Jump to content
Dogomania

sisay

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sisay

  1. Fantastyczne wieści! Oby tak dalej :) Czarek mi się śnił dzisiaj, i Ty tez Renata :D
  2. Marra jesteś niezawodna w pilnowaniu wątków :) Malutka przespała cała noc pod kołderką na podusi, jak mała dzidzia :D
  3. [IMG]http://szara-przystan.pl/images/phocagallery/Kuba/thumbs/phoca_thumb_l_Obraz%20017.jpg[/IMG] [IMG]http://szara-przystan.pl/images/phocagallery/Kuba/thumbs/phoca_thumb_l_Obraz%20018.jpg[/IMG] [IMG]http://szara-przystan.pl/images/phocagallery/Kuba/thumbs/phoca_thumb_l_Obraz%20020.jpg[/IMG]
  4. York -3 letni Kubuś , szuka domku . [url]www.dogomania.pl/threads/221745-York-3-letni-Kubuś-szuka-doswiadczonego-domu?p=18474762#post18474762[/url] :)
  5. Piękne psisko :)
  6. Było już późno, przy kasie byłam tylko ja... na szczęście :) W Borówce odzywa się norowiec, jak tylko się wczoraj położyłam to ona MYK pod kołdrę, przytuliła się i tak spała :)
  7. Serio! :D No wlasnie nie mam tego imienia, czekam aż samo przyjdzie, na siłę nie ma co wymyślać. Mała, malutka, Malunia, Niunia, Niuniusia, Niunieczka... takie coś mi się wyrywa jak do niej gadam :) bez sensu.
  8. Kochany piesio, miło czytać jak poznaje życie od nowa :) teraz już bedzie tylko lepiej!
  9. Ponieważ natura nie znosi próżni, to już dziś rano o 10 pojawił się nowy szczeniak... I wcale nie planowany :) Koleżanka z zaprzyjaźnionej fundacji, która pomogła mi przy działkowej Madzi, zadzwoniła wczoraj załamana - pan oddaje psiaka, którego chwilę wcześniej adoptował. Na cito. I oczywiście nie ma gdzie go umieścić. No to już jest gdzie go umieścić. Ma w książeczce Baron - ja go wołam Balon :D 10 tygodni, grube łapy i ładne kilka kilogramów. Chłopak charakterny i bez manier, ale już trochę go spacyfikowałam. Psy przyjęły go zaskakująco dobrze. Fajny jest, ciągle się układa przy moich nogach, nawet jak na chwilkę gdzieś się zatrzymam to mam psa na stopie :) Ładnie choedzi na smyczy, zrobił wzorowe siku na dworze. Oto Balon :) [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/396147_303351306379750_132325090149040_913569_1288246766_n.jpg[/IMG] A teraz trochę nowości od Borówki. Dziś przyszła "ciocia" - ta co przywiozła Barona, i nawet Borówka wskoczyła na kanapę zaciekawiona. Każdy spacerek to miniaturowy postęp. Już nie myśli tlyko o ucieczce, zaczęła zauważac że ja tam jestem i podążać za mną. Trzyma się blisko moich nóg z tyłu, a ja mam wrażenie że chodze z samą smyczą ;) Jeszcze panikuje na widok czegokolwiek lub kogokolwiek, ale kontakt z nią jest. Dzis nawet podskoczyła żeby ją wziąć na ręce :) cieszy mnie to, bo to znaczy że jednak jakoś kojarzę się jej z bezpieczeństwem. :) I na koniec numer miesiąca w wykonaniu Borówki: Wieczorem wybrałam się z nią do sklepu, w ramach socjalizacji. Trzymałam ją na rękach, obeszłyśmy sklep, wzięłam kawę, stanęłam przy kasie i płacę - a pani kasjerka grobowym głosem mówi: "Piesek robi kupę na ladę." Dawno nie czułam się tak jak dziś :D Acha no i myślę nad zmianą jej imienia, bo w ogóle nie używam obecnego. Jakoś toto trzeba wołać ;)
  10. Moim zdaniem nie powinna ta kobieta uniknąc odpowiedzialności. A suka jest już u Formicy, która ma 10 kotów i 4 inne psy i do tego dwójkę małych dzieciaków. Chcieć to móc...
