-
Posts
144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Givera
-
Ja jestem :multi: Niestety :placz: dzisiaj raczej nam się nie uda. Mam niespodziewaną wizytę :shake: , której niestety nie jestem w stanie odwołać. Ale jak tylko będziecie miały ochotę to jutro jestem wolna i jak najbardziej chętna :evil_lol: . A jak nie jutro to NA PEWNO spotkamy się w weekend na szkoleniu!! :multi: :multi: :multi: My też tam chodzimy!!!! Tak myślałam, że sznaucerka Beta nie jest mi tak zupełnie "obca".:lol:
-
[QUOTE]No, to my tez sie dopisujemy! [/QUOTE] No to teraz Beira oszaleje z radości. Weźmy byka za rogi :evil_lol: i ustalmy kiedy dokładnie się spotykamy, o której godzince (już wstępnie ustalone, że ok. 18) i w którym miejscu.:multi: :multi:
-
Nio to super, że tak późno, tym lepiej dla mnie, nie będę musiała urywać się z pracy. Dla mnie godzina nie gra roli, miejsce jeśli tylko będzie w okolicach Retkini też nie (nie możemy jeszcze za bardzo nigdzie dojeżdać bo prawko się dopiero "zdaje":multi: ). No właśnie tylko z miejscem teraz może być mały problem. My musimy być zdala od ulicy, tak w razie czego. Chodzimy zawsze w okolice Lublinka tylko tam z "oświetleniem" trochę słabo, ale możemy spróbować. Chyba, że masz inną propozycję. Ja też już się cieszę. Beira, jak tylko jej powiem, będzie pewnie w siódmym niebie.:multi: :multi: :evil_lol: A w jakim wieku jest Twój piesek, bo jak się zorientowałam to sznaucerka?
-
Powiem tak... :multi: My bardzo chętnie się spotkamy. Beira też jest jeszcze młoda więc potrzebuje dużo ruchu a zimą samej nie zawsze mam siłe się zmobilizować do większego spacerku. A jeszcze lepiej, że Beiroszka będzie miała kumpele do brykania.:multi: :multi: Ps. Muszę tylko wcześniej wiedzieć, kiedy i w jakich godzinach chcesz się spotkać, żebym mogła urwać się "na moment" z pracy:lol:
-
[QUOTE]...najlepiej z okolic starego Polesia...[/QUOTE] [B]Mila_2[/B] a co masz na myśli pisząc stare Polesie, bo ja jakoś nie kojarzę :shake: My z Beiroszką mieszkamy na Retkini (okolice Lidla) więc całkiem niedaleko. Ale pracuję na Wileńskiej i czasami zabieram ze sobą Beirę.
-
Po jednym a dokładnie po środowym. Przypuszczam, że snieg, który sięgał na polu prawie do kolan był zmarźnięty i trochę twardy, a ona biegajac jak szalona nie zwracała na to uwagi. Problem w tym, że podczas kolejnych spacerowych szaleństw ona podrażnia te miejsca.
-
My mamy troszkę inny problem, ale też z łapkami. Jak moja sunia hasała po tych zapach śnieżnych (nie sposób jej od tego powstrzymać - istna torpeda) to pościerała sobie nie opuszki ale całe łapki prawie do brzuchala. Nie wygląda to najgorzej ale najlepiej też nie. Ma całe zaczerwienione łapki, a w niektórych miejscach pościerane delikatnie do krwi. Czy ktoś z Was miał lub ma taki problem. Nio i oczywiście jak temu zapobiec i jak leczyć??
