-
Posts
3023 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moriaaa
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Sonica :klacz::klacz::klacz::loveu: Jeśli faktycznie da radę troszkę przeciągnąc wysyłkę kalendarzy, warto byłoby podrzucić te ulotki z 1% . Projekt ulotki może uda się zrobić na weekend. Jak alarm to alarm ;) -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonica']słuchajcie ja pracuje w dość dużej firmie może uda mi się namówić szefa, żebyśmy ten jeden procent wpłaci na fundacje i jeszcze jedno będziemy teraz w przyszłym tygodniu rozsyłać kalendarze do kontrahentów mogłabym to każdego dołożyć taką ulotkę informacyjną?? co wy na to?[/quote] Sonica...BOMBA:multi: Tylko na razie mamy zwykłe ulotki bez tego 1%...choć zawsze coś ;) -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Enchantress*']To dziewczęta pomyślcie o nakładzie i projekcie bo ja muszę dac firmie [U]dziś[/U] wieczorem wszystkie info ! :roll:[/quote] Enchantress* wielkie dzięki:loveu: Projekt możemy zrobić na poniedziałek, jeśli to nie będzie za późno. A nakład...tych ulotek potrzeba naprawdę bardzo dużo bo do stycznia trzeba zrobić kampanie z tym 1%. Ile firma zgodzi się zrobić maksymalnie tyle na pewno zostanie rozdysponowanych :) -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
No tak, mamy jeszcze Plastusia. Dziękujemy DT, który zgodziła się wziąć maleństwo do siebie... Mały był już w marnym stanie, wygłodzony, zaszczuty, odwodniony (psiaki nie dawały mu dojść do misek). A ciotka Saskia niech się ze mnie nie naśmiewa..a co...do twarzy mi z Yoreczkiem:eviltong::mad: -
Malutki Dziadzia...śpi w krzakach..POJECHAŁ DO DOMU!!!
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwa77'] Moriaaa co tam slychac u kochanego Mumineczka - wszystko o.k ? Jest nadal w hoteliku ?[/quote] U Muminka wszystko dobrze, tylko zainteresowanie zerowe:( Nadal w hoteliku, już się chłopak zadomowił. -
Łódź-ZUZIA 3 m-ce:przywiązana pod sklepem-Już w swoim domku-Dziękujemy
Moriaaa replied to bunia's topic in Już w nowym domu
Zuzinko..teraz już będzie tylko lepiej. Już Ci na pewno cieplutko. A my dzisiaj tak o tej bojówce...Bunia...może Ziemowit jako pierwszy? Niech da przykład chłopakom..taki "kawał chłopa";) -
[quote name='Moriaaa']Dziewczynki, stan Bella wciąż jest bardzo ciężki. Miednica w kawałkach, chłopak nie wstaje. Krwiak na nerce i śledzionie. Sam nie oddaje moczu, cały czas jest cewnikowany. Nie jest dobrze...chłopak potrzebuje dużo pozytywnych myśli i pozytywnej energii. Zaraz napiszę do znajomej "czarodziejki", z prośbą o dobrą energię dla Bellusia.[/quote] Maggiejan to są informacje z dzisiaj około 14...kilka stron wątku wcześniej.
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
To był nowy-stary domek Zuzinki:angryy::angryy::angryy: [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/5285/pc107628cm2.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/3965/pc107619ej0.jpg[/IMG] I wątek maleństwa: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100853&page=4[/url] -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj odebrałyśmy z Bunią sunieczkę Zuzię. Miał być super dom...miało być szczęście...a była pseudobuda z ustawionego styropianu, niespełna metrowy łańcuch...i Zuzilka, psie dziecko na nim, w ciemności, sama w krzakach:( Nie mogę znaleźć wątku Zuzinki, ale jak ktoś pomoże to zobaczycie zdjęcia:( Aniu...czekam na zdjęcia...kolejna bidulka na torach...a nam się cholera te miejscówki dla psiaków nie chcą rozciągnąć:( Pomyślimy, pokombinujemy... Czekają matka szczeniaków z torów, ta bida o której napisałaś i jeszcze kolejny pies meneli, którego wyhaczyła Jola:placz: -
[quote name='SarSar']Jestem. Nie wydaje mi się żebym byla czarodziejką, ale staram się pomoc. Proszę o wiadomości. Energia weszla. Poprawa powinna być widoczna za jakis czas. Teraz moze spac. Bylby to bardzo pozytywny znak. Dajcie więcej energii. potrzebna![/quote] Ewa, dziękuję, że odwiedziłaś Bella....:loveu: Teraz już musi być dobrze. P.S. A ja się uprę i jesteś "czarodziejka" i tyle.
-
Malutki Dziadzia...śpi w krzakach..POJECHAŁ DO DOMU!!!
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Muminek pokazuje się światu!!! To taki grzeczny psiak.... Aniu..Haniu..czy wysłałyście zdjęcia Muminka do fundacji niemieckiej? -
Saga...choroba właścicielki! MA DOM!!!! :))))
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Saga potrafi zachować sie w mieszkaniu. Saga na wszytskich fotach ma kaganiec bo innych zdjęć nie dostałam od poprzedniej właścicielki. Saga natomiast bardzo nie lubi kotów. -
Dziewczynki, stan Bella wciąż jest bardzo ciężki. Miednica w kawałkach, chłopak nie wstaje. Krwiak na nerce i śledzionie. Sam nie oddaje moczu, cały czas jest cewnikowany. Nie jest dobrze...chłopak potrzebuje dużo pozytywnych myśli i pozytywnej energii. Zaraz napiszę do znajomej "czarodziejki", z prośbą o dobrą energię dla Bellusia.
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[U][SIZE=3][COLOR=Red][B]CHCIAŁABYM WSZYSTKICH RADOŚNIE POINFORMOWAĆ, ŻE Z DNIEM 26.11.2007r FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE-SOS DLA ZWIERZĄT OTRZYMAŁA STATUS ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO!!!![/B][/COLOR][/SIZE][/U]:multi::multi::multi: Mamy OPP dziewczynki!!!!:lol::lol::lol: Podziękowania dla Hani i Ani które zajęły się gromadzeniem dokumentów i Hani za załatwienie wszystkiego w sądzie [IMG]http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] -
"Nasz" collak ARON wraca do nas. Alergia:shake: Prosimy o super dom dla rocznego, wykastrowanego, zaszczepionego, zaczipowanego collaka. [IMG]http://www.blog.niechcianeizapomniane.org/wp-content/uploads/2007/09/ares.jpg[/IMG]
-
Malutki Dziadzia...śpi w krzakach..POJECHAŁ DO DOMU!!!
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwa77']Dziadzio Muminek bardzo prosi o domek na stare lata ! Moriaaa - podaj prosze na PW konto gdzie moge troche Was wspomoc w oplacie za hotelik Dziadziunia.:razz:[/quote] Iwa...dziękujemy:loveu: Konto fundacji: [B]FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT [/B][B] Bank PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246[/B] -
ŁÓDŹ-malutka Fasolka z FNiZ już w hotelu... zostaje w DT!
Moriaaa replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
No baaaa....Fasolka zrobiła olbrzymie postępy:) Płacze tylko pierwsze 10 minut a potem ciszaaaaa (wiem bo DT zostawia w domu dyktafon pod ich nieobecność :evil_lol:) Fasolkę w sobotę zaszczepiliśmy i zaczipowaliśmy. -
Malutki Dziadzia...śpi w krzakach..POJECHAŁ DO DOMU!!!
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Tak Muminek wciąż w hoteliku. Ma się bardzo dobrze, choć pierwszego dnia chciał dać dyla ;) Hotelik opłacamy hurtowo dla wszystkich naszych psów...w tym miesiącu "wisimy" 500zł :roll: dobrze, że właścicieli hotelu mamy wyrozumiałych. -
W końcu jestem...a tu widzę gorąco się zrobiło...wydaje się, że zupełnie niepotrzebnie. I Doddy ma rację i Jola ma rację. Psy o których piszę Doddy, tak oczywiście jak najbardziej ta rasa to, jak to zawsze mówiłam, taka rasa z bokserzym serduchem...ciapciaki kochające i mogące narobić niezłe siniaki rozmachanym z radości i miłości ogonem. Ale my tu piszemy o psie, którego znalazły ciotki na ulicy, o psie o którym nic nie wiedziałyśmy, o psie który pojawił się znikąd. Pamiętajmy jak zakończyła się historia ostatniej (albo przedostatniej) amstaffki, która została zabrana przez Olgaj z meliny, której niestety nie udało się pomóc właśnie przez to, że od początku była źle prowadzona. I również była psem znikąd, nikt nie znał do końca je przeszłości. Trafiając na ulicy na tą rasę nigdy nie wiemy w jakich rękach był pies...a ta rasa jest jedną z najbardziej narażonych na nieodpowiednie ręcę. I stąd radość i zdziwienie ciotek, że pomimo tego, że psiak wyrzucony jak niepotrzebny śmieć (co nasuwa wniosek, że jednak przeszedł przez nieodpowiednie ręce) zachował w sobie miłość do człowieka, miłość i zrównoważenie jakie powinien mieć.