Jump to content
Dogomania

sisay

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sisay

  1. Dzisiejsze fotki. To naprawde strasznie kochane, grzeczne i słodkie szczeniaki :) [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0016.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0014.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0011-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0010-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0007.jpg[/IMG]
  2. Zrobiłam im ogłoszenie na Gumtree: [url]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Dwa-cudne-szczeniaki-szukaja-domu-W0QQAdIdZ265967220[/url] Czy ktoś mógłby pomóc i wrzucić podobne ogłoszenia gdzie indziej? Tekst oczywiscie do wykorzystania, zdjęcia też.
  3. Być może w poprzednim domu miały coś konkretnego, na czym się załatwiały. Ja tego jak widać chyba nie mam :) Ale sunia zrobiła siku na wieczornym spacerku :)) [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0035-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0033-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0032-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0028.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0027.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0024-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0036-1.jpg[/IMG]
  4. Suczka jest czarna podpalana, krótkowłosa. Bardziej żywiołowa i bardziej uległa, wrażliwsza. Ciągle merda ogonkiem, pakuje się na kolana. Piesek czarny, długowłosy, jak mini-goldenek. Próbuje się taplać w misce z woda i przynosi w pyszczku różne znalezione przednioty - może rzeczywiście ma coś z goldena? Jest spokojniejszy, bardziej opanowany. Obydwa są strasznie przytulaste, kochane, uwielbiają być głaskane. Nie podgryzają rąk, nie rozrabiają, są bardzo grzeczne. aczej już nie urosną, mają stałe zęby więc prawdopodobnie skończyły 5-6 miesięcy. Są zdrowe, czyste, zadbane, dobrze odżywione. Zachowują czystość w mieszkaniu, ale nie bardzo radzą sobie na smyczy, trzeba je nauczyć.
  5. [url]http://www.dogomania.pl/threads/203733-GLIWICE-dwa-cudne-szczeniaki-POMOCY!!!?p=16454261#post16454261[/url] Powiedzcie mi tak realnie, jakie warunki dla szczeniaków panują w schronisku? Jest duże zainteresowanie adopcjami? Jestem w kropce, nikt nie chce pomóc i chyba nie mam innego wyjścia. Pan ze schroniska, który był wczoraj u mnie, powiedział ze zespół wolontariuszy w naszym schronie jest świetny ;) bardzo mnie to cieszy.
  6. Witajcie, wiem że macie swoje problemy na głowie, ale jest awaria i potrzebuję pomocy... po sąsiedzku pozwolę sobie wstawić linka do wątku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/203733-GLIWICE-dwa-cudne-szczeniaki-POMOCY!!!?p=16454261#post16454261[/url]
  7. Dzięki Teba :) Najnowsze moje spostrzeżenia: Maluchy doskonale wiedzą, co to jest lodówka, kanapa, zapach kiełbasy i ciastek. Czarny minął się rzeczywiście z goldenem, bo tapla się w misce z wodą i aportuje co tylko mu się trafi ;) Niestety jestem w wielkiej desperacji i zaczynam rozważać odstawienie ich do schronu... Gliwickie schronisko jest dośc dobre, mają prężny zespół wolontariuszy, a szczeniaki są tak ładne ze na pewno ktoś je szybko adoptuje. U mnie one się tylko męczą - dziś były na dworze tylko jeden raz, i to dzięki koleżance która się zlitowała i przyjechała mi pomóc :/
  8. Wczoraj je znalazłam. Błagam, niech ktoś je weźmie na DT albo od razu DS... Nie dam rady. Maluchy są oficjalnie pod opieką fundacji z Zabrza, która zapewni im karmę, szczepienia i inne potrzeby. Mam swoje dwa psy, półtoraroczne dziecko a te maluchy chyba muszą wychodzić na dwór, bo od wczoraj w ogóle się nie załatwiły. Są cudne, grzeczne, kochane. A może jest ktoś z Gliwic, kto mógłby do mnie przyjść i mi po prostu pomóc? wyprowadzić je na dwór itp? [B]BŁAGAM! [/B]Oprócz tego szczeniaczki oczywiscie szukaja dobrych domków, sa naprawde śliczne, na zdjeciach nie da się tego pokazać :) [B][U][IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/DSCF0015.jpg[/IMG][/U] [URL="http://s301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Szczeniaki%20z%20dzialek/?action=view&current=DSCF0035.jpg"]Link do zdjęć tutaj[/URL] [/B]
  9. Własnie poszperałam za ta karmą, myślałam ze to coś ciekawego... i co znalazłam - Ta karma ma taką ilość BHT, że w przypadku mojego 40-kilowego psa dawałabym mu dziennie SZEŚCIOKROTNĄ bezpieczną dawkę tego swiństwa !!! [url]http://www.food-info.net/pl/e/e321.htm[/url]
