-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[quote name='Romas'] Mysle tylko ,ze jesli chodzi o agresywne psy to ona nie spotyka sie z takimi problemami jakie u nas wystepuja. W kazdym razie dziwila sie naszym problemom z agresja ,oni poprostu maja inne psy .[/quote] Mają inne psy,bo sterylizują je przed osiągnięciem dojrzałości.
-
[quote name='M10M'][B]Puli[/B] - mnie te sznurki strasznie się podobają i żartuję z nich bardzo przyjaźnie, tylko wciąż się zastanawiam nad ich pielęgnacją....[/quote] No,a czy ja sie nieprzyjaźnie z Ciebie nabijam?;) Jak leżą i sama nie wiem gdzie co jest,to poznaję głowy po tym,że jak mrugają to rusza sie im futro nad oczami:eviltong: A jak tu zajrzysz,to znajdziesz coś o pielęgnacji: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&highlight=puli[/URL] A jak sie juz zdecydujesz na takie futro,to przyjade pokazac Ci co z tym robić [SIZE=1]Najczęstsze pytanie psiarzy to:" co zrobic jak sie puli wytarza..." [/SIZE]
-
[quote name='LALUNA']A jak bym prosiła o wytłumaczenie mi jak mam zastosować metode Fennel aby mój pies sie nie bał sylwestra. Tylko tak łopatologicznie proszę.[/quote] No,tego nikt poza autorką nie wie:laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: Może czytaj mu jej książki 20 min dziennie to zrozumie?
-
[quote name='Mrzewinska'] [B]nie wierze w tak blyskawiczne nauczenie aportu psa - o ile pies nie ma wrodzonej pasji aportowania i doskonalego kontaktu z przewodnikiem, dobrym trenerem jednoczesnie.[/B] Myślę,że nie było to błyskawicznie,ale zasada nagradzania za zainteresowanie sie przedmiotem itd i odpowiedni opis zachęcaja do zajęcia się nauką. Kliker dla laika jest zbyt skoplikowany,a Fisher opisuje tą naukę łopatologicznie i zachęcająco [B] Nie wierze takze w cudowne blyskawiczne wyleczenia z agresji i zlych zachowan opisywane i opowiadane na spotkaniu w Krakowie przez p. Fennel. [/B] A nie trzeba jej było przetestować doświadczalnie?! Niewychowanych agresorów nie brakuje! [B]Wychowanie psa i utrzymywanie prawidlowych relacji to praca na co dzien, praca i jeszcze raz praca. Dostarczanie psu niezbednej dawki ruchu, i przede wszystkim nagradzanego zajecia sie odpowiedniego dla rasy czy wrodzonych predyspozycji. A nie kwadrans dla fizjologii i ignorowanie przy powitaniu....[/B] Groch o ścianę.....a potem pełne schrony.
-
[quote name='TuathaDea'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kolejny przykład powracania do niesprawdzonych teorii sprzed półwiecza. Wiesz dlaczego terierom zaczęto kopiować ogony? Bo polowanie było traktowane jako sport ekskluzywny i miało być zarezerwowane dla wąskiej grupy arystokracji. Wymyślono więc, że poprzez cięcie ogonów upośledzi się psy ludzi z gminu, żeby nie radziły sobie w łowiectwie i wprowadzono wysokie podatki od posiadania psów z długim ogonem, aby to zrealizować. W praktyce okazało się jednak, że skracanie ogonów wcale nie upośledza łowiecko psów w typie teriera, a dodatkowo zabezpiecza je przed urazami ogonów. Teriery ze skracanymi ogonami były też używanie do polowań w wodzie na wydry i radziły sobie doskonale mimo braku kawałka „steru”.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Uprzejmie dziękuję za rys historyczny,niemniej jest on niezbyt na temat jako że w zaden sposób nie uzasadnia kopiowania ogonów. Jest to raczej dowód na bezmyślne powielanie starych wzorców....[/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co do pływania - rzeczywiście,brak części czy całosci steru nie powoduje,że obiekt przestaje płynąć,jednak jego mozliwości manewrowania sa ograniczone. (Może poobserwujesz ssaki wodne i retrievery przy pracy?)[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] Co do roli ogona teriera jako przeciwwagi przy bieganiu i skakaniu, to zrób sobie eksperyment – spróbuj pobiegać trzymając pionowo nad głową dajmy na to metrową tyczkę, to zobaczysz jak taka przeciwwaga ułatwia skręty.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Faktycznie, zdolne te zaprzęgowce, szpice, puli, mastify i teriery tybetańskie....i pare setek innych... Jak im musi być niewygodnie biegac! Moze im ułatwić życie i obcinać w szczenięctwie?[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]A może zamiast pisac głupoty to pójdziesz do parku poobserwować ogony skaczących wiewiórek i biegających psów? [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]O jakich wzorcach „estetycznych” dla wiejskich psów sprzed półwiecza piszesz?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]O wiejskich psach nie pisałam nigdzie. Natomiast p.Doberman wymyślił sobie pieska chyba w r 1895 więc rzeczywiście moda znacznie starsza.....[/B][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Delay'] Dziwi mnie, że aż takie komercyjne sukcesy odnoszą ci "behavioryści" - Fennell, Fisher, czy Cesar Millan...tzn. mam kupę zastrzeżeń do ich metod ale ludzie im wierzą...ja jestem ciekawa jak to faktycznie jest z tymi ich "efektami".[quote] Gdzies pisała p.Zofia,ze Fisher podaje przykłady działania swoich metod na dorosłych rozbestwionych psach z którymi nikt nigdy nie pracował. Sa tacy,którzy boja sie wejśc do własnej kuchni czy łózka bo tam warczy ich pupilek. (były tu takie watki zakładane przez sterroryzowanych włascicieli). Większość ludzi poradziłaby im sprac psa tak,żeby nie mógł się ruszać,żeby go spacyfikowac,a potem uczyc posłuszeństwa Fennel i Fisher propaguja bezkrwawe przejecie władzy,zalecaja konsekwencję, zdecydowanie,ale bez przemocy i to ma szanse zadziałac. Poza tym ich sposoby uczenia psów różnych rzeczy sa niczego sobie. Fisher opisuje np.jak uczył akite aportowania nie wstając z fotela i była to jako zywo metoda klikerowa - tyle,ze bez klikania. Podobało mi sie też,co Fennel napisała o psach ze schroniska; nie zagłaskiwac,nie zwracac uwagi, minimalizowac nowe wrazenia,dopóki pies sam nie oswoi sie na tyle,zeby zaakceptowac otoczenie i zainteresowac sie człowiekiem. 99% ludzi (i to nawet na dogo sie czyta!) juz pierwszego dnia wrzuca psa do wanny czy trzeba czy nie,funduje mu namolnie pieszczoty,przekarmia,a potem biedak to wszystko odchorowuje. [quote]Moim zdaniem wiedza jest potrzebna i nawet jeśli to teorie w których pojawią się jakieś luki, niespójności czy wogóle upadną - dobrze je w każdym razie poznać, to powinna być wiedza, która podziała na nas raczej "opiniotwórczo" a nie "ślepo-naśladowczo".;)[/quote] Książki o wychowaniu psów "krok po kroku" można policzyć na palcach.Nie bardzo jest co porównywac i weryfikować.Nawet w Krakowie niełatwo trafić na przyzwoicie zaopatrzony sklep a juz zenujące jest to,ze personel w zoologach często nie wie o istnieniu pozycji o które pytałam. No,to zielony klient czyta co znajdzie i skoro mu sie pewne rzeczy sprawdzaja to łyka w całości i zaczyna np. ignorować szczeniaczka Skutki wiadome.
-
[quote name='TuathaDea'] 2. ta "anegdota" stała się bazą do stworzenia jego teori o "roli ogona jako narzedzia pomocnego w utrzymaniu równowagi, o jego roli w porozumiewaniu się i o skutkach ingerencji człowieka w wygląd i sposób noszenia ogonów" jak ładnie napisała [B]puli,[/B][/quote] Kolejny przykład na kompletną nieznajomośc komentowanego tekstu jak również brak elementarnej wiedzy o roli ogona u ssaków. To,że ogon spełnia funkcję przeciwwagi podczas skoku czy biegu i działa jak ster podczas pływania to fakt a nie "teoria" Corena. A ingerencja człowieka to nie tylko cięcie ale przede wszystkim selekcja hodowlana. Czytanie nie boli.Ze zrozumieniem też. Kopiuje sie ogony u ok. 50 ras,przy czym w zdecydowanej większości robi sie to bez uzasadnienia,bezmyślnie powielając wzorce "estetyczne" sprzed półwiecza.
-
No,no, sama śmietanka...gratuluję!
-
M10M - Poniewaz to sa moje kudły,mogę zaręczyć,ze ciało równiez posiadają.Ogony są zlokalizowane po prawej stronie zdjęcia,po lewej jest fragment mojej włascicielskiej osoby w czarnej kurtce,która jest trącana równie czarnym nosem. Tu lokalizuj juz sama: [IMG]http://upload.miau.pl/2/8657.jpg[/IMG]
-
[quote name='TuathaDea']Też myślę, że przydałyby Ci się korepetycje...[/quote] Z jakiej dziedziny?
-
[quote name='TuathaDea'] Zauważył na przykład, spacerując po parkach (widocznie miał dużo wolnego czasu), że psy ze skróconymi ogonami są częściej skłonne do zachowań agresywnych wobec innych psów, [B]To chyba inne egzemplarze czytaliśmy bo w moim nic nie ma n/t takich spostrzeżeń:niewiem: .A może masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem? [/B] nie wziął natomiast pod uwagę tego, że połowa tych psów o skróconych ogonach to teriery, w których naturze takie zachowania leżą itd, itd. [B]Z logiką tez coś kiepsko bo terierom zostawia sie kawał ogona wiec jednak maja czym machac.[/B] Nie ma się zresztą nad czym rozwodzić, bo błąd w teorii Corena leży u jej podstaw. [B]A jakaż to teoria? bo jakoś nie doczytałam.:hmmmm: [/B] [B]No i nie musisz sie tak zaperzać, bo Coren nigdzie nie deklaruje sie jako przeciwnik kopiowania:evil_lol: [/B]
-
Justyna - jak masz jeszcze jakieś dredy to proszę,przyślij mi! Moga być nieudane,zamazane,niezmniejszone....:buzi: :modla: :modla: [EMAIL="lidia.puli@wp.pl"]lidia.puli@wp.pl[/EMAIL]
-
[quote name='Agnisia =)']Atakuje w każdej sytuacji, bez względu na to czy jestem w pobliżu czy też nie. Na początku problem dotyczył tylko listonoszy, a potem już każdego. Ale... gdy się go przytrzyma i obcy już spokojnie usiądzie, Felek łasi się do niego i jest wielkim przyjacielem. Lecz nie daj boże jak ten ktoś wstanie z krzesła... Sara, nie bawię się w pozytywne metody. W ogóle sobie tego nie wyobrażam i nie popieram braku jakiejkolwiek kary. To tak jak z tym wychowywaniem bezstreswym dzieci. Tylko czy mam skatować psa gdy już ugryzie, czy zaraz jak zacznie szczekać :evil_lol:[/quote] [B]Nie możesz karac psa za to że robi cos do czego był[/B] [B]hodowany/selekcjonowany przez tysiace lat. Z genami nie wygrasz[/B] i wskórasz tylko tyle,że zrobisz psu z mózgu wodę. Mam 2 suki rasy stróżującej i zachowuja sie tak jak Twój pies - czyli bronią swojego terytorium i tyle. Te psy wypełniaja swoje zadanie jak potrafia najlepiej. Moje na polecenie:"na miejsce" zasuwają na posłania i bacznie obserwuja moje relacje z gościem. Po chwili przychodzą do niego po głaskanki i wszystko jest o.k. Jednak gdyby przybysz chciał mnie skrzywdzić czy wtargnął na ich teren podczas mojej nieobecności jestem niemal pewna ze użyłyby zębów bez namysłu. (Nie były w tym kierunku szkolone,ale znam sporo psów tej rasy,które maja "na sumieniu" takie akcje). Sara ma rację. Tylko codzienny trening posłuszeństwa moze dać efekty. Nie mozesz siłowac sie z psem i trzymac go jak ktos przyjdzie. On ma natychmiast połozyc sie,usiąść,ucichnąć,pójść do kąta czy co tam mu kazesz zrobić.I nie może zostac ukarany za to że szczeka na obcych! Raczej go wtedy odwołaj,pochwal i odeslij na miejsce.Chodzi o to,żeby on wiedział ze na widok obcego ma Ci o tym "osobiście" powiedzieć.Będziesz mić go wtedy pod kontrolą.Jak będziesz go karała za szczekanie to on kogoś użre po cichu i postara sie zeby Cie przy tym nie było....No i hasła typu "swój","zostaw" itp po których pies ma wiedzieć,ze nie ma mowy nawet o warknięciu na gościa nawet gdy zacznie fikołki robić. Moje suki maja zakaz szczekania w domu i na szmery pod drzwiami reguja tak,ze powarkuja cicho i przychodza trącaja nosami i "melduja" mi obcego. Za to gdy znajda sie w ogrodzie (cudzym!) pilnuja go tak,że zjedza każdego kto sie nawinie. One potrafia bardziej pilnować niż rottki które tam mieszkają!! No i nad karnościa pracujemy bo w ogrodzie juz nie sa takie posłuszne jak w pomieszczeniu:shake: .
-
JustynaJK - jakie superdredziole ufociłaś! :multi:
-
[quote name='shangri_la'] kudły sa przepiekne, ale wreszcie musze zadac to pytanie bo mnie intryguje: a jak np wytarza sie taki puli w padlinie lub w.. kupie to co wtedy sie robi? [/quote] Juz ktos wczesniej pytał.Pierze sie jak kazdego innego futrzaka. No,może trochę dłużej;). Ania-k - deszczu nie lubią,więc nie zdążą porządnie namoknąć (zanim woda do skóry dotrze,to troche czasu upływa) to i suszyć nie trzeba. A śmieci? Większość wypadnie po drodze,trochę w domu,resztę (patyki,rzepy) się wyjmie. Tu nie ma duzego problemu z niszczeniem włosa. Pożałować to trzeba np.właścicieli afganów. Taki jak wpadnie w rzepy czy w krzaki to tak niszczy włos że nie mozna go pokazac na wystawie. Puli to przy nim drobiazg.
-
[quote name='TuathaDea'] Że o pozbawianiu możliwosci swobodnego wyrażania swoich emocji nie wspominasz to dobrze, bo ja na przykład u kopiowanych terierów tego problemu nie widzę. [/quote] Nic dziwnego. Małe szczenieta nie machaja ogonami. Świadomie zaczynaja to robić ok 30-40 dnia życia.Czynnośc ta pojawia sie gdy pieski zaczynaja sie uczyć komunikacji międzyosobniczej, sygnalizowania własnych intencji i rozładowywania sytuacji konfliktowych. Jako,ze nie kazdy ma wystarczającą mozliwość i umiejętność obserwacji,moze warto poszerzać wiedzę? Polecam na poczatek Corena "Jak rozmawiac z psem". Sporo jest o roli ogona jako narzedzia pomocnego w utrzymaniu równowagi, o jego roli w porozumiewaniu się i o skutkach ingerencji człowieka w wygląd i sposób noszenia ogonów.
-
Gośka - poczekamy,co sie odwlecze.... Chodzi mi Trencin po głowie,Ostrava (tam może klubówke bedziemy mieć-jeszcze nie wiem),i na razie tyle. Zobaczymy -50 euro to nie 50 zł a ja na Węgry chciałam...Co prawda szanse tam mamy takie jak u nas Węgier z PONem,ale co sie napatrze i naucze to moje. No i do ichniego klubu puli należę,to trza pobratymców odwiedzić... Chciałabym taką sznurkową pudliszkę poznac bliżej.....
-
[quote name='Cockerek']Oo, widze że do dredów tez jakiś tam sprzętów używają. No własnie, nie za goraco im?[/quote] Popatrz na fotki z agility i z pasieniem.Radza sobie swietnie. Owce sa strzyżone,psy-nie. [URL]http://puliklub.uw.hu/php/gallery.php?g=3&p=2[/URL] [URL]http://puli.uw.hu/index.html[/URL] [quote name='Cockerek']Puli, a co by było gdyby ktos tę sierśc jednak kąpał, ładnie czesał odżywiał itp? Zrobi się siano czy jak? Zainntrygowała mnie ta rasa :razz:[/quote] :mad: :mad: :mad: Cockerek,one są kąpane,pastowane odzywkami itd,ale spróbuj wbic grzebień w sfilcowany wełniany swetr......A w ogóle,to lepiej sie przenies z tymi pytaniami tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&highlight=puli[/URL] Bo to wątek dla wyczesanych a nie sfilcowanych;)
-
A co powiecie na to?: (post 3566) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20149&page=357[/URL]
-
Nie zawsze chodzi o znajomość specjalistycznej terminologii. Zdarza sie,że obcy sędzia potrafi nawet na migi wytłumaczyć o co chodzi, tłumacz jasno i dokładnie mówi co trzeba,a panienka i tak w karcie pisze bzdury. Tłumacz moze nie znac słowa "kufa",ale jak sedzia pokaże palcem,to ktoś na ringu jednak powinien wiedziec jak sie ta część psa po polsku nazywa.... Może te głupoty w kartach to tez kwestia braku czasu,nieznajomości zasad poprawnej polszczyzny,stresu?
-
[quote name='Nugatowa']:loveu: :loveu: Ojej co za komplementy jescze mi sie pies wybieli prze Was :mad: :evil_lol: [/quote] Nie picuj,przeciez cały Kraków wie,ze wstajesz codziennie o 4 rano,zeby mu świeze piegi malować...
-
[quote name='Dora32']Juz nie raz to robiłam , ciągle tylko kupuje nowy szmpon i odżywkę i nic. Moze ktoś miał podobny problem.[/quote] Musisz szukac do skutku.I uważać,zeby odtłuszczając włos nie przesuszyć skóry bo kłopoty dopiero sie zaczną.
-
Zmień szampon.Albo odżywkę.
-
[quote name='puli']Gdzie czytałas te głupoty?! Przeciez to sie samo spilśnia. Wystarczy czasem sznurki rozdzielić.:p [B]No i [SIZE=3]czesac[/SIZE] [SIZE=3]nie[/SIZE][/B] [SIZE=3]trzeba.[/SIZE]Tyle,ze pranie i odwirowanie trwa troche długo [B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&page=4&highlight=puli[/URL][/B][/quote] [quote name='karolayna']Tak mysle i msyle, ale dojsc nie moge :evil_lol: jak sie czesze te dredy? i ciekawa jestem jak one wyglądają jako szczeniaki:razz:[/quote] Wpisz w Google "puli" to znajdziesz fotki. [quote name='cockerek'][B]Puli[/B], ale mnie właśnie to cięcie sznurków ciekawi. Że jak? Włosy są "skołtunione", a ty bierzesz nożyczki, i co? Tniesz z góry na dół jak papier??? :-o :-o :-o Nie umiem sobie tego wyobrazić. :crazyeye: [/quote] Ja też. Trzeba by psa zaniedbywać przez kilka miesięcy żeby dopuscic do takiego stanu.Popatrz tu: [URL]http://www11.plala.or.jp/perszekennel/koto.html[/URL] Co prawda po japońsku,ale wiadomo o co chodzi.