Jump to content
Dogomania

MonikaSz

Members
  • Posts

    478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaSz

  1. MonikaSz

    Szczecin 2006

    Dzięki [B]Marek [/B]za odpowiedź. Zależy mi przede wszystkim na jak najbardziej obiektywnej ocenie mojego psa - niektórzy nie zawsze patrzą na ruch psa, dlatego tym bardziej mi się podoba. Belg całe swoje piękno pokazuje w ruchu. Niestety trochę mi się komplikuje wyjazd, bo moja chłopina dokładnie w ten weekend ma jakieś praktyki na uczelni :placz: Trochę czasu jest do czerwca i wszystko może się zmienić, dlatego na razie spokojnie czekam. Może uda mi się jakiś znajomych psiarzy namówić na wyjazd :roll:
  2. MonikaSz

    Szczecin 2006

    [B]Daisunia [/B]- sędzia, o którym mówimy to Seamus Oates (a jednak facet :p ). Planowo ma sędziować w sobotę owczarki: australijskie, francuskie, belgijskie, węgierskie i inne, a w niedzielę - jamniki miniaturowe i królicze. [B]Marek [/B]- rozumiem, że nie rozrzucał na lewo i prawo doskonałych, tylko oceniał obiektywnie ? Jeśli tak, to bardzo mi się podoba - muszę tylko męża przekonać, by na pewno wybrać się do Szczecina, bo tydzień wcześniej planujemy jechać do Czech na testy i na klubówkę OB i chłopina coś zaczęła "przebąkiwać", że mu się nie chce tak jeździć z jednego końca Polski na drugi ...
  3. MonikaSz

    Szczecin 2006

    [B]PARSONRK [/B]- a ja byłam na 100 % przekonana, że to facet :oops: Seamus Oates tak męsko brzmi :cool3: Nieźle ... chyba się starzeję :evil_lol:
  4. MonikaSz

    Szczecin 2006

    Dzięki za wszelkie ułatwienia - jesteście nieocenieni - największym udogodnieniem jest szczegółowy opis dojazdu :loveu: Mam pytanie, czy ktoś był kiedykolwiek oceniany przez pana Seamus Oates z Irlandii ? Jakimi rasami głównie się zajmuje i na co zwraca uwagę ? Rozrzut w rasach ma dosyć spory - zobaczcie: [URL="http://www.infodog.com/judges/23203/juddat.htm"]http://www.infodog.com/judges/23203/juddat.htm[/URL]
  5. [quote name='Gazuś']Bardziej nie podobało mi się miejsce przed wystawą: Sprzedawanie szczeniaków, pomijając to, że jest to zakazane, było bardzo męczące dla tych piesków i szkoda mi było na to patrzeć :-( Efekt 'rozejrzenia się' szokujący. Przyzyczaiłam się, że są sprzedawane pieski bez papierów, ale tam było też wiele 'prawdziwych' hodowców :mad:[/quote] Gazuś - praktycznie przy każdej wystawie kwitnie handel szczeniakami :angryy: Mi też się nie podoba, tylko mamy przepisy takie jakie mamy - Związek nie godzi się na handel na terenie wystawy, natomiast poza jej terenem może jedynie interweniować Straż Miejska i to w dodatku pod warunkiem, że handel odbywa się na terenie miejskim. Tylko że sami straznicy lubią oglądać szczeniaczki. Myślę, że powinno się o tym coraz więcej mówić, uświadamiać przyszłych właścicieli i coraz częściej zawracać głowę ludziom w Związku, by może wprowadzili dodatkowe obostrzenia :mad: Mam nadzieję, że może w tym roku do psów pasterskich zostanie sprowadzony jakiś sensowny sędzia, bo zeszłoroczna sędzina mnie bardzo rozczarowała ... Patrząc na mojego terwika (paru dni brakowało nam do występu w szczeniakach) kazała mi np. nie ociągać się i wejść na ring z moim malinois :crazyeye: Dla niezorientowanych tervueren jest długowłosym, a malinois - krótkowłosym owczarkiem belgijskim. Dla mnie największym plusem tej wystawy jest krótki dojazd :cool3:
  6. Info ze strony ZKWP Gdańsk - może komuś się przydać ta informacja, bo czasu jest niewiele - termin zgłoszeń upływa 8 lutego b.r. [B]18.II. - ZAWODY OBEDIENCE W GDAŃSKU[/B] [URL="http://www.gdansk.zkwp.pl/gdansk/zawody.html"]http://www.gdansk.zkwp.pl/gdansk/zawody.html[/URL]
  7. [quote name='DamaKier']Przepraszam, ze zawracam głowę, ale mam pytanko: Czym sie różnią karmy Bewi-Dog i Belcando? Na forku piszecie, ze lepsze jest Belcando, potem ktoś napisał, ze Bewi- Dog to karma supermarketowa, słyszłam tez wersję, że to takie same karmy. Może ktoś mógłby porównać, może czyjs piesek jadł jedną i drugą i może podsumować?? I jeszcze jedno: Czy ktoś odchował starszego psa na Belcando? Mój ON ma 9 lat i nie wiem, czy eksperymentować[/quote] Mój haszczak-alergik był karmiony do 8,5 roku - niestety w zeszłym roku nagle odszedł. Przeważnie kupowałam mu karmę z jagnięciną - z tych 2 firm, o które pytasz. Próbowałam na nim różnych karm, na wiele innych - także tych z górnych półek reagował nie najlepiej. Jak miał niecałe 8 lat musiałam przejść na karmę dla seniorów (zalecenie weta). Karmę dla seniorów jadł tylko z Bewi-Doga, więc na temat Belcando dla seniorów się nie wypowiadam, bo nie wiem jaką miałby reakcję. Czy Bewi-Dog jest karmą supermarketową - szczerze mówiąc nigdy nie wnikałam aż tak głeboko - słyszałam, że to typowa karma hodowlana. Możliwe, że faktycznie jest "supermarketowa", ale mojemu psu służyła - pies miał sporo ruchu, dużo biegał przy rowerze ciagnąc oponę, więc gdyby była beznadziejna, to na pewno pojawiłyby się problemy zdrowotne. Roczna belgijka je głównie Belcando, ale w dużej mierze w tej chwili jej menu to naturalne jedzenie, które przygotowuję raz na jakiś czas. Składu obu karm nie porównywałam - szczerze mówiąc nigdy nie miałam na to czasu. Zdecydowałam się głownie ze względu na: 1 - wygląd i zdrowie wspomnianych akitek (w różnym wieku, choć seniora tam nie było) 2 - pozytywną reakcję i tolerancję karmy przez psa - nie będę opisywała kupek ;) 3 - pozytywne zdanie mojego weta, głównie jeśli chodzi o Belcando stosowane przy dorastającym psie - pytałam, czy przy tej karmie powinnam szczeniakowi aplikować dodatkowo witaminy - mówiła, że nie ma najmniejszego sensu (jedynie od czasu do czasu stosuję wapniowane kości) Jeśli swojego psiaka karmisz wyprobowaną karmą, do której nie masz zastrzeżeń - ja bym nie zmieniała. A jeśli już chcesz, to kup mniej albo z kimś do podziału i zobacz jaka będzie reakcja Twojego ON-ka. To tylko moje spostrzeżenia i żeby nie było niejasności - nie jestem dystrybutorem :cool1:
  8. MonikaSz

    Belcando

    Poprzedni pies cały czas był karmiony Belcando (na zmianę z Bewi-Dog) i była to jedna z nielicznych karm, po której nie miał uczulenia i która dobrze mu służyła. Na "emeryturze" jadł karmę dla seniorów - nie miałam żadnych zastrzeżeń. Był w dobrej kondycji, miał piękną błyszczącą sierść. Aktualnie mam belgijkę, która też została odchowana głównie na Belcando i też nie narzekam. Uważam, że skoro ta karma się sprawdza, jest dobrze przyswajalna przez mojego psa, to nie ma sensu bym kupowała najdroższe karmy. Co prawda planuję przejść na jedzenie naturalne, ale Belcando na pewno u nas będzie. Widziałam zarówno szczenięta, jak i dorosłe akity odchowane na tej karmie. Ale każdy powinien indywidualnie dostosować karmę do swojego psiaka. Jednym służą, innym - nie.
  9. W Grotnikach pewnie chodzi o ośrodek "Boruta": [URL="http://www.grotniki.hg.pl/"]http://www.grotniki.hg.pl/[/URL]. Prawdopodobnie albo w marcu albo w kwietniu belgarze planują tam zjazd ze swoimi psiakami. Osobiście nie byłam, ale warunki podobno są ok. No i dobry dojazd też jest sporym atutem :cool1:
  10. Też jestem ciekawa zdania na temat tego sędziego. Wygląda na to, że pierwszego dnia będzie u niego niezły tłok na ringu :roll:
  11. [B]Carmen[/B] - no to na pewno będą już 2 belgi - macie już w nas kibiców :cool1: Nasza psica będzie wystawiana w klasie młodzieży. Może niedługo i na tą krajówkę zacznie przyjeżdżać więcej właścicieli owczarków belgijskich.
  12. [COLOR=black][FONT=Verdana]Jeśli pies ma obawy co do nocy, to warto częściej z nim wychodzić na spacer (do ogrodu), gdy jest ciemno. Pierw późną nocą, gdy jest mało ludzi – może stopniowo zacznie nabierać większej pewności siebie. Tylko swoim uporem i konsekwencją, wspólną zabawą możesz przełamać lęki, które ma Twoje psicho.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Moje suczysko gdy miało 3 miesiące zostało mocno wystraszone przez podchmielonego pana, który zaczął ją odgraniczać ode mnie. Dosyć długo trwało zanim przestała w nocy buczeć na każdego głośno idącego człowieka. Może jak był sam w ogrodzie ktoś go wystraszył i dlatego tak reaguje ? Tego nie wiesz … Nie obraź się (może źle oceniam), ale zostawianie małego szczeniaka samego w ogrodzie, a w szczególności belga nie wróży niczego dobrego … Nie zapominaj, że to jeszcze szczeniak, który cały czas się uczy życia w ludzko-psim stadzie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]I tak jak pisała Godelaine ciesz się, że masz psiaka otwartego na ludzi :)[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Czy dotarłeś może do linków, które podesłałam Ci na priv-a ?[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A czy mógłbyś jeszcze napisać czy przyszłościowo to ma być głównie pies do pilnowania posesji, czy np. chcesz go dodatkowo szkolić (nawet jeśli tylko dla własnego pożytku) ?[/FONT][/COLOR]
  13. Żenada ... Ciekawa jestem kto w ten sposób przygotowuje psy ratownicze :shake: Po wybuchu bombki musiałam wyłaczyć telewizor i wybrałam spacer z własnym psem.
  14. A możesz napisać coś więcej, tzn. jakiego masz belga, w jakim wieku, czy od szczeniaka, czy z jakimś bagażem doświadczeń, czy coś z nim robisz, co pies potrafi, w jaki sposób z nim się bawisz itd. Trudno jest oceniać Twoją sytuację, gdy nie zna się szczegółów.
  15. [quote name='Myszu']Nie wiem jak to jest z saniami ale haszczaki nie są rasą uznaną za niebezpieczną więc gdy są na "uwięzi" nie muszą mieć kagańców. Więc niebieskie mundurki nie miały racji:angryy: . Lepiej gonili by przestępców no tak tylko że oni są niebezpieczni a taki maszer jest spokojnym człowiekiem więc można mu upierdliwić życie i wykazać się :razz: .[/quote] Niestety wg obowiązujących przepisów ustawa ustawą, a prawo lokalne i tak ma za zadanie działać na konkretnym terenie uszczegółowiając ogólne zapisy. Prawo lokalne egzekwuje Straż Miejska. Trochę mnie zaintrygowaliście problemem, bo np. w Sopocie jest przepis nakazujący trzymanie psa na smyczy i w kagańcu (mało kto go respektuje). Trochę "zaprzęgowców" też ćwiczy ze swoimi psami, więc hipotetycznie też mogą mieć do czynienia ze Strażą Miejską :icon_roc:
  16. [quote name='Cockerek']Kto widział dzisiaj na TVP2 w programie "Załóż się" bordera collie który ściągał skarpetki? :evil_lol: 20 skarpet w 2,5 minuty. Ciekawe co to za babka go szkoliła. A swoją drogą, Toffi też mi ściąga skarpety :cool3:[/quote] Programu nie widziałam, natomiast zeszłego roku widziałam krótki pokaz, a w zasadzie przygotowania do tego programu - podczas łódzkiej klubówki psów pasterskich. Nie pamiętam z jakiej hodowli był borderek, ale był przekomiczny widok jak ludziom ściągał skarpetki :lol: Mnie też dobija widok wałęsających się psiaków :-(
  17. Zarówno poprzedniego psa jak i obecną sukę mam ubezpieczoną od OC - tak na wszelki wypadek. W Trójmieście zaprzęgowców też sporo - parę lat temu może nie było tylu pasjonatów, ale sami wiecie jak jest. Jak ktoś się uprze, to na siłę będzie uprzykrzał komuś życie :diabloti: Mnie też bardzo interesuje przepis nakazujący używanie kołatek. Dla mnie to jakaś paranoja ...
  18. ['] ['] ['] ['] [']
  19. MonikaSz

    Szczecin 2006

    My wybieramy się na 90% (klasa młodzieży) - po prostu do czerwca jest jeszcze trochę czasu i nigdy nic nie wiadomo. Najbardziej się cieszę, że będę mogła tę wystawę połączyć z krótkim urlopem.
  20. [quote name='Godelaine']Nie ukrywam, że zależało mi własnie na opisie p. Redlickiego, który jest uznawany za jednego z najlepszych sędziów belgów w Polsce :([/quote] Szczerze mówiąc też zastanawiałam się nad Bydgoszczą, licząc na obiektywny opis p. Redlickiego. Teraz przynajmniej nie będę w stresie, bo nasza psica niedługo skończy rok i w dodatku w każdej chwili może dorosnąć :p
  21. [quote name='Gosia_i_Luka']Godziny "szczytu szkolnego" - mnóstwo dzieciaków, przerwa. Wchodza i wychodzą ze szkoły. A dresy z trzema psami ładują się prosto na ten środkowy plac i... spuszczają pieski "niech się pobawią". :crazyeye: :angryy: Psy zaczęły się w trójkę kotłować, dzieciaki przerażone schodzą z placu. Specjalnie postałam chwilkę, obserwując, czy ktoś zainterweniuje. NIKT, żaden z nauczycieli ani woźnych nie pojawił się, aby zwrócić im uwagę! Gdybym nie szła z Luką, sama bym to zrobiła. Trudno, mogłyby mnie te psy zjeść, ale sytuacja była naprawdę kuriozalna. :roll: JA z moją LUKĄ nie chodzę na boisko w tych godzinach, bo wiem, że są dzieciaki. Aż mną tąpnęło... :angryy: [/quote] O rany - współczuję Ci Gosiu i mam nadzieję, że Ci dresiarze odwiedzili Twoją okolicę tylko gościnnie. We mnie też się zagotowało, bo na głupotę ludzką nie ma rady :angryy: Myślę, że przykłady można mnożyć. Mną zatrzęsło dosyć mocno chyba 2 lata temu jak koleżanka, która poszła na spacer z małym dzieckiem widziała jak za Jelitkowem na wydmach, bez smyczy dresiarze drażnili pitbulla czy też AST-ka. Pies latał jak oszalały i atakował grubego kija, na którym go podnosili i kręcili karuzelę. Pomijam fakt, że niszczyli wydmy, natomiast jak koleżanka podeszła do SM, to usłyszała, że przecież nikomu nic się nie dzieje :crazyeye: No po prostu "płucka" opadają, ale gdyby zobaczyli starszą panią z pieskiem bez smyczy, to na 90% pewnie by ją ukarali :pissed: W ostatni weekend jedna ze spotkanych pań na spacerze bardzo zdziwiła się jak zapięłam swoją sukę na smycz i nie pozwoliłam na zabawę z jej sunią - gończym polskim. Spytała się czemu nie chcę, bo z tego co widzi to z chęcią by się pobawiły, więc gdybym się zgodziła ... No to grzecznie wytłumaczyłam, że nie pozwalam swojemu psu na zabawę z innym, gdy widzę że ten drugi ma kolczatkę wywróconą kolcami na zewnątrz. Po prostu inny pies w zabawie może sobie zrobić krzywdę. Pani bardzo się speszyła i zaczęła przepraszać, że kolczatka sama się przekręciła. Suma sumarum skończyło się na krótkiej zabawie naszych psiaków - gończa do zabawy miała ściągniętą kolczatkę i śmigały aż miło :p Ale ta pani to wyjątek, a szkoda ...
