Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. No to uwaga: Szakunio przyjechał wczoraj z nami do Wawy i jest juz w DT :lol: podróż była... ciężka ? :cool3: Psisko darło się w zasadzie przez 4 godziny non stop (taki chory to on nie jest - skoro ma tyle siły :roll:). Słuchajcie to kanapowiec - wkitrał się na kolana :crazyeye: i to był ten cudowny moment błogiej ciszy :lol: Reszte drogi spędził jedną częścią tułowia na kolanach, a pozostałą albo na desce rozdzielczej albo na dywaniku przy siedzeniu :cool3: - 7 światów z tym wrzaskulcem... Psiak ma koszmarny uraz i nie potrafi ani przez chwilę siedzieć w zamknietym pomieszczeniu... To samo było w szpitalu - jak go zabierałysmy, to chcieli nas ozłocić :evil_lol: (wreszcie w klinice zapanowała błoga cisza). Wszystko uspokoiło się... - W DOMU :lol: chłopak nareszcie uspokoił się. To kochane i szalenie przyjacielskie psisko :loveu: w naszych suniach zdążył się juz zakochać :razz: - niestety bez wzajemności (ale one raczej mało gościnne :mad:). Najpierw próbował zaanektować sofę, a następnie ulokował się w posłaniu jednej z dziewczyn - by wreszcie w spokoju móc nadrobić brak snu. Teraz pozostaje tylko nadrobić ładne parę kilogramów niedowagi i wyleczyć skórę - pestka ;) W przyszłym tygodniu zabieramy go do naszej wetki coby zerkneła na niego i przekazała zalecenia co do dalszego leczenia. Ależ on całuje :loveu: Ten psiak szalenie szybko się przywiązuje. [B]Szukamy dla niego domku najlepszego z możliwych !!![/B] Znowu mam swoją własną miskę - a nawet trzy :razz: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szaki20.jpg[/IMG] ... i swoje miejsce na sofie... [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szaki21.jpg[/IMG] ...a nawet swoje osobiste ręce do głaskania :loveu: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szaki22.jpg[/IMG]
  2. Strasznie szkoda :( juz sie ucieszylysmy, ze ta kochana sunieczka trafila do domku :placz:
  3. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']CZESC. Sunia ma już wspaniały nowy dom w Wodzisławiu. Nowa Pani pieska Asia bardzo czekała na sunie, była taka szczęsliwa jak mała wskoczyła jej na ręce.[/quote] Nasza Tęczunia ???????????????? :loveu:
  4. Ona moze byc o wile mlodsza niz ja oceniamy! :)
  5. ...biedne maluchy :( Kiedy Ci ludzie sie opamietaja z tym rozmnazaniem :shake: A co slychac u Teczy???
  6. No wlasnie, moze ktos cos napisze??
  7. No ta ostatnia (o chronologię chodzi) Wasza rezydentka to niesamowita piękność :loveu::loveu::loveu:
  8. Taka kruszyneczka nie zajmie w domu wiele miejsca... Ona oprócz małego kącika dla siebie tylko swojego człowieka i miłosci potrzebuje :-( Czy naprawdę nitk dla takiego maleństwa nie znajdzie miejsca ???
  9. Obawiamy się, że jeśli teraz się nie zmobilizujemy, to za chwile koszty wzrosną - będziemy mieć dwa powypadkowe szczeniaki :shake:
  10. Szczerze... też nie jesteśmy wetami i nie chcemy wyrokować, ale... naszym skromnym zdaniem, to nie świerzb... [SIZE=1]PS1 czy w jakiejkolwiek rozmowie z tą wetką padło (z Twojej strony) słowo "świerzb" ? - może się zasugerowała.[/SIZE] [SIZE=1]PS2 Gdybys miała chwilkę warto wrzucić w wątku na pierwszej stronie - dla porównania - jak psiaki wyglądały wcześniej, a jak wyglądają teraz :shake:[/SIZE]
  11. Na razie jest u pani, ktora ja znalazla, w Warszawie, ale nie wiemy co bedzie dalej :-(
  12. Dea, przepraszamy za pytanie, ale czy to "dobra" wetka ? (widziałyśmy już świerzb i wyglądał zupełnie inaczej...) psy miały na ciele pękające, zaognione czerwone placki. Weci i u Szakiego też podejrzewali świerzb (pod mikroskopem wygląda on baaardzo podobnie do nużeńca), ale po bardzo dokładnych (kilkugodzinnych) oględzinach stwierdzono, że to jednak nużeniec. [B][COLOR=red]Matko ten rudziasek jest w koszmarnym stanie :placz: Obawiamy sie, że na tym etapie advocate na niewiele się zda :shake:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Widziałyśmy go tydzień temu - miał jeszcze na całym ciele sierść... [/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=#ff0000]POMÓŻMY MU !!![/COLOR][/B]
  13. Dea, czy byla robiona zeskrobina??? To wazne. Czy ten swierzb to tylko "na oko"?
  14. ...hmmm... ciekawe co Mopcia na to? :cool3:
  15. Czy cos nowego w sprawie Rudzi??????????????????????
  16. Ta malenka ratlerkowata sunieczka zostala przywiazana sznurkiem do drzewa. Byla bardzo przestraszona i po odwiazaniu udalo jej sie uciec. Na szczescie zostala zlapana i teraz jest bezpieczna... Jest przeurocza! Ma tak na oko gdzies 2 lata i jest naprawde malutka... To niewiarygodne, ze ktokolwiek mogl ja tak potraktowac :-( Drobinka szuka dobrego, kochajacego domu, ktory juz nigdy jej nie skrzydzi. Zdjecia niestety tylko z komorki, ale niedlugo beda lepsze. [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/drobinka01.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/drobinka02.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/drobinka03.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/drobinka04.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/drobinka05.jpg[/IMG]
  17. Dorotikus, ivermektyna tylko pomoże psiakowi - to chyba jedyny środek, który działa na tego typu wirusy (oprócz oczywiście kapieli w odpowiednich środkach). Też teraz leczymy psiaka, który ma nużeńca - i tez dostaje ivermectyne. Jeżeli psiak ma faktycznie świerzbowca, to musicie uważać bo to zakaźne jest (również dla ludzi) - pytanie tylko, czy miał robioną zeskrobinę ???? Bez tego jednoznacznie nie można określić rodzaju zakażenia skóry - może to zwykły nużeniec ?
  18. Może to byc i 1000 zł :-( - w zalezności od tego ile i jakie zabiegi będą konieczne - może być również mniej... ale dokładną informację może podać tylko wet po postawieniu konkretnej diagnozy.
  19. Nic to nasze proszenie o DT nie daje, jak widac :-( Bylysmy dzisiaj u Szakiego. Niestety psiak odstawia straszne koncerty w klatce szpitalnej :shake:. Bardzo zle znosi zamkniecie. Non stop szczeka... Dea, moze udaloby sie dowiedziec czegos wiecej o nim? Czy na poczatku pobytu w schronisku tez tak szczekal? Jak po niego pojechalysmy, to widac bylo, ze mu juz wszystko jedno... Teraz psiak odzyl i nie bardzo wiemy o co mu chodzi, ze tak ciagle szczeka. To oczywiscie moze byc skutek jego przezyc, bo przez ostatnie pol roku przezyl koszmar :shake:. Kiedy jest z nami na spacerku, to biegnie przed siebie i co chwile sprawdza, czy jestesmy - patrzy nam wtedy w oczy jakby pytal, czy dalej z nim idziemy. Kiedy tylko wracamy do lecznicy, nie potrafi spokojnie poczekac nawet minuty... caly czas sie kreci, popiskuje, a potem to juz przechodzi w wycie. Na razie nie bardzo mozemy go rozgryzc... poza tym jest naprawde kochanym psem.
  20. Niestety z tego, czego się ostatnio dowiedziałyśmy - psiaki są poza terenem tych ludzi :shake: Ganiają samopoas - i są tylko dokarmiane...
  21. Aaaaaa nie mówiłyśmy, że Niuniek to sławny siedlecki tenor ??? :cool3: :evil_lol:
  22. Trzymamy kciuki za dom dla malucha! Mamusia tez pewnie niedlugo pojdzie "do ludzi" bo jest wyjatkowej urody :cool3:
  23. [quote name='Neigh']Hmmmm........no tak..... Aczkolwiek chciałam dodać uczciwie, że to a. nie tylko ja ........Miki pełne uznania milczenie.....Ty juz wiesz za co b. Witokretki ......czekamy....... "przypadek Beja" wymaga zaangazowania wielu osób. Wiecie co? Nie interesuje mnie to ......ile ja bym chciała usłyszeć: tak da się jeszcze coś zrobić..... I jednocześnie informuję, że pogonić kota przez calutki trawnik na 3 łapach się da.....[/quote] W poniedzialek wracamy (z pewnym chudym, lysawym nieszczesnikiem ;) i wspolnymi silami "bierzemy sie za psiaka". Ludziki kochane, pomozcie go leczyc. Ta lapa pewnie bedzie wymagala interwencji chirurga :shake: Skoro na 3 lapach pogonil kota, to co to bedzie na 4?:evil_lol:
×
×
  • Create New...