-
Posts
760 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madalenka
-
A mnie to nie przeszkadza. Rozmawiajcie sobie. A ja co jakis czas bede sie o nas uzupelniac. Odrobaczylam Freye. Zaszczepilam. No i odpchlilam (tym razem probujemy expota). :cool3: A w przyszlym tygodniu jedziemy na wakacje. I wracamy na wystawe w Warszawie. Jak ja sie boje... Bo suka nadal nie chce tych lapek przednich poprawnie trzymac :shake:
-
Mi nie chodzilo o to ze bym sie na to polasila! Wlasnie to dla mnie taka latwa sprawa - dla pseudochodowcow... Dlatego mysle, ze to nie jest najlepsze...
-
To bez sensu tam nalezec... Chociaz mniejsza konkurencja - latwiej zdobyc fajne tytuly... :roll:
-
Czy jak sie jest tylko w tym klubie to tez mozna wystawiac psa??? Po co cos takiego???
-
A no to sory - pomylka. Chociaz prawie o to samo chodzi. Tak czy inaczej jak kupi psa z metryka to juz prawie jak z rodowodem. Klub Psa Rasowego co to jest? Normalny i elitarny rodowod??? WYtlumacz mi to...
-
JA BEDE NA PEWNO! :lol: :lol: :lol:
-
Mi sie wydaje ze jest ok. A poniewaz w tej kwestii kazdy mowi inaczej, wiec robie po swojemu. :p No to ja robie tak: (ja klikam kiedy chce - przy rownaj nie klikalam) ide krok, pies przy mnie smakolyk. Ide dwa kroki pies przy mnie smakolyk. No i tak jakis tydzien. Potem dluzsza droga. No i ostatnio doszlam do kilkunastu metrow po czym mojej suce sie znudzilo i nie chce wogole. A rozumie, bo wczesniej robila...
-
[quote name='kamiss'][COLOR=purple][I]O hodowle z aktualnymi szczeniakami do kupna, pieski niekoniecznie muszą być z rodowodem ale żeby były z metryką, wolne od dysplazji i w ogóle żeby były zdrowe. Pieski niebędą raczej wystawiane.[/I] [/COLOR][/quote] Jak chcesz kupic psa z rodowodem, ale bez metryki??? :lol: Razem ze szczeniakiem dostajesz metryke, a z metryka idziesz do twojego oddzialu zwiazku (w twoim miescie) i na tej podstawie wydaja ci rodowod... :cool3: Nikt nie da ci 100% gwarancji, ze kupujesz calkiem zdrowego psa. Jesli kupisz szczeniaka po przebadanych, zdrowych rodzicach to raczej szczenie bedzie zdrowe, ale NIGDY nie masz gwarancji... Poszukaj w necie. Jest bardzo duzo hodowli goldenow. Podpytaj o szczenieta.
-
Jak sie spytasz czy mozna to daj znac - ja tez chce sie jeszcze zglosic :cool3:
-
Jakie kochane!!!:lol: Taki duzy! Ile on ma???
-
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Probowalam kilka przerw robic i potem rownaj znow, ale nie wychodzilo. Tak jak robilam 2 kroki i dosc potem wiecej krokow, potem jeszcze wiecej itd. Ale my jakies ciolki jestesmy jesli o to chodzi. Od kiedy mozemy cwiczyc agility? Uff. Dobrze ze to ja daje psu jedzenie. :lol: Chociaz rodzice i tak caly czas mowia ze za chudego mam psa. Ja karmie 2 x royalem i raz BARF-em. I mysle ze tak jest dobrze, bo dobry bilans, a na kolacje pies czeka cala dobe :cool3: A tu jest link do naszej galerii - za chudego psa :D [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22764&page=14"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22764&page=14[/URL]
-
Za rzadko na pewno nie!!! :cool3:
-
No dobra to ja sie wypowiem :lol: agility - ktos mi kiedys mowil ze nie ma golden najmniejszych szans z np. borderem... (zwrotnosc i szybkosc). Ale zobaczymy - moze tego sprobujemy, tylko musimy dorosnac, bo niechcemy nadwyrezac stawow... flyball - nie mam warunkow... :-( Wiec raczej nie sprobuje obedience - boje sie ze to jest zbyt ciezka praca (jak narazie) dla mnie. No i wolalabym sie uczyc pod kogos okiem, a jak na razie siodme poty wyciskam przy rownaj :angryy: <nie lubie tego> A nie chce isc na szkolenie bo inne komendy dobrze umiemy. TYlko ta nam nie idzie. canicross - Sonika - witaj w klubie. Ja tez nie lubie biegac, a kondycja by sie przydala... (chociaz i tak nie moge biegac) frisbee - ekhm... to ja ide cwiczyc aport.... :oops: Bo moj pies tylko na smakolyka, albo ewentualnie biegnie za aportem, bierze go, tylko omija mnie potem szerokim lukiem. No a ja traktuje to jako zabawe, wiec na razie nie wyciskalam tego z niej. Jak nie chce to nie. Moze sie kiedys przekona. (jak wyglada frisbee?? Bo to takie plastikowe dla dzieci moim skromnym zdaniem sie nie nadaje... :cool3: ) tropienie - taa. Jak sie pozbieram do kupy to moze kiedys sprobuje. :lol: Ale najpierw chcialabym zdac PT1 a te cholerne rownaj mi w tym przeszkadza... NO to by bylo na tyle :razz:
