-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[quote name='Kori']No to uśpijcie wszytskie bezdomne psy, przeciez ś atakie biedne, uspicie je tylko szybko, bo bedą sie za dlugo meczyć i tak kiedys umra niekochane. Zabijcie, zabijajcie..... Wciąż są usypiane masowo (często za pomocą siekiery) w schroniskach psy młode,zdrowe,ładne z dobra psychiką, bezproblemowe,złaknione tylko kontaktu z człowiekiem.Po to,zeby zrobić miejsce innym. Kori,Polska ma światowy rekord w ilości psów przypadajacych na ilość mieszkańców.Usypianie ślepych miotów jest złe,ale jak masz jakiś pomysł na zapewnienie im godnego życia,to będzie mile widziany.Byle to nie było w zamian usypianie dorosłych psów
-
Dokładnie tak.Poza tym to,że kryła "wystawowym" to wcale nie musi znaczyć że reproduktorem.Całkiem sporo jest psów,co to na wystawy jeżdżą,ale trzech doskonałych ocen jakoś nie mogą uzbierać.No to kryją takim chętne suczki,żeby się choć koszt wystaw zwrócił....Ot,"hodowcy"
-
Jest niepewny siebie i znaczy teren na którym czuje się bezpiecznie.Schroniskowy pies nie miał własnego kąta i swojego miejsca,a poniewaz najwyraźniej porozumienie z włascicielami jest delikatnie mówiąc średnie,to on wciąż nie czuje się bezpiecznie. Próby z klatką zrujnowały to zaufanie,którego pies zaczynał nabierać.Psa trzeba przyzwyczajac powoli a taki po przejściach wymaga wyjątkowej delikatności.Nieposkładana klatka powinna stać w kącie domu czy ogrodu tak,żeby pies nie kojarzył jej z zamknięciem,tylko traktował jak mebel.W jej poblizu powinien sie bawić,dostawac smakołyki.Po np. tygodniu można złożyć i postawić tylko 2 ściany (wtedy,gdy pies tego nie widzi).Jezeli nikt nie będzie zwracał uwagi na klatkę to pies też ją zignoruje.I znów zabawy,głaskanki jak najbliżej klatki i po kilku dniach można dołożyć podłogę i przykryć ją kocem.Można mu tam postawić michę,druga miske z wodą, usiąść i dawać mu żarło z ręki itp.Po zabawie dobrze jest tam zostawić jego ulubioną zabawkę. I znowu jak będzie widać,że dobrze sie tam czuje,je pije,kładzie się,bawi - można dołożyć trzecią ścianę.Dla uniknięcia złych skojarzeń można powiesić na ścianach klatki koce czy ręczniki,żeby nie widział gołych krat.Jak już są trzy ściany obwieszone kocami), i pies przywykł do ich widoku,trzeba dołożyć sufit.(tak,zeby pies tego nie widział).I znowu zabawy,jedzenie (w klatce powinien dostawac najsmaczniejsze kąski) itd.Można sufit tez przykryć kocem i po kilku dniach zrobić ze zwisającej części taką fragmentaryczną kotarę.Ostatnią ścianę dokłada sie wtedy,gdy widać,że pies traktuje klatkę jako dobrowolne schronienie,gdy chętnie sie tam kładzie np z zabawką czy kością.Drzwiczki muszą być otwarte.Zbyt wczesne zamknięcie znów zrujnuje psi spokój i zaufanie.Na początek zamykać trzeba tylko na kilka sekund,wtedy,gdy pies jest w klatce czyms b.zajety lub śpiący.Stopniowo czas zamknięcia sie zwiększa,ale w klatce wtedy musi byc coś wyjatkowo atrakcyjnego,zeby zamkniecie nie robiło na nim wrazenia. Właściciele zamykaniem na siłę przyprawili go o taki szok,ze on im tego prędko nie zapomni,dlatego,długo moze potrwać zanim nabierze do nich zaufania.Jezeli dostanie cierpliwość,konsekwencję, spokój,zero krzyków to nabierze poczucia bezpieczeństwa.Jak go złapią na gorącym uczynku,to moga powiedzieć np."nie" i nagradzać za załatwienie na zewnatrz.ale zadnych wrzasków i kar po fakcie!Zbudują tylko strach zamiast porozumienia.(zreszta jasno widać,że on sie już boi)
-
Przecież ze wszystkiego co pies gryzie zostaja na zębach jakieś resztki.Ciastka "do czyszczenia zębów" to też jedzenie,więc jak one czyszczą?
-
To miało być o kokardkach.....:eviltong:
-
Trzeba rozważyć czy mniejszym ryzykiem jest sterylka czy ciąża suki z chorobą nerek czy serca.W stuprocentowe upilnowanie to ja jakoś nie wierzę.
-
1.Koncern soli bo sól konserwuje i dosmacza 2.Koncern robi bardzo,bardzo wiele,żeby psy uprzejmie to zeżarły 3.a jeszcze więcej,żeby klient to kupił 4.Koncernowi bardziej zależy na kasie niż na psach [URL="http://www.petatv.com/tvpopup/video.asp?video=iams&Player=wm&speed=_med"][COLOR=red]ANF Eukanuba Royal Hill's i wiele innych jako sponsorzy doświadczen na zwierzętach[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=14522&highlight=iams+eukanuba"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=14522&highlight=iams+eukanuba[/URL]
-
A mnie wet i dentysta (po cichutku) powiedzieli,że wszystkie pasty to pic,bo identyczny efekt daje szorowanie mokrą szczotką,a pasty służą nam do lepszego samopoczucia i oddechu,a psom do niczego.A jak się chce żeby nie żółkły,to wystarczy przecierać wodą utlenioną lub/i sokiem z cytryny.(Sokiem,to akurat psy nie są zachwycone)
-
[quote name='WŁADCZYNI']Czy są jakieś ulotki które moge wydrukować i rozdawaćw takich momentach?- żeby właściciel sobie przemyślał na spokojnie w domu.[/quote] Ja bym na spokojnie przemyślała kastracje takich włascicieli,żeby genu głupoty dalej nie przekazywali. Instrukcji obsługi na ulotce nie zmieścisz.Może ich spróbować namówić na kupowanie jakiejś psiej gazety?Kiedys do Mojego Psa była dołozona broszurka "Moj pies jest grzeczny".Szkoda że nie leżą takie w lecznicach.
-
[quote name='Greven']Jedno drugiego nie wyklucza ;) Moja Tanga "koffa" wszystko, co żyje, matkuje osieroconemu sarenkowi (gdy maluch pojawił się u mnie, miał kilka dni), próbuje adoptować koziołka (ale koza w ramach protestu bodzie ją rogami), do koni się nie zbliża, bo za duże, śpi z kotami i wylizuje im pyski (zwłaszcza, gdy przed chwilą coś jadły, hehe), a 99% innych psów toleruje bez zarzutu. Jej gameness przejawia się w zabawie (pozorowanej walce), nieustępliwości podczas tej zabawy, konsekwencji i energii. Ze względu na niedokońca idelany stan zdrowia nie może za bardzo uprawiać sportów, ale myślę, że prędzej by się zajechała, niż odpuściła np. ciągnąc ciężar. Gameness mojego pitbulla objawia się w różnych aspektach życia, ale to nie przeszkadza jej być psem bardzo pozytywnym. Bojowość agresywna (pierwotna u rasy) przełożyła się u niej na... przebojowość :evil_lol:[/quote] To ja bym chciała żeby moja pasterska dziewczynka taka była...;)
-
A co to jest: Pit bez charakteru?(wojowniczego);)
-
Tapczany nie zapisane.A przemyt zakazany;)
-
Tak myślą przede wszystkim ci co maja "rasowe bez rodowodu".Bo własciciele klasycznych miksów są bardziej rozumni.
-
Rozpoznasz.Dogomania ma najpiękniejsze psy na swiecie.
-
Nie zaliczam.Ja tylko przepisałam w ramach ciekawostki. Właśnie dlatego,że "Amstaff to charakter", Stubby był amstaffem,choć wtedy ta rasa teoretycznie nie istniała.Dlatego też w tej encyklopedii jest wymieniony pod nazwą Pitt Bull,ale w rozdziale o Amstaffach,jako przykład wzorcowej psychiki. Nieporozumienie to moja wina.Autorzy napisali jak trzeba,żeby uzmysłowić czytającym te różnice,tylko ja nie wszystko przepisałam. Również Blythe Hammer (Psy i wojny) pisze: "Latem1917r kapral R.Conroy kończył własnie szkolenie wojskowe w New Haven (Connecticut),kiedy natknął sie na zbłąkanego pit bulla,którego nazwał Stubby.Czy imię to (w wolnym przekładzie "serdel") miało coś wspólnego z przysadzistą budową zwierzęcia czy z jego krótkim ogonem,dziś już nie wiadomo,lecz choć Stubby nie wygrałby konkursu piękności,jego sympatyczne zachowanie i wierność zyskały mu wielu przyjaciół." Ze wszystkich żródeł wynika że Stubby był przyjacielem wszystkich istot,więc niby pit bull,ale jednak amstaff-klasyk;)
-
A jak mówi o sterylce ktoś,kto ma rasowce,to uważają,że chce "konkurencję"wytępić,zeby swoje drożej sprzedawać:wallbash:
-
Dokładnie tak samo jest z kolorem u puli.W czarnej linii nagle pojawia sie biała owca,przypominająca praprababcię.
-
[URL="http://seterkowo.org/pn/content-75.html"]http://seterkowo.org/pn/content-75.html[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26064"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26064[/URL]
-
[quote name='.:::Gosia:::.'] Ale pewna jestem, że nie wygramy. ;)[/quote] A to czemu?! Więcej wiary we własnego psa! A nawet jak nie wygra,to i tak jest najładniejszy na świecie.
-
Bonnie Wilcox & Chris Walkowicz -"The Atlas of Dog Breeds of the Wordl" "...W 1900 r walki psów zostały w Ameryce całkowicie zakazane i grupa entuzjastów tej rasy zapragneła rozpropagować inne cechy rasy. Amerykański Stafforshaire słuzył swemu krajowi w I wojnie swiatowej."Stubby" stał sie najbardziej zasłuzonym psem wojennym,otrzymując stopień sierżanta.Dla nowego obrazu rasy ważne było,aby unikac nazw kojarzących sie z areną (pit).Hodowca Joe Dunn stał na czele ruchu mającego na celu stworzenie klubu,który nazwał rasę Staffordshire Terier,uznaną przez AKC w 1936 r.Słowo "Amerykański dodano w 1972 r,aby odróżnić ją od nowo uznanego przez AKC Staffordshire Bull Teriera.W Ameryce istnieje pewne zapotrzebowanie na Amstaffy,rzadziej widuje się je w Kanadzie. Współczesna wersja rasy jest pełna przywiązania do ludzi i godna zaufania,a wysoka tolerancja,której psy potrzebowały w krwawym sporcie,daje im niezwykłą cierpliwość w stosunku do dzieci.Nie reagują,gdy dziecko gryzie je w ucho lub "ujeżdża".Pomimo łagodności wobec ludzi niektóre Amstaffy zachowały swą terierowatą wojowniczość w stosunku do innych zwierząt i właściciele muszą umiec je kontrolować." O Stubbym: "...W 1919r Stubby powrócił do Stanów Zjednoczonych,gdzie jego popularność nadal rosła.W 1920r Wschodnie Koło (właścicieli) Psów w Bostonie nadało mu srebrny medal,a w 1921 roku,generał John Pershing odznaczył go złotym medalem Towarzystwa Humanitarnego.Amerykanski Czerwony Krzyż,YMCA i Legion Amerykański nadały Stubbyemu dozywotnie członkostwo.Z YMCA otrzymał także karte człnkowska upoważniajacą do "trzech kości dziennie i miejsca do spania".Ze Stubbym spotkało się trzech amerykańskich prezydentów:Woodrow Wilson,Warren G.Harding i Calvin Coolidge.Pies ten prowadził parady i objechał St.Zjedn.z Legionistami,a kiedy jego właściciel wstąpił do Szkoły Prawniczej,Stubby stał sie maskotką drużyny futbolowej.Pozwalano mu nawet mieszkać w hotelu w NeW York City,gdzie psy nie miały wstępu,ale to był przeciez Stubby-Pies Bohater." Więcej o Stubbym i innych w książce Blythe Hamer - "Psy i wojny"
-
[quote name='alanowak'] A tymczasem topik jets stale odwiedzany i wielu tutaj pisze:lol:[/quote] Ale czasem nie wszystko się pisze co by się chciało....;)
-
Mam 2 suki -bliźniaczki.Jedna ma psychikę dominanta,a druga jest silniejsza fizycznie.Ich przepychanki są zawsze takie "półserio".Wygląda to tak,jakby znając swoje mozliwości,szanowały sie nawzajem i nie prowokowały starć na poważnie.Żadnej nie wyróżniałam,chcąc,żeby same ustaliły swój porzadek,ale układ sił to niemal demokracja,która lekko wychyla sie w zależności od ich cyklów hormonalnych(nie maja cieczek jednocześnie)Miski stoja obok siebie,psice zyja w przyjaźni,ale doswiadczeni hodowcy wspominali mi,ze mogą zacząć walczyć nawet w wieku 4 lat.Niekwestionowanym szefem jestem ja i moze to tez jedna z przyczyn,dla których zadnej z nich nie przychodzi do łba zeby zrobic zadymę.
-
Często ludzie sami powodują anoreksję,zmuszając niejadki do jedzenia.Np.karmiąc na siłę wywołuja złe skojarzenia związane z jedzeniem.Stąd tylko krok do choroby.
-
Bonnie Wilcox Chris Walkowicz - "The Atlas of Dog Breeds of the World" American Pit Bull Terier: Kraj: USA Waga: 22-36 kg Wzrost: 45-56 cm Szata: Krótka,gładka Umaszczenie: Dowolne Zarejestrowana w: UKC American Staffordshire Terier Kraj: USA Waga: 18-22 kg Szata: Krótka,przylegająca Umaszczenie: Dowolny kolor - czysty,łaciaty,srokaty,niepożądany czarny podpalany,wątrobiany lub więcej niz 80% białego Zarejestrowany w: FCI,AKC,UKC,CKC
-
A kogo ja mam udusić jak nie dostałam jeszcze potwierdzenia z Katowic?(Wystawa była w marcu):mad: