Elso
Members-
Posts
420 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Elso
-
Kasie jak bez ciebie nudno...
-
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Elso replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
A czy pieski maja adresowniki... bez dowodu trudno później wrócić do kochanego domu. -
Trzymamy kciuki za aszocikową miłość i liczymy minuty do jej powrotu:placz:
-
Ja tylko domagam się codziennej dawki opowieści z życia Aszocikowego
-
Kasie...ty wiesz...czemu nic nie piszesz:placz:
-
no i ...na tym spacerze, to chodził na smyczy i się nie bał. Trudno mi w to uwierzyć ale Ty chyba naprawdę czynisz cuda. Do dziś nie mogę zapomnieć mojego zdziwienia gdy zobaczyłam go u p.Tomka na smyczy.
-
Kasie, myslę, że ewentualny zlodziej to się mocno zastanowi zanim wkroczy na Wasz teren. Tajemniczy olbrzym, sąsiedzi napewno swoje dodadzą, unikajacy ludzi i stróżujący w nocy.Jednym słowem idealny pies obronny, czy Aszot nadal wzbudza takie zainteresowanie wśród sąsiadów? I jeszcze głupie pytanie, ale czy ty naprawdę siedzisz koło niego a on nie ucieka?
-
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
Elso replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj, brakuje listu od Brunonka... -
....jeszcze coś o apetyciku!!!!
-
Kasie wrociłam po świątecznej ucieczce, a tu cisza..:placz:.oj jak ty zaniedbujesz ten dzienniczek Aszocika!!!! A tak przyjemniej jest wyobrażac sobie minę olbrzyma na wiidok pachnącej kości. :placz::lol: Z niecierpliwością czekam na codzienna dawkę wrażeń, no i oczywiście mroząca krew w żyłach opowieść o nocnym stróżowaniu Aszota.
-
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
Elso replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z niecierpliwościa czekamy na list od Bruna, no i może karteczkę od jego Pańcia????:lol::Dog_run: -
Kasie, czy noc dostarczyla jakiś nowych wrażeń. Wielbicielki Aszocika czekają na świeże relacje....
-
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
Elso replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z utęsknieniem czekam na nowy list od Bruna- proponuję psiego nobla w dziedzinie pieskiej literatury. -
oj, chyba nasze gwiazdy regionalnej tv są dziś zajęte rottkami. Kasie dziękuję ci za dokładną relację...rosół, kupki, ziewanie...znowu nie taki nudny ten Aszocikowy świat.
-
Kasie...ja wiem, ze sceny z życia Aszocika to czeski film, nie mniej jednak...oj, .bo sie obrażę...jak można tak nic nie napisać!!!!!! j
-
Skoro w Polsce nie ma dla niego miejsca to może pomyślimy....
-
Kasie czy był już spawacz? Na jakim etapie są prace, czy nowy dom Aszota bedzie miał weradę...a może wannę z hydromasażem?????
-
Piękne kluseczki, aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno Romeo leżał na betonie, zwinięty w kłębuszek w krakowskim schonisku. Agnieszko psiaki wygladaja poprostu pieknie.
-
Kasie opisz dokladnie co potrzeba a co z konstrukcji jest, jeżeli chodzi o siłę fizyczną to z całego serca polecam mojego Marcina i jego kolegę, tylko czy nie trzeba spawarki?
-
Kasie jak Twój tajny plan przestanie być tajny i tajemnica poliszynela zostanie oficjanlie ujawniona i wreszcie kiedy mama ( poddana psychicznej obróbce) nie będzie miała się siły bronić to daj znać. Myślę już o kilka muskularnych panach z ogniem w ręce- oczywiście wiesz o co chodzi!!!!!
-
Kasie niech moc bedzie z Tobą!!!!!!
-
...że ulubiona to mówił na uszko...Kasie byłam tylko raz, Pan Tomek twierdzi, że on tylko na Ciebie reaguje.
-
Hurra! Wróciła ulubiona ciocia Aszocika, Kasie u naszego olbrzyma jednak jakieś zmiany nastąpiły: wychodzi z budy, pozwala człowiekowi zbliżyć się ( oczywiście w granicach dobrego wychowania czyli na dwa kroki) no i apetyt mu dopisuje. Teraz czeka pewnie na dalsze opowieści z wojaży no i paróweczki prosto z ręki... A że nie Kaukazka a Ałabaj ot natura płata figle.
-
W takim razie czekamy na Kasię ( ulubioną ciocię Aszocika nie- Kaukaza)
-
Informacje jakie udało mi się zdobyć na temat ałabajów (strony internetowe): Aszot należy do grupy owczarków środkowo azjatyckich- typ górski ( ciężki, potężny o pokrywie włosowej). Należy do psów Turkmeńskich,które w kraju pochodzenia nazywane są ałabajami ( pstrokaty, łaciaty pies), a w literaturze kynologicznej TURKMEŃSKI AŁABAJ. Rasa została stworzona do pomocy człowiekowi i ochrony jego dobytku ( terytorialność), pracuje w stadzie ( zawsze mogą liczyć na wsparcie pozostałych osobników ze stada-instynkt socjalny), specyficzną cechą jest cierpliwość i nietykalność dzieci ( psy w żadnych okolicznościach nie mogły wyrządzić krzywdy dzieciom, jedynie co mogły zrobić to warknąć i odejść), pozostałe cechy to: siła, nieustraszoność, niewybredność, wrodzona ciętość wobec dzikiego zwierza ( nie lubią psów wilczurowatych).Pilnując swojego terytorium nie godzi się na wtargnięcie na swoją posiadłość ani zwierzęcia ani człowieka. Azjata jest w tym niezawodny, można na nim polegać. Jest spokojny, nie szczeka bez przyczyny, nie narzuca swojego towarzystwa, niewymagający co do warunków utrzymania, mało absorbujący, niedokuczliwy, bardzo cierpiliwy. Cechuje się wysoką inteligencją, i zdolnością samodzielnego podejmowania decyzji w bardzo skomplikowanych warunkach ( co może być wadą- jest uparty w swoich decyzjach), jest wierny rodzinie i jednocześnie nieufny wobec obcych. Podczas konfliktów z innymi psami ( instynkt) jego zachowanie jest rozumne i szlachetne, mniejszych od siebie nie skrzywdzi, czasem wogóle nie reaguje, a przy ustalaniu zależności nie ma na celu zagryźć przeciwnika, zaprzestaje działań natychmiast po uznaniu przez drugiego psa, jego podległej pozycji. Niespotykane są w tej rasie tz urazy psychiczne spowodowane odniesionymi obrażeniami- Azjata, ledwie wyzdrowiawszy powraca na posterunek i jak dawniej naraża swoje życie w obronie terytorium.