-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[quote name='Evelina'] [B]Puli,[/B] skoro jestesmy w temacie, moze kokardka na glowie dla zaznaczenia z ktorej strony do psa podchodzic bylaby praktycznym rozwiazaniem, a nie tylko estetyczno-higienicznym? :lol: ;)[/quote] A ja przypnę po dwie.Na głowie i na ogonie.:jumpie:
-
No,no,ale sie niektórzy rozbestwili:lol: ;)
-
[quote name='Evelina'][B]Puli[/B], ja sie zastanawiam jak Ty... tfu, tfu, ewentualnych kleszczy szukasz ? :crazyeye: Ja swoja psice gole na wakacje m.in. po to by latwiej bylo robic przeglad skory. Srodki, srodkami ale sprawdzac cialko trzeba.[/quote] Zapraszamy! Przyjedź,pomiziaj,sama sprawdź;) Zobaczysz,że nie jest tak źle;) .A co mają powiedzieć ci od bergamasco i komondorów?:eviltong:
-
[quote name='TangoBlue']W przypadku psow dlugowlosych dochodzi jeszcze jedna kwestia - kleszcze, a raczej zabezpieczanie przed nimi. Najpierw stosowalam Frontline. Na opakowaniu bylo napisane, zeby nie stosowac tego preparatu czesciej niz raz na 2 tygodnie. A tu pies ma dlugi wlos, ktory sie brudzi, i kapac go trzeba. Pomiedzy kapielami zaczelam odczekiwac 2 i pol tygodnia( zeby tylko raz na 3 tygodnie stosowac Frontline ). Dlatego ja zdejmuje czapke z glowy przed wszystkimi, ktorzy pielegnuja, szczotkuja, dbaja o dluga siersc swoich psow ( niewazne czy yorka, pekinczyka, shi tzu czy innej rasy ). Jest to ciezka praca, wymagajaca poswiecenia, czasu i systematycznosci. Do tego dochodzi jeszcze ochrona przed kleszczami, pchlami i innymi niespodziankami ( przy dlugim wlosie to rowniez jest w pewnym stopniu utrudnione ). Wedlug mnie sa to osoby zaslugujace na szacunek.[/quote] No,bez przesady proszę! Dla mnie pies ma być futrzany i nożyczki nie wchodzą w grę.Wymarzyłam sobie takie burki i przyjemnością są dla mnie godziny spedzone na zabiegach pielęgnacyjnych.Postarałam sie żeby dla psów tez było to atrakcją,tak,że nikt nie narzeka.Co prawda mniejszą przyjemnością są tony piasku,błota i śmieci w domu,albo suszenie psa do 4 nad ranem bo sie wieczorem wytarzał w zdechłym krecie,ale cóż...;) Kto nie chce długowłosego psa,może wybrać innego a nie "ciężko pracować"nad jego sierścią. A co do poświęceń i szacunku,to wystarczy poczytac "Psy w potrzebie",żeby znaleźć osoby godne tych słów.My,właściciele futrzaków robimy tylko to,doczego zobowiązuje nas posiadanie takiego a nie innego psa.Chcieliśmy-to mamy.
-
[quote name='SuperGosia']Frontline w zakraplczu (stosujesz na skórę) przenika do krwioobiegu, więc kąpiel nie ma wpływu na jego skuteczność. Frontline (tak samo jak Fiprex) nie wnika do krwiobiegu,tylko rozprowadzany jest w warstwie łojowej skóry.Kąpiel ma wpływ na jego skuteczność,bo detergenty naruszają tą warstwę i specyfik nie ma gdzie sie podziać.(Gdyby wnikał do krwi mielibyśmy martwe psiaki bo fipronil jest silną trucizną stosowaną m.in do zwalczania stonki). Jeżeli pies nie jest zbyt wrażliwy i jest prany umiejętnie,w delikatnym szamponie to o.k.Gorzej gdy szampon byle jaki,lub pies źle reaguje na częste kąpiele.Wtedy skóra jest przesuszona i bezbronna wobec pasożytów.
-
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
puli replied to Monia-Fionia's topic in 2006
[quote name='Godelaine']W ramach wyciszenia... Ja bym do Wrocławia nawet bez tego PiPu pojechala. Bo organizatorzy się postarali i fajnego sędziego zaprosili. Tylko szkoda, że się termin z Czechami nałożył... Ale mam nadzieję, że na kolejnych tego typu wystawach będzie można trafić na kogoś, kto coś o naszej rasie wie :)[/quote] Zdadza się.Ja pojechałam 300 km własnie do sędziego i dla atmosfery "Pikniku Pastuchów".Wiedziałam jakiego będziemy miec konkurenta i że to raczej on dostanie BOBa,(i tak sie stało),ale pojechałam i było warto. A do PIPa nie podeszliśmy,bo i tak owiec w pobliżu nie mamy,więc nie ma co paść. -
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
puli replied to Monia-Fionia's topic in 2006
[quote name='ka_rolca']Moim zdaniem wystawa nie była za bardzo udana :) Gdyby nie piękna pogoda to byłaby klapa niestety :( Mimo, że mój pies dostał BOBa przykro mi, że wrocławski związek nie przyłożył się. Impreza była nudnawa, a przerwy pomiędzy konkurencjami dość długie. Ponadto niewiedziałam, o której będzie sędziowany mój psiak, więc siedziałam tam od 8.30 do 16. Trochę długo.[/quote] Moim zdaniem natomiast niektórzy wystawcy są lekko rozpieszczeni. Na zgłoszeniach,(które podpisuje wystawca) jest napisane wyraźnie,że mamy obowiązek tam siedzieć do momentu zakończenia wystawy.Podane są tez godziny,w jakich przyjmuje sie psy.W niektórych krajach wet schodzi z bramki o 9 i spóźnialscy nie sa wpuszczani,a karty ocen dostaje się po wystawie żeby zdyscyplinować takich,którzy mają ochote wyjść wcześniej.Wystawa słuzy m.in popularyzacji kynologii i jest dla publiczności,która płaci za bilety żeby oglądac nasze psy.Przegląd psów przez sędziego i wypisanie ocen moze sie odbyć na zamkniętej imprezie u cioci na podwórku.Jezeli w Polsce odzdziały ZK pozwalają nam wchodzić i wychodzić kiedy chcemy,to trzeba to docenić a nie narzekać. A co do PIPa: Ludzie,ile razy was jeszcze trzeba przepraszać,żebyście już przestali marudzić?! -
[quote name='Jowita84']dzieki za inne spojrzenie na ta sprawe bo jak na razie to zostawala ona rozpatrywana pod katem eliminacji wadliwych egzemplarzy,a to juz wg mnie jest stanowczo nie do przyjecia... Własnie to jest jest jak najbardziej potrzebne.Dla kazdego własciciela jego pies jest bezsprzecznie najlepszym "egzemplarzem".Zimna ocena i porównanie z innymi często uświadamia mu,że owszem,pupila trzeba kochać,ale niekoniecznie rozmnażać.Lękliwość i agresja świetnie sie dziedziczą a wystawa to także test odporności psa na stres.Pies,który sobie z nim nie radzi nie powinien mieć szczeniąt i tu już następuje wstępna selekcja. Przeciętny wystawca dopiero tu ma okazję dowiedzieć się o swoim psie tego,czego nie wyczyta w żadnej książce.Tylko kontakty z sędziami,hodowcami,miłośnikami rasy dają jakieś wyobrażenie o doborze par hodowlanych pod kątem eliminowania chorób i wad genetycznych i o wielu sprawach,których nie sposób tu wymieniać. Mam suki hodowlane,jedna już interch.,druga prawie,i jeżdże na wystawy nie po medale,tylko po wiedzę o mojej rasie.
-
Jak czuje sie z toba niepewnie,to znaczy ze nie ma do ciebie zaufania jako do szefa.Ponieważ to kaukaz,ja bym nad tym popracowała.Nie powinno być tak,że mąż będzie szefem,a ty koleżanką.Tak,to mozna z pekińczykiem;)
-
[quote name='TangoBlue'] Dunczycy,z uwagi na bezpieczenstwo, powycinali wiekszosc zarosli i krzakow ( nie wszystkie, ale spora czesc ), i dodatkowo ustawili latarnie. Dlatego moge pozwolic sobie na luksus spacerowania poznym wieczorem ( wlasnie wrocilismy ). Gdyby nie to, nie pozwolilabym sobie na takie wedrowki, za strachliwa jestem.[/quote] Zazdroszczę ci miejsca zamieszkania.Duńczycy,oprócz tego o czym piszesz,mają piękne puli.Własnie z Danii pochodzi ojciec moich burków.;)
-
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
puli replied to Monia-Fionia's topic in 2006
Pewnie,ze piękniutka.Druga wystawa w życiu i drugi BIS wygrany!Ten pierwszy to BIS szczeniąt w Chybiu.Karierowiczka mała.;) -
Nie wiem jak to z tym jej oklapnięciem,może przydałoby sie zapytac jakiegoś przytomnego weterynarza.Ja przerabiałam stan zapalny uszu,ale u psa który miał je sterczące jak radary.U moich kłapciatych-kudłatych nic takiego się nie przyplątało.
-
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
puli replied to Monia-Fionia's topic in 2006
[quote name='alqua']Łeee ale ja mam spóźniony refleks... nie ma co. :/. I już po wystawie. A ja zaczynam dopiero wystawiać swoją psine... Na 2 fotkach widziałam Bobtaile :). Jeden z tyłu za Puli a drugi to cału bobek na głównym planie... kminie ,kto to może byc.. może Ludwiczek Kudłaty Tramp... To z tyłu,za puli to bearded -suczka-zwyc.BISa juniorów -
[quote name='Fioletowa']To skoro oliwką się czyści tylko płatek ucha, to czym wyczyścić wnętrze gdzie ucho zaczyna być takie nierówne?? (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi:oops: ) Czy do tego używać tych wkraplanych płynów?[/quote] [B]Niczym! [/B]Czyści sie tylko część,która jest dostępna.Każde grzebanie w uchu,obojętnie czym,uszkadza delikatne włoski,które "wypychają" woskowinę na zewnątrz.Wtedy zamiast psu pomóc,funduje mu sie czesto stany zapalne uszu,bo wepchnieta do środka woskowina nie ma sie jak wydostać.U zwisłouchych futrzaków oprócz regularnego usuwania włosów z kanału usznego trzeba dbać o wentylację uszu.(Pasożyty dobrze sie rozmnażają w podwyższonej wilgotności i złej cyrkulacji powietrza) Często,gdy psy układają sie do snu,czy odpoczynku,odwijam im ucho żeby sie "wietrzyło"
-
Oliwka najlepsza.Też używałam póki były szczeniakami.Jest delikatna, zatrzymuje wilgoć i doskonale zbiera brud.Teraz niczego nie używam,bo psice nawzajem "myją "sobie uszy.
-
[quote name='flashka-g']hm no widzisz a ja znam wsyztskie psy z tej hodowli i nie było tam zadnego takiego przypadku. Widocznie tamte psy byłyt zle traktowane i nie miały odpowiedniej opieki i kontaktu z czlowiekiem. Można było mówic co by mogło sie stac terefere, ale trzeba takze mówic co jest i jak jest.[/quote] Napisałam wyraźnie,że to nie jest przytyk personalny i nie czepiam sie nikogo,a juz na pewno nie pani S.Gdyby wszystkie polskie psy miały takie warunki,to byłoby doskonale.Niestety,jak jest - sama piszesz. Ja lubię pracować z moimi psami,sprawia mi przyjemność uczenie je nowych rzeczy,nawiązywanie porozumienia,które buduje się całe psie życie. Ktoś,kto ma duże stado,ma możliwość dużych osiągnięć hodowlanych,ale potrzeba jeszcze pasji,wiedzy,doświadczenia,wysiłku i "ręki" do tej pracy.Pani S.to wszystko ma i niech jej się szczęści.A ja nigdy nie będę wybitnym hodowcą,bo moge znaleźc czas na szkolenie i pracę z co najwyżej czterema psami.A co do pożyczania psa na championaty itp.: Ja tego nigdy nie zrobię swojemu psu i nie podobają mi sie takie praktyki.To tylko moje zdanie.(i kolejna przyczyna tego,że kariery w kynologii nie zrobię;) )
-
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
puli replied to Monia-Fionia's topic in 2006
a tu siedzi Garazs Koroscenko (BOB i drugi na BIS),obok siedzi Huncut Tunderkerti,dalej lezy jej bliźniaczka Heydi Tunderkerti i roczna Ilma Koroscenko.W tle zwyciężczyni BISa juniorów Philemon Moonlight "Sammy" [IMG]http://www.republika.pl/baza_hodowli/puliki.jpg[/IMG] -
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
puli replied to Monia-Fionia's topic in 2006
[quote name='natasza'] A skoro już się tak ożywilo to może udałoby sie wam podać nazwy piesków na fotkach?Chętnie zidentyfikowałabym i podpisała kilka zwierzaków. Puliki,moze sie przedstawicie:lol: Oczywiście!To z zielona smyczką to Huncut Tunderkerti -kl champ. niżej Ilma Koroscenko - kl młodz. [img]http://img.photobucket.com/albums/v514/shangri_la/IMG_1227.jpg[/img] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v514/shangri_la/IMG_1228.jpg[/IMG] -
