-
Posts
3299 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Witokret
-
A ja przed chwilą rozmawiałam z panią doktor z Tatarkiewicza - sunia ma się świetnie :multi: Wszyscy ja tam kochają :loveu: Jest wesolutka i przekochana :loveu: :loveu: :loveu: No i małe cudeńko z niej się robi - dziewczyna zaczyna mieć piękną linię :razz: Jeszcze troszkę posiedzi w szpitaliku, bo musi cały czas dostawać antybiotyk i masę innych - trzeba ją teraz do porządku doprowadzić ;) PS pani doktor ma mi dzisiaj wieczorem podesłać zdjęcia malutkich kociaków, które jakiś debil przyniosł do uśpienia :angryy: - powiedziałam, że pomożemy znaleźć im domki - co Wy na to ??? :razz:
-
Przed chwila rozmawialam z wetami na Tatarkiewicza - nasza Teklunia czuje sie zaskakujaco dobrze :multi: Lekarze sa w lekkim szoku, ze po tak ciezkiej operacji sunieczka jest w tak swietnej formie !!! [COLOR=red][B]Szukamy domku tymczasowgo dla sunieczki !!! Pomozcie[/B][/COLOR] :modla: :modla: :modla:
-
Ulala jakie ciekawe dyskusje tu sie toczą... Chętnie poczytam bo o ciachaniu jajek niewiele wiem ;) Ostatnio przerabiałyśmy nosówkę w warunkach schroniskowych - muszę w takim razie udać sie do mojej wzorcowe wetki i o jajkach sie douczyć :razz: Aaaa no i o ciążach i cieczkach - bo przez całe życie psy miałam i jakoś tak te tematy były zawsze obok :evil_lol: Jeszcze parę tematów i na przyspieszony kurs weterynarii sie wybiorę :evil_lol: - Kinga daj znać kiedy na ten kurs sie wybierasz ;)
-
A teraz tak na marginesie - nie jest to najlepszy okres na ciachanie czegokolwiek u psiaków (czy suczek) - za wysokie temperatury i wszystko goi sie dużo dłużej i gorzej... Poza tym organizm też o wiele ciężej znosi wszelkie zabiegi - weci radzą wstrzymywać się do jesieni (albo jak zrobi się chłodniej). Na dzień dzisiejszy to tylko nagłe przypadki ;)
-
No i znowu mi się oberwało od wetki z Tatarkiewicza - prosiła żeby na przyszłość tak długo nie czekać z zabiegiem, jak wiemy, że sunię pokrył duuużooo większy pies :mad: Operacja na tym etapie jest ogromnym zagrożeniem życia :shake: Sunieczka nie miała nawet 1% szans, by przezyć poród - najważniejsze, że juz jest ok :lol: Teklunia czuje się całkiem nieźle :multi: Ciąża bardzo ją osłabiła i "zabrała" wszystkie możliwe składniki odzywcze w organiźmie :shake: To była OSTATNIA !!! chwila. Qrcze musimy w przyszłości reagować na to natychmiast - niezaleznie od tego, co się dzieje w schronie. Miejmy nadzieję, że maleństwo szybko dojdzie do siebie.
-
Caluski i mizianko dla Karmelka - niech szybko dochodzi do siebie :lol:
-
Trzeba suni jakies imie wybrac... Przejrzalam zdjecia ze schronu i znalazlam ta sunieczke na zdjeciach z 4go marca 2006r. Sunieczka miala dluuugi wyrok, a ze nikt sie nia nie interesowal, to zadzialala :evil_lol: Tutaj sunia jeszcze z Misia i Fifcia... one juz wyszly z wiezienia, a ona ciagle czekala!:mad: Ilez w koncu mozna czekac nie? :cool3: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/suniawciazy.jpg[/IMG]
-
Rozmawialam przed chwila z wetem z Tatarkiewicza - dostalam opier..., ze sunia zostala czyms paskudnym i obrzydliwym dzisiaj nakarmiona :mad: No jak to czym - tym karmia te biedne psiaki w Ostrowi - mielone kosci z jakims cuchnacym syfem :angryy: Teraz sunieczka smiga na stol - jutro od rana bede sie dobijala jak tam nasza ciezarowka czuje sie po operacji :lol: Poprosimy o KCIUKI za sunieczke !!!!!
-
Umierał..Smut dzięki Wam żyje i jest już bardzo szczęśliwy!!
Witokret replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: ufff... odetchnelam... :lol: Mam juz dosyc ostatnio zlych wiesci ! Czekalam i trzymalam kciuki za psiunia. Teraz bedzie juz tylko lepiej :lol: Dziewczyny trzymajcie sie :lol: -
Właściciele obiecali, że w tym tygodniu zrobią wylewkę (zobaczymy :mad:) Co do siatki - mają mieć przęsła z rozbieranego ogrodzenia więc na razie z nich mieliby zrobić boksy... Zobaczymy pod koniec tygodnia co z tego wyjdzie. Miejmy nadzieję, że mierzyli wszystko po 100 razy i dumali nad tymi boksami z godzinę nie na darmo :angryy: Teoretycznie nowe boksy miałyby się pojawić w ciągu 2 tygodni (tia) - wtedy przerzucamy tam bidulki z tych zawirusionych boksów i całość idzie do odkażenia :mad: (a najlepiej to wszystko byłoby wysadzić w powietrze :evil_lol: )
-
Umierał..Smut dzięki Wam żyje i jest już bardzo szczęśliwy!!
Witokret replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Mocno trzymam kciuki za psiulka !!!!!!!! -
Dożyca czuje się zdecydowanie lepiej niż w sobotę - tupta sobie nawet po korytarzu :lol: dzisiaj własciciel pojechał do weta po kolejną porcję leków dla niej (bo kropówy juz się pokończyły) - i jak tak dalej pójdzie, to sunieczka da radę :lol: Mocno trzymamy kciuki !!! Lara baaardzo się cieszę, że moja ulubienica ma szansę na domek :loveu: - aaaa jakby poszła, to mamy dla Ciebie nasz typ - chodzi o maleńką sunieczkę, którą pokrył Zorro :shake: Ona niedługo się rozsypie, ale obawiamy się, że nie przeżyje tego... Dzwoniłam już na Gagarina, czy ją przyjmą i jej pomogą (nie wiem, czy jeszcze teraz da radę zrobić sterylkę aborcyjną) - mam dobijać się po 16...