Jump to content
Dogomania

Wiola.od.Gacka

Members
  • Posts

    1205
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wiola.od.Gacka

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31651Link[/URL] do strony mojej Zuzi Naszło mnie na wspomnienia jak to było jak dzieciaki u Magdy były wilki wyczyn Pozdrawiam Anka
  2. Zuzanka tzn matka suńki Anaeczki to najpiekniejsza panna z lasu jaką widziałam. Dzieciaki jej choć mixy to urocze psiaki, mają wspaniałe domki kochających ich ludzi, których w swoim czasie znalazła Magda. Magda i Dorota zapewniały mnie że Zuza bedzie piękna tylko sie odbuduje teraz wiem ze miały rację ale jak ja tylko zobaczyłam to już była dla mnie piękna taka królowa matka Zuzanna I . Jak ja walczę jak lwica jak ktoś powie ,ze Zuza brzydka to mówię sama jesteś brzydka ostatnio wzdrygnęła sie jaaś baba na widok Zuzy mojej Zuzy mówie choć Zuziu bo to jakaś wariatka tak miałam ochotę babę przez łepetyne walnąć wiedźma jedna. Siostra na wsi pokochała chrumsie i powiedziała ze ma piękne oczka. Pozdrawiam Anka
  3. Jest z nami w naszych sercach jest na Twojej działce tylko trochę głębiej schowana. Dałyście nam obie lekcję pięknej miłości psa do człowieka i człowieka do psa, w tym miejscu mój ryk.Sama mam schizy co do Zuzi wszystko dla niej żeby miała lepiej żeby wszystko było ok zrobiłaś wszystko tak samo albo jeszcze lepiej trzeba sie z tym pogodzić choć trudno jest i zaakceptować co dał nam los. Magda w niedzielę jadę z Zuzią i Gackiem na działkę będziemy tam grasować tylko 5 dni aby pogoda była bo zeszłego roku to w kubrakach chodziliśmy a wyjazd był letni Pozdrawiam Anka Pozdrawiam Anka
  4. [URL]http://www.zlotbuldogow.u2.pl/[/URL] link do zlotu Pozdrawiam Anka
  5. Wielkie dzięki za fotki chcemy powiedzieć że 21 .09.2008 na Fortach Bema będzie zlot BF zapraszamy na spotkanie bedzie nas multum. Myślałam ze do Zuzy juz nikt nie zaglada a tu tymczasem taram niespodzianka kochana Figa zawsze można na nia liczyć no i na jej pańcię. Pozdrawiam Anka
  6. Trzeba było podjąć ryzyko operacja była nieumikniona. Czasem nawet Ci najlepsi weci są bezsilni gdy góra wzywa osobnika do siebie. U Zuzi przy wycinaniu podniebienia poszłam do najlepszego z możliwych wetów cały czas przezywałam jak to bedzie dostałam Zuzie calą i sprawną . Jak chciałam operować babinkę ze schronu pytałam jakie ma szanse powiedziano mi albo zejdzie na stole może zejść 10 dni po operacji i do nikogo nie moze mieć pani o to pretensji musiałam jechać do domu i rano podjąć decyzje czy kroimy czy usypiamy. To była najtrudniejsza decyzja w moim zyciu, miałam sie dowiedzieć czy sa przerzuty bo jak sa to juz lepiej sie poddać. Wet chyba nie widział szansy bo poklepał mnie po ramieniu i powiedział słuszna decyzja no gdyby była szansa to by powiedział ratuj pani tą sunię. Jak Zuzia miała mieć wycinane podniebienie po raz drugi to ja mówiłam prosze zrobić to Zuzi dobrze najlepiej jak pani umie prosze nie zrobić jej nic złego. Dr na to choć Zuzia do cioci bedzie ok okazało sie ż dr mieszkała koło nas za kładka przed operacją Zuzi sadziła kwiatuszki koło lecznicy dla relaxu Pozdrawiam Anka
  7. Trudno ich wiek ocenić zawsze z wetem pertrakuję choć o rok mniej. W schronie w Płocku powiedzieli mi, ze moja babula ma lat 6, a w W-wie pukali sie w głowę 6 to chyba dawno temu pewnie z 9 lekko inny wet powiedział 12 u mnie tylko jeden rok więc chyba 13 latek miała. Oddała ja do schronu starsza kobieta bo nie dawała rady bo babula brudziła w domu. Anka
  8. Mówię Magdzie jak sobie dać radę ale sama od momentu gdy dotarła do mnie ta wiadomosć nie jestem sobą. Nie jestem soba po raz drugi. Adoptowane psy sa wyjątkowe mają w sobie to coś co chcemy im zrekompensować tzn piętno krzywdy wyrzadzonej ludzka ręką to raczej diabeł kopnął je ludzką nogą, Ta obietnica, której za wszelką cenę chce się dochować brzmi "pomogę Ci napewno damy rad"ę. One sa mocne po przejściach ale mocne maja wolę walki, ale dokąd mocnym można być ile znieść są wyjątkowe szybko się regeneruja to taka ich podzięka za to, że są z nami mówią widzisz jak wypiękniałam niech ktoś powie ze chora jestem ze nie widzę. Pozdrawiam Anka
  9. Już nic nie da się zrobić wszystko zostało zrobione sytuację trzeba zaakceptować i żyć dale,j dalej pomagać nie mamy na to wpływu a że łzy lecą no lecą. Pozdrawiam Anka
  10. Koniecznie różowe choć i niebieskie równie piękne w dwóch kolorach jej ładnie. Ważne ze jest u Was na wsi. To jej piękne życie miejskie i wiejskie patrzy na nas z góry My ja bardzo kochamy. Pozdrawiam Anka
  11. Oj boli i to bardzo boli , Trzeba sie wtedy do kupy zebrać i pęknięte serce posklejać Na to trzeba czasu i filozoficznego podejścia i wsparcia duchowego . Samemu ciężko jest to ogarnąć. Wcale nie jest łatwo w takim momencie coś powiedzieć, Mnie pomogły Magdy i innych Dogomaniaków pocieszenia, nie byłam w bólu i żałobie sama. Pozdrawiam Anka
  12. Dzielne jestescie obie Ty Magda i Monka. Monka zosanie na zawsze w naszej pamięci jako bohaterka i Ty jako osoba, która dała jej wszystko co mozna było czarnej kochanej istocie dać. Nie myśl już o tym co sie stało sie nieodstanie. Rozumiem twój ból żal płaczę z Tobą ja i cała dogomania, Pamietaj powtarzaj sobie jakby była i zyła poprostu sobie mów Moniś kocham Cię. Jak odeszła ukochana babula to ja do Gacka wyłam i mówiłam ostałeś sie sam Gacku zostaliśmy sami zostawiła Nas czemu do nas tak pózno przyszła nie daliśmy rady siedzieliśmy nocami w klinice na tlenie już było lepiej ale smierć szukała przyczyny i zabrała nam ja. Pamietasz jak pod klinką gdy Zuza tm była byłyśmy z Wwiolą kąpletnie rozbie i błyśmy sie zabrać do siebie Zuzię, ale Ty nas przekonałaś ze to nie nasza wina ze babula odeszła pomagać trzeba dalej życie sie toczy dalej Jest tylko jedno wyjście wspominać dobre chwile i mówić kocham Cię bardzo bardzo Pozdrawiam Anka
  13. Kiedy Ci bedzie bardzo żle nie myśli o tym, ze Mony nie ma pomyśl sobie Mona kocham Cię Zoztanie na zawsze w naszych sercach. Tak jak los nam ją zesłał tak i zabrał Pozdrawiam Anka
  14. Zegnaj kochana czarna mała pchełko niech Cię oprowadza za tęczowym mostem moja ukochana Babula Bunia. Jesteś najkochańszą bulwą jaka znam. Madziu trzymaj się ściskamy Cię i jesteśmy z Tobą. Pozdrawiam Anka
  15. Zuzia miała 15cm musiała mieć śkracane aż dwa razy może się rozciągać trzeba kontrolować ale teraz jest Ok tylko wąska krtań tchawica wszystko u Zuzi wąskie ale dajemy radę. Migdałów nie wycieli choć mówili ze doże są. Pozdrawiam Anka
  16. Uroczy słodziak. Ja się bardzo cieszę, że jest w dobrej formie. Nie ma dla mnie wiekszej radości jak poprawa dobrostanu. Pozdrawiam Anka
  17. U nas na podwórku posadzili drzewko , ale nie ogrodzili i co psy, a no do drzewka i wąchać podlewaća mochery juz z daleka drą sie pani zabiera te psy lamenty krzyk. Już ich uczę drzewko fe tylko nie do drzewka bo skarga w ADM bedzie. Jadę w delegacje na tydzień i Wiola musii sama z psami zostać i odpierać ataki mocherów ale przecież musza się mieć z czego w kosciele spowiadac. Każdemu mocherowi dać psa ze schronu i bezpańskich by nie było i mochery by nie musiały filować i sie piłować. Ja chyba będę lepszym mocherem Wiola patrzyła ogłoszenia praca w Anglii i zobaczyła ogł. praca ze zwierzętami i powiedzała ze to cos dla mnie ja bym była szczęśliwa. Pozdrawiam Anka
  18. Zuzia łobuzica wykopała z mojej torby pasztet, którego nie zjadłam w pracy i trzy kromki chleba. Wszystko by było ok gdyby nie to ze jest uczulona prawie na wszystko i pod kara chłosty nie wolno jej przenicy i kurczaka pasztet był drobiowy teraz Tz nazywa ja pasztetówa a ja patrze czy juz sie mocniej nie drapie. Takie toto sprytne organizatorka tylko na chwilę wyszłam do sklepu bo mnie Tz poganiał bo jutro świeto zostawiłam torbę na fotelu któregos dnia zwędziła ciastka Gacka sobie z plecaka wyjeła. Ja sie cieszę ze Wasza ma taki kochany dom mogę wiedzieć co u niej sie dzieje na bieżaco i Ci ludzie od Zukusa tacy mocno OK aż mi sie na duszy lepiej robi. Pozdrawiam Anka
  19. Od 25 do 30.05.2008 będę w Krakowie na delegacji w Hotelu Wisła mogę w ten czas którąś ciotkę z Krakowa odwiedzić. Już to opłakałam swoich bulwek nie będe widziała. Pozdrawiam Anka
  20. Na polach widzieliśmy Zulusa brata Waszej dziewczynki. Fajny chłopczyk z niego. Jego państwo to młodzi fantastyczni ludzie maja teraz małe dziecko 1,5 m-ca. Ciesze się ze wiem co z Zuzy smerfami chociaż z trzema tzn sunią Twoją . Zulusem no i Moną która jest u mojej teściowej no i Edek jest w bardzo dobrym domciu tylko nic nie piszą wątek Zuzy zaniedbałam musze foty wstawić. Dużo ludzi spotykam co znaja losy Zuzy i pytaja o małe co z nimi na W-wie Zuza słynna jest. Zdrowia dla męża wypadki chodza po ludziach jak to trzeba uważać Pozdrawiam Anka Zuzia i Gacek
  21. Spotkałam na polach Zulusa synka Zuzi ale to już duży kawaler. Jest u kochających fajnych ludzi aż się dusza raduje. Pozdrawiam Anka
  22. Spotkałam na polach Zulusa dzieciaka Zuzi ale dorosły kawaler u dobrch ludzi jest, aż sie dusza raduje. Pozdrawiaqm Anka
  23. Ja kibicowałam Gizmowi i kciukasy trzymałam wiedziałam, ze domczysko bedzie miał takie lux na jakie zasługuje teraz mu życze zdrowia dobrej opieki i miłości. Odowiedzialnośc przychodzi do odpowiedzialnych wiara czyni cuda. Pozdrawiam Anka
  24. Zgaduj zgadula tajemnicze towarzystwo. Pozdrawiam Anka
  25. Oktawia przesadziła odrobine ale Magda moze mieć dośc gzieś są jakieś granice. Temu co robi oodaje się bez reszty i nie mozna przesadzać. Pozdrawiam Anka
×
×
  • Create New...