Jump to content
Dogomania

Behemot

Members
  • Posts

    3900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Behemot

  1. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/272/51204941e4f90468.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Co za mina "Jestem groooooźny!!" :loveu::loveu::loveu:
  2. [quote name='ania18']OKI a te ciasteczka Eukanuby są po ile?[/quote] Wcześniej dałam Ci link do sklepu, gdzie kupiłam te ciasteczka. Poszukaj.
  3. [IMG]http://images3.fotosik.pl/314/3fdcf4dcccab8ba1.jpg[/IMG] Dziewczyny, weźcie no która i nominujcie to zdjęcie w konkursie grudniowym :lol: (ja nie mogie, bo już wyczerpałam limit nominacji). Siakiś fajny tytuł by się przydał :lol:
  4. To se zapałeczkę znalazł :evil_lol: Widzę, że Gizmo ma kolejną cechę wspólną z Sonią :evil_lol:
  5. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/271/5686260a14d89ac6.jpg[/IMG][/URL] Cóż za zaciętość na tym pięknym pysiorku :loveu: Ech, szczeniaki całe siebie wkładają w zabawę :lol:
  6. Behemot

    "marley I Ja"

    [quote name='Flaire'] Ale o ile pamiętam, w tej polskiej wersji znalazłam, zaraz na początku, zdanie "Zabierz swój czas", czy coś takiego. Czy tak się po polsku mówi? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Bo gdy to zdanie przeczytałam, to byłam pewna, że po angielsku to było "Take your time" - tyle że to znaczy "nie spiesz się". A co u licha znaczy "zabierz swój czas"??? :crazyeye: [/quote] OMG :crazyeye: Kto to tłumaczył? :crazyeye: Nie znam tej książki, ale jeżeli rzeczywiście jest taka ciekawa, to warto by ją przetłumaczyć jeszcze raz, bo to, co dostali polscy czytelnicy, nie ma się nijak do oryginału. Nic dziwnego, że intencje autora zostały opacznie zrozumiane... :cool1:
  7. [COLOR=DarkRed][B]Jeszcze tylko dziś do północy ostatnia szansa na nominowanie zdjęć w konkursie grudniowym! Czekam na Wasze głosy (do północy z 9 na 10 stycznia). Ogłoszenie wyników ok. 10 stycznia :lol: Tego samego dnia rozpoczniemy głosowanie w Wielkim Konkursie na Zdjęcie Roku 2007 :lol: [/B][/COLOR]
  8. [URL="gg:8176613"][IMG]http://www.gadu-gadu.pl/users/status.asp?id=8176613[/IMG][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] no to trzeba sie odbić od ziemi w końcu :evil_lol: najpierw dyskretnie:cool3: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/315/d87c50810decd9fb.jpg[/IMG][/URL] coraz odważniej [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/315/75a9d24614e9fca7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/270/54f6f263b2d3d2b5.jpg[/IMG][/URL] ta grawitacja :mad: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/314/3fdcf4dcccab8ba1.jpg[/IMG][/URL] RE-WE-LA-CJA!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. [quote name='olekg18']Behemot doczep jej do obroży 30cm linke taka jak uzywają w agility.NIe ma nigdzie napisane jak smycz ma wyglkadac i ,ze własciciel musi ją trzymać.:)[/quote] Luka w prawie ;) Niestety sądząc po zachowaniu tych "psów", doczepiliby się i do tego. Oni wyraźnie szukali zaczepki :cool1: A gdyby przyszło co do czego, to by było wielkie aj waj, że to mój mąż pobił szlachetnych stróżów prawa.
  10. [quote name='marmara_19']hmm a mzoe by tak dla spokoju puszczac psa z linka?? i w razie czego lapac linke w reke;p pies smycz ma?ma!;p wiec neich sie odczepia;p[/quote] Już to widzę, jak Sonia gania z linką, która ciągnie się za nią po ziemi... ;) To jest taka torpeda i roztrzepaniec, że od razu zaplątałaby się w jakieś krzaczory albo wokół drzewa ;)
  11. [quote name='WŁADCZYNI']Behemot groźby w polskim prawie są karalne:diabloti: , skargę zawsze można złożyć- w końcu zareagują - a na pismo muszą odpowiedzieć. Jeżeli pies nie stwarzał zagrożenia to policjant nie miał prawa tak zareagować. [/quote] Oczywiście, że Sonia nie była agresywna. Biegała sobie za piłką, wpatrzona w mojego męża. To jeszcze młodziutka suczka, która uwielbia wszystkich ludzi. Oczywiście nikt nie ma obowiązku o tym wiedzieć, ale - jak napisałaś - mozna zwyczajnie upomnieć... Tym bardziej, że mój mąż od razu ją zawołał i zapiął na smycz. A policjant zagroził użyciem gazu wtedy, gdy Sonia posłusznie podchodziła do męża. Skargi nie będę składać, nie chce mi się robić afery, ale gdyby dziad użył gazu, to... :mad:
  12. [quote name='nathaniel']Behemot a skarga na policji by coś dała?[/quote] Nie sądzę. 1. Policjant nie użył gazu, tylko nim straszył. 2. Nie było świadków - więc byłoby słowo mojego męża przeciwko słowom dwóch policjantów.
  13. [quote name='ania18']Jak narazie to się zarejestrowałam i przyszlo mi cos na maila nie wiem co...[/quote] Tam nie trzeba się rejestrować :shake: Przyślij mi na PW datę urodzenia swojego pieska, to Ci zrobię ten suwak i podeślę adres URL. Może być taki wzór, jaki ja mam w podpisie?
  14. Ja napiszę nie o chamstwie innych pasiarzy, tylko o chamstwie policji :cool1: Słuchajcie, co myślicie o takiej sytuacji: Dziś mój mąż poszedł na spacer z Sonią na osiedlowy skwerek. Jak zwykle aportowała piłeczkę, nikomu nie przeszkadzając. Nagle podeszło do niego dwóch policjantów i jeden wrzasnął: "Niech pan natychmiast weźmie tego psa na smycz!" Mąż, powiedział: "Spokojnie, spokojnie... już go zapinam" i zawołał do siebie Sonię. A wtedy ten policjant wydarł się: "I to już! Bo wyciągam gaz!" Kurde, co to za zachowanie??? :angryy: Przecież mąż spełnił jego polecenie... (Dodam, że gdyby jednak ten policjant potraktował Sonie gazem, skończyłoby się na wyroku dla męża za czynną napaść na policjanta...) Ja wszystko rozumiem - przepisy to przepisy, ale jak tak można się zachowywać??? :angryy: Wczoraj prawdopodobnie ten sam policjant równie chamsko odniósł się do mojej sąsiadki z malutką, starą suczką, która ledwo chodzi... Swoją drogą to ja już naprawdę nie wiem, gdzie mam spuszczać Sonię... na osiedlu nie można, w parku nie można, na Polach Mokotowskich nie można, żadnych łąk w pobliżu nie ma, a przecież nie będę 3 razy dziennie jeździć z nią pod Warszawę... :cool1: Ma całe życie chodzić na smyczy? :shake:
  15. Behemot

    Złapać psa..

    [quote name='Kamcia_14']Anetko pomysł z dokarmianiem suczki jest bardzo dobry. Behemot nie uważam że byłby on czasochłonny. Zawsze wszytsko zależy od lękliwości psa. [/quote] No właśnie - to może potrwać 3 dni, ale i 2 tygodnie, jeśli pies jest przerażony (jak to było w historii, którą opisałam). A przy tej pogodzie w ciągu 2 tygodni pies może zamarznąć w nocy :-( No, ale trzeba spróbować....
  16. Behemot

    Złapać psa..

    [quote name='aneta_w']Dzięki. Zaraz lece zdobywać zaufanie. A co myślicie o takiej metodzie że: ... jeżeli sunia się mnie boi, to znaczy że ja muszę się tak zachowywać że niby to ja się boję jej. Ona wtedy nabierze odwagi. że jak będe do niej podchodzić... powiedziałam podchodzić? Jak będę się [U]czołgać[/U] i nie patrzeć jej w oczy... Wtedy mam szansę podejść bliżej. Czy taka metoda się sprawdza??[/quote] Nie jestem pewna, ale myślę, że sunia mogaby jeszcze bardziej się wystraszyć takiego czołgającego się stwora ;) Kładź jej jedzenie i odchodź. Po paru dniach powinna się nieco oswoić z Twoją obecnością. Problem polega na tym, że z powodu zimy jest mało czasu na to oswajanie... :-(
  17. Behemot

    Złapać psa..

    Metoda na dokarmianie jest dobra, ale czasochłonna, jeśli pies jest bardzo wystraszony. Ja kiedyś w ten sposób zaoopiekowałam się psem, którego właściciele wyjeżdżając na wakacje zostawili pod blokiem :angryy: Pies nie pozwalał do siebie podejść, był b. nieufny i do tego ostry. Mieszkańcy bloku dokarmiali go, ale na odległość, bo nie pozwalał do siebie podejść - mógł ugryźć. Leżał w jednym miejscu - wierząc, że włąściciele po niego wrócą.... Ja wtedy miałam z 15 lat. Też zaczęłam mu przynosić jedzenie, ale nie narzucałam się ze swoją obecnością. Kładłam na trawie i po prostu odchodziłam. Codziennie starałam się zbliżyć do niego chociaż na krok. I tak gdzieś po 10 dniach (na szczęście było lato, więc nie marzł na dworzu) pozwolił do siebie podejść i się pogłaskać. Od tej pory był już "cały mój". Nie chciał mnie odstąpić ani na krok. Ja wtedy już miałam psa i drugiego nie mogłam przygarnąć. Zdarzył się cud, bo moja sąsiadka się nim zainteresowała i wzięła go do siebie. Teraz jest trudniej, bo zima, nie ma czasu na podchody...
  18. Trochę odchodzimy od głównego tematu, ale powiem jeszcze tylko, że moja Sońka też jest strasznym łakomczuchem i gdybym jej włożyła do miski z 5 kg jedzenia, na pewno wtrząchnęłaby to w pół minuty i prosiła o jeszcze :cool3: Ale w kuchni stoi worek z karmą, lekko uchylony, i nigdy się do niego nie dobierała. Leżą gryzaki w torbach, do których z łatwością mogłaby się dostać - nigdy nawet nie próbowała. A kiedy jej coś dam - pochłania w jednej chwili. Nawet jej tego nie uczyłam - ona jakoś sama zrozumiała, że może jeść tylko to, co ja jej dam :lol:
  19. Bardzo piękny banerek! Taki z pomysłem i artystyczny :loveu:
  20. [quote name='zakla']Tia, zwłaszcza że każdy pies od zjedzenia zbyt dużej ilości jedzenia natychmiast zapada w śpiączkę albo umiera, no i oczywiście w Wigilijny wieczór wszystkie lecznice czekają z otwartymi ramionami:evil_lol:[/quote] No, ale 2 kg karmy + 40 rogalików z czekoladą i makiem... to jest jakaś masakra.. :crazyeye: (chyba, że to była licentia poetica ;)). Toż to i człowiek by się pochorował po taki ilości jedzenia. A lecznice otwarte w Wigilijny wieczór znam. Przewrażliwiona może i jestem, ale wolę na zimne dmuchać. No, ale grunt, że piesek tego nie odchorował ;)
  21. [quote name='Juszes'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/310/9d1c52502fa567a0.jpg[/IMG][/URL] Ojjj jak słodziuśko się ułozyla na kocuczku :loveu::loveu::loveu:[/quote] A jakie łapinki podkulone :loveu: Taka mysia malutka :loveu:
  22. Zanim pojawią się fachowcy napiszę tylko o jednej rzeczy, która zwróciła moją uwagę. Pisałaś, że sunia pierwsza dostaje jedzenie - jeszcze przed starszą. Może nie jest to najważniejsze w całej tej sprawie, ale znawcy twierdzą, że powinno być odwrotnie. Tu została zachwiana właściwa hierarchia - młodsza sunia dostała przywileje należne starszej - może również to wpłynęło na jej ogólne zachowanie? Sprawa wygląda na poważną, zwłaszcza, że suczka już kilka razy ugryzła Twoje dzieci... Nie myślałaś o zaproszeniu do domu dobrego behawiorysty?
  23. Karo, czy możesz podać wątek tej suni z PwP? (bo rozumiem, że tam ją znalazłaś?)
  24. [quote name='ania18']ok, a jeszcze jedno... Behemot jak zrobic ten kalendarz zeby sie pokazywal jak tobiewe na lilypie.com?[/quote] Na tej stronie masz wszystko wyjaśnione krok po kroku - po angielsku, ale łatwo się zorientować. Kiedy już zrobisz ten suwak, musisz w swoim podpisie wstawić jego adres URL.
  25. [B][I]:ppowtwór [/I][/B][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/313/f301ad64ea253e49.jpg[/IMG][/URL] Szarżujący byk :evil_lol:
×
×
  • Create New...