Jump to content
Dogomania

Behemot

Members
  • Posts

    3900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Behemot

  1. [quote name='bmj']A gdyby tak zamienić:miał na chciał?Chociaż w zasadzie to nie wiemy, czego CHCIAŁ Ozzy...a jedynie co MIAŁ dostać...Przepraszam, że w tym miejscu, ale nie daje mi spokoju, że on na pewno nie chciał trafić do tej Agi, ale nikt sie go nie pytał!!![/quote] Skąd wiesz, że nie chciał do niej trafić? A przyjaciela, opiekuna na pewno chciał mieć.
  2. [quote name='Anashar']Behemot - "Twoja obojętność to przyzwolenie na ich los" wg mnie nie ma sensu. Bo jaki los? Cierpienie jest złe bo się rymuje ale przyzwolenie na los nie oddaje sedna sprawy wg. mnie. Jak można to zastąpić? Może przyzwolenie na ich ból?[/quote] No to może "... na ich straszliwy los"? Na ból.... no nie tylko, bo także na śmierć....
  3. No to mamy do wyboru: Szukał bezpieczeństwa...znalazł strach Oczekiwał miłości...poznał ból Potrzebował przyjaciela...miał kata albo: Mial byc bezpieczny - byl strach... Mial byc kochany - byl bol... Mial znalezc przyjaciela - byl kat... albo: Szukał bezpiecznego domu - znalazł strach Szukał miłości - znalazł ból Szukał przyjaciela - znalał kata
  4. [quote name='yawla']A moze: Ozzy... poznał strach... poznał bol... poznał kata!! krocej, ale nie wiem czy nie straci w wymowie[/quote] Chyba jednak straci ;)
  5. [quote name='Anashar']Ale ja nie robie plakatu tylko ulotke ;) Plakat będzie Aosciaka [/quote] A to przepraszam :oops: Już mi się mylą te wszystkie wersje...
  6. [quote name='asia-s'] Mial znalezc przyjaciela - byl kat...[/quote] Albo: Chciał mieć przyjaciela - był kat... Może już za bardzo wydziwiam :roll: Powoli przestaję jarzyć ;)
  7. [quote name='asia-s']Ten strach dwa razy :roll: A moze jednak slowa z ulotki Anashar: Mial byc bezpieczny - byl strach... Mial byc kochany - byl bol... Mial miec przyjaciela - byl kat... [/quote] Dobra, tylko może "Miał znaleźć przyjaciela - był kat... Żeby uniknąć "miał mieć".
  8. [quote name='Moskva']Behemot - mówisz o tym czy nowszej jego wersji? Mi sie te również bardziej podobały - czytelne, jasne(ale zdjęcie musiało by być czarno-białe, bo jak pisałam mozemy użyc dodatkowo w tej samej cenie tylko czerwieni).[/quote] O ten, o ten. Mam jeszcze wątpliwości co do tekstu na początku, znalazłam trochę błędów. 1. Nie można mieć bezpieczeństwa. Może: Ozzy szukał bezpieczeństwa... znalazł strach Miał być kochany... poznał ból Miał zdobyć przyjaciela - trafił w ręce kata Albo: Szukał bezpiecznego domu - znalazł strach Szukał miłości - znalazł strach Szukał przyjaciela - znalał kata
  9. Plakat Aisoka (sorry, jeśli popełniłam błędy w nicku :oops:) podobał mi się o wiele bardziej. Czytelniejszy i bardziej zwracający uwagę...
  10. [CENTER][SIZE=3][B] NIE BĄDŹ OBOJĘTNY! PRZECZYTAJ! [/B] [B] Historia tragicznej śmierci Ozzy'ego - psa, który zginął, bo zaufał człowiekowi[/B][/SIZE] [/CENTER] Ozzy, ok. 9-letni bezdomny golden retriever, został znaleziony w Lubaniu przez dziewczynę, która nie potrafiła przejść obok niego obojętnie. Weterynarz stwierdził wygłodzenie, wychudzenie, zmiany nowotworowe w obrębie jądra i zastarzałe blizny. Stan psa określił jako stabilny, czyli niezagrażający życiu. Zalecił konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym Dogomania.pl rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W. - mieszkanka Lubina. Uprzedzono ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzy'ego. Ozzy został w obecności świadka przekazany Agnieszce W. w dniu 16.08.20006 ok.18.00 w Lubinie. Agnieszka zapewniała, że pies będzie leczony i zamieszka w domku z ogrodem należącymi do jej rodziców. Już następnego dnia nabrano podejrzeń. Agnieszka nie odbierała telefonu albo podawała pokrętne informacje co do stanu psa. Gdy zażądano jego zwrotu, stanowczo odmówiła. Wreszcie przysłała wiadomość: „Pies zdechł, jadę go zakopać”! Wiadomość była niewiarygodna i porażająca. Błyskawicznie zapadła decyzja o wyjeździe do Lubina. Po wielogodzinnych pertraktacjach Agnieszka zdecydowała się wskazać miejsce pochówku psa. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. Ciało Ozzy'ego zostało zawiezione do Katedry Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej we Wrocławiu. Na miejscu, po otworzeniu worka, ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi, z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu! Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: [CENTER][FONT=Arial Black, sans-serif][B] Ozzy nie został uśpiony, jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych. Został zakatowany na śmierć...[/B][/FONT] [/CENTER] [CENTER] [FONT=Arial Black, sans-serif][B]Umierał w przerażeniu i potwornej męce. Jego stare serce nie wytrzymało stresu i bólu...[/B][/FONT] [/CENTER] Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jakim było zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. [CENTER][B][SIZE=3]Domagamy się[/SIZE]:[/B] [/CENTER] [CENTER][B] Stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn![/B] [/CENTER] [CENTER][B]Wprowadzenia takich zmian w ustawie o ochronie zwierząt, aby właściciel ponos[/B][B]ił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia![/B][/CENTER] [CENTER][B]Nieorzekania przez sądy wyroków z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość[/B][B] społeczna czynu”![/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=4] [/SIZE][/B][/CENTER]
  11. [I] Albo: [CENTER][B][SIZE=3]Domagamy się[/SIZE]:[/B] [/CENTER] [CENTER][B] Stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn![/B] [/CENTER] [CENTER][B]Wprowadzenia takich zmian w ustawie o ochronie zwierząt, aby właściciel ponos[/B][B]ił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia![/B][/CENTER] [CENTER][B]Nieorzekania przez sądy wyroków z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość[/B][B] społeczna czynu”![/B][/CENTER] [/I]
  12. [quote name='Moskva']Moze połączyć spójnikami "i" i "oraz" ??[/quote] Myślę, że powtarzenie "Domagamy się" ma sens - tak figura stylistyczna, podkreślająca naszą determinację ;) Zastanawiałam się natomiast, czy nie zmienić "Domagamy się" na "Żądamy"... ale to nie będzie zbyt ostre? :roll:
  13. [quote name='aosciak']"my tak sugerujemy, bo tak czujemy i tak oceniamy fakty" emir - prokuratury nie bedzie interesowalo co ty czujesz i jak oceniasz fakty bo do czasu wydania wyroku przez sad nie ma winnego smierci Ozzy'ego. Narazisz tym samym ludzi rozdajacych ulotki na odpowiedzialnosc karna, a w przypadku gdy A.W. podejmie zdecydowane kroki i wykorzysta do tego nieprzychylene media (SE) organizowana przez nas akcja odniesie zerowy skutek.[/quote] Święte słowa! Z tekstu usnęłam zdanie sugerujące, że to A. osobiście zabiła Ozzy'ego.
  14. [CENTER] [LEFT]Emir, akceptujesz? [/LEFT] [B] NIE BĄDŹ OBOJĘTNY! PRZECZYTAJ! [/B] [B]Historia tragicznej śmierci Ozzy'ego - psa, który zginął, bo zaufał człowiekowi[/B] [/CENTER] Ozzy, ok. 9-letni bezdomny golden retriever, został znaleziony w Lubaniu przez dziewczynę, która nie potrafiła przejść obok niego obojętnie. Weterynarz stwierdził wygłodzenie, wychudzenie, zmiany nowotworowe w obrębie jądra i zastarzałe blizny. Stan psa określił jako stabilny, czyli niezagrażający życiu. Zalecił konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym Dogomania.pl rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W. - mieszkanka Lubina. Uprzedzono ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzy'ego. Ozzy został w obecności świadka przekazany Agnieszce W. w dniu 16.08.20006 ok.18.00 w Lubinie. Agnieszka zapewniała, że pies będzie leczony i zamieszka w domku z ogrodem należącymi do jej rodziców. Już następnego dnia nabrano podejrzeń. Agnieszka nie odbierała telefonu albo podawała pokrętne informacje co do stanu psa. Gdy zażądano jego zwrotu, stanowczo odmówiła. Wreszcie przysłała wiadomość: „Pies zdechł, jadę go zakopać”! Wiadomość była niewiarygodna i porażająca. Błyskawicznie zapadła decyzja o wyjeździe do Lubina. Po wielogodzinnych pertraktacjach Agnieszka zdecydowała się wskazać miejsce pochówku psa. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. Ciało Ozzy'ego zostało zawiezione do Katedry Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej we Wrocławiu. Na miejscu, po otworzeniu worka, ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi, z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu! Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: [CENTER][FONT=Arial Black, sans-serif][B] Ozzy nie został uśpiony, jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych. Został zakatowany na śmierć...[/B][/FONT] [/CENTER] [CENTER] [FONT=Arial Black, sans-serif][B]Umierał w przerażeniu i potwornej męce. Jego stare serce nie wytrzymało stresu i bólu...[/B][/FONT] [/CENTER] Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jakim było zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. [CENTER][B][SIZE=4]Domagamy się stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn![/SIZE][/B] [B][SIZE=4] Domagamy się takich zmian w ustawie o ochronie zwierząt, aby właściciel ponosił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia![/SIZE][/B] [B][SIZE=4] Domagamy się, by sądy nie orzekały umorzeń z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość społeczna czynu”![/SIZE][/B][/CENTER]
  15. [quote name='ARKA']ukarania adekwatnego do czynu[/quote] [B]Kary[/B] adekwatnej do czynu.
  16. [quote name='Moskva']No właśnie... czy możemy tak dosłownie napisac - przecież ewidentnie sugerujemy, ze ona go zabiła a tego jeszcze nie udowodniliśmy. Gdyby sie okazało,że A nie jest winna to bedziemy mieli duze kłopoty - pozwy sie posypią... [/quote] Proponuję więc usunąć zdanie: [FONT=Arial Black, sans-serif][U][B]Ten, kto miał być jego troskliwym opiekunem, stał się jego katem!!![/B][/U][/FONT]
  17. [B] NIE BĄDŹ OBOJĘTNY! PRZECZYTAJ! [/B] [B]Historia tragicznej śmierci Ozzy'ego - psa, który zginął, bo zaufał człowiekowi[/B] Ozzy, ok. 9-letni bezdomny golden retriever, został znaleziony w Lubaniu przez dziewczynę, która nie potrafiła przejść obok niego obojętnie. Weterynarz stwierdził wygłodzenie, wychudzenie, zmiany nowotworowe w obrębie jądra i zastarzałe blizny. Stan psa określił jako stabilny, czyli niezagrażający życiu. Zalecił konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym Dogomania.pl rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W. - mieszkanka Lubina. Uprzedzono ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzyego. Zdecydowała się wziąć psa dla swoich rodziców, którzy niedawno też stracili goldena.. Ozzy został w obecności świadka przekazany Agnieszce W. w dniu 16.08.20006 ok.18.00 w Lubinie. Agnieszka zapewniała, że pies będzie leczony i zamieszka w domku z ogrodem. Już następnego dnia nabrano podejrzeń. Agnieszka nie odbierała telefonu albo podawała pokrętne informacje co do stanu psa. Gdy zażądano jego zwrotu, stanowczo odmówiła. Wreszcie przysłała wiadomość: „Pies zdechł, jadę go zakopać”! Wiadomość była niewiarygodna i porażająca. Błyskawicznie zapadła decyzja o wyjeździe do Lubina. Po wielogodzinnych pertraktacjach Agnieszka zdecydowała się wskazać miejsce pochówku psa. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. Ciało Ozzy'ego zostało zawiezione do Katedry Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej we Wrocławiu. Na miejscu, po otworzeniu worka, ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi, z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu! Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: [CENTER][FONT=Arial Black, sans-serif][B]Ozzy nie został uśpiony, jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych. Został zakatowany na śmierć...[/B][/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif][B]Umierał w potwornym bólu i przerażeniu. Jego stare serce nie wytrzymało stresu i bólu...[/B][/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif][U][B]Ten, kto miał być jego troskliwym opiekunem, stał się jego katem!!![/B][/U][/FONT][/CENTER] Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jakim było zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. [SIZE=4][B]Domagamy się stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn![/B][/SIZE] [B][SIZE=4]Domag[SIZE=3]amy się zmian w ustawie o ochronie zwierząt[/SIZE][/SIZE][SIZE=3] tak, aby właściciel ponosił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia![/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Domagamy się, by sądy nie orzekały umorzeń [/SIZE][/B]z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość społeczna czynu”. [SIZE=3][COLOR=Black]Art. 1.[/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę."[/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]Art. 4.[/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]12) szczególnym okrucieństwie zabijającego zwierzę - rozumie się przez to przedsiębranie przez sprawcę działań charakteryzujących się drastycznością form i metod zadawania śmierci, a zwłaszcza zadawanie śmierci w sposób wyszukany lub powolny, obliczony z premedytacja na zwiększenie rozmiaru cierpień i czasu ich trwania,[/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]Przepisy karne[/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]Art. 35.[/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]1. Kto zabija, uśmierca zwierze albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim [/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]w sposób określony w art. 6 ust. 2 i art. 31, podlega karze pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności albo grzywnie.[/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa ze szczególnych okrucieństwem, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."[/COLOR][/SIZE]
  18. [quote name='ARKA'] [SIZE=3][COLOR=red][B]Art. 1.[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę."[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]Art. 4.[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]12) szczególnym okrucieństwie zabijającego zwierzę - rozumie się przez to przedsiębranie przez sprawcę działań charakteryzujących się drastycznością form i metod zadawania śmierci, a zwłaszcza zadawanie śmierci w sposób wyszukany lub powolny, obliczony z premedytacja na zwiększenie rozmiaru cierpień i czasu ich trwania,[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]Przepisy karne[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]Art. 35.[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]1. Kto zabija, uśmierca zwierze albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim [/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=red]w sposób określony w art. 6 ust. 2 i art. 31, podlega karze pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności albo grzywnie.[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3][COLOR=red][B]2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa ze szczególnych okrucieństwem, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."[/B][/COLOR][/SIZE][/quote] W nawiasach chyba trzeba podać datę i nr Dziennika Ustaw. Emir, zgadza się na tę zmianę?
  19. Po poprawkach Moskvy: [B] NIE BĄDŹ OBOJĘTNY! PRZECZYTAJ! [/B] [B]Historia tragicznej śmierci Ozzy'ego - starego psa, który zginął, bo zaufał człowiekowi[/B] Ozzy, ok. 9-letni bezdomny golden retriever, został znaleziony w Lubaniu przez dziewczynę, która nie potrafiła przejść obok niego obojętnie. Weterynarz stwierdził wygłodzenie, wychudzenie, zmiany nowotworowe w obrębie jądra i zastarzałe blizny. Stan psa określił jako stabilny, czyli niezagrażający życiu. Zalecił konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym Dogomania.pl rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W. - mieszkanka Lubina. Uprzedzono ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzyego. Zdecydowała się wziąć psa dla swoich rodziców, którzy niedawno też stracili goldena.. Ozzy został w obecności świadka przekazany Agnieszce W. w dniu 16.08.20006 ok.18.00 w Lubinie. Agnieszka zapewniała, że pies będzie leczony i zamieszka w domku z ogrodem. Już następnego dnia nabrano podejrzeń. Agnieszka nie odbierała telefonu albo podawała pokrętne informacje co do stanu psa. Gdy zażądano jego zwrotu, stanowczo odmówiła. Wreszcie przysłała wiadomość: „Pies zdechł, jadę go zakopać”! Wiadomość była niewiarygodna i porażająca. Błyskawicznie zapadła decyzja o wyjeździe do Lubina. Po wielogodzinnych pertraktacjach Agnieszka zdecydowała się wskazać miejsce pochówku psa. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. Ciało Ozzy'ego zostało zawiezione do Katedry Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej we Wrocławiu. Na miejscu, po otworzeniu worka, ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi, z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu! Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: [CENTER][FONT=Arial Black, sans-serif][B]Ozzy nie został uśpiony, jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych. Został zakatowany na śmierć...[/B][/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif][B]Umierał w potwornym bólu i przerażeniu. Jego stare serce nie wytrzymało stresu i bólu...[/B][/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif][U][B]Ten, kto miał być jego troskliwym opiekunem, stał się jego katem!!![/B][/U][/FONT][/CENTER] Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jakim było zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. [SIZE=4][B]Domagamy się stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn![/B][/SIZE] [B][SIZE=4]Domag[SIZE=3]amy się zmian w ustawie o ochronie zwierząt[/SIZE][/SIZE][SIZE=3] tak, aby właściciel ponosił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia![/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Domagamy się, by sądy nie orzekały umorzeń [/SIZE][/B]z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość społeczna czynu”. „[FONT=Arial Black, sans-serif]Zwierzę jako istota zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien[/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif]poszanowanie opiekę i ochronę „ [/FONT][SIZE=2]( art. 2 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż[/SIZE] [SIZE=2]15.X.1978 r.)[/SIZE] [FONT=Arial Black, sans-serif]'Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej potrzeby jest mordem, czyli zbrodnia przeciwko życiu”[/FONT] [SIZE=2]( art.11 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.)[/SIZE]
  20. [quote name='emir']pozwalam sobie zwrócić uwagę; że inne znaczenie ma słowo: "stosowny"; obstawałbym za słowem " godziwej kary"[/quote] "Godziwa kara" brzmi dziwnie. Proponuję: "Kary adekwatnej do popełnionego czynu".