  22. Szczerze mówiąc wcale Ci się nie dziwię - też by mnie trafiło [IMG]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/blee.gif[/IMG] U nas wyjątkowo tym razem agilitowcy nie zdublowali się z wystawianiem, a prawdopodobnie by tak było. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w tym roku będzie mniej niespodzianek :)
  23. [quote name='agacia']A co do sopotu to w zeszlym roku nie podobalo mi sie,ze na ringach lezala skoszona trawa. Ize za toi-toie trzeba bylo placic.[/quote] [B]Agacie [/B]- co do trawy to się nie wypowiadam, natomiast osobiście wolę zapłacić złotówkę za toi-toi i żeby było czysto (tak jak w Sopocie) niż nic nie płacić i zastanawiać się, czy jest sens dalej wchodzić, bo po otwarciu drzwi już mnie odrzuca :razz: [B]PARSONRK [/B]- w belgusiach wszystko było wiadomo - kto, co i jak - w przeciwieństwie do wystaw, na których nikt nie wiedział które miejsce zajął. Największy zeszłoroczny soposcki minus - to na naszym ringu był poślizg prawie 2-godzinny :angryy: Co prawda sędzia był bardzo dokładny, ale ja miałam juz dosyć oczekiwania na swoją kolej - po prostu przyjechałabym trochę później ze szczeniakiem.
  24. W tym roku odszedł od nas husky (żył 8 lat - nowotwór złośliwy) i pamiętam jak parę lat temu będąc na spacerze (opona podpięta do szelek) zostałam zatrzymana przez "krewkiego" spacerowicza, który zaczął przy mnie dzwonić po Strać Miejską. Śmiać mi się chciało, bo akurat zauważyłam nadjeżdżający patrol konny SM, który jak się później okazało sam zaczął pouczać "pana", że ten pies musi pracować i ta pani na pewno go nie męczy :cool3: A strażnicy już mnie znali :p Parę dni wcześniej nie udało mi się odwołać huskiego i pognał za końmi, a w zasadzie zależało mu głównie na ich wyprzedzeniu. Jak osiągnął cel, to natychmiast powrócił, ale pańcia tłumaczyła się strażnikom dosyć długo :oops: Na szczęście obyło się bez mandatu - uff...
  25. My na 99% będziemy wystawiać owczarka belgijskiego w klasie pośredniej. Grzech nie wystawiać jak ma się międzynarodówkę pod nosem ;) Jeśli przy okazji wystawy będą zawody agility (co roku były, więc pewnie i tym razem będą), to belgomaniakowe towarzystwo na pewno stawi się w Sopocie większą ekipą :p
×
×
  • Create New...