-
Posts
4268 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaerjot
-
Wiola, zająć Ci miejsce na giełdzie?
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A mnie tam wreszcie Hop się podoba, szkoda, że jutro wróci do poprzedniego wyglądu -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
kaerjot replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pies?. lubisz nas choć trochę? Jeżeli tak, to daj do ciężkiej ch....y, więcej zdjęć. Cóż to jest jedna, mała Muszynka na grzbiecie. -
Fona, mogę prosić o wrzucenie też linki do mojego bazarku. Tej wiosny kochamy się dla sopockich sterylek!!!!!! Ostatnio coś mi kasy brakuje, to choć tak się przyłączę, do mojego ulubionego celu.
-
Jakby był problem z upchnięciem gnojków, to moja Yoda chętnie skonsumuje.
-
A można zrobić, żeby na każdej ściance kostki, było inne zdjęcie? Kto ma łopatologiczną instrukcję, jak wstawić filmik?
-
Widocznie jesteś niegrzeczna. A skostkowane Bulwy, Wiewióry i Pyniolce są SUUUUUUUPEEEEEEEEER
-
Cieć domowy [IMG]http://images34.fotosik.pl/182/64b714d740663a90med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/182/9725140f8b00d7c5.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/181/7f4668a7a2a47e3bmed.jpg[/IMG] To za Yodunią, to zastawione furteczki, które robi Seti. [IMG]http://images32.fotosik.pl/181/958a2ae3012b9d8cmed.jpg[/IMG] Noc zapada, a dzielny cieć nadal pilnuje. [IMG]http://images33.fotosik.pl/182/cac2c4f357b826c2med.jpg[/IMG] Moja rozkapryszona księżniczka [IMG]http://images30.fotosik.pl/178/e2650ba76d3bbcddmed.jpg[/IMG]
-
Kiedy indziej i gdzie indziej, ale co tam. Bagienny stwór [IMG]http://images33.fotosik.pl/182/fcc9548077798cf9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/182/eeb4b8dbb18cc898med.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/177/d60ffe9d5939034cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/182/d5ca06a80c5f799e.jpg[/IMG]
-
Jak już wlazłam na dogo w czasie pracy, to jeszcze się Wam pochwalę. Święta spędzaliśmy wraz z moją siostrą w Kołobrzegu, Yoda oczywiście była z nami. Było fajnie, tylko ludzi bylo strasznie dużo. Spacery po deptaku, wsród tłumu ludzi, wózków, rowerów, psów i kotów (one jakieś dziwne te koty, nikogo i niczego się nie boją). Wielu ludzi zaczepiało nas, opowiadając o swoich pieskach, które czekają w domach i podziwiając urodę Yody (chyba wreszcie i ja uwierzę, że ona ładna jest), głaskali ją, fotografowali. Yoda nie była zachwycona, stresa miała strasznego, ale ani razu nie zareagowała agresywnie. Odwracała się, wtulała w nas, ale zero agresji, jak sobie przypomnę szczeniaka, który trzaskał zębami na oślep, to myślę, że daleko odeszłyśmy od tamtych czasów. Strasznie jestem z niej dumna. A jak wreszcie dotarliśmy na dziką plażę i mogła się wyszaleć, to włączyła takiego powera, że ludzie się zatrzymywali i oglądali jej szaleństwa, a jeden pan nagrywał ją na kamerę. Od razu się przyznam, że ja zdjęć nie robiłam.
-
Joooooooooooooooooooooooooooooooojjjjjj cudneeeeeeeeeeeeeeeee
-
Celinko, to jest ekstra !!!!!!!!!!!!! Ja też chcem :(
-
Cóż, diabełkowa, wiesz jak to mówią: ....................... ma zawsze szczęście. A Yoducha to chyba w lesie była jak rozumek dawali.
-
Łałłłłłłłłłłłłłłłłłłłł Oleńko, zaszalałaś. Dziękuję serdecznie, jak to dobrze, że szczere życzenia zawsze się spełniają, emeryturka zapewniona :) A to fotka dla niedowiarków, czyli Yoduchowa gruba doopa, albo wieloryb na dywanie. [IMG]http://images31.fotosik.pl/191/8d6446ba7ebd90c5med.jpg[/IMG]