-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
1.Myślę,że ciapek musiałby być mało wrazliwy na hałas bo długotrwały huk silnika byłby dla niego nieprzyjemny 2.Problemem może być zabezpieczenie oczu.Kurz,wiatr,śmieci to b.niebezpieczne.
-
W Polsce nie ma zadnej hodowli.(Moja w trakcie rejestracji) Na krakowską wystawę przyjdę tylko popatrzeć.
-
:lol: :lol: Nie do końca.Na Pochód Tolerancji nie poszły.:eviltong: :eviltong:
-
A tu przy wejściu na wystawę. i na wystawie a tu z białą młodziutką koleżanką
-
No to zagadka dla ciotki: Gdzie jesteśmy? To z Ostravy.Poranek u czeskich koleżanek.
-
Jak to na beton? :rolleyes: Wybacz gadanie laika :rolleyes: Futro zaczyna sie filcować przy skórze.Jezeli sie sznurków nie bedzie rozdzielało,to rosnące futro się spilśni.Będzie to coś jak sfilcowany wełniany swetr,którego nie da sie spruć. Ezután elvégezzük az általános ápolás To kawałek węgierskiej instrukcji obsługi;)
-
A tak sie zastanawialam, czy one sie same filcuja czy trzeba im pomagac? Pomagać im trzeba,żeby się nie sfilcowały na beton:lol: ;) Skąd masz taką superfotkę???
-
Devis&Marta-gratulacje! To może i my kiedyś będziemy mieć szansę na podium?Co z tą skakanką? ;) W Krakowie są napisy: Nadchodzi IV RP. Lekarze nie wracajcie z Niemiec! i 2 wersja: Pielęgniarki nie wracajcie z Hiszpanii! Niedługo zostanę sama z psami.:placz:
-
Dzięki,świetne zdjęcia!Kurczę,nie wiedziałam że one sa takie kudłate!
-
[quote name='an3czka']Czy ja mogę z toru wstawić? (wśród nich sa dwa, na których widać jak dziewczyny ustalają hmmm...hierarchię:evil_lol:) No pewnie,jeżeli to nie urazi niczyjego poczucia przyzwoitości.....:evil_lol: :oops: (Przyjdziemy,jak się cieczka skończy)
-
[quote name='sylrwia']Mój też wymaga "miękiego" traktowania czyżby to cecha narodowa psów węgierskich?:razz: Fajowe są te dredziaki ale musi byc pięknie jak ich jest mnóstwo na takich klubowych wystawach :loveu:[/quote] 40 puli + 31 komondorów na raz to był faktycznie widok.... O wyżłach tam nie rozmawiałam.I tak miałam niezłą gimnastykę,żeby sie z puliszonami dogadać (szukałam męża dla Kluśki) to i czasu nie starczyło.
-
[quote name='sylrwia']oj :crazyeye: nie chcem nawet sobie wyobrażać jak taki dredziak wytarzałby się w kupie:shake:[/quote] Przerabiałam.Wytarzała się jedna,ale zanim do mnie dobiegły,ubabrała siostrę.Miały wtedy 1,5 roku,więc prania wiele nie było.Potem jeszcze bywało tarzanie Klusi w kupie i zdechłym krecie.I jeszcze kilka razy rozwolnienie.Cóż,chciałam,to mam. Sierści nie gubią,więc w domu i w pracy ani kłaczka.Za to patyczki,liście,piasek,błoto świeże i suszone.... Każdy ma to co lubi....:lol: :lol: :lol:
-
16.04 byliśmy na wyst.ras węgierskich w Szilvasvaradzie i napatrzyłam sie też na wyżły.Taka ilość psów rzadkich u nas ras robi wrażenie. Puli sa b.pojętne,chętne do współpracy ale mają własne zdanie i nie da się z nich zrobić maszynki do wykonywania rozkazów.Przez wieki zaganianiały stada,stróżowały,czesto broniły podopiecznych przed drapieżnikami.Pracowały czesto poza zasięgiem wzroku i głosu pasterza, musiały więc samodzielnie podejmowac decyzje i przy nieumiejętnym prowadzeniu mają skłonności do samowolek.Mają silny instynkt terytorialny i obronny.Węgierski pasterz za dobrego psa potrafił zapłacić równowartość rocznych zarobków,co wiele mówi o ich zdolnościach.Dziś wciąż pracują przy stadach,sprawdzają się świetnie na agility (są b.zwinne i skoczne).Puli jest psem wrażliwym,często rozstanie z właścicielem potrafi przypłacić chorobą psychiczną.Poniewaz uczy sie błyskawicznie i ma doskonałą pamięć,wymaga konsekwentnego i "miękkiego"traktowania bo można mu złamac psychikę a zniszczone zaufanie jest b.trudne do naprawienia.Jest podobnie jak border collie świetnym obserwatorem i dlatego potrafi wykorzystać z wdziękiem każda słabość i niekonsekwencję żeby niepostrzeżenie postawić na swoim.Wymaga sporo ruchu i dobrze gdy może pracować i uczyć się nowych rzeczy.Potrafi się przystosować do kanapowego życia,ale nie jest wtedy szczęśliwy bo jego żywioł to przestrzeń i praca.Co prawda my mieszkamy w bloku,ale burki chodzą ze mną do pracy i staram się żeby po drodze porządnie się wybiegały.To samo w drodze powrotnej. Staram sie jeżdzić na wystawy klubowe i specj.do Czechów,Węgrów,Słowaków bo tam mogę spotkać konkurencję i hodowców którzy są prawdziwą kopalnią wiedzy.A jak czasem dadzą jakiś medal to mam podwójną przyjemność. To Klubowa Ras Węgierskich Pasterskich-Velky Meder 2005 Huncut (czyli Azja)-res BIS Poniżej Szilvasvarad 2006 Azja z węg.CACem (Zamiast medali dawali wstążeczki) i wyluzowana Klusia
-
W celu "usunięcia i zapobiegania" to szczoteczka na palec i gmeranie w pysku, a ciasteczka niech producent sam zje.Przecież resztki z ciasteczek też na zębach zostają.
-
[quote name='sylrwia']Ale fajne dredziaki :crazyeye: Co to za rasa? Na tym drugim zdjęciu wyglądają jak wielki kłębek włóczki:razz:[/quote] To owczarki węgierskie puli.Sierśc zaczyna się filcować w wieku 8-10 m-cy.
-
Różnią się odcieniem.Kluśka jest bardziej ruda.
-
[quote name='madziasto4']O rety, jak ty je odróżniasz :lol:[/quote] Po wyglądzie:lol: :lol: :lol: :lol:
-
A moze by tak... Zamontowac kamery na ringu :lol: jak na egzaminach na prawo jazdy :eviltong:[/quote] Pojechałam z burkami na zagraniczną klubówke.Dla zabawy i kontaktów.Szanowany sędzia rozpoczynał oględziny od pytania:"z jakiej hod/od kogo jest ten pies?"Po ustaleniu tegoż,zabierał się do sędziowania. Robił to ze znawstwem,rzetelnie,uzasadniał oceny i wiadomo było jakie cechy preferuje.Pewnie byli zawiedzeni,ale kto przegrał,wiedział czemu. Wszystko niby O.K.ale gdyby pytał o pochodzenie psa po,a nie przed ocenianiem wyglądałoby to lepiej.Kamery to by się przydały,żeby utrwalic nasze głupie miny na pytanie przy wejściu:Skąd pan/pani ma tego psa?
-
[quote name='Nitencja'] :roll: Na komentarz czesto nie ma czasu ,zwlaszcza jesli jest rozpiska godzinowa. a z drugiej cokolwiek sie zrobi to i tak zawsze bedzie zle ;-).[/quote] Dokładnie tak:evil_lol: :lol:
-
Super.Własnie o to chodzi.Niech sie niektórzy czerwienią a inni cieszą.Sędzia też człowiek.Tylko mógłby na wystawie czasem powiedzieć ludziom,czemu ten a nie inny wygrał,to by na nim tyle psów nie wieszali.
-
Ciekawe czy sędziowie czasem tu zaglądają.....;) :oops:
-
Pik Pari -Nie jest tak źle,wystawy to jest jednak niesamowita frajda,nawet jak czasem pozostanie jakiś niesmak.Czasem sie jedzie wiedząc,że nie ma szans na medal po prostu po to żeby tam być i zobaczyc innych.
-
J tak biegamy z burkami po parkach późnym wieczorem albo nocą.Tyle,że Straz Miejska nie sypia i nocami też łapią.To już niech będzie i 4 rano byle legalnie.