  11. Nie wiem skąd to paskudztwo, nie grzebałam na ten temat jeszcze - z tego co mówiła pani, to weter6ynarz ją uświadomił ze to efekt braku odporności u malucha zbyt wcześnie odjetego od matki. I nie jest to wirus specjalnie zaraźliwy, dość rzadko atakuje i to psiaki w okreslonym wieku, ze słabą odpornością. Mówią na to młodzieńcze zapalenie czy jakoś tak, dokładnie nie pamiętam... Borówka swietnie się bawi, początkowo chodziła po domu i popiskiwała, ale już jest dobrze. Jest niesamowicie wpatrzona w moją Gagę - mam nadzieję że nie wyjdzie jej to na gorsze :D Mam jeszcze prośbę - do Zerduszko i dziewczyn. Macie dostęp do surowicy? Madzia nie była jeszcze szczepiona, a okazało się ze pani która ją wzięła miała niedawno w domu szczeniaka ze schronu, który po 2 dniach umarł. Stawiamy na robale i zbyt gwałtowne odrobaczanie, bo szczeniak był maleńki, ale nigdy nie wiadomo. Bardzo bym chciała podać jej profilaktycznie tą surowice, tylko że obecnie nie mamy żadnej.
  12. Tak, wizyta się udała - pani pojechała do domu z Madzią :D Boróweczka odmówila współpracy totalnie, schowała się za kanapę i robiła te swoje miny. Pani doszła do wniosku, ze to mogłaby być dla niej zbyt duża trauma jeszcze na tym etapie - w sumie się zgadzam. Domek bardzo fajny, ponieważ nie planowałam oddać suni od razu to zapowiedziałam się z wizytą za kilka dni. A teraz gorsze wieści - Mikrusia, trzecia z suń która pierwsza znalazła domek, przed świętami bardzo się rozchorowała. Dziś już jest dobrze, ale mała była na kroplówkach codziennych, w stanie właściwie krytycznym. Do tej pory bierze jeszcze antybiotyk i steryd. Szczęście, że trafiła do dobrych wetów którzy nie odpuścili dopóki nie postawili trafnej diagnozy. Malutka miała tzw. wirusowe zapalenie tkanki łącznej z powikłaniami. Miała ropne wycieki z nosa i oczu, ropnie na skórze, pełno innych brzydkich objawów. Cieszy mnie w tym wszystkim jedno: mam teraz pewność, że wybrałam wspaniałą rodzinkę dla Mikrusi! Pani walczyła o nią do upadłego bez względu na konieczność codziennych wizyt i kosztów. Bardzo ją kochają :)
  13. Piękne pingwiniątko :) i fajnie ze tak szybko domki są. Madzia pojechała właśnie do domku. Smutno, ale panie przyjechały zobaczyc Borówkę,a wyszły z Madzią i to akurat bardzo mnie cieszy :D
  14. No! Formica zaczęła się objawiać na watkach i zaraz adopcje ruszyły :D Pańskie oko... hyhy Kciuki za Czarka!
  15. Nie, sunię odebrał jej pan w zeszłą sobotę, a za tydzień znów ją przyprowadzi... Pocieszam się, że to jego ostatni semestr! :D:D:D
  16. I jeszcze jeden news :) Wyszłam z nimi na dwór. Na chwilkę i pojedynczo. Borówka była przerażona, stała i się trzęsła. Zyskałam dzięki temu chyba, bo juz nie jestem Ta Straszna, tylko Ta Mniej Straszna która ją uratowała od Straszliwie Strasznego Dworu ;) W domu po powrocie odprawiła taniec radości i jakby chętniej do mnie podchodzi, merda ogonkiem, może skojarzyłam jej się bezpiecznie po tym jak ją wzięłam na ręce i zaniosłam do domu ;) Jutro ma przyjść pani ją zobaczyć, dzwoniła akurat jak byłyśmy na dworze. Ta co wcześniej dzwoniła, nie odzywa się, ale w sumie umawiałyśmy się na niedzielę.
  17. Oj tak, akcja by się przydała ;) Zrobilam dziś kilka fotek... Proszę podziwiajcie olśniewającą urodę bardzo fotogenicznego krasnoludka :-D [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/400512_301607536554127_132325090149040_908726_659620837_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/400150_301607566554124_132325090149040_908727_1596640259_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/401205_301607619887452_132325090149040_908728_1696817739_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/394920_301607726554108_132325090149040_908730_1597015630_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/399777_301607783220769_132325090149040_908732_1542401815_n.jpg[/IMG] Borówka dostała dziś szeleczki - samo założenie szelek spowodowało, ze już nie ucieka :-D tylko się rozpłaszcza tam gdzie stoi. Myślę ze jej to przejdzie, jak przywyknie do szelek. Madzia dostała liczną czerwoną obróżkę i poruszała się po domu efektownym ślizgiem szyjnym na tylnym napędzie ;-) [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/406191_301616119886602_132325090149040_908779_11796370_n.jpg[/IMG]
  18. Zrobilam dziś kilka fotek... Proszę podziwiajcie olśniewającą urodę bardzo fotogenicznego krasnoludka :D [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/400512_301607536554127_132325090149040_908726_659620837_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/400150_301607566554124_132325090149040_908727_1596640259_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/401205_301607619887452_132325090149040_908728_1696817739_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/394920_301607726554108_132325090149040_908730_1597015630_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/399777_301607783220769_132325090149040_908732_1542401815_n.jpg[/IMG] Borówka dostała dziś szeleczki - samo założenie szelek spowodowało, ze już nie ucieka :D tylko się rozpłaszcza tam gdzie stoi. Myślę ze jej to przejdzie, jak przywyknie do szelek. Madzia dostała liczną czerwoną obróżkę i poruszała się po domu efektownym ślizgiem szyjnym na tylnym napędzie ;) [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/406191_301616119886602_132325090149040_908779_11796370_n.jpg[/IMG]
  19. Ludzie o jakiej właścicielce wy mówicie - czy pies ma identyfikator jakikolwiek, który świadczy o tym ze ma w ogóle właściciela? Czy pani jest w stanie udowodnić że to jej pies? A jeśli udowodni, to bardzo dobrze: niech zapłaci mandat za puszczanie psa bez opieki (zdaje się, ze do 200 zł) albo odpowie za porzucenie według ustawy.
