Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. Cholera no.... ludzie, ten pies jest sliczny, naprawde nie znajdzie sie dla niego zaden tymczas??? :-(:-( Przeciez on niedlugo zamarznie...
  2. Biedny psiunio :-( przynajmniej na ostatnie dni znalazł domek... <*>
  3. Osobiście mam obawy, czy osoba, która, jak Ada-jeje napisałaś nie ma "czasu ani kasy na leczenie psa", będzie w stanie się tak naprawdę nim zająć... Nie obrażaj się tylko proszę - nie o to chodzi - może okazać się, że leczenie tego psiaka będzie dosyć kosztowne i pochłonie sporo czasu :shake: Skoro on miałby już trafić do domu - kto zająłby się wożeniem Beja do weta/ów i ewentualną rehabilitacją ? Pewnie, że można robić zbiórkę na dogo - tylko ktoś faktycznie musiałby sie psiakiem zająć, a psiak w jego stanie (moim skromnym zdaniem) będzie jednak wymagał sporo czasu... Oczywiście przede wszystkim chodzi nam o znalezienie dla psiaka domu - tylko my już za długo działamy i za dużo różnych rzeczy przerabiałyśmy żeby od razu skakać z radości. Dopóki osoby, które są zaangazowane w sprawe Beja (m.in. my...) nie zdiagnozują psa i nie ustalą sposobu i kosztów leczenia, jak również przybliżonego okresu rehabilitacji nie podejmiemy decyzji o wydaniu go domu - zwłaszcza tak daleko - mamy zwyczaj osobiście "nadzorować" adopcję i NIC tego nie zmieni. Dziękujemy za propozycję tego domu, ale myślimy, że w tej sytuacji najlepiej będzie, jak zaproponujecie "swojego owczarka".
  4. No wlasnie... nikt nie chce naszej Rudzi pomoc :( Nie martw sie Rudziaczku, jutro sobota, to moze ktos sie zlituje i Cie wyprowadzi na spacerek....
  5. [quote name='bonika'] Teraz tylko przypadkiem zaglądam na Dogomanię i akurat los Peraszka mnie poruszył - chcę wiedzieć co się z nim stało - na wątku czytam, że od długiego czasu nie ma informacji, nie ma informacji co jest robione w tej sprawie - to pytam, doradzam - Ewkaa pisze, że coś nie doczytałam a ona chce wiedzieć kto jest winny - to napisałam co wyczytałam i swoje zdanie.[/quote] Skoro Ty chcesz wiedziec, co sie stalo z Perraszkiem, to chyba nie trudno sobie wyobrazic, jak bardzo chcialaby to wiedziec Irma? [quote name='bonika'] Ja nie jestem cwana i sprytna i jak tutaj przyszłam to myślałam, że są tu anioły nie ludzie - teraz wiem jak tu jest i dlatego mnie tu nie ma. [/quote] Tak, tak tutaj wlasnie jest, ze osoby, ktore bez przechwalania sie robia swoje i pomagaja setkom psow sa obrazane i oskarzane o lekkomyslnosc i bezdusznosc. Na drugi raz zastanow sie co i do kogo piszesz, bo az przykro Cie czytac. Przypominam, to jest watek Perraszka, ktorego losem zaniepokojonych jest wielu dogomaniakow. Bedziemy tak dlugo go podtrzymywac i tutaj pisac, az dowiemy sie w koncu GDZIE ON JEST!
  6. To ja napiszę tylko, że JUTRO ZGARNIAMY SZAKUSIA !!! :lol:
  7. Ludziki, zainteresujcie sie tym psiakiem... wyjatkowej urody psisko...
  8. Matko :-( szukamy dla niego jakiegoś miejsca !!!!
  9. Dea - dzięki. Gdybyś jeszcze mogła napisać w jakim wieku jest Szakuś ?
  10. Tyle lat w schronisku i nawet nikt go nie zauwaza????????? Zycie jest jednak niesprawiedliwe... :-(
  11. Eee no moze nie bedzi tak zle ;) Bej cichutki, grzeczniutki... moze go nie zauwazy :evil_lol:
  12. Nepal, niech ci sie uklada.. obys w koncu znalazl swojego czlowieka...
  13. Dea, czy Szaki jest duzy? Na zdjeciu trudno okreslic jego wielkosc...
  14. Ale z niego bida :-( Mimo wszystko piekne z niego stworzenie :loveu:
  15. Wspaniały domek sie okruszkowi trafił :lol::lol::lol:
  16. [quote name='Ulaa']Jak się rozprzestrzenia nużyca? Czy frontline/fiprex ochroni zdrowe psy przed zakażeniem?[/quote] Niestety ani fiprex ani frontline nie zabezpieczą psa przed nużeńcem :shake: Psiaki zarażają się poprzez kontakt z chorym psem - jeśli psiaki będą odizolowane, a samemu zachowa sie podstawowe zasady hignieny (np. mycie rąk) - szansa zakażenia jest naprawdę niewielka. Dwie sunie, które przebywały z naszą chorą nie zaraziły się od niej - mimo, że miały bezpośredni kontakt...
  17. Nużeniec BYWA zakaźny... Przeważnie powoduje go ogólne osłabiebie i wyniszczenie organizmu z jakiegoś powodu . Leczy się go regularnymi kąpielami - dobrze też robi ivermektyna (o ile tak to się pisze). Leczyłyśmy kiedyś znalezioną sunieczkę z nużycą - nie było to kłopotliwe. Psiak musi mieć po prostu czysto, musi być dobrze odżywiany i po prostu leczony. "Nasza" sunieczka doszła do siebie już po dwóch tygodniach - chociaż całkowite wyzdrowienie trwało nieco dłużej. Bardzo dobrze zrobiła też obróżka Preventic.
  18. Matko... nie mam pojecia jak pomoc :shake:
  19. Stawiam na to, ze ktos sie po prostu psa pozbyl. Wywiozl, porzucil i zostawil. Przeciez to normalka :shake: Dobrze byloby umiescic kilka jego zdjec w pierwszym poscie. Np takich: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/czarny05.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/czarny04.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/czarny02.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/czarny07.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/czarny08.jpg[/IMG]
  20. Dorotko, skoro akurat [B]ten pies[/B] nie moze zostac objety pomoca stowarzyszenia my oczywiscie tez jakos pomozemy. Kochani, pomozmy temu psiakowi!! On juz tyle przeszedl :shake:
  21. Irmo, nawet nie wiesz jak nam przykro z powodu Perraszka :shake:. Brak wiadomosci o psie, ktorego sie juz pokochalo i chcialo dla niego jak najlepiej jest koszmarem. Jest to rowniez dowod na to, ze powtarzane przez Pajunie wielokrotnie na roznych watkach twierdzenie, ze ZAWSZE PRZESYLA ZDJECIA I BIEZACE INFORMACJE O PSACH PRZEZ NIA WYWIEZIONYCH jest NIEPRAWDZIWE. Przypomne tylko akcje wywozu kilkudziesieciu szczeniakow z Korabiewic i Jozefowa jesienia 2005 roku. Osobiscie przewozilysmy maluchy z Jozefowa do Korabiewic, gdzie przyjechal po nie transport z Niemiec. O ile sie orientuje, to NIKT NIGDY NIE DOWIEDZIAL SIE CO SIE Z TYMI SZCZENIAKAMI STALO I GDZIE TRAFILY. Na nasze pytania bezposrednio do Pajuni uslyszalysmy w koncu: nie nasza sprawa... Takie sa fakty. Pytanie jaka jest rzeczywistosc...
  22. Szukajmy jej dobrego domu. Agunia jest ogolnie w dobrej kondycji fizycznej, gorzej z psychika :( Ona potrzebuje domowych warunkow i milosci.
×
×
  • Create New...