Elso
Members-
Posts
420 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Elso
-
Oczywiście, że może byc Elso, to moja pierwsza ksywka w życiu (Wymysliła ją moja kochana p.Ania) - w szkole nic do mnie nie pasowało.
-
Coś niesłychanego!!!!:mad:Jak można z zabkami na Baronka, naszego kochanego dobcia....choć ;) mówi się kto się czubi ten się lubi.... Szymonku bądź czujny , bo może oni tak kłóca się dla zmyłki....a jak Was nie ma -to amory:lol:....a ja Ciotką Chrzestną stanowczo nie chcę zostac:razz:... czy Baronek został juz przeszkolony w kierunku " Zycia w psiej rodzinie"...czy on wie co to znaczy 10 bachorów na głowie, co to za odpowiedzialność....ile drzemek przerwanych...jaka konkurencja w głaskaniu....brrr,nie mówiąc o gębach w misce....:shake:
-
Oj Baronku, jak ty pięknie piszesz....trzymam jutro kciuki za wizyte u weterynarza i czekam na wiadomosci.....pozdrawiam Elżbieta kawał super....chciałoby się rzec: jeszcze...
-
Jeszuuuu, Kasie nie wiedzialam że jesteś treserką niedźwiedzi....
-
paulinka swietny pomysł i strona
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Elso replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Super opowieści!!!!!:lol: -
Drogi Szymonku...nie rozdwoje się i chyba wybiorę Niebo dla ludzi ( na marginesie to fajnie mi życzysz:mad: ja sama biedna sierota wśród tysięcy jazgoczących gardeł:razz: ) To chyba ja Was z Mamą będę nosić na rękach za to że daliście Baronkowi taki wspaniały odpowiedzialny dom.... W domu mam 2 letnią czarną labradorkę ( ojciec nn) ma na imię Środa i jest niesamowicie grzeczna, trudne były tylko początki: pierwszy spacer w parku odbył sie we wtorek, a ja chodziłam i darłam się: Środa do mnie! Ludzie tak dziwnie na mnie patrzyli:crazyeye: a mnie było strasznie głupio. Ostatnio mój tata był z nią pod blokiem na spacerze, z naprzeciwka idzie taki osiedlowy pijaczyna, mój tata krzyczy: Środa!!!!, na co ze stoickim spokojem pijaczek odpowiada: Pijany Pan jest? dzisiaj jest piątek....Tata zagroził że jak nie zmienie imienia to nie wyjdzie wiięcej z psem...ale ja jestem twarda:evil_lol:
-
Poooobudka....poranny spacer czeka....i cioteczki na opowieści;)
-
Nie będę skromna.... widziecie JAKI dom znalazłam dla Barona....proszę mnie teraz chwalić:eviltong: wynosic pod niebiosa:angel: i słac dziękczynne wiersze....bo ja już osiadłam na laurach i wreszcie czuję się w moim hobby spełniona i szczęśliwa ( kurcze w tej sielance to nawet zapomniałam że inne sierotki czekają) a Ciebie Szymonku to chyba oprawię w ramki i bedę pokazywać tym wybrzydzającym i bezdusznym dwunogą. Zapomniałm dodać że jestem sklonna podzielić się swoim sukcesem z p.Anią ( w ramach dozgonnej przyjaźni) toż to przeciez jej piękny tekst zwrócił uwagę Szymka.:razz: Także proszę chwalić podwójnie:eviltong:
-
Szymku jak milo się Ciebie czyta, oj, przepraszam toż [przecież pióra Barona vel dobcia . Mój samochód niczym karetka czeka na Wasz telefon w razie potrzeby...Wygłaskaj Baronka od Ciotki Elso. Wielki zdanie ma o tobie Twój pies (hi hi precz ze skromnością!!!!). A tak na poprawę humoru: dzisiaj na wątku o Kajko napisałam: "czekam na wiadomości, napiszcie coś bo jajko zniosę" na co Asieg odpowiedziała: " Elso do świąt jeszcze dwa tygodnie":lol: :lol: :lol: Ilekroć to czytam to ryczę ze śmiechu, ale mnie zalatwiła i to publicznie....
-
Kraków sunia Pola bez nóżki już w swoim domku u Zuzi świeżutkie fotki s. 52
Elso replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Zuziu dzień bez Twoich opowieści jest taki jakiś....beznadziejny.... -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Elso replied to kinga's topic in Już w nowym domu
To ja!!!!To ja obiecuję 3 kwietnia ....wstanę specjanie przed wschodem by chwalić pod niebiosa Tuxmanowską twórczość...precz z historykami....my jesteśmy ciekawsze:oops: -
szymon zadzwoń na domowy z gazety.
-
Czy ktoś wie jak zawiadomić i poprosic moderatowa o przeniesienie wątku do działu szczęśliwcow aby nie blokować miejca w dziale gdzie psy potrzebują pomocy?????
-
Zdjecia bardzo chętnie zrobię, jak się wysuszy nasz ukochany kraj to podjadę z moim psiakiem i pójdziemy na spacer...oczywiście jeżeli zostanę zaproszona:krolik: Ciocią chrzestną stanowczo nie chcę zostać....trzeba prezenty kupować i kupki sprzątać....za stara już jestem:diabloti: :diabloti:
-
A za zołzę nie gniewam się, ale raczej mam naturę cielaka....więc dla odmiany miło jak wyrosną mi pazury:razz:
-
A gdzie wszystkie cioteczki...chyba jeszcze nie wróciły z programu...a jeżeli ktoś ogląda wątek Barona anonimowo to zapraszamy...raz w życiu oblewa się taki krakowski cud...ech, wciąż nie mogę uwierzyć że Baron ma dom i to TAKI dom....
-
Jak dzisiaj minął dzień czy łapa bolała i jak jego młoda miłość (wilczurka) zareagowała na nowego intruza...
-
Szymonku na dobry początek...kiedy jeszcze jest w nas moc trzeźwego spojrzenia napisz proszę jak Wam minął dzień.... Musze ci jeszcze opowiedzieć przezabawną historię z serii "Jaki Kraków mały" otóż...dzisiaj p.Małgosia (która jest wasza sąsiadką, pomahgała przy wydawaniu poprzedniego psa, ona ma chyba amstafkę) spadła z krzesła w pracy w momencie gdy przez okno zaobaczyła kogo????Barona z Tobą na spacerze....zachwalała Was z Mamą pod niebiosa....zresztą ja już teraz też stawiam Was za wzór i przykład bezinteresownej milości do biednych zwierząt....opowiadała mi jak zabraliście Amika....który miał przetrąconą miednicę i prawie wyrok nad sobą.... i chlup....:knajpa:
-
Ja się troszeczkę spóźnię, za co bardzo przepraszam ale zagonili mnie do kuchni i muszę jakąś trutkę przygotować:diabloti: Będę za jakieś 10 minut.
-
W takim razie do zobaczenia o 22.