-
Posts
1205 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiola.od.Gacka
-
Ostatnia szansa dla Gacka-prosimy o kciuki i o DOM!
Wiola.od.Gacka replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Gacek to nie bestia trochę się tylko pogubił. Miał w życiu pod górę . Będzie ok wyszkoli się nie może być przecież taki zły jak go malują. Myślę co na bazarek dla Gacława mogę uszykować. Dajmy mu szansę on jest tego wart, Gackowi potrzebna jest nasza pomoc. Wspólnie możemy wiele. Kto pokocha Gacka z jego wyskokami , których dzięki szkoleniu może nie mieć. Tak niewiele do szczęścia potrzeba. Kocham Gacka całym sercem, ale nie mam warunków by go zabrać i dać mu dom, na który zasługuje. Pozdrawiam Anka -
Być może jakieś uczulenie, alergia wchodzi w grę. Moja BF ma alergie wziewną, kontaktową, pokarmową. Badania ma psina ok? Tarczyca ok? Nie daję sterydów, ale weci twierdzą, że sytuacja drapiącego się psa nie jest komfortowa. Skórne choroby nie są łatwe do wyleczenia, ale trzeba poprawić dobrostan na ile jest to możliwe. Pozdrawiam Anka
-
Zapraszamy na zlot do W-wy, dla ludzi przybyłych z daleka są niespodzianki i nagrody. U nas zloty od lat organizuje Anutka. Początkowo na zlot przychodziło kilka osób, teraz impreza rozrosła się na wielką skalę. Naprawdę fajna impreza , zachęcam do organizacji tego rodzaju imprez w innych regionach kraju. Pozdrawiam Anka
-
Na obecną chwilę wiem z jakiej hodowli psa bym wzięła. 6 lat temu taką wiedzą nie dysponowałam. Kupiłam Gacka, od osoby, z którą do dziś mam dobry kontakt. Szczeniaki były wypielęgnowane najlepiej jak to jest możliwe. Na zlocie Gacuś spotkał się ze swoją rodziną, a swoją ludzką mamę wycałował jak nikogo dotąd. Związani są ze sobą niewidzialna nitką. Świat mały jest i ostatnio spotkaliśmy znajomą, która okazuje się zna panią od Gacka, twierdzi,że zawsze o Gacku opowiada, u jakich to zakręconych ludzi jest i jaka jest z niego dumna. Co roku składam meldunek o stanie zdrowia Gacka. Nasze rozmowy telefoniczne trwają bardzo długo. Nie wiem czy hodowca by je cierpliwie znosił. Koniec końców polecam psa z dobrej hodowli z dobrym rodowodem. Pozdrawiam Anka
-
Ja jeszcze wrócę do remontów. U mnie za sprawą Zuzanki, która jest między innymi uczulona na kurz domowy musiałam wywalić wykładzinę dywanową, a w to miejsce dać gołego Leona. Działo się wtedy, oj działo. Łukasz mój uciekł z domu , a kładł wykładzinę zemszcząc na ciasnotę Wioli chłopak. Jeszcze złapałam go nim wyjechał do Szkocji. Psy nie mogły pojąć o co chodzi każdy wściekły warczy po co to wszytko już Zuzia pewnie wolałaby się ze skóry obedrzeć, aby tylko spokój był. Pozdrawiam Anka
-
Magda ja zawsze jak idę do weta z Zuzanką to najpierw nagadam, że Zuzia jest wyjątkowa jedyna, jest moją obsesją i proszę dla niej o najlepsze rozwiązanie. Jeszcze klektam proszę jej krzywdy nie zrobić. Już tam gdzie chodzimy to nas znają zbyt dobrze i mówią o pani B..... z Zuzią. W recepcji co ma być dla Zuzi? Człowiek jak już idzie do weta to chce się jak najwięcej dowiedzieć to jak go dopadnie, to magluje jak może. Dla weta to pacjent jak każdy inny, a dla nas to nasz ukochaniec. Gastroskopia konieczna? Jakie podejrzenie ma wet? Pozdrawiam Anka
-
Jest tam gdzie szczęściu już nic nie grozi. Tak zeszła moja ukochana babka z płockiego schronu. Było to 1 września dla jednych początek roku szkolnego, a dla mnie szok zaczęła puchnąć , krwotok wewnętrzny doszło do perforacji. Miała guza śledziony i zoraną wątrobę. Walczyłam nie mogłam się z tym pogodzić kochałam ją bardzo, była cudowną babulą zabrałam ją jeszcze nad ranem do domu z nadzieja że po kroplówce będzie lepiej, ale gorzej tylko było ciąć jej nie chcieli bo powiedzieli na SGGW, że zejdzie na stole lub po operacji i nie można mieć do nikogo pretensji . Wiem co przeżywasz, trzymaj się. Wielki gest to co zrobiłaś dla chłopczyka i mega serducho. Jesteśmy z Tobą. Pozdrawiam Anka
-
Tak wracając do tematów łóżkowych. Pojechałam proszę ja Was do sklepu IKEA kupiłam Zuzi elegancki tapczan. Miałam naiwna nadzieję, że Zuza będzie na nim spała. Po pierwszej nocy Piotr się śmiał mała jesteś to się zmieścisz sama sobie tam śpij. Zuzia owszem posiedziała wypróbowała, ale w nocy przepełzła do mnie w tulasy, to przecież nieważne, ze ja pogięta i podrętwiała wstaję. Piotr stwierdził,że na tym łożu czuje się opuszczona. Zuza to pół biedy gorszy jest wierciek Gacek ten to wygodny kręci się cała noc pod kołdrę, na poduszkę. Jak Gacek pod kołdrą to Zuzka po nim jak czołg idzie, kabaret i jakieś pańskie maniery to jakieś rozpuszczanie , a do budy poszły. To dobrze Wiola określiła w tym domu psy mają lepiej od ludzi. Pozdrawiam Anka
-
Pokazałam dzisiaj Wioli zdjęcia Gizmolca, powiedziała ja Cię. Ci ludzie dużo dla niego zrobili. Powiedziała, że idzie się na behawiorystę szkolić.
-
Biedny to dla mnie pan pozorant jest. To zawód dla ludzi z pasją. Gizmo jeszcze do patrolu trafi na etat. Będzie bandziorów łapał. Oj fajny ten Nasz Gizmo, dobrze się chłopak ustawił. Pozdrawiam Anka
-
Bulwiasty pies Cywil.Trening czyni mistrza. Sztuczki magiczki. Pozdrawiam Anka
-
Rezydenci wszystko zniosą. Jednego razu gościliśmy bulwę była to dziewczynka. Gacek stwierdził,że dwie baby to już za wiele i zwiał do kibelka. Dziewczynka była super grzeczna, tylko raz dała Zuzi do zrozumienia , żeby się nią nie interesowała za bardzo, bo ona tu tylko spokojnie sobie dzionek i nockę spędzi i wraca do swoich do domu. Wystarczyło powiedzieć Zuziu zostaw to gość jest, ty tu jesteś moja królewna. Masz zadanie utrudnione bo nie słychać co klektasz, musisz kalambury robić. Pozdrawia Anka
-
Nawet przez moment w to nie wątpię , tylko czy to taka mieszanka akurat jest tego ni jak się dowiedzieć. Można gdybać ,przypuszczać. Matka Gacka bulwa, również jakieś takiej trochę innej budowy była. Teraz bulwy są takie mniejsze taki trend skraca się psiurki. Wiola mówi na to mamo zobacz jakieś pól psa zrobili. Ja jej mówię to nasz jakiś inny może mamy krokodyla. Masz urozmaicenie. Pozdrawiam Anka