  20. [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/szczeniaki/100_5311.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/szczeniaki/2.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/szczeniaki/4.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn78/jalopeura_pl/szczeniaki/100_5312.jpg[/IMG] Tak wczoraj wyglądały moje kolana przy kompie ;) Bunia to kotka tymczasowa, ona jest nieprawdopodobną przylepą i bardzo lubi psy. Była gotowa położyć się na psie nawet, tylko spadała :D Widać jak Borówka siedzi zmyta i czeka aż ją puszczę ;) Link do ogłoszenia bardzo prosze: [url]http://tablica.pl/oferta/malutka-suczka-2-mies-szczeniak-szuka-domu-IDCDfh.html[/url] Fakt ze szczeniakiem jest trochę łatwiej. Przyznam że mam do niej wyjątkową słabość, jak paaaatrzy tymi swoimi oczami i rozkłada uszy na boki :D
  21. Po roku to ja już na pewno jej nie oddam :D Nawet nie chodzi o przychodzenie na kolana, ale jak piesek nie ufa i się boi, to w jaki sposób czegokolwiek go nauczyć? Jak go spuścić ze smyczy na dworze, nauczyć przychodzenia ? Jak ją w ogóle oddać komuś, nie mając pewności ze sobie z tym poradzi -bo tu trzeba postępować rozwaznie i z wiedzą, żeby nie pogorszyć jej stanu. Dla mnie to ona nie musi być pieszczochem, ale jej nastawienie powoduje ze trudno ja ucywilizować ;) pozostaje tylko żarcie i tym się wspieram. Ogłaszamy na Tablicy, Gumtree i gdzieś tam jeszcze, dokladnie nie pamietam. Ja robiłam do tej pory ogloszenia fundacyjne na tych dwóch portalach plus Allegro, ale teraz wiadomo jak jest. No i nasza strona i Facebook standardowo ;)
  22. Dzisiaj dzwoniła całkiem miła pani, w niedziele przyjdzie poznać dziewczyny :) Chciałabym zeby okazał się to idealny domek dla Borówki, bo ja już zaczęłam się przyzwyczajać do myśli że nikt jej nie adoptuje... i myśleć nad nowym imieniem dla niej.
  23. Wierz mi, że wszelkie parówki i inne wspaniałości one chętnie zjedzą, ale złapać jest je trudno. Próbowałam wszystkiego. Natomiast Borówka zrobiła mi niespodziankę :D Dziś siadłam sobie na chwilę na kanapie, a ona wskoczyła i ułożyła się na brzegu, jak najdalej ode mnie. Potem przesunęła się o jakieś 30 cm blizej. Potem kolejny kawałek. Aż w końcu przysunęła się bliziutko, głowę położyła na mojej nodze i dawała się głaskać :) Przełykała nerwowo ślinkę ale z własnej woli leżała ;)
  24. Dlaczego nie możecie jej wziąć na DT ? Tylko z tego powodu że mieszkanie i kot? Tu większość osób ma zwierzęta. Ja też mieszkam w mieszkaniu, mam koty i psy. Jak chce się pomóc, to trzeba troszkę nadwerężyć swój komfort.
  25. Względnie ładnie - chyba ze jest otwarty pokój Maćka, to Borówka robi kupę na łóżko :) Myślę że ona z wiekiem zmądrzeje, tylko po prostu musi przywyknąc do tego, ze jest dotykana i łapana. Dlatego zamierzam się zaopatrzyc w tą linkę i szelki (na obroży ie zamierzam jej ciągnąć ) i będzie przyciągana do mnie tak długo, aż przestanie to na niej robić wrazenie. Trudno, na pewne rzeczy musi się uodpornić, to dopiero początki bo zaraz zacznie się "prawdziwe psie życie" i musi się nauczyć radzić sobie ze stresem.
×
×
  • Create New...