-
Mało Nas, mało Nas na spotkanie w Łodzi. Tak se tylko śpiewam :roll: :roll:
-
[QUOTE]Poprostu z moją Komką jest bardzo róźnie jeśli chodzi o kontakty z innymi psiakami, raz jest zupełnie ok, a nieraz jej się nie spodoba i już :roll: a z ryzykowaniem chodziło mi o to że ona lepiej dogaduje sie z psami niż z suńkami, więc nie chciałabym żeby Twoją pogoniła :diabloti: [/QUOTE] Każdy ma jakieś perypetie ze swoim psiakiem :shake: . U nas znowu problemem jest (nie wspominając już o tym, że nie zawsze przychodzi na moje wołanie, woli własne ścieżki - ale to przywilej młodości i rasy) to, że ona nie boi się i nie czuje respektu przed żadnym, nawet największym psiskiem. W zabawie to zawsze ona jest górą i może też dlatego. Najgorsze jest to, że ona zaczepia wszystkie psy, nawet te na których widok ja jestem trochę przerażona a ona dawaj hola. Pokazywanie szpalerów ząbków i ostrzegawcze warczenie "spadaj mała" nic nie pomagają ona traktuje to jako element zabawy. Mnie ciarki przechodzą a ona się w najlepsze "bawi". Tak więc jak Twoja Koma by ją troszkę pogoniła to dobrze by jej to zrobiło. Trza dać szkołę Gówniarze :mad: :evil_lol: . [QUOTE]Dlatego zawsze muszę brać pod uwagę z kim miałaby się Koma spotykać ;-)[/QUOTE] Wg mnie możesz nas brać pod uwagę :diabloti: [QUOTE]Ludzie, jest nas tyle, a nie możemy sobie nic zorganizować???:crazyeye: Wstyd!!! Rozumiem, że zimą to nie macie ochoty sie gdzieś tachać w mróz[/QUOTE] Ja czy mróz, niepogoda, deszcz czy śnieg chodzę z Beiroszką na długie spacery bo muszę, choć nie zawsze nam się chce:shake: . Ale takie spacerki na świeżym, mroźnym powietrzu dobrze robią i na zdrowie i na samopoczucie. Tak więc jak ktoś ma ochotę na jakieś zimowe spotkanko to ja się zgłaszam jako pierwsza. Kto następny?? :multi: :multi:
-
[quote name='aga_ostaszewska']Nie przejmuj się! Ja, jak zobaczyłam pierwszy raz awiatarek PATIszona, to powiedziałam "jakiego slicznego masz jamnika!". :lol: quote] Nie mam się czym przejmować, jamniczki to też fajne psiaczki. Ale to znak, że trza pomyśleć o zmianie awiatarka na jakiś bardziej charakterystyczny :eviltong: Ps. Twój psiak jest bardzo podobny do mojej Armuszki. Uroczy
-
[quote name='zadziorny']Witaj [B]Givera[/B] :lol:. Welshe to także nie jest moja pierwsza rasa. Poprzednio miałem pudla miniaturę, jednak nie zamienię ich już nigdy na nic innego :loveu:. A tak na marginesie, to moja Trudzia ma najlepszą kumpelę do zabawy - rhodesiankę właśnie :lol: :cool1:[/quote] Po tym jak Armuszka "przebiegła przez tęczę". Długo zastanawiałam się jaką rasę wybrać. Wiedziałam na pewno, że nie będzie to już welsch, choć uwielbiam te psiaki. Nie mogłabym patrzeć na nowego welscha bez smutku i ciągle widziałabym w nim moją Armuszkę. Myślałam też o airedale, ale też jakoś dziwnie by mi było. Dlatego postanowiłam, że to musi być zupełnie inna rasa - inny rozdział, inny charakter. Myślałam o labradorze, ale to raczej takie "łagodne" psiaki. A ja chciałam kolejnego psa z charakterem. I przypadkowo natrafiłam w necie na rhodesiana i wiedziałam ten lub żaden. I rzeczywiście Armuszka miała charakterek - nie zawsze robiła to co chciałam, czasami chodziła własnymi drogami, ale mimo wszystko lubiła "pieszczoty" (oby bez przesady) i Beira jest trochę do niej podobna. Ale sentyment do welschów pozostał i czasem jak widzę jakiegoś na ulicy to łezka mi się zakręci. Może to śmieszne - ale czasami patrząc Beirze w ślipka myślę czy Arma jakoś się z nią nie kontaktuje w nieznany mi sposób. A to jedno z niewielu pamiątek jakie mam po Armuszce. Tuż przed strzyżeniem :evil_lol: [IMG][URL=http://img272.imageshack.us/my.php?image=armunia6iq.jpg][IMG]http://img272.imageshack.us/img272/4803/armunia6iq.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG] ps. Jednak nie wykluczone, że jak już będę miała swoją rodzinkę to swoim dzieciom jako pierwszego psiaka kupię właśnie welscha :multi: Jeszcze raz buziaki dla Waszych Welschów