  21. [B]Ponieważ dyskusja stacza na boczne tory ;) raz jeszcze wklejam skrócony i poprawiony tekst na ulotkę. Wciąż jest za długi i trochę brakuje mu dramatyzmu, ale proponuję, żeby pracować już na tym materiale. NIE BĄDŹ OBOJĘTNY! PRZECZYTAJ! [/B] [B]Historia tragicznej śmierci Ozzyego - starego psa, który zginął, bo zaufał człowiekowi[/B] Ozzy, ok. 9-letni bezdomny golden retriever, został znaleziony w Lubaniu przez dziewczynę, która nie potrafiła przejść obok niego obojętnie. Weterynarz stwierdził wygłodzenie, wychudzenie, zmiany nowotworowe w obrębie jądra i zastarzałe blizny. Stan psa określił jako stabilny, tzn. niezagrażający życiu. Zalecił konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym Dogomania.pl rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W. - mieszkanka Lubina. Uprzedzono ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzyego. Zdecydowała się wziąć psa dla swoich rodziców, którzy niedawno też stracili goldena.. Ozzy został w obecności świadka przekazany Agnieszce W. w dniu 16.08.20006 ok.18.00 w Lubinie. Agnieszka zapewniała, że pies będzie leczony i zamieszka w domku z ogrodem. Już następnego dnia nabrano podejrzeń. Agnieszka nie odbierała telefonu albo podawała pokrętne informacje co do stanu psa. Gdy zażądano jego zwrotu, stanowczo odmówiła. Wreszcie przysłała wiadomość: „Pies zdechł, idę go zakopać”! Wiadomość była niewiarygodna i porażająca. Błyskawicznie zapadła decyzja o wyjeździe do Lubina. Po wielogodzinnych pertraktacjach Agnieszka zdecydowała się wskazać miejsce pochówku psa. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. Ciało Ozzy'ego zostało zawiezione do Wrocławia do Katedry Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej. Na miejscu, po otworzeniu worka, ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi, z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu! Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: [CENTER][FONT=Arial Black, sans-serif][B]Ozzy nie został uśpiony, jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych. Został zakatowany na śmierć...[/B][/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif][B]Umierał w potwornym bólu i przerażeniu. Jego stare serce nie wytrzymało stresu i bólu...[/B][/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif][U][B]Ten, kto miał być jego troskliwym opiekunem, stał się jego katem!!![/B][/U][/FONT][/CENTER] Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jakim było zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. [SIZE=4][B]Domagamy się stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn![/B][/SIZE] [B][SIZE=4]Domag[SIZE=3]amy się zmian w ustawie o ochronie zwierząt[/SIZE][/SIZE][SIZE=3] tak, aby właściciel ponosił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia![/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Domagamy się, by sądy nie orzekały umorzeń [/SIZE][/B]z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość społeczna czynu”. „[FONT=Arial Black, sans-serif]Zwierzę jako istota zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien[/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif]poszanowanie opiekę i ochronę „ [/FONT][SIZE=2]( art. 2 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż[/SIZE] [SIZE=2]15.X.1978 r.)[/SIZE] [FONT=Arial Black, sans-serif]'Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej potrzeby jest mordem, czyli zbrodnia przeciwko życiu”[/FONT] [SIZE=2]( art.11 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.)[/SIZE]
  22. [B]Jeszcze trochę skróciłam i dopracowałam. NIE BĄDŹ OBOJĘTNY! PRZECZYTAJ! [/B] [B]Historia tragicznej śmierci Ozzyego - starego psa, który zginął, bo zaufał człowiekowi[/B] Ozzy, ok. 9-letni bezdomny golden retriever, został znaleziony w Lubaniu przez dziewczynę, która nie potrafiła przejść obok niego obojętnie. Weterynarz stwierdził wygłodzenie, wychudzenie, zmiany nowotworowe w obrębie jądra i zastarzałe blizny. Stan psa określił jako stabilny, tzn. niezagrażający życiu. Zalecił konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym Dogomania.pl rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W. - mieszkanka Lubina. Uprzedzono ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzyego. Zdecydowała się wziąć psa dla swoich rodziców, którzy niedawno też stracili goldena.. Ozzy został w obecności świadka przekazany Agnieszce W. w dniu 16.08.20006 ok.18.00 w Lubinie. Agnieszka zapewniała, że pies będzie leczony i zamieszka w domku z ogrodem. Już następnego dnia nabrano podejrzeń. Agnieszka nie odbierała telefonu albo podawała pokrętne informacje co do stanu psa. Gdy zażądano jego zwrotu, stanowczo odmówiła. Wreszcie przysłała wiadomość: „Pies zdechł, idę go zakopać”! Wiadomość była niewiarygodna i porażająca. Błyskawicznie zapadła decyzja o wyjeździe do Lubina i wyjaśnieniu sprawy na miejscu. Do Lubina pojechały obie dziewczyny uczestniczące w przekazywaniu Ozzego i wolontariusze Dogomanii. Po wielogodzinnych pertraktacjach Agnieszka zdecydowała się wskazać miejsce pochówku psa. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. Ciało Ozzy'ego zostało zawiezione do Wrocławia do Katedry Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej. Na miejscu, po otworzeniu worka, ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi, z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu! Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: [CENTER][FONT=Arial Black, sans-serif][B]Ozzy nie został uśpiony, jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych. Został zakatowany na śmierć...[/B][/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif][B]Umierał w potwornym bólu i przerażeniu. Jego stare serce nie wytrzymało stresu i bólu...[/B][/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif][U][B]Ten, kto miał być jego troskliwym opiekunem, stał się jego katem!!![/B][/U][/FONT][/CENTER] Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem. [SIZE=4][B]Domagamy się stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn![/B][/SIZE] [B][SIZE=4]Domag[SIZE=3]amy się zmian w ustawie o ochronie zwierząt[/SIZE][/SIZE][SIZE=3] tak, aby właściciel ponosił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia![/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Domagamy się, by sądy nie orzekały umorzeń [/SIZE][/B]z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość społeczna czynu”. „[FONT=Arial Black, sans-serif]Zwierzę jako istota zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien[/FONT] [FONT=Arial Black, sans-serif]poszanowanie opiekę i ochronę „ [/FONT][SIZE=2]( art. 2 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż[/SIZE] [SIZE=2]15.X.1978 r.)[/SIZE] [FONT=Arial Black, sans-serif]'Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej potrzeby jest mordem, czyli zbrodnia przeciwko życiu”[/FONT] [SIZE=2]( art.11 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.)[/SIZE] [RIGHT] [SIZE=3]Fundacja EMIR[/SIZE] [SIZE=3]Dogomania[/SIZE] [/RIGHT]
  23. [quote name='Anashar']Behemot - przepraszam, ale dopiero teraz doczytałem. Poprostu gubie się w tym wszystkim. Zmienie na "Powiedz stop przemocy nad zwierzętami! "[/quote] Anashar, nie masz za co przepraszać, napisałam to do Emira, który w 100% zaakceptował tekst, w którym znalazłam parę błędów/niezręczności. "Przemoc nad zwierzętami" też jest niepoprawne :cool3: Już prędzej "Przemoc wobec zwierząt" lub "Maltretowanie zwierząt". [quote name='Anashar']Co do pkt 2 i 3, masz jakieś lepsze propozycje żeby zmienić treść ie zmieniając przesłania? Jeśli tak to napisz - ja zmieezr :)[/quote]. 2. "To przyzwolenie na ich los". 3. Zdanie "Nie pozwól, by śmierć Ozzy'ego poszła na marne" w ogóle bym usunęła.
  24. Emir, ten tekst wymaga redakcji. Nie wiem, czy to robić, nie będę się wyrywała przed orkiestrę (tym bardziej, że moje uwagi dotyczące nienajlepszego stylu tekstu na projekcie ulotki zostały zignorowane ;))
  25. [IMG]http://dragon-throne.forall.pl/ozzy/inne/images/project3.gif[/IMG] Anashar, 1. "przemoc na zwierzętach" to kompletnie nie po polsku. Może być np. "przemoc stosowana wobec zwierząt". 2. "przyzwolenie na cierpienie" - rymuje się, to źle brzmi. 3. "Nie pozwólmy, aby śmierć Ozzy'ego poszła na marne" - IMHO niezręczne stwierdzenie. To brzmi trochę tak, jakby ze śmierci Ozzy'ego można wyciągnąć jakieś korzyści.
×
×
  • Create New...