-
Posts
2304 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aganiok
-
Bokserka Zosia ma już swój wymarzony DOMEK!!!!!!
Aganiok replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Zosiu...hopaj myszko -
FCEF Poznań: SOS dla bokserki-Bona już w domu:-)
Aganiok replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
miłego weekendu. Bardzo lubię wpaść to do Ciebie i poczytać :) od razu humor mi się poprawia -
Szanta i Rumba - dwie piekne bokserki juz w swoich domach!
Aganiok replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
boska fotka :loveu: -
oj tak...koniecznie. Ja moje już zabezpieczyłam, rok temu Negra załapała babeszjozę w maju. Super fotki Bo[B]x[/B]a ;) szczególnie ta z wywiniętym uszkiem :loveu:
-
Uff... nie chciałam już Adze weiczorem zawracać głowy smsami, ale mocno trzymałam kciuki za Rockiego. NIestety - jeśli chodzi o USG, to musi być po pierwsze dobry sprzęt, a po drugie - dobry lekarz. Mojej psicy miesiąc temu wet "wykrył" guza na śledzionie, a w tym tygodniu powtórzyłam badanie na Białobrzeskiej w Warszawie i...guza nie ma. Cieszę się umiarkowanie, bo wiadomo, że Rockusiowi coś jest... ale mam nadzieję, że to coś co da się łatwo wyleczyć.
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
Aganiok replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
moje ulubione - ze szpinakiem i serem rokpol :-) ale bardziej pasuje penne niż spaghetti -
ahaaa....rozumiem o kurcze, to faktycznie Ci się kretyn trafił, ech... my przy wystawianiu na Allegro wrzucamy na koniec formułkę, że wylicytowanie psa nie jest równoznaczne z jego nabyciem, zanim zaczniesz licytować - zadzwoń. Ale pod względem prawnym to może nie mieć żadnej mocy, w sumie nikt tego nie sprawdzał.
-
BOKSER DAKAR - w Gliwicach znalazł dobrą opiekę i DOMEK!! :)
Aganiok replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki!!!! -
WOW ale super wiewióra! :multi:
-
uff.... na szczęście to dziadostwo jak się szybko zareaguje da się skutecznie wyleczyć..... trzymajcie się!!!
-
i co z nim?????? trzymamy kciuki!!!!!
-
i jak on się czuje? moja Negra miała babeszjozę w ubiegłym roku, na szczęście szybko podaliśmy leki i było ok. Moje psice już zabezpieczone.