Co do smakołyków... Najczęściej biorę ze sobą suszoną wątróbkę (którą sama robię :lol: ), suszone kabanoski lub zwykłe, a w gorszych przypadkach (tzn. jak nie mam nic pod ręką, a muszę wejść na ring) mleczne dropsy, które mój pies uwielbia jak resztę wyżej wymienionych "specjałów". Rada... NIE DENERWUJ SIĘ, BO TO Z PEWNOŚCIĄ "ODBIJE SIĘ" NA PSIE. Życzę powodzenia :)