-
Posts
760 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madalenka
-
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Zaraz zadzwonie i zapytam, czy taki transport odpowiada. :lol: Dom jest ok. Na 100%. Nie ma zadnych watpliwosci. :cool3: A Zuzia to mama Peggy??? ;) Czym teraz sie karmi malucha???? Tylko namoczona karma???? A czym karmia w azylu??? -
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Prosze, pomozcie ... :roll: Nikt nie moze pomoc z transportem??? ;) -
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Najlepiej by bylo w poniedzialek ... Bo by wracajac odebrali, po drodze. A tak to nie wiem, czy nie potrzeba by bylo jeszcze dalej podwiesc... Mozna liczyc na zwrot kosztow. Zreszta, jak cos to dzwonic: 509974249 :razz: -
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Ta osoba z Wawy, to jedna i ta sama osoba. :eviltong: No i ona potrzebuje transportu. -
WSZYSTKIEGO NAJ!!! :lol:
-
Nie przestawiaj biednego psiulka na bude ... :placz: Dla mnie to jest straszne. Tak jakby mnie rodzice wygonili nagle z domu i kazali spac samej, na zimnym, ponurym podworku ... Balabym sie, bylo by mi zimno, bylabym zla i plakalabym, bo bylabym samotna ... Pomysl o tym. Skoro mieszkales juz z psem w domu, to przezyjesz jak bedzie z toba. A piesek na pewno bedzie o niebo szczesliwszy!!! :cool3: A taki szczeniak to na pewno sie nie nadaje na podworko. Jesli juz musisz to jak bedzie mial 3 - 4 mies ... Ale wpierw pomysl sobie o Twoim biednym, kochanym kotku, ktory bedzie, np. w grudniu plakal na zewnatrz, a ty bedziesz grzal sobie stopy przy kominku ... Mi by nie bylo przyjemnie ... Po to ci pies, zeby zyl oddzielnie??? Ja mam psa, aby spedzac z nia jak najwiecej czasu i kazda, nawet 10 miutowa rozloka jest straszna i dla mnie i dla niej. I obie sie straaasznie kochamy :loveu: !
-
Witam! :lol: (kiedy wreszcie akcja rasowy=rodowodowy stanie sie tak znana, ze kazdy wlasciciel lub przyszly wlasciciel psa bedzie ja znal na pamiec?? :angryy: ) Gratuluje psiaka. Oby byl zdrowy. Bo kochany na pewno jest... :cool3: No i ja tez chce zdjecia, naturalnie! :lol:
-
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Ten domek w Wawie jest naprawde dobry. No i on potrzebuje transportu(!). Bo wlasciciele sa na wakacjach i wracajac chcieliby odebrac malucha (:loveu:). Tylko im troszke nie po drodze... Wiec chcieliby w polowie drogi ... jakby im ktos podwiozl ... ;) -
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Czy znalazl by sie jakis transport na poniedzialek dla Peggy??? Z Zor do Rytwian, albo Kielc (to jeszcze nie jest dokladnie wiadome). To jest okolo 160 km. PILNE! :roll: -
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Aha. Uff! :lol: Bedzie czekac... Daje slowo! :cool3: Sytuacja opanowana! :cool1: -
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
EJ!!! Nie rob tego Azyl_Zory!!!! Ja znam ta pania z Wawy. Jest ok!! Masz tu jej kom 509 974 249. ZADZWON! Jej bardzo zalezy na psiuni, tak sie cieszyla, weszlam na dogomanie no i co sie okazalo??? Juz raz zrobila sobie nadzieje i psiak zostal adoptowany. Serio jej bardzo zalezy, jest roztrzesiona, jak sie dowiedziala ze chcecie oddac komu innemu. Ona wysterylizuje, tylko jak mala podrosnie, bo teraz chyba jest jeszcze za mala??? DZWON! Ona probuje sie jeszcze dodzwonic do schroniska, ale nikt nie odbiera. Jeszcze bedzie probowac. -
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
madalenka replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
JEST DOMEK DLA PEGGY!!!! :lol: :lol: :lol: Niedlugo ja odbiora ... :multi: -
Cudo! :lol:
-
To super! Gratulacje !!!! :lol:
-
Jak wjezdzalam autem to wzieli ilestam za parking i za mnie 5 zl. A jak moj tata przyszedl to placil tyle co my z dziadkiem za parking i za mojego brata 5 zl. No nie wiem...
-
To yaleyz od punktu widzenia ... Bo jedni mowia, ze NIE WOLNO, a drugim to obojetne. Mi obojetne, bo ona nie przegryzie smyczy, czasem sie jedynie bawi. Jak wolisz. Jesli nie przegryzie ci smyczy, nie uwazasz to za akt dominacji to ignoruj. Jednak jesli ci to przeszkadza, to wyeliminuj. :cool3:
-
Na zgloszenie wchodzi 1 osoba i zgloszony pies. Reszta placi za wejsciowke. Chociaz zdziwilam sie, bo w wawie placilam za wejscie mimo ze wystawialam psa! :-o :roll:
-
Ja Freyi pozwalam gryzs smycz (ringowki nie :razz: ), a wlasciwie brac ja do pyska, bo nie gryzie tylko ,,sie sama prowadzi". Strasznie smiesznie to wyglada ... :lol: :lol: :lol:
-
Ja mam tak, ze daje 2 x dziennie karme (RC, ale teraz probuje Eukanuby, zobaczymy) i raz gleboki talerz naturalnego. Troche surowych warzyw, ryz, makaron, albo kasza no i surowe miesko. Freya skacze z radosci jak widzi ze Pancia robi zarelko! :lol: Mysle ze tak jest dobrze. Moze jak bedzie starsza to jej bede tylko gotowac ...
-
Hihihi. :lol: To jesli tak wyglada ratowanie to ja dziekuje ... Ona ma jakies zaburzone pojecie o ratowaniu, bo wdrapuje mi sie na glowe ... :cool3: To na pewno jest ratowanie??? A nie jakas swietna zabawa??
-
Probuje jej rzucac patyki, ale chociaz ma patyki, inne osoby, ktore ja wolaja, inne psy, ktore chca sie z nia bawic to i tak plynie do mnie....
-
Dzieki wielkie!!! :loveu:
-
Jak to ,,po terenie" ???
-
Jak oduczyc Freye ,,wspinania sie" na mnie w wodzie??? ;)
-
Ide na ,,Freye". :eviltong: