Jump to content
Dogomania

Moriaaa

Members
  • Posts

    3023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moriaaa

  1. Wiem,że w sumie ten temat chwilowo powstać nie powinien,Gabi bardzo chora,a psiaki o których jest temat są również z tych nieszczęsnych pawilonów..nawet nie wiem czy jak jutro będę w schronie to jeszcze tam będą:( Ja poprostu już nie mam sily... Maluszki są naprawdę mikroskopijne...ten z krótsza sierścią jest mniejszy od ratlerka...mikrusek niemożliwy...ta druga jest wielkości ratlerka...potrzebujemy dla nich jak najszybciej domku..tymczasowego lub stałego..ne tam długo nie wytrzymają...proszę:( [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/8092/p1010025mn5.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/8623/p1010028ym1.jpg[/IMG]
  2. Akucha..znam ten schron...i nic nie jest w stanie mnie w nim zadziwić...:angryy: To nie pierwsza tego typu historia...:angryy:
  3. Będziemy jeżdzić razem...rano zawozimy Gabi do lecznicy...wieczorkiem po kroplówce odbieramy...
  4. Cioteczki...wieści takie jak pisałam...Gabi będzie teraz jeździć rano i wieczorem na kroplówki...miała zrobiony wymaz na nosówkę,ale wyniki mogą być dopiero za kilka dni...jutro Bunia planuje jeszcze zrbienie badania na nerki,czy nie są uszkdzone(mam nadzieję że nie pokręciłam)...no i tyle...niunia jest bardzo słaba...nie ma apetytu...trzeba czekać i kciuki trzymać aż się sine zrobią...
  5. :(W pawilonach jest naprawdę dużo psiaków...głównie takie drobinki i małe....boszzz.....ja już nie wiem co mam robić...ale tak czy siak dla Gabi zatrucie to i tak super wersja...mam nadzieję,że faktycznie to "tylko" zatrucie...
  6. Dziewczynki.....ja zaraz zwariuje...dzwoniła Bunia...wyniki morfologii w dużym stopniu wskazują jednak na zatrucie....boszzzzzzz.....idę się upić;) Będziemy jeżdzić z niunia dwa razy dziennie na kroplówki...ale to juz mały pryszcz:) Mam nadzieję,że jednak jest iskierka nadzieji...Buniu...dziękujemy:loveu:
  7. Karola Ty się trzymaj...to ona biedna musi na to wszystko patrzeć...dlaczego taki cholerny pech ostatnio!!!!:placz::placz::placz: Jak tylk dostanie wyniki morfologii,ma do mnie dzwonić..wtedy będzie coś dkładniej wiadomo..
  8. Dziewczyny...z Gabi bardzo żle...od rana z Karolą walczymy i kombinujemy....pojechały do Buni...i jest spore prawdopodobieństwo najgorszego-nosówka... Gabi od rana zaczęła tracić równowagę,obija się o przedmioty,no jest kiepsko:(Karola nie ma netu..jakiś wirus...teraz naprawdę mocne kciuki potrzebne...
  9. U nas w Łodzi poważnie ruszyło...dzisiaj mam rozmowę z dziennikarzem.....będą robic program o tego typu oszustwach:)
  10. Cioteczko....Gabi dzisiaj musi wyjść..ty się tam lepiej martw jak TZta przekupić,a ja jakbym ją miała dzisiaj wykraść z tego schronu to ją do Ciebie przywiozę:mad:
  11. Ja też jestem za:) Będziemy malować butelki i opróżniać kolejne ,co by nie zabrakło tych do malowania:eviltong: Hehehe to kiedy ta imprezka siostra???
  12. To sobie mogłysmy Dziadzia leczyć i leczyć w tym schronie...ehhhh... Siostra butelki rób,może wieczorkiem jakiś spacerek po śmietniczkach w celu zebrania ciekawych,kształtnych buteleczek:eviltong::eviltong::eviltong:Pewnie sporo się przyda;)
  13. To że jest "infekcja" to każdy juz wie...nawet jaka to "infekcja" Ale Gabi jest w schronie juz 3 lata więc jak już miała dostać"infekcji" to już na pewno przechorowała.
  14. W końcu udało mi się znaleźć ten wątek:multi: Cioteczko Mosii,zdjęcia rewelacja.A jak tam Dziaduchna się trzyma,dalej ma biegunkę??
  15. :thumbs::thumbs::thumbs:no to trzymam z całych sił!!!
  16. Cioteczko....jeśli psiak jest u nas w schronie...najpewniej siedzi na 6-tce,to szczepienie chyba może być niebezpieczne. Mamy już stwierdzony drugi przypadek nosówki,psiak po operacji bardzo osłabiony..no nie wiem,wetem nie jestem,niech się jakiś wet wypowie....jesli nie ma ryzyka,możemy niuńka zaszczepić bez problemu.
  17. Cioteczko Mosii dopiero dorwałam się do neta:) [SIZE=4]WIELKIE DZIEKIIII!!!!!!!!!!![/SIZE]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: No wyrzuciłam to z siebie;) Teraz mogę spokojniutko do łózia spadać;) I ucałuj fafulki zmarszczaka:) A Ty Tulinku grzecznym proszę być:mad:
  18. Hahahahahaha....a wy nie wiecie....hahaha.... Hania wcale nie wyjeżdża...w poniedziałek oddała bilet...nie oddamy jej za ocean i już...a Gabi wciąż będzie mogła pomykać na spacerki;)
  19. Prawnie Babcia była moja...i tak miało być za kilka dni...a takie wątki uświadamiają nas ratujących zwierzęta...że domek tymczasowy powinien podpisywać z właścicielem psa umowe,żeby było jasne...jakie prawa ma taki domek...Babcia miała wrócić do mnie o czym Magda wiedziała...ale nie dała nam szansy... Podobnie było z Ozzym...Agnieszka wzieła psa powiedzmy na tymczas ,dopóki nie zawiezie go do rodziców i z nimi miała być podpisana umowa adopcyjna... teraz już wiem,że przy jakimkolwiek przekazywaniu psiaka...nawet na tymczas,musi być umowa. A aby podjąć decyzję o uśpieniu trzeba mieć podstawy...wyniki badań... A teraz kończę dyskusję..bo pisząć pierwszego posta nie miałam na celu rozpętanie burzy...poprostu mam doła...przez Ozzyego...przez Babulinkę... Wróciłaś Babciu do moich myśli...i widzę,że wracać będziesz zawsze... Pokochałam Cię kruszynko['] ['] [']
  20. Vigen ,pojechałam po innego psa do schronu,bo już na niego czekał domek...zobaczyłam Babulinke...wzielam oba bo wiedziałam,że taka drobinka i do tego ślepa zaraz zostanie w schronie zabita...szukalam tymczasu na kila dni...bo u mnie wlasnie jeden siedzial na tymczasie i miał zaraz jechać do nowego domku...wtedy miałam wziąśc Babulinke...niestety nie zdążyłam...nierozumiesz??? Gdzie badania???Skąd decyzja???Bo żle wyglądała,bo jej kupki w pokoju robiła???Bo jej z pyszczka nieładnie pachniało???Dlaczego...gdzie dokumenty stwierdzające,że pies nadaje się już tylko do uśpienia??? O czym Ty piszesz ...Babulinka była u niej 3 dni...o jakim stałym pobycie piszesz???
  21. Magda zabiła mojego psa ..bez mojej zgody... Konsultowała się z jednym wetem... Nie zrobiła badań.... A dom dała...na 3 dni....i zabiła...po diabła ją wiozłam do Wawy...mogli ją zabić w schronie...
  22. Wiem Myszonku..Babulinka już biega sobie za TM i jest szczęśliwa... Tak mnie tylko dół złapał po Ozzym,wszystko wróciło:( Ale inne mordki czekają i trzeba się nimi zająć... A ja mam nauczkę do końca życia... SZALEJCIE SOBIE TAM OZZYM NA ZIELONYCH LAKACH p.s tylko jej tam Ozzy nie uszkodź bo to drobinka jest;)
  23. :multi::multi::multi::multi::multi::multi: A to chłopak ma branie;) Ja jestem wolontariuszką na marmurowej...tam są dość specyficzne układy i układziki,więc najlepiej jak wrócisz kontaktuj się ze mną...i super ,że chcesz pomagać...nas wciąż za mało więc każda pomoc się przyda:) No i widzę,że dom masz więc już nie będę jedyną tymczasówka w Łodzi:eviltong:
  24. Ona coś mówiła o wecie z SGGW ale dokładnych namiarów nie mam:( Cioteczko może i popadam w paranoje,ale dziewczyna zabiła Babulinke dzień przed tym jak miałam ją od niej odebrać...prosiłam,błagałam,pisałam...a ona ją i tak zabiła....czy to nie psycholka???
  25. Tanika....ja nie wiem jak odeszła Babulinka...nie widziałam zwłok...nic nie sprawdzilam...boszzzzz...ja juz nie mogę:placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...