mam zaufanie do decyzji osób,obserwujących potrzeby podopiecznych z bliska, a zwłaszcza do Rybon,która działa z takim zaangażowaniem,przeznacz,proszę pieniądze wg własnego rozeznania,chciałam po prostu się upewnić,że dotarły,pozdrawiam:p - J
moje psy,zwłaszcza ratlerek, namiętnie polowały na szczury (mieszkam w pobliżu blokowiska,gdzie się gnieździły),nigdy nic nie złapały - oprócz szczurów... ze wstydem przyznaję,że technikę miały bezbłedną...:placz:
sama nazwa rasy - ratler- sugeruje przydatność do takich łowów.Zresztą mówiono mi,że w zasadzie koty raczej nie poradziłyby sobie ze szczurem:shake:
tak mi jej żal...nie mogę jej zabrać,bo już jestem zapsiona, ale gdyby to coś pomogło,to pokryję koszta przewozu jej do dobrego domku.A jak ze sterylizacją?
wybaczcie,że przy moim małym doświadczeniu ośmielam się zabierać głos:oops: (mój debiut na dogomanii!),ale wydaje mi się,że może błędem jest takie wychodzenie po cichu - jest wtedy bardziej zaniepokojona,bo nie wie czy jeszcze wrócisz ani co się z Tobą nagle stało...Ja moim psom mówie - psy nie idą ,powtarzam kilka razy i zostają,co prawda niezbyt szczęśliwe,ale zostają:roll: