadziesiąt szczeniąt być może zabrało dobre domy psom, które siedzą w schroniskach. Zobacz ile bokserów szuka domu [url]http://www.bokserywpotrzebie.pl/[/url] Naprawdę nie ma ani jednego argumentu ZA takim rozmnażaniem, za to jest mnóstwo przeciw. 3. Obcinanie jakiejkolwiek części ciała jest po prostu niehumanitarne. Czasy się zmieniły. Jest ustawa o ochronie zwierząt, która tego zabrania bo jest nieuzasadnione. Psy rodzą się z ogonami, bo tak wymyśliła natura. Ogon to kawałek kręgosłupa, mięśnie, to tak jakby dziecku przy narodzinach obcięli paluszek, bo kiedyś będzie go wsadzało do buzi i sobie uszkodzi zgryz...
  2. Bo się przeniosło na forum RR :eviltong: Afra poszła do mądrego pana od dobrych manier i zaczęła się uczyć tego, czego nikt nigdy jej nie nauczył. Albo odwrotnie, oduczać się różnych złych rzeczy. Wiadomo że była bardzo bita i uczona agresji. Wyskakuje do ludzi z zębami. Ale swoją pańcie bardzo kocha i bardzo się stara być dobrym pieskiem :cool3: No i ma cieczkę :p
  3. Zgadza się. Mieszkam w bloku na osiedlu, w domu jest dzieciak, psy (wtedy był jeden), koty... dużo się dzieje. Widzę że to byłoby dla niej okropnie trudne, tym bardziej ze schronisko nie jest po sąsiedzku żeby robić jakieś próby, tylko na drugim końcu Polski :roll:
  4. O rany... Dopiero teraz ją tu znalazłam :shake: "Moja" Maja :multi: ale się cieszę ze coś się u niej zmieniło!!! Często o niej myślałam, wiedziałam że to wspaniałe psisko i że w końcu musi ją spotkać coś dobrego! Aż się wzruszyłam :placz: Kiedyś poważnie się zastanawiałam nad jej adopcją. Wymyśliłam jej imię nawet :cool3: Ale teraz widzę, ze dobrze zrobiłam nie decydując się. Bałam się że moje warunki mogą ją przerosnąć - i okazuje się że miałam rację. Bidulka wykończyłaby się u mnie, jak ona nawet aparatu się boi :shake: Ale nick na dogo mi po niej został :loveu: Dziewczyny, jesteście kochane, zrobiłyście kawał świetnej roboty :multi::multi:
  5. Donoszę dalej... Dziewczyna była nad Odrą i wyszalała się z kumpelą haszczakową :cool3: nie boi się aut i autobusów. Nie zamierza jednak chodzić po schodach, posługuje się windą :evil_lol: ... a, no i chyba zapomniałam o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Wygląda na to, ze domek tymczasowy zostanie domkiem [B]na zawsze[/B] :multi:
  6. Afra jechała windą :cool3: Ale na schody nadal nie wchodzi i dalej nie była na spacerku :roll:
  7. [quote name='basia0607'] Wczoraj rodziła u mnie w domu porzucona sunia. 2 szczeniaki urodziły się z niezrosnietymi powlokami brzusznymi. Zabieralam je od suki aby podać wetowi do uśpienia a one przyssały sie do sutków matki., jakby wiedziały , że to jednyna dla nich nadzieja. Za dużo tego mi sie zwaliło na głowę , wypalilam się .Długo tak nie da sie życ ![/quote] Basiu, okropna historia... Jakoś się to zagubiło w tych radosnych postach o nowym domku Afry :oops: Musisz byc bardzo silną babeczką, skoro tak to dźwigasz. No i nie wolno ci się wypalić, zwierzaki Cię potrzebują. Te dwa szczeniaki też, mogły się przecież urodzić gdzieś w rowie i strasznie, długo cierpieć. Głowa do góry, [B]da się żyć bo jest dla kogo!!![/B]