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
puli replied to Monia-Fionia's topic in 2006
Puliki tez oglądają! Nie mieliśmy aparatu,a rasę wygrał przystojny konkurent,ale wystawa była i tak bardzo udana.Sędzia super,miejsce na wystawę w sam raz,organizacja na piątkę.Psy miały nawet mineralna do picia! (w domu tak dobrze nie mają;) )Przyjedziemy znowu. Dziękuję za zdjęcia!:lol: -
Angielska wersja z całą pewnością mówi o tym, że suki mogą być wystawiane w cieczce, pod warunkiem, że jest to dozwolone przez regulamin organizatora wystawy. Jednym słowem FCI zezwala, aby każdy organizator sam określił czy na konkretnej wystawie suka w cieczce może byc wystawiona, a jednocześnie ogólne stanowisko FCI nie sprzeciwia się wystawianiu suk w cieczce. Można sobie wyobrazić, że organizator wystawy na ciasnej halówce nie będzie skłonny na zezwolenie wystawiania suk w cieczce, natomiast organizator wystawy na powietrzu nie będzie widział przeciwwskazań. FCI przekazuje podjęcie decyzji organizatorom. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=10972&page=15"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=10972&page=15[/URL] wystarczy przeczytać kilka stron wcześniej
-
[quote name='flashka-g'] Na pewno nie jest to robione w sposob wyłacznie egoistyczny. Pozatym znam wiele osob co chca wypozyczyc psa oczywiscie w odpowiednie rece na zdobycie tytułów innych krajów. Pies to nie człowiek do konca, troche wydaje mi sie że niektórzy zbytnio odbieraja psychike psa w porownaniu do psychiki człowieka.[/quote] No,altruizmem w stosunku do psa to raczej nie jest.... Psia psychika różni sie od ludzkiej i dlatego też nie zafundowałabym psu takich wycieczek.Owszem,wysłałabym dziecko na kolonię,czy do szkoły,bo ono jedzie dobrowolnie,ma kontakt z rodziną i wie,ze wróci.Psu tego nie wytłumaczę.Są rasy,które znoszą to łatwiej,zwłaszcza jezeli psy są z hodowli kennelowych,ale jeżdzą również psy wymagające bliskiego kontaktu z człowiekiem,psy z niewielkiego "domowego "stada.Dla nich zmiana opiekuna co kilka miesięcy potrafi przynieść nawet zmiany w osobowości.Znam przypadki psów z mojej rasy,które jednorazową zmianę właściciela przypłaciły depresją i choroba psychiczną.(W jednym przypadku właściciel zmarł,a pies został w kochającej rodzinie). Pies,to czujące stworzenie obdarzone emocjami a nie puchar przechodni.
-
Po prostu gentelmanów wychowałaś;) :p
-
[quote name='Cockerek']No nie wiem, on i ona wola moje łóżko :evil_lol:[/quote] No to trzeba spróbować:evil_lol: I w ten sposób wszyscy będziecie blizej natury:laugh2_2:
-
[quote name='TinaTigra'] wiadomo, że suce pies ulegnie [/quote] Ja nie byłabym taka pewna.....
-
[quote name='Cockerek']:turn-l: Czy to wyglądało tak... :scared: ?? No i właśnie o to mi chodzi. Nie chce się izolować od mojego kochanego swtorzonka tylko dlatego że śmierdzi :lol: Po to kupowałam, żeby tulić i tarmosić, spać z nim w łóżku itd itp O matko, teraz pewnie też jestem okrutna że tak zwierzęta traktuję :diabloti:[/quote] Nie musisz sie izolować ani spac z nim w łóżku.Mozecie razem spac w budzie:evil_lol: Stworzonko będzie na pewno zadowolone:p