Jump to content
Dogomania

Elso

Members
  • Posts

    420
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elso

  1. Boshe, jutro chyba ostatnia szansa dla Barona...Agnieszko w tobie cała nadzieja...
  2. Aszocik jest znów rozpieszczonym jedynakiem... Gala znalazła wspaniały domek...ale o tym napisze Kasie...nie będę jej odbierać przyjemności.;)..
  3. Aniu, jak miło się czyta...nie zapominaj o nas- Lexunia zapadła mi głęboko w pamięć...
  4. Aszocik nie jest już jedynakiem...ma siostrzyczkę!!!!!!
  5. Aniu z niecierpliwoscia będziemy czekać na nowe wieści...Elżbieta
  6. ja też trzymam kciuki za theo.
  7. jak minął kolejny dzień w nowym domu. Czy Lexa nadal taka grzeczniutka.
  8. Od początku wiedzialam, że idzie w dobre ręce. Myślę, że była Wam przeznaczona skoro nie przestraszyliście się jej zachowania pod schroniskiem. Serdeczne pozdrowienia Elżbieta. Tysiące buzaików dla Ciebie i Narzeczonego :lol: :lol: :lol: :buzi: :buzi: czekamy na dalsze zdjęcia.Nie zapominajcie o nas...
  9. Agnieszko serdecznie pozdrwiam Ciebie i Męża. Elżbieta -kierowca-Romusia i Czarusia. Kto by pomyślał, że takie z nich gwiazdy internetowe wyrosną.
  10. W krakowskim schronisku od ponad miesiąca w niedostępnej izolatce żywot wiodła suńka rasy mastif neapolitano. Po sześciu latach właściciel postanowił oddać psa bez podania racjonalnej przyczyny. Dzięki artykułowi i pięknemu artykułowi p.Ani uśmiechnęło się szczęście do biednego psa. Mastifka odnalazła swoje nowe miejsce na ziemi wśród wspaniałych przyjaciół i opiekunów, dziś jest już w nowym domu, który zaakceptowała mimo swej "przeklętej" natury. Lexa czuje sie wspaniale, a nowi włascicele są nią zachwyceni. Zresztą posłuchajcie sami...
  11. Tuxmanku kochany...proszę, błagam, nalegam, namawiam, domagam:mad: sie...zdjęć!!!!!!!!!
  12. oj Franka trzeba jak najszybciej wydać -
  13. Kochana Dorothy jak spuszczacie Mazaka to tylko z przypiętym adresownikiem do obroży...plisss
  14. Czekamy na wiadomości...mam nadzieje że nie ulegliściwe zaczadzeniu uroczym smrodkiem Mazaka.
  15. Liczę dni do zabrania Barona i bardzo dziękujemy Państwu, którzy zadeklarowali chęć pomocy finansowej w leczeniu dobka. Mam nadzieję, że już niedługo będzie mógł się cieszyć zdrowiem i nową rodzinką. Bez pomocy finansowej i wsparcia Baron nie miałby żadnych szans...Jeszcze raz dziękuję..
  16. Zostałam telefonicznie upoważniona przez Kasie do napisania paru słów o Aszociku. U Aszota bez zmian...grubnie, aptetyt ma proporcjonalny do swej budowy, nocami urządza eskapady ( zaprzyjaźnił się z psem sąsiadów), szczeka ale tylko pod Kasi oknem, śpi jak lew na siedzeniu samochodowym w domku gospodarczym i z niecierpliwościa czeka na odwiedeziny Kasi i jej Mamy ( tata należący do płci męskiej- jest fe) oczywiiście z łapówkami w ręce. I tak Aszocikowi udało się....ma najlepszy dom i opiekę pod słońcem...bo kto inny mogł pokochać olbrzyma, który jest na bakier ze spoleczeństwem psim i ludzkim? Jest tylko jedna taka osoba i znamy ja pod nickiem:Kasie.
  17. i znowu ja, lepsze to niż nic, napiszę sobie coś...i później poczytam...oj kiedy ta Kasie dobędzie internetu....bo smutno tak bez jej opisów:placz:no i oczywiście bez niej też jakoś dziwnie.
  18. Dokumentacja i zdjęcia zostały wysłane ( AgaG) teraz czeakamy na ostateczną decyzję i przelew. Ksero oczywiście wcześniej zarezerwyuje miejsce w hotelu. Aniu liczymy na Twoją pomoc z transportem. Wizyty u lekarza będzie prościej rozłożyć na trzy osoby (ja, Ksera ( nie ma już wyjścia) i Ania).
  19. Jak Kasie wróci to pewnie mnie pochwali, że się tak dopytywalam..:razz:
  20. Aszocik hop. Może Kasie już niedługo dobędzie internetu i napisze, że u ciebie bez zmian. Ach, ten czeski film, nieby nic a jednak miło poczytać.
  21. Aniu, fajnie, że możesz pomóc w ewentualnym transporcie, jak będzie już wszystko ustalone, to skontaktuj się ze mną 605 601 227 Elżbieta.
  22. Muszę jeszcze umówić się z Kserą, Agnieszko potwierdź jeszcze raz deklaracje Państwa w sprawie pokrycia kosztów za leczenie i pobyt. Myślę, że zaczniemy w przyszłym tygodniu, Ksera musi znaleźć trochę czasu. Pozdrawiam.
  23. Czekamy na Kasie... wczoraj byłam w kinie, i muszę podzielić się z Wami moją refleksją otóż przez caly film (opowieści Z Narni) widząc Aslana myslałam jaki on podobny do Aszocika ( po wyjściu z kina byłam nieco przerażona stanem mojej wyobraźni- psie sprawy wkradaja się w każdy zakamarek mojego życia.)
×
×
  • Create New...