Jump to content
Dogomania

sisay

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sisay

  1. Cześć Bartek. Generalnie napisałes jedno bardzo ważne zdanie - że chcesz podołac wszystkim trudnościom. Myślę więc że bedzie dobrze, a to ze masz tyle wątpliwości swiadczy o tym, że przemyślałes temat i zdajesz sobie sprawę co Cię czeka. Fajnie. Pamiętaj, że bierzesz do domu żywe zwierzę!! Każdego psa da się nauczyć różnych rzeczy, ale to wymaga pracy i nie ma pewności że nie będzie strat. Mały RR potrafi bardzo narozrabiać. One długo dojrzewają psychicznie, ale szybko rosną. Po kilku miesiącach będziesz miał 40-kilogramowego, potwornie silnego psa z psychiką małego szczeniaczka. Jeśli jest opcja, ze rodzice się zbuntują i każą Ci oddać psa po kilku wybrykach, to lepiej zrezygnuj. Pies NIE MOŻE dorastać zamknięty w łazience, bo może w ten sposób ocalisz jakiś mebel, ale zniszczysz mu psychikę i zamiast jednego mebla możesz stracić o wiele więcej. On musi uczestniczyć w normalnym życiu rodzinnym, uczyć się na własnej skórze, własnie po to żeby szybko pojął zasady życia w domu. Zresztą łazienka to nie jest zbyt bezpieczne miejsce, szczeniak potrafi zjeść mydło i różne kosmetyki, najeśc się papieru, pozrzucac coś z półek i zrobić sobie krzywdę. Taki piesek jest jak małe dziecko, trzeba go mieć ciągle na oku. Kup dużą (duuuzą!) klatkę i ustaw ją w miejscu, gdzie piesek nie będzie się czuł odizolowany. Ucz od malego zostawac w tej klatce na jakiś czas. To będzie jego kącik do wyciszenia, odpoczynku i bezpieczne miejsce gdzie będzie mógł być zostawiony bez opieki. Nie możesz go zostawiać samego w ogrodzie! Ogród nie służy do zmęczenia psa. Od tego są regularne spacery, ćwiczenia, nauka, spotkania z innymi psami, wypady w różne miejsca, żeby szczeniak się hartował psychicznie. I to nie jak podrośnie, ale od samego początku!!! Im więcej uwagi mu poświęcisz w młodości, tym fajniejszego i bardziej bezproblemowego będziesz miał psa. Jeśli nigdy nie dasz mu nic ze stołu, to jest szansa że nie będzie przy nim siedział. Można też go nauczyć "na miejsce" i w ten sposób pozbyć się psa spod stołu. To samo dotyczy spania na łóżku. Ale zobaczysz, ze szybko skapitulujesz, już wielu ludzi się zarzekało że ich RR nie będzie spał na kanapie, a teraz go przykrywają kocykami :cool3: Podkłady są OK ale powinieneś od początku uczyć go załatwiania się na zewnątrz, tym bardziej że masz na to warunki. Wystarczy go regularnie wynosić i chwalić kiedy się załatwi na trawie. A podkłady niech sobie leża w domu, bo wypadki beda mu się zdarzać jeszcze długo. ... a na koniec mam radę - jeśli na te wszystkie pytania nie dostałeś odpowiedzi od hodowcy, to lepiej zrezygnuj z tego szczeniaka i poszukaj gdzie indziej. Hodowca to powinna być pierwsza osoba, która Cię zaopatruje w rady i interesuje sie, jakie warunki będzie miał szczeniak. Jesli go nie przeraziła perspektywa trzymania szczeniaka w łazience, to odradzam takiego hodowcę!!! Równiez zapraszam cię na forum Klubu, zobaczysz że nie taki diabeł straszny :evil_lol:
  2. [quote name='niufek']Pomylka , Halinow i psy z tamtej hodowli rozdawala Straz dla Zwierzat ( Warszawa), tu dziala Pogotowie i Straz dla Zwierzat(Trzcianka)[/quote] OK, w takim razie odszczekuję i przepraszam :oops: Porobiło się tych Straży dla Zwierząt, myślałam ze to oddział. Fajnie że maluchy są w dobrych rękach.
  3. Czy pozostałe 30 psów zostanie porozdawane ludziom z ulicy, tak jak te z Halinowa? Bo jeśli tak, to chyba lepiej wspomóc Koci Świat :roll:
  4. U mnie już dawno słowo "spacer' nie funkcjonuje. Za dużo emocji wywoływało. Teraz już nawet nie można szepnąć "idziemy z nimi" albo "trzeba iść..." i w ogóle totalna konspiracja w porozumiewaniu się, jeśli chodzi o ten temat :lol: Zwłaszcza wieczorem, bo wieczorową pora jakoś tak bardziej psi szał przeszkadza :evil_lol: Poza tym, nie wiem jak u was, ale u mnie niektóre hasła mają odwrotny efekt :shake: "Zostaw kota!" - zaczynają szukać któregoś kota do zgnębienia. "Idziemy" - na spacerze - zaczynają się rozglądać, gdzie jest ten pies którego mamy ominąć zamiast zjeść. "Do mnie" - na spacerze - efekt jak wyżej (pojawił się obiekt do sponiewierania) "Nie ciągnij" - zaczynają ciągnąć. i tak dalej... No i jak wołam kotki - przylatują pieski, bo przecież kotki dostają jedzonko :cool3: Słowo "[B]przyjechał[/B]" działa bardzo pobudzajaco :lol: Bo to przewaznie goście albo ktoś na spacerek. Na "[B]idzie[/B]" Gagulec zaczyna drzeć mordę. Podobnie na "[B]Maciek[/B]" - mój szwagier. Nie wiadomo czemu :roll: "[B]Gdzie jesteś[/B]" - pies przylatuje się pokazać (jak zniknie na spacerze) "[B]Co robisz w kuchni?![/B]" - pies wylatuje z kuchni i zwiewa na swoje miejsce :evil_lol: [B]"Tędy"[/B] - zmiana kierunku w tempie przyspieszonym i jeszcze [B]"zobacz!"[/B] cieszy się dużym odzewem, wszyscy są bardzo zainteresowani co mam ciekawego :p
  5. Nudzisz się z takim szczeniakiem?? :crazyeye: :lol: Kliker w łapkę i ćwicz pozycję wystawową :p Albo skupienie, aportowanie, siad, na miejsce, masę rzeczy można takiego malucha nauczyć! A ta się pyta :diabloti:
  6. Piękne wieści! :loveu: Przesłodka jest, to spojrzenie, można przepaść :evil_lol: Halbinko jesteś dzielna baba :multi:
  7. Wiem że trzeba, tylko trzeba wiedzieć w która stronę :lol: Na razie i tak czekam aż śnieg stopnieje, bo tutaj chyba nie mają w zwyczaju odśnieżać :cool1: PS. Mieszkam na 11 piętrze, wiec widok z okna mam dość dobry. Okna są na zachód - Al. Korfantego, Makro, BlackRedWhite itp. Jedynie ta łąka koło Makro rzuciła mi się w oczy, ale nie wiem jak tam dojść, są tory i zjazdy na autostradę. A las widzę dopiero na horyzoncie :shake:
  8. Kudłata bestia jest coraz bardziej bestią, a coraz mniej kudłata :roll: Walczymy z ciągłą alergią, sierść wygląda okropnie, co się polepszy to ta małpa ukradnie coś z kuchni i drapanie zaczyna się na nowo :angryy: [B]Mieszkamy teraz w Zabrzu[/B] koło Multikina. I teraz apel do tych, co znają miasto: [B]Gdzie tu można iść na spacer ???[/B] Czy da się sta dojść gdzieś za Makro, widze z okna spore pole koło osiedla domków przy Makro. [B]Szukam też kogoś, kto jeździ z psem samochodem na spacerki za miasto[/B], dorzucę się do benzyny jeśli czasem nas zabierze... Błagam, moje psy zaczynają popadać w depresję, tylko smycz, obsrane trawniki i pełno kundli pod blokiem :placz:
  9. A nieprawda, właśnie zrobiłam misiowi ogłoszenie na Gratce :cool3:
  10. Dzięki ze go podrzucacie :) Nikt nie chce psa z pręgą?? :shake: ... chyba go wrzucę na gratkę :cool3:
  11. Jestem po malowaniu mieszkania :) i podrzucam. Z DT jest ogromny problem...
  12. Psiak jest przesłodki :) Jeszcze ma szansę, jest młodziutki. No i mniejszy od normalnego RR :cool3:
  13. [quote name='Ewa i flatki']Jedno przysłowie przychodzi mi do głowy: "Dopóty dzban wodę nosi, dopóki ucho się nie urwie":shake:[/quote] Tak... ale ile zdąży tej wody nanosić?... :roll:
  14. Dulux od lat ma bobtaila który ich wszędzie reprezentuje :evil_lol:
  15. Dogo, albo ludzi od adopcji. Przecież tam była masa beagli, a adopcje beagli działają fajnie, na pewno znalazłyby się domy tymczasowe i przynajmniej adopcje przeszłyby tak jak powinny. Jeśli chodzi o hodowlę p Sarlej, to zdaje sie że tam byo zaangażowanych sporo osób postronnych, które braly psy na tymczasy, jakoś tak? Tą akcję też przeprowadzała SdZ ?
  16. [quote name='monikawaw'] Nie kazdy bedzie umial sie dobrze zajac psem po przejsciach.[/quote] "Nie każdy" to chyba gruba przesada. Powiedziałabym raczej, że [B]mało kto[/B] wie jak postępować z takim psem, chociażby teoretycznie, a co dopiero "umieć się [B]dobrze[/B] nim zająć" Ludziom się wydaje, ze jak ratują takiego psa po takich przejściach, to on z wdzięczności przejdzie metamorfozę i stanie się idealnym psem. Ale jak tylko znajdzie się w wypucowanym mieszkaniu, okaże się ze nie umie się kompletnie zachować, robi po kątach, boi się wyjść na dwór, szczeka, wyje i gryzie ze strachu, i wcale nie jest wdzięczną przytulanką tylko półdzikim zwierzęciem nad którym nie ma kontroli, a w dodatku zacznie chorować, to czar pryśnie. Zresztą komu ja to piszę, wszyscy tu wiemy o co chodzi :p Ciekawe, czy SdZ przyjmie te psiaki z powrotem po kilku - kilkunastu dniach :roll:
  17. Słuchajcie, czy jest jakaś możliwość usłyszeć od "samej góry" jakieś oświadczenie w tym temacie? Nie chce mi się wierzyć, żeby ludzie którzy tak poważnie zajmują się pomocą zwierzętom, podeszli do tego tak nierozsądnie. Myślę że powinni się z tego wytłumaczyć, lub sprostować jeśli są to tylko pomówienia. Przedstawić wzór umowy adopcyjnej, cokolwiek. Nie mieści mi się to w głowie :shake: Wystarczyło przecież nawiązać współpracę z odpowiednimi osobami, zajmującymi się adopcją. Mogli oddać psy hurtem z czystym sumieniem, podpisać upoważnienia do daleszego dysponowania psami, nie musieliby się martwić o kontrole adopcyjne, sterylki... Wygląda na to, że akcja została przeprowadzona kompletnie bezmyślnie albo naiwnie, a przecież nie była to pierwsza taka akcja?? :roll:
  18. No dobra, to coś przerzucę z forum RR :lol: :evil_lol: To jeszcze z października... [IMG]http://images32.fotosik.pl/379/8d17bd4364f4e037med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/19/bab58241f27ab9b6.jpg[/IMG] Stare (nie tak stare znowu) dobre czasy... :roll: [IMG]http://images41.fotosik.pl/19/b7be614cc9286b19med.jpg[/IMG] A tu napalony kot z wieczną rują :evil_lol: [url=http://sisay.wrzuta.pl/film/jh23lsmQfe/wideo001][img]http://c1.wrzuta.pl/wm4877/09b00f8300027f4b4969cad5/Wideo001[/img][/url] Jeśli chodzi o dzieci - klony :lol: , to tak kilka tygodni temu wyglądał DAKARI Dymaczewska Kraina. [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4167/dak165kr9.jpg[/IMG] ... a tak kilka dni temu :) [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/7041/spacerekstyczen2008097rc5.jpg[/IMG]
  19. ...ktoś zapomnial o MOJEJ galerii :diabloti: Nie mam głowy robić fotek, ale miło że ją odkopałaś :loveu:
  20. [FONT=Verdana][COLOR=Green][SIZE=2][B]Adopcje pod patronatem [URL="http://www.rrclub.pl"]Klubu Rasy RR[/URL] [/B][/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Green] [B]Osoby zainteresowane będą poproszone o wypełnienie ankiety i zgodę na wizytę przedadopcyjną.[/B][/COLOR] [CENTER][B]Kontakt w sprawie adopc[COLOR=#333300][SIZE=2][FONT=Verdana]ji:[/FONT][/SIZE][/COLOR][/B] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#333300]GG: 2995994[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#333300] email: [/COLOR][/SIZE][/FONT][EMAIL="adopcjerr@wp.pl"][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#0000ff]adopcjerr@wp.pl[/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL] [/CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=2][B]LEON[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]jest mieszańcem RR, czego dowodzi obecność pręgi. Znaleziony trzy lata temu w okolicy Puszczy Kampinoskiej. Był mocno wychudzony, zmizerniały i choć nie nosił bezpośrednich śladów ran, było pewne, iż swoje w życiu już przeszedł. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Został z ludźmi, którzy go znaleźli. Nigdy nie był trzymany w domu. Nie ma problemu z mieszkaniem na zewnątrz, jest do tego przyzwyczajony, pod warunkiem że będzie wyprowadzany na regularne spacery.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jego rodzina przeprowadziła się do innego domu, gdzie nie może już trzymać psa. Obecnie Leon mieszka nadal w swoim starym domu, jest pod opieką sąsiadów. Czeka już długo.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Informacje w pigułce: - Leon, lat 4, waga 49kg - wykastrowany, szczepiony, brak przebytych chorób, prowadzona książeczka badań - silny, zrównoważony, towarzyski (dla osób wcześniej "przedstawionych"), spokojny w towarzystwie dzieci, nieagresywny dla innych psów, chyba że sprowokowany - wymaga przestronnej działki, dobrze docieplonej budy (nie nadaje się na psa kanapowego!) oraz ogrodzenia o wys. min. 180cm z podmurówką.[/SIZE][/FONT] [IMG]http://www.klubrr.nazwa.pl/picture/upload/image/Adopcje/Leon/leon1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.klubrr.nazwa.pl/picture/upload/leon2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.klubrr.nazwa.pl/picture/upload/image/Adopcje/Leon/leon3.jpg[/IMG] *************************************************** [B]KIRA i jej synek[/B] [COLOR=Red](aktualizacja 15.04 - własciciel oddał "gdzieś" sukę, a malucha postanowił sprzedać, bo za fajny żeby go oddać za darmo... )[/COLOR] *********************************************** [B]ARI[/B] ur. 30.12.2002 Pszeniczna , wolna od dysplazji stawów biodrowych. Posiada rodowód i aktualne szczepienia. Średnia suczka, nieco płochliwa i niezbyt tolerancyjna w stosunku do innych zwierząt. Do niedawna tylko wobec mniejszych, ale przy próbie zaaklimatyzowania się w nowym domu, broniła swoją nową rodzinę przed ich własnym dorosłym ridgebackiem i nie pozwalała mu mu na zbliżanie się do domowników. Ari jest w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej, choć nigdy nie lubiła miejskiego zgiełku, blisko jadących samochodów, luster, w których widziała swoje oblicze itp. Jest bardzo oddana ludzkiej rodzinie - w domu bardzo spokojna, niewadząca - raczej woli intensywną rekreację na dworze, a dom to zacisze sypialniane. Nie wiadomo jak reagowałaby na obecność małego dziecka - wychowała się z niemowlęciem, ale nie ma pewności, że małe dzieci dziś zaakceptuje tak samo. Starsze natomiast słucha i uważa za swojego przewodnika ( dziewczynka, która najczęściej wychodzi z nią na spacery ma 14 lat). [IMG]http://www.klubrr.nazwa.pl/picture/upload/Ariadna.JPG[/IMG] [I]********************************************** [/I][B]Sunia MIX z pręgą[/B][I] - szczegóły wkrótce. [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa16/jola-rudy/Obraz1001.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa16/jola-rudy/Obraz1003.jpg[/IMG] ******************************************** [/I][B]Wiera[/B],młoda sunia w typie RR - schronisko w Elblągu.[I] [IMG]http://images48.fotosik.pl/106/92331265921bff72med.jpg[/IMG] [/I]Jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wiera-mix-rhodesian-ridgeback-136555/#post12200680[/URL][COLOR=Black][B] Piesek mix RR[/B] Wiem tylko tyle, że jest w schronisku w Bydgoszczy. Może później coś się uzupełni.[/COLOR][I][COLOR=Green][B] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6577/hpim0868.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/7164/hpim0869.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/3183/hpim0870.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/7398/hpim0871.jpg[/IMG] [/B][/COLOR][/I][COLOR=Green][B][COLOR=Black]DYZIO[/COLOR][/B][/COLOR][I][COLOR=Green][/COLOR][/I]Ma 9 miesięcy, jest bez papierów. Jest ładniutki, ma dobry charakter, łagodny, pogodny, niestety niczego nie nauczony. Jest rozwydrzony i beztroski :evil_lol: Robi co chce i nie uznaje żadnego autorytetu. Takie małe wyzwanie dla ambitniejszych :cool3: Do tej pory wychowywany przez 60-letnią panią, zadbany, zdrowy. Jego imię - DYZIO - mówi samo za siebie :loveu: [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/6633/img1202n.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/1287/img1204b.jpg[/IMG] [I][COLOR=Green][B] ADOPTOWANE:[/B][/COLOR] [/I][B]ROZI[/B] (Ma dom pod Warszawą) [URL="http://www.fotosik.pl/"] [/URL]
  21. Dziewczyny, moja zaprzyjaźniona i zaufana hodowczyni RR mieszka niedaleko Sulejówka i chętnie pomoże. Dajcie znać jeśli ta pomoc się przyda :)
  22. Ale fajnie!! :multi: Organizujcie wizytę, jak będzie z tym kłopot to postaram się kogoś znaleźć :loveu: Mam nadzieję, że to TEN domek :multi:
  23. No co? :p Lepiej późno niż wcale, nie? Nie każdy jest takim psiarzem do szpiku kości, nie każdy sie interesuje problemem bezdomności, nie każdemu przyjdzie do głowy ze takie coś w ogóle istnieje. A ludzie na tym forum od czegoś są :cool3:
×
×
  • Create New...