-
Posts
4268 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaerjot
-
Mały Karmelek-kto go poznał,ten wie.Trojmiasto. Ma dom.
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']Kaerjot go zna i wiewiorka.Trudno Karmelka zapomniec.[/quote] Dopiero zauważyłam, że bylam wywołana do tablicy. Uprzejmie informuję, że pamietam coś maluśkiego, rudzieńkiego i słodziastego. Podobno pierwsze wrażenie bywa mylne. -
Nieduża Trejsi-kara ma byc długa i dotkliwa? Trojmiasto.
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']Wyślę chyba tekst do zatwierdznia i dam na trójmiejskie psinę, co?[/quote] Do zatwierdzenia? Ale o co chodzi? -
Mniamuśne hipopotamki.Dorosłe fotki str 6 :)
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A ja to nie lubię jak mniamniusie wyrastają, przestają być słodaśne. Buuuuuuuuu -
Jak bombka na choince i gwiazdka na niebie, tak Bóg miłosierny zjawi się u Ciebie. I da Ci spokój, radość i wiarę, w te Święta radosne, hojne i wspaniałe. Wklejałam te życzenia na wątkach "w nowym domu" dla ludzi, dogomaniaków o wielkich sercach, ale gdy przeczytałam ten wątek to pomyślałam, że te psiaki też zasługują na życzenia.
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
kaerjot replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jak bombka na choince i gwiazdka na niebie, tak Bóg miłosierny zjawi się u Ciebie. I da Ci spokój, radość i wiarę, w te Święta radosne, hojne i wspaniałe. -
Jak bombka na choince i gwiazdka na niebie, tak Bóg miłosierny zjawi się u Ciebie. I da Ci spokój, radość i wiarę, w te Święta radosne, hojne i wspaniałe.
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jak bombka na choince i gwiazdka na niebie, tak Bóg miłosierny zjawi się u Ciebie. I da Ci spokój, radość i wiarę, w te Święta radosne, hojne i wspaniałe. -
Jak bombka na choince i gwiazdka na niebie, tak Bóg miłosierny zjawi się u Ciebie. I da Ci spokój, radość i wiarę, w te Święta radosne, hojne i wspaniałe.
-
Jeżeli znajdzie się na dogo ktoś, kto wybaczy mi zniknięcie to będę bardzo, bardzo szczęśliwa. Jeżeli nie, to trudno, zasłużyłam sobie :( [U]Świąteczne porządki[/U] Nadchodzą święta, wszyscy biegają po sklepach, sprzątają, gotują i tak dalej, uznałam więc, że i ja powinnam jakoś się do świąt przygotować. Postanowiłam zacząć od zwierzyny domowej. Tak więc, niczego nie podejrzewająca Yoda została zwabiona do łazienki. Gdy tylko zamknęłam za nią drzwi zajarzyła, że dobrze nie jest. Widzieliście kiedyś dziecko, któremu ktoś ukradł lizaka? Taką właśnie minę miała Yoda, przyszła po kiełbaskę, a dostała kąpiel. Fuj, fuj, fuj .................... obrzydliwość. A jakby kąpieli było mało, to jeszcze wyszorowałam jej zęby. Nie był to weekend dobroci dla zwierząt.:evil_lol: Następne na warsztat poszły koty. Nie, nie kąpałam ich. Porządki ograniczyłam do odrobaczania, odpchlania i czesania. Najłatwiej było z Zuzą, ona zeżre wszystko co jej dam i kocha czesanie. Gizmo przejął od Yody przekonanie, że pańcia może wszystko i nie da się nic na to poradzić. Ale Klara, Klara to wyzwanie. Tabletki wywęszyła od razu i ogłosiła post. Postanowiłam więc skorzystać z kocyka. No wiecie, zawija się kota w kocyk, on nieruchomieje, wtedy otwiera się kotu jadaczkę i wkłada tam tabletkę, którą kot połyka. Proste prawda? Tylko, że nie z Klarą. Ona ma cztery łapy uzbrojone w pazury, ma też zęby (stara jest i moim zdaniem powinny już jej wypaść) i jak na staruchę z nowotworem to ma baaaaaaardzo dużo determinacji. Po kilku calkowicie nieudanych próbach uznałam, że bez względu na kryzys światowy nie ma co oszczęzać i zakupiłam u weta krople na kark do odrobaczania kotów. Genialny wynalazek.:loveu: Na tym porządki świąteczne zakończyłam. Na wigiliję wybywam, bo nie zamierzam się dowiedzieć co stado ma mi do powiedzenia. Za nic w świecie.:shake: PS. Fotek nie ma, bo aparat wyjechał.
-
Mogę przenocować jamniora, ale od razu uprzedzam, że bedzie to nocleg w dużej klatce wstawionej do ogrzewanego garażu. Taki a nie inny nocleg wynika z tego, że mam 3 koty i dośc sporą niezbyt przyjazną sukę. Jeżeli taka pomoc Was interesuje, to Betbet ma mój numer telefonu. Mam transporter, mogę go wypożyczyć, ale muszę go dostać spowrotem. W niedzielę mogę go dostarczyć gdzieś tam do Gdańska.