-
Nie, no jasne ze mam. Kilka. No i wlasnie nie wiem, ktorym by tu poleciec. Bo auto mam jedno do wyboru. Wiec nie ma problemu :lol: Tak. Mile wypady do weta.... Niestety nie czesto bo to najmniej ode mnie zalezy... Kilka razy bylismy u cioci, troche nas tata podwozil na spacer, ale to nic nie dalo... A za tydzien jade do Krakowa. :roll:
-
Nie wiem czy odwazylabym sie miec psa w miescie... Jak czasem jezdze do Warszawy to mi sie serce kraje jak widze te biedne powloczace noga za noga psiaki. No a wlasciciele nie moga ich sposcic ze smyczy. Np. taki bernardyn (!!!) :-( A Freya bardzo czesto sika. Nie wyrobilabym ze spacerami :cool3: A w ogrodzie mam takie fajne, wypalone przez mocz placki.... ;)
-
Jak to nie woz w samochodzie?? A co mam przeleciec?????????
-
A ja chodze na pola i do lasu, a do najblizszego miasta mamy kilka dobrych kilometrow. :lol: Tak wiec pozwolcie - ale nie bede zakladala mojej goldence rzadnego kaganca, a smycz albo jak ktos idzie (niezaleznie czy zpsem czy bez, bo ci wstretni niektorzy to predzej by mojemu psu krzywde zrobili, niz ona im no i sie o sunie boje), albo przez ,,ulice" (drozke). :cool3: A co do trzymania psa na smyczy, gdy idzie drugi pies wolno - to ja nie wiem - straszne to jest. Przeciez moj pies nie ma ZADNYCH szans na obrone na smyczy... A juz w kagancu to nie wspomne... :angryy:
-
Oj zapewniam cie, ze nie zawsze jej sie chce! Jak np. jest upal to ledwa ja z domu wyciagam, a na spacerze kladzie sie w cieniu i niech sobie pancia biega! :cool3: Ona oprocz spacerow prawie caly dzien siedzi w ogrodzie, chyba ze jest upal, albo pada deszcz. W taka pogode damie nie przystoi ganiac po podworku! :lol: No i naturalnie oprocz naszych spacerow jakas szalona zabawa z pancia, albo z innym psem. No i codziennie odpowiednia dawka szkolenia. :eviltong: Wychodze z nia rano na te pol godzinki, potem spi, potem zabawa i szkolenie, potem znow spi, a potem wychodzimy na kilka godzin, tak ze jak wraca to wie tylko gdzie jej legowisko. Dlatego wtedy nie wychodzimy na ten 3 spacer. :cool1: :cool1: :cool1:
-
A ja mam wprowadzac jakies limity spacerow dla 6 miesiecznej goldenki? Czy nic jej sie nie stanie??? A ty Sonika masz goldena? I jak wam idzie agillity? Jak Twoj pies na tle innych biega?
-
Wylap fikolka klikierem. Ja tylko bym sie bala ze pies sobie cos zrobi przy tych fikolkach. Moim zdaniem to troche niebezpiecznie wyglada... :))
-
Moja choc na zupelnego glodniaka (nie dostanie sniadania) jedzie to i tak zwymiotuje... Jesli nie w aucie to juz jak wysiadzie. A ile np. Aviomarinu dla 20 kg szczeniaka goldena???
-
Tak moze byc tak, ze wymiotuje na sam pobyt w aucie. Moja tak ma :/ Moja jak nie ma czym to wymiotuje slina. To sie jeszcze trudniej czysci niz karme... Jak guma do zucia, tylko bardziej wodniste... :roll:
-
Dzieki wielkie! Na pewno damy znac jak bylo... :cool3:
-
Jak u was ze spacerami???? :lol: Ja wychodze albo 3x albo 2. Albo rano i popoludniu dluuugi spacer, albo po pol godzinki razy 3. Zalezy czy mam czas i czy nam sie chce :cool3:
-
Mysle ze ten pomysl z ABC - klikier nie jest zly. Tak troche klikam. Mala zalapala o co chodzi i wyklikalam uklon. Teraz klikam slalom (ja ide do tylu). Chcialam skorygowac postawe klikierem, ale jej sie to po prostu - NUDZI. Wiec tu zostaniemy przy zwyklej metodzie. Uczymy sie w zasadzie obiema metodami. Gdzie mi wygodniej to klikier, a gdzie nie to tak jak zwykle :lol: