Cóż, ja włożyłam, wkładam i wkładac będę wiele wysiłku do zaprezentowania swojego psa jak najlepiej na ringu i zatuszować wiekszość jego wad. Jak mówiła Gosia, naprawdę miłe komenatrze od innych osób, które się na tym znają, motywują do treningów itd, itp ;) W tym roku pare osób mówiło mi, że ładnie zaprezentowałam ładnie psa z zczego się bardzo cieszę :D Teraz głównie wystawiam swoja "bestię" i chodzę na JH. Od tego roku postanowiłam wkońcu poznać smak prawdziwego handlingu i zabrać sie do niego porzadnie a nie byle jak. Dotychczasz pożyczałam psy jedynie na JH. W LEgnicy wystawię cockerkę angielską i naprawdę się ciesze, że ktoś mi zaufa, a ja postaram sie go nie zawieść ;) Czytam wzorzec, próbuję się dowiedzieć jak pies powinien prawidłowo wyglądać w statyce itd itp. :)