a ja mam takie pytanie przy okazji uczenia psa sztuczek. Czy jest jakaś dobra książka gdzie dobrze byłoby opisane jak to robic? Mam w domu małego samoyeda, jest na kwarantannie jeszcze i ubolewam że to tak długo trwa, juz nie moge sie doczekac wychodzenia z nim na długie spacery. Jestem w szoku czytając że pies chodzi raz na tydzien na spacer poza domowe podwórko. Przeciez spacer męczy też psychicznie, psa spotykają jakieś nowości, jest to dla psa cos w rodzaju wyruszenia na łowy. To trzeba koniecznie zminic, nawet jesli rano sie nie chce ,to na długi, conajmniej godzinny spacer po powrocie do domu. Nie chodzi tylko o to żeby pies nie demolował, ale żeby miał coś z życia. Jak decydowałam się na psa i pytałam hodowcy co myśli o tym że wezme go do bloku, odpowiedziałą, że czasami woli oddac psa do kawalerki( ja mam wieksze mieszkanie) bo ma pewnośc że pies wyjdzie na spacer żeby sie nie załatwiał w mieszkaniu a w domu z ogrodem może siedziec całe dnie bez spaceru... To sie okazuje niestety prawdą. Z tego co piszesz wynikan że masz fajne tereny do biegania z psem, ja Ci zazdroszcze, przeciez to przyjemność taki spacer.