  8. Melduje że delikwentka do tej pory nie wyszła z domu :roll: :evil_lol: Bardzo dziękuję wszystkim za tą szybką akcję, poszło sprawniej niż się spodziewałam :multi: a teraz tylko kciuki, kciuki i jeszcze raz kciuki!! :loveu:
  9. Tak, dograne :cool3: Domek już czeka :multi: Rybcia, Ty i twój tata jesteście niesamowici. Taki kawał Polski zjeździć wyłącznie dla psiaków - oby jak najwięcej takich kochanych ludzi!! :thumbs:
  10. Sporo... ale chyba nie mamy wyjścia. Masz fajnego tatę :multi: Rybciu ja już nie mam twojego numeru na GG, możesz do mnie napisac?
  11. [quote name='Rybc!a']Gdybyście potrzebowali pomocy z transportem- możemy przewieźć sunię za zwrotem kosztów paliwa w dowolne miejsce ... Jest piękna i bardzo, bardzo w moim typie.[/quote] Potrzebujemy pomocy w przewiezieniu Afry do Wrocławia. Najlepiej w weekend. Nie wiem czy da się zrobić to jednym rzutem, bo to kawałek drogi. Napisz proszę jakie widzisz możliwości :) Trochę się martwię czy zdążymy, zostało mało czasu do weekendu :roll:
  12. acha... to szkoda :roll: Dzięki za wszystkie informacje :) czekam w takim razie na wiadomość.
  13. Basia0607, czy to Ty zajmujesz się tym przytuliskiem? Chciałabym nawiązać jakiś bardziej bezpośredni kontakt z osobą decyzyjną w sprawach finansowych, weterynaryjnych i adopcyjnych. Nie wszystko warto wywalać na forum. Napiszcie do mnie na [EMAIL="adopcjerr@wp.pl"]adopcjerr@wp.pl[/EMAIL] I jeszcze prośba, dałoby rade przybić jakiś kawałek wykładziny albo inną zasłonę na wejściu do tej budy? To by troszkę zaoszczędziło ciepła. Może sunia wie jak się takim czymś posługiwac, skoro prawdopodobnie mieszkała w budzie?
  14. Ale ona się boi :roll: bidulka. Nie ma już kubraczka? Widzę że też Was zasypało. Co ona dostaje do jedzenia? Może potrzebna jest jakaś karma?
  15. Z DT na razie sprawa się wyjaśnia, nie zapeszajmy :p Ale dobrze byłoby wiedzieć, jakie mamy możliwości transportowe. Pieniążki na benzynę będą. Ewentualnie może udałoby się dowieźć Afrę przynajmniej do połowy drogi? Jak ona reaguje na samochód? Prosze odpowiedzcie na nasze pytania, bo my tutaj staramy się działać błyskawicznie, ale bez pewnych informacji nie potrafię iść do przodu.
  16. Ja mam jeszcze pytanie, wprawdzie retoryczne, ale muszę spytać - zaglądałyscie do ucha czy ma tatuaż? Może jakimś cudem ma?
  17. Trzeba, trzeba :cool3: Jest już na stronie Klubu. Powiedzcie mi dziewczyny, czy w razie potrzeby jesteście w stanie jakoś pomóc w zorganizowaniu transportu?
  18. Tak, chodziło mi o nazwę rasy. Mówi się potocznie "rodezjan" i często tak się pisze, ale "rhodesian" jest równie popularne. Ty połączyłaś jedno z drugim ;) Biedna, musi jej być naprawdę zimno :( Mój nawet w domu na podłodze nie chce leżeć, bo mu dupka marznie :shake:
  19. Witajcie, na wstępie proszę o zmianę nazwy w tytule na poprawną, tak żeby wyskakiwała w wyszukiwarce. Czy ta suka może zostać tam gdzie w tej chwili jest? Mam szukać dla niej tymczasu? Czy jest już gdzieś ogłoszona, żeby się nie dublować? Czy jest do adopcji od razu? Potrzebuję też jak najwięcej informacji o jej stanie zdrowia i zachowaniu. Wielkie dzięki za zaopiekowanie się tą bidulką :multi:
  20. Duża wyrosła! i śliczna :loveu: Ciekawa jestem, jak tam reszta...
  21. sisay

    Barf

    Jasne, ze z dwojga złego lepszy surowy niż z karmy ;) Ja i tak nie wierzę, że jakiekolwiek mięso jest pozbawione świństw. Krowy i świnie też muszą być opłacalne w produkcji :roll: Chyba sobie założę hodowlę królików :cool3:
  22. sisay

    Barf

    Ja daje w całości. Ale nie łudź się, ze w indykach nie ma świństw :) One są większe, dłużej rosną i chyba jeszcze bardziej się je wspomaga żeby skutecznie przybierały na masie. Zresztą ja obecnie nie wierzę w żadne mięso :shake: A co do jedzenia, jak go przegłodzisz to wszystko zje :) Nie dawałabym nic innego i w końcu się przekona, ze jeśli chce jeść, to musi skorzystać z tego co proponujesz ;) nie bój się, pies nie jest tak głupi żeby się zagłodzić, za to jest wystarczająco mądry żeby jeść to co najbardziej lubi :evil_lol:
  23. sisay

    Barf

    Podobno indyk ma dobry wpływ na przyrost masy. Hodowcy kotów dają kociętom pierś indyka jako pierwszy samodzielny pokarm, żeby przybierały na wadze (nie udowodnię, ale gdzieś wyczytałam ;) )
  24. To ja moźe dodam coś od siebie. Ludzie posiadający komercyjne sklepy zoologiczne, takie jak właśnie te w hipermarketach, na każdym kroku łamią prawo i świetnie im idzie, bo mają porządne plecy. Łamią prawo pracy, przepisy podatkowe, sanepidowskie, weterynaryjne i bhp. Mają w nosie ZUS i PIP. Przywożą psy i koty bez książeczek, bez szczepień, załatwiają lewe papiery bo mają ustawionego weta. Oszczędzają na kosztach jak tylko się da. Przywożą gady w kieszeniach spodni i rzucają pracownikom na ladę. żeby się nimi "zajęli". Papiery na egzotyczne gatunki też mają pozałatwiane. Sprzedają zwierzęta jako legalne, a tak naprawdę są z nielegalnego importu. Pracowników traktują tak samo jak te zwierzęta, więc nie ma co się dziwić ze dziewczyny za lada nie pisną ani słowa. Psów nie wypuszczają z klatek, bo im nie wolno. Za to można wylecieć z roboty. Zetknęłam się z przypadkiem takiej kanalii tu na śląsku, miał kilka sklepów w marketach, szczeniaki woził z Czech, podobnie jak egzotyczne zwierzęta. Wszędzie miał znajomych. Trudno takiemu zaszkodzić, zwłaszcza jak z braku argumentów straszy "kolegami" - ale oczywiście trzeba próbować. Powodzenia. Pamiętacie sławną historię sprzed lat, kiedy w sklepie Anna-Zoo w Warszawie udało się wywalczyć zakaz sprzedaży psów. Skoro wtedy się udało, to dlaczego nie w innych przypadkach ;)
  25. Ale bzdurę napisali o RR :roll: Szczeniaki z wadami usypia się nie tylko w UK. A pręga nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, chociaż fakt - uważam, że taka bezwzględna eliminacja psów bez pręgi to trochę jak wylewanie dziecka z kąpielą. Bo one niejednokrotnie mają bardzo cenne cechy, które mogłyby wzbogacić rasę. Choroby są wszędzie i hodowcy tego typu, dążący do ideału w eksterierze za wszelką cenę, też. Znam hodowców brytyjskich którzy mają poukładane w głowie. A ponieważ znam trochę ten kraj - wiem, że oni prowadzą zakamuflowane propagandy w zależności od zapotrzebowania. Kiedy była afera z wściekłymi krowami i w Europie wrzało, oni puszczali w głównych wiadomościach newsa, ze w zoo urodziła się mała żyrafka. Media manipulują ludźmi tak skutecznie i tak zręcznie, ze społeczeństwo żyje w przeświadczeniu, że sami mają wpływ na wszystko i żyją w najcudowniejszym kraju świata. A co najlepsze - są szczęśliwi i niczego im nie brakuje! Spróbujcie spytać Anglika, czy nie boi się jeść wołowiny... "Przecież premier powiedział, że nasza wołowina jest bezpieczna, sam ją je!!" Założę się, że angielskie schroniska zaczynają być przepełnione,a lbo jest jakiś inny problem. Stąd ten film.
×
×
  • Create New...