-
[quote name='Ibolya'][B][COLOR=blue][SIZE=3][FONT=Garamond]Givera[/FONT][/SIZE][/COLOR][/B][COLOR=blue][SIZE=3][FONT=Garamond] : bardzo pięknie opisałaś przyjaźń z pieskiem. Niestety One zawsze żyją krócej od nas. Twoja Armuszka jest już w lepszym psim świecie, napewno jej tam dobrze jest. Nie napisałaś jaki jest Twój nowy piesek, ze zdjęcia w avatarku wygląda na jamnika? Pozdro.[/FONT][/SIZE][/COLOR][/quote] [B][COLOR=purple]Bo to była Piękna Przyjaźń.[/COLOR][/B] Dzięki Ibolya! A co do mojego pieska to do jamnika jej daleko :razz: . Teraz w moim domku mieszka rhodesian i mam nadzieję, że z upływem czasu będziemy się rozumieć z Beirą tak jak kiedyś z Armuszką. A oto i moje Nowe Szczęście :multi: [IMG][URL=http://img303.imageshack.us/my.php?image=zdjciezalbumu5ku.jpg][IMG]http://img303.imageshack.us/img303/5318/zdjciezalbumu5ku.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
Witam wszystkich Walijskich Szaleńców i Wariatów. Ja wprawdzie nie jestem szczęśliwą posiadaczką welsch terriera, ale jeszcze do niedawna byłam. To był mój pierwszy i ukochany psiaczek i tak już chyba zostanie do końca - zawsze będzie tym pierwszym i najlepszym, najwspanialszym. Moją sunię Armę dostałam jak miałam 9 lat i przeżyłyśmy razem długich i cudownych, niepowtarzalnych, wypełnionych szaleństwem i zabawą 17 lat!!! Mimo, że pies był kupiony dla całej rodzinki to jednak większość czasu spędzałyśmy razem. Jak byłam mała to wszyscy się śmiali, że z nią rozmiawiam, ale ja naprawdę byłam (i nadal jestem) przekonana, że Armuszka mnie rozumiała. Ale przestali się śmiać jak zobaczyli, że Ona też do mnie "gada" :razz: Po prostu jak wracałam z jakiegoś wyjazdu to przez pierwsze 2 godziny Armuszka chodziła za mną cały czas na mnie skacząc i wydawała takie dziwne dźwięki, jakby chciała opowiedzieć co się wydarzyło jak mnie nie było - to naprawdę było niesamowite - wszyscy którzy to widzieli to byli w szoku. Niestety rok temu nagle nam ogłuchła, nie minęło dużo czasu a Armuszka oślepła potem, co najgorsze, straciła węch, zaczęła załatwiać się na swoje miejsce. To było okropne. Musieliśmy się niestety z Nią pożegnać :placz: i mimo, że teraz mam już nowego pieska, to nadal myślę o tym moim Pierwszym. A najdziwniejsze jest to, że moją nową sunie cały czas porównuję do Armuszki, chcę, żeby była taka jak Ona i oczekuję, że w danej sytuacji zareaguje jak Ona. No cóż to był po prostu [B]najwspanialszy Przyjaciel z dzieciństwa.[/B] To tyle :lol: . Chciałam tylko podzielić się z Wami wspomnieniami o moim ukochanym terrierku i pogratulować Wam wyboru rasy bo to naprawdę bardzo mądre i kochane psiska. Pozdrawiam Kasia z Beirą i Armą (w serduchu) buziaki dla Waszych Welschów
-
[quote name='Polna']to moze własnie do psiego parku ?[/quote] Prawdę mówiąc nigdy jeszcze tam nie byłyśmy, ale chętnie się wybierzemy. A może uda nam się spotkać jakąś większą grupą. Było by zabawnie :multi: .
