-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mosii
-
no niestety mnie tez wczoraj rozłozyło na maxa(ząb!!!!!!) ale sytuacja juz mam nadzieje opanowana. Niestety nie dałam rady wczoraj zając sie tulinem, wszystko przekładam na dzis. dr Janickiego znam osobiście, sprubuje zrobić rtg i przesłać do kliniki wawer mailem
-
[quote name='AgaiTheta']Jeszcze nie ogłaszajmy suni, poczekajmy kilka dni. Mosii da znać kiedy zaczniemy.[/quote] musimy najpier dopełnic formalnosci.........
-
nie ja zakładałm watek..... ma ktos nr dziewczyn od bordogów????, wiem ze benia jest na forum o dysplazji........
-
:placz: :placz: :placz: [B]Benia albo Patia, skontaktujcie sie pilnie ze mną,(sms- ja oddzwonie)[/B] [B][SIZE=4]Tulin przestał chodzic na tylnie łapy!!!!!! jak go postawie to bardzo powolutku idzie ale szubciej albo przu zwrotach ciagnie je za soba![/SIZE][/B] [B][SIZE=4]ja nie miałam nigdy psa z dysplazja, potrzebuje wskazówek[/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [B][SIZE=4]moj tel 887 055 487[/SIZE][/B]
-
nigdy, przenigdy nie wyciagnełabym psa ze schronu zeby nie móc sie potem nim zajmowac.... akurat Dziadek jest najmniej kłopotliwy ze wszystkich psów ale chyba zle mnie zrozumiałaś. liczę na współprace, jeden robi to czego drugi nie moze i odwrotnie, idzie wtedy szybciej i bardzo sprawnie, Dziadek mieszka w kojcu, ma cały do swojej dyspozycji ale to tylko kojec, Dziadus jest stary a tu zima sie zbliza i nie widze go inaczej jak na swojej kanapie. i dlatego musimy sie sprężyc :)
-
Tuliś- pokazujemy sie:)
-
nooooooo widze las rąk..... kochani sa psy, które sama zabieram na tymczas-ok o zabranie Dziadka zostałam poproszona, zgodziłam sie bez problemu, miałam miejsce, ale co dalej???????? nawet nie ma osób które zaglądają do wątku, to nieuczciwe myslec ze skoro pies juz bezpieczny u mnie mozna olac sprawę, mozna dać ogłoszenia, do netu , gazety, zrobic plakaty i rozwiesić, czy ktoś sie tym zainteresował? Dziadek jest wyleczony, przytył, wygląda jak pies, poswiecam mu uwage i czas aby po tylu latach w schronie z głuchego i prawie slepego psa zrobic niekonfliktowego mieszkańca domu, ale sie nie rozdwoje, nie moge jednoczesnie siedziec przy komputerze i wystawiac ogłoszenia i byc z psami. POMÓŻCIE...........................
-
wątek psów z Elglaga istnieje, prosze tego nie zaśmiecac... jade w odwiedziny do Buni, mam nadzieje ze jest lepiej:) mam równiez jedna pretensje, która bezposrednio nie dotyczy Buni ale konkluzja tak. jak wyciagac psa ze schroniska to zainteresowanie jest ogromne kiedy pies jest juz bezpieczny następuje cisza, juz sie do tego przyzwyczaiłam ze sama wytawiam psy na allegro itp, ale teraz psów pod moją opieka jest wiecej, kazdemu trzeba poswiecic przynajmniej godzine dziennie. to jest 5 godz z mojego dnia, a co z reszta?? dlatego mam prosbe aby ktokolwiek kto ma taka mozliwosc wytawiał Bunię w necie, gazetach, wywieszał plakaty itp. to tak niewiele a bardzo moze pomóc...............
-
NIE-Szczęśliwa CHUDZINKA OTRZYMALA DRUGA SZANSę!!JUZ W NOWYM DOMKU!!!!
mosii replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
hmmmm julio, Twój opis idealnie pasuje do opisu Dragona................... aż mi łzy poleciały- zatęskniłam za wariatem. -
DRAGON - cała historia walki, miłości i choroby... [']
mosii replied to rebellia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dragonku, odwiedzam Cie codziennie..... wiem ze jestes juz spokojny............... -
spacerek:) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/3451/maryzi1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/7664/mary2pf5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/6172/mary3ey8.jpg[/IMG][/URL]
-
no i mi sie za wczesnie wysłało zmieniony został antybiotyk poniewaz rana z lewej strony paskudnie sie goi, co sie dziwić, tam była martwica mięśni i ścięgna:( szew sie rozlazł miała robioną morfologie i biochemie, podyższone leukocyty świadczą o stanie zapalnym w orgznizmie
-
generalnie jest na razie srednio, tzn rokowania sa ostrozne, Bunia wygląda znacznie lepiej, czuje sie dobrze ale w organizmie wciąz jest ropa, dren nie nadaża jej usuwac acha Bunia miła robione usg całej jamy brzusznej, nic niepokojącego nie zauwazono:) (bardzo sie bałam ropomacicza)
-
Pańcia mizia:) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img56.imageshack.us/img56/8379/zabavm3.jpg[/IMG][/URL] która jest która? [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img56.imageshack.us/img56/690/zaba2on7.jpg[/IMG][/URL] echhhhhhhhhhhhhhh:) ta fotka mówi sama za siebie:) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img56.imageshack.us/img56/3055/zaba3ea4.jpg[/IMG][/URL]
-
[I]Hej, Tak jak obiecałam przesyłam kolejne zdjęcia Żabki tym razem z naszego podwórka. Wasze kciuki chyba poskutkowały, bo Żabulec wczoraj był dużo grzeczniejszy: zanotowałam tylko jedno ostrzegawcze warknięcie w stronę Bety. A poza tym Żabcia jest przesłodka i ciągle za nami chodzi, tak jakby nie chciała stracić nas z oczu (pakuje mi się nawet do ubikacji). Myślę, że wszystko będzie dobrze. Trochę się jednak martwię, że mało je - ale może to przejściowe. Pozdrawiam. Agnieszka. [/I]wspaniali sa ludzie Żabki!!! tak bardzo sie starają i tak im zalezy aby psice były szczesliwe!!!!!!!!!!
-
jak sie zaokrągliła:)
-
Bunieczka dziś
-
benia, dziękujemy razem z Tulinkiem za arthrostop:modla: :)
-
tak miałam przymusowy urlop od dogo ale juz nadrabiam zaległosci;) Bunia ma się w miare dobrze, samopovzucie rewelacja ale rana po lewej stronie była czyszczona ponownie. zaraz jade do pannicy to zrobie nowe fotki i wrzucę rachunki:)
-
;) ;) ;) ;)