Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. Niestety Dzika chadza własnymi ścieżkami... Ostatnio przez kilka dni się nie pojawiała. Wczoraj wreszcie przyszła, ale niestety od nowa będziemy musiały zacząć pracę nad oswajaniem jej - znowu zdziczała :(
  2. Fasolka kochana - bardzo dziękujemy :) Chwilowo mamy sporadycznie dostęp do netu - nr konta postaramy się podać jak najszybciej - jeszcze dzisiaj wieczorem (nie siedzę przy swoim komputerze więc nie mam nr nigdzie pod ręką, muszę dopiero wejść na konto)... Bardzo wszystkim dziękujemy za chęć pomocy - Szakulin naprawdę jest tego wart :)
  3. Szaki, prawie wilk, pies wyjatkowy, zrownowazony i wierny, ciagle bezdomny :-(
  4. No i jeszcze pytasz :mad: Pewnie, że CHCOM !!! :cool3:
  5. Aga - nie ma sprawy - jutro jej podamy.
  6. Laruś - u suni jak na razie wszystko ok poza tym, ze ciągle bezdomna :shake: Jutro będziemy u niej - to nieco więcej napiszemy na ten temat. Póki co podczas naszej nieobecności - najważniejszą kwestię w tej chwili - czyli podawanie antykoncepcji przejęła Gdgt :lol:
  7. Kolejni chętni okazali się jak najbardziej odpowiednimi włascicielami dla suni :lol: Tequilka pojechała do swojego domku :multi:
  8. Czyli jednym słowem - u Florci wszystko OK :lol: Czasami zanim psiak dojdzie całkowicie "do siebie" po ciężkich dla niego przeżyciach mija faktycznie sporo czasu, a czasami nigdy już nie jest taki sam jak kiedyś... Najważniejsze, że psineczka z dnia na dzień staje sie odważniejsza i już czuje się jak u siebie :lol: Pozdrawiamy całą rodzinkę - a szczególnie ciepło Pana Florci :razz: - najlepszą metodą jest zawsze w takich przypadkach przekupstwooooo ;)
  9. Będziemy pamiętać ;) Tylko nieco więcej informacji o nich na pw i jakies zdjątka :razz: A u Musi wszystko OK :lol: Ze zdjęciem na razie nic nie wyszło bo kiepsko u nas ostatnio z czasem i netem :cool3:
  10. Aga - wielkie dzięki, że jeździsz do Dzikuni :loveu: Strasznie nam jej szkoda... ona bidusia wszystkiego potwornie się boi :shake: Będzie bardzo trudno z jej socjalizacją, ale jak tylko będziemy dłużej na miejscu postaramy się zintensyfikować pracę z nią... Póki co najważniejsza jest antykoncepcja :cool3:
  11. No też się nadziwić nie możemy, że tyle psiaków w międzyczasie znalazło domy, a Szakuniem kompletnie nikt się nie interesuje :shake: A to takie kochane i wspaniałe psisko !
  12. Ufff... Muszka vel Pysia dała się wreszcie przekupić i przekonała się do swojego pana :multi:No to teraz już pełnia szczęscia :lol: U psineczki wszystko ok - jest kochana i wyleguje się na kanapie do góry brzucholem :razz: Jak tylko się nam uda, to wrzucimy zdjęcia - niestety tylko z komórki więc jakość może być średnia, ale... ;)
  13. Ostatnio nieregularnie mamy dostęp do netu... Szakunio faktycznie potrzebuje "szczególnych" warunków - nie nadaje się do kojca i jakichkolwiek zamkniętych pomieszczeń ! To psina, która tak bardzo kocha człowieka, że żyć bez niego nie potrafi :shake: Nijak nie potrafimy zrozumieć, że taki cudowny psiak nie może znaleźć domu. W zasadzie to nie jest konieczna non stop obecność człowieka - on tylko na początku musi się przyzwyczaić do nowych warunków - potem nie ma już z nim najmniejszych problemów. Skończyły się nawet problemy z siusianiem. W międzyczasie znalazłyśmy domy dla kilku innych psiaków, a u Szakusia kompletna cisza :mad:
  14. Wspaniale się czyta takie wieści :loveu: Też mamy kilkunastoletniego starunia z Palucha i kiedyś nastąpi w końcu ten dzień... ale do tego czasu taki starunio przynosi tyle radości - co kilka psiaków razem wziętych :lol: Cudownie Sonieczka trafiła :loveu:
  15. Fasolka - niezależnie od finansów MUSIMY jak najszybciej znaleźć nowe miejsce dla Szakunia :shake:
  16. Chwilowo mamy bardzo ograniczony dostęp do netu więc krótko... Dzikunia znowu niestety coraz bardziej nam dziczeje :shake: Ktoś znowu musiał ją wystraszyć :angryy: Do Wawy wracamy na początku lipca i wtedy znowu troszkę popracujemy nad zaufaniem. Obawiamy się jednak, że będziemy musiały prosić o pożyczenie klatki łapki (oczywiście jak już znajdzie się jakieś miejsce dla suni) - Asiuniap,czy sprawa z klatką nadal byłaby aktualna ?
  17. No już już ;) na razie mamy bardzo ograniczony dostęp do netu...
  18. Halbinko - spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia w takim razie :new-bday: Luka - tak jest - zdejmujemy :lol: i bardzo dziękujemy ! U Muszki wszystko ok - poza tym, że pana (który wrócił z pracy późno w nocy) potraktowała jak intruza i obszczekała jak nie wiem co :evil_lol: Pan cały czas próbuje wkraść się w łaski Muszeńki, ale jak na razie mu się to nie udaje :cool3: Sunia regularnie go obszczekuje - miejmy nadzieję, że w końcu dotrze do niej, że pan nie chce jej wyrzucić z domu (albo samochodu - bo to pewnie chłop ją wywalił :angryy:). Dzisiaj pan zdecydowanie wcześniej wrócił z pracy i postanowił spędzić z sunią trochę więcej czasu :lol: Państwo cały weekend zaplanowali na wspólne spędzanie czasu z Musią, która została Pysią ;) Mamy nadzieję, że stosunek Pysi do pana z dnia na dzień będzie coraz lepszy. Za to swoja pancię kocha nad zycie. Pani jest nią zachwycona - chodzi i wszystkim pokazuje zdjęcia swojej suni w telefonie :evil_lol:
  19. Black bardzo dziękujemy za oferowaną pomoc w ogłaszaniu :Rose:
  20. Kobitki !!! Nasza Muszeńka właśnie jest w swoim domku :multi::multi::multi: Na razie tylko tyle napiszemy. Ta przekochana i cudowna sunieczka ma wspaniały domek - jutro napiszemy nieco więcej... Na razie tylko tyle - INKA WIELKIE DZIĘKI :loveu::loveu::loveu: PS Nasza znajoma - Inka nie dość, że wzięła od nas sunieczkę, która przyplatała się do nas w centrum Chorzowa, to jeszcze znalazła domek naszej Muszynce :razz: Sama po nią pojechała (z nową panią) do hoteliku no i w ogóle gdyby nie ona, to nie wiemy jak wyglądałyby losy Musi.
  21. W piatek o 11 jestesmy u Wojciechowskiej - u Dzikiej mozemy byc między 12 a 13. Wczesniej niestety nie damy rady :shake:
  22. [quote name='mariolka']a nie ma juz tymczasu dla niej?[/quote] No niestety tymczasu nigdy dla niej nie miałyśmy... Wcześniej to też była propozycja hotelu.
  23. [quote name='gdgt']a możemy sie umówić późnym wieczorek, koło 19-20? dziś albo jutro?[/quote] Oj niestety nie damy rady :shake: My na budowie jesteśmy od rana do popołudnia - potem musimy do psiaków lecieć. Teraz jeździmy z Jozefoslawia wiec to 2h w korkach - nie damy rady juz drugi raz wieczorkiem podjechac :shake:
  24. Niezależnie od wszystkiego chciałybyśmy odłowić za jakiś czas Dziką. Po Sedalinie leżała koło nas - ona się nas "pilnuje" - nie ma więc az takiej obawy, że odejdzie nie wiadomo dokąd. Póki co cieczki brak (oczywiście w każdej chwili może się pojawić), a ze środkami hormonalnymi będziemy chciały spróbować (Provera). Pierwsza rzecz jaka będzie czekała po odłowieniu sunię to sterylka więc nawet kilkukrotne podanie hormonów nie powinno jej zaszkodzić. Gdyby jednak okazało się, że cieczka pojawi się wczesniej niż się spodziewamy - rzucimy wszystko żeby ją złapać - wtedy to będzie priorytet - nie dopuścimy do pojawienia się kolejnych maluchów. Na dzień dzisiejszy dodatkowym problemem jest dla nas utrzymywanie kolejnego psiaka w hoteliku :shake: W naszym podpisie jest Szaki, który od listopada siedzi w hoteliku - kiedyś leczenie, a teraz opłaty za hotel kosztują nas fortunę... na głowie mamy jeszcze 6 innych psiaków - już nie mamy skąd kasy brać.
×
×
  • Create New...