-
[quote name='MateuszCCS']Moze ;) :lol: Wczoraj bylismy po drugiej stronie pasa startowego , bo do terenow przed retkinia nie dalismy rady dojechac :angryy: A w temacie spotkan - jezeli dopadna Cie tam kiedys dwie mlode seterki (ruda i czarna), ktorych wlascicieli nie bedzie w zasiegu wzroku - to bedziemy my :oops: Psiaki spaceruja niestety dosc daleko od nas i czasami gluchną na gwizdek :oops:[/quote] A w jakich godzinach można Was spotkać? Bo może też się wybierzemy, któregoś w miarę pogodnego dzionka. A co do tego głuchnięcia to skądś to znam. Trza się po prostu przyzwyczaić.;)
-
[quote name='Koma']Ja niestety chyba nie będe ryzykować bo z moją to różnie bywa :shake: Koma, przepraszam za moją "niewiedzę" :roll: . Nowa jestem. Ale o co chodzi z tym ryzykowaniem? Chyba nie jest aż tak źle??
-
No proszę, to jest właśnie najczęstsze miejsce naszych spacerków. Ale raczej nigdy sie nie spotkaliśmy :lol: My też wczoraj tam byliśmy, śniego po kolana, Beiry wcale nie widać ale dla niej to najlepsza radocha. Może kiedyś się spotkamy, brodząc w zaspach śniegu :lol: Kasia i Beira, która odsypia wczorajszego Sylwestra Ps. Co do Beiry, uprzedzę ją aby z konsumpcją Twoich seterek się wstrzymała ;) Ale tak serio nie ma obawy nic im nie zrobi, jedynie chętnie z nimi poszaleje.
-
Dzięki Koma :multi: Beira jak na razie tfu, tfu, jest przyjaźnie nastawiona do wszystkich żywych istot, nie wspominając już o psach. Nie przepuści żadnej okazji aby troche pobrykać z innymi psiakami. Mimo swego dużego rozmiaru nie ma w niej ani krzty agresji. Przynajmniej do tej pory się nie ujawniła, i niech tak już zostanie. A na spacerki najchętniej wybierzemy się w okolicach Retkini, ale w inne miejsca też z przyjemnością dojedziemy.
-
Na początek witamy wszystkich psich Szaleńców i Wariatów z urokliwego miasta Łodzi. Wypadało by się również króciuteńko przedstawić. Od pół roku jestem szaleńczo zakochaną (w swojej suni ;) ) właścicielką Rhodesianki Beiry. Mogła bym spędzać z nią całe dnie, niestety nie zawsze mogę, dlatego weekendy są tylko nasze. Uwielbiamy chodzić na spacery i zabawy z innymi psiakami. Jednak w Łodzi jakoś trudno znaleźć nam jakieś bratnie psie dusze. Dlatego chętnie wybierzemy się na jakiś spacerek - spotkanie. Pozdrawiamy gorąco w ten śnieżny dzionek Kasia i Beira, która chrapie jak stary parowóz na fotelu obok. Na zachęte :razz: przedstawiam kilka fotek z zimowych eskapad A oto i moja duma, szczęście i miłość: [IMG][URL="http://img516.imageshack.us/my.php?image=wzimowymsocu2sn.jpg"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8060/wzimowymsocu2sn.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://img516.imageshack.us/my.php?image=zdjciezalbumu9cd.jpg"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/5035/zdjciezalbumu9cd.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://img516.imageshack.us/my.php?image=skokwbok4bz.jpg"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/7457/skokwbok4bz.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://img516.imageshack.us/my.php?image=wpatkachniegu6sl.jpg"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/4310/wpatkachniegu6sl.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]