  10. Czy można prosić o kontakt z kimś, kto zna tego psa osobiście?
  11. Sasza ma swój wątek na forum RR. [url]http://www.rrclub.pl/forum/viewtopic.php?p=51063#51063[/url]
  12. Jest jeszcze 150 zł, które uzbieraliśmy przez forum rodezjanowe :) Przelew dzisiaj rano poszedł.
  13. [url]http://www.facebook.com/home.php?#!/adopcjerr[/url] zapraszam do profilu Pogotowia Adopcyjnego RR, można udostępniać album Saszy :)
  14. Ukradam bez pytania piękne fotki Ramzesa do profilu na Facebooku :) Zapraszam, profil ma nazwę adopcjerr
  15. Dziewczyny, jeśli macie czas możecie wystawić bazarek z kartkami świątecznymi na zamówienie. Takie grafiki z życzeniami, które każdy wysyła :) Ja zrobię :) może chociaż parę groszy wpadnie. Przykłady można zobaczyć tutaj: [url]http://s301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/Grafika/[/url] Nie mam czasu ani cierpliwości na dogomanię, w razie czego kontakt przez maila.
  16. Witam, sunia przejdzie pod opiekę naszej fundacji, staram się znaleźć dla niej jakiś dobry DT, bo chyba ma sporo do nadrobienia jeśli chodzi o cywilizowane życie ;) Pozdrawiam :)
  17. Nie musisz się rejestrować, jest zakładka z kontaktami i tam masz numery telefonów i maile do nas :) Na forum RR padła propozycja naszej koleżanki, która jest zoopsychologiem: Jeśli suczki trafią do Warszawy, będą miały opiekę trenersko-psychologiczną :) A najlepiej byłoby je rozdzielić. Spróbuj się zarejestrowac na forum RR [url]http://www.klubrr.nazwa.pl/forum/index.php[/url]
  18. Ala123, mogę powiedzieć z góry, że ciężko będzie z agresywnym psem :( Tym bardziej, że to do RR mało podobne... Wrzuciłam je na forum i na Facebooka, koleżanka umieści na stronie adopcyjnej. Tyle możemy zrobić. Jeśli znajdziesz dla niech płatny DT albo hotel, postaramy się zorganizować pomoc finansową, ale z tymi szczeniakami trzeba mocno pracować, zeby chociaż trochę nadrobić to co zaniedbano... A znaleźć nas można jak zawsze na [url]www.adopcjerr.pl[/url] :) Tam są namiary na nas. pozdrawiam, Monika.
  19. Witam, proszę o zajrzenie na stronę adopcji rodezjanów - tam są podane wszystkie procedury. Staramy się działać tak, żeby pies w momencie adopcji przechodził na własność Fundacji i był adoptowany formalnie jako pies z Fundacji. W ten sposób mamy możliwość monitorować jego los w przyszłości i mamy podstawę prawną do ewentualnych interwencji. Wiąże się to z pisemnym zrzeczeniem się prawa własności przez obecnych właścicieli. Warunkiem adopcji przez naszą fundację jest oczywiście kastracja psa, przez obecnego właściciela lub przyszłego. Jeżeli właścicielka pieska zdecyduje się skorzystać z naszej pomocy, zostanie on umieszczony na stronie i chętnie skorzystamy z oferty pomocy w zewnętrznych ogłoszeniach ;) Pozdrawiam!
  20. Cześć, apropos oczek kociaka - mam bardzo dobre doświadczenia z kroplami Tobrex. Moja koteczka na tymczasie też miała paskudne oczka, w ostatniej chwili Tobrex pomógł i tylko na jednym oczku została mała ledwo widoczna blizna :)
  21. Myślę, że spokojnie można tej pani zasugerować, ze Maja bedzie szukać nowego domu. Jej reakcja powiem Wam, czy pani zależy na psie. Jesli będzie chciała ją zabrac, będzie jej zależało - to mała szansa, że sunia trafiła rzeczywiście do budy. A jeśli się zgodzi na nowy dom, to wszystko jasne...
  22. Moim zdaniem mało prawdopodobne jest, żeby istniały dwa tak bardzo identyczne kundelki, i to w jednym mieście. Biedna Majusia, co ona już przeszła :((( Dobrze, ze chociaż się znalazła!
  23. Wiecie co, ja moze nie powinnam się wtrącac bo sama nie mogę w żaden sposób pomóc, ale przecież tu jest już kilkanaście stron gdybania i lania wody! A moze tak, a może inaczej, a co baba zrobi jak my zrobimy to czy tamto... Tam trzeba pojechac i postawić sprawe jasno: Wiemy, że oddała sukę i żądamy wskazania obecnego miejsca pobytu. Koniec kropka. Być może psa nie będzie trzeba odbierać, może ma dobre warunki? Może kobieta się boi że będzie go musiała wziąć z powrotem, a wcale go nie chce? Pomysł z akcją poszukiwawczą też jest dobry. Niech się nie czuje bezkarna i anonimowa, jest duża szansa ze nie wytrzyma presji i się wygada. Najpierw zapytać którego dnia dokładnie zaginęła suka, co miala na sobie - jaką obrożę, moze smycz, itd. - tu jest możliwośc oceny reakcji i wybadania czy kobieta mówi prawdę. Czy jest ktoś, kto może tam pojechać i załatwić sprawę na miejscu? Przez telefon to nic nie da. Czy Maja była pod opieką jakiejś fundacji? - na ogłoszeniach o zaginięciu warto podkreślić, że psa szuka fundacja, to brzmi poważniej. Sorry, ale proponowanie jej nagrody za oddanie psa nie mieści mi się w głowie. Z takimi ludźmi trzeba krótko i z góry. Jeśli jest tak jak piszecie, że to zbieraczka, to znaczy ze ma słabą psychikę i przy odpowiednim podejściu wymięknie. Mam wątpliwości, czy powinno się o tym wszystkim pisać publicznie ...
  24. No ale skądś się wzięła informacja, ze Maja jest w budzie. Czyli musiała komuś powiedzieć - to może być punkt wyjścia. Ja rozumiem, że nie chcecie stawiać sprawy na ostrzu noża, z obawy o pozostałe psy, ale ma jej to ujśc płazem??? Rany, ja tej suni nadałam imię... widać zresztą po moim nicku :( Ciągle o niej pamiętam i teraz jeszcze bardziej niż kiedykolwiek żałuję, że nie zdecydowałam się na jej adopcję! Zamiast niej wzięłam sukę która jest niemożliwa, bardzo problematyczna, nie do wytrzymania. Same kłopoty z nią. Ale JEST i nie wisi na żadnym łańcuchu ani nie wróciła do schronu!!! Nie wiem jak tak można, wymieniać psy na nowe jak coś nie gra??
  25. Słuchajcie, a czy była umowa adopcyjna z odpowiednim zastrzeżeniem? Przecież można chyba zażądać podania miejsca pobytu psa na podstawie tej umowy? Jeżeli kobieta nie będzie chciała podać, to można to potraktować jako podejrzenie popełnienia przestępstwa - teoretycznie mogła np. psa zabić i ukrywać ten fakt. Wiem że to skrajne rozwiązanie, ale znajomej hodowczyni udało się kiedyś w ten sposób uzyskać informacje na temat sprzedanego psa. Właściciel oddał psa i nie chciał powiedzieć gdzie, długo unikał kontaktu. Prośby nie działały. Dopiero groźba złożenia zawiadomienia na policję zadziałała.
×
×
  • Create New...