-
Posts
2823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by miniaga
-
Dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości. Z tego co mówisz to mały robi postępy. Trzymam za Was bardzo mocno kciuki. Ucałuj Mikruska ode mnie.
-
Czy on już widzi, otwiera oczka i jak się rozwija psychoruchowo? bo to że przy cycucu się maluniek sam nie utrzyma to normalne- ma dorodne rodzeństwo.
-
[quote name='rodzice']To imię mi się podoba Miłośnik wina, tańca, śpiewu, sztuki ect[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Najważniejsze, że waga dalej nie spada... Spadek jest zrozumiały, bo mały otrzymywał większe i bardziej kaloryczne porcje jedzenia i miał zdecydowanie mniejszy wysiłek- przy cycu trzeba się jednak namęczyć. Dokarmiaj go mniej niż poprzednio, i raczej po cyckaniu, bo inaczej nie będzie potrzebował walczyć o cyca i nie będzie miał okazji zgłodnieć.
-
Na M powiadasz.... Madeira Madison Mahalapye Malabo Montevideo Manchester Maradi Maryland Massachusetts Maxixe Medellín Mendoza Mercedes Merida Meriden Miami Beach Michigan Milagro Minnesota Missisipi Missouri, michigan Montenegro Montero Montreal Mopti Może coś ci się spodoba. Wszystko to miejscowości. A z innej beczki: Młody Bóg Młodzieżowy Song Mleczna droga Miła Ma Moja/Mój na zawsze Miłosny uścisk Miłosne uniesienie Miłosna uczta Miłośnik Miłośnik wina, tańca, śpiewu, sztuki ect Mała czarna Malinka:loveu: Malinówka Majówka Mikołajek Manitu Men in Black Mężczyzna doskonały Moherowy beret Morelka Minka [B]Mikrusek przesłodki. Ile razy go ważysz i kiedy spadła waga?[/B]
-
[quote name='panienkabubu']o jakie piękne imię :loveu::loveu::loveu:[/quote] Też mi się podoba:loveu: To jeszcze jedna fotka- Sting z wizytą u maluchów:loveu: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_mDZf8cxjZKk/SoHV099pHQI/AAAAAAAAEyM/TjvhAM3vF7k/s640/P8110046.JPG[/IMG]
-
Nie, jeszcze nie mają domków. Jedno planuję dać na warunek lub współwłasność. Planowałam Barcelonę (suczka pp), ale na chwilę obecną najlepiej zapowiada się ciemny piesek pp - Boston. Co wyjdzie z moich planów ....zobaczymy jak maluszki podrosną i czy znajdę odpowiednią osobę.
-
Dzięki! Nie mogę uwierzyć , że to już 4 tygodnie! strasznie ten czas biegnie i moje misie coraz doroślejsze. Dziś w ogóle miały dzień debiutów : pierwszy raz karma i pierwszy raz biegły luzem z resztą stada- wcześniej zamykałam Tasię i Stinga na czas maluszkowych spacerów, bo nie miałam do nich aż takiego zaufania. Dziś obyło się bez problemów, więc jestem dumna z moich dorosłych psów:loveu:
-
[LEFT]Tak, włos z grzbietu i nóg strzygę (maszynką do strzyżenia) około 23 dnia zazwyczaj. zarówno owłosione psiaki jak i łyse maja podgalane pysie, dlatego trzeba je przyzwyczaić do tego zabiegu. 3 tygodniowy maluch zazwyczaj najlepiej znosi pierwsze strzyżenie i najczęściej idzie...spać . [/LEFT]
-
Jak to czemu? Takie się urodziło:evil_lol: A poważnie - u grzywaczy w miocie rodzą się i łyse i owłosione szczeniaki (wyjątek stanowi sytuacja gdy matka i ojciec są owłosieni, wtedy z takiego połączenia będą same owłosione pieski)
-
A ja powiem szczerze, że 2 razy się zastanowię nim kupię psa z domu z ogródkiem, bo niestety tacy hodowcy idą na łatwiznę (oczywiście nie wszyscy) Szczeniaczek bryka po ogródku, szczęśliwy zadbany, czasem wpadną goście a potem idą do nowego domu i jest szok, bo w życiu nic po za tym ogródkiem nie widziały- ani auta, ani obcych psów itd.
-
A my jutro kończymy 4 tygodnie: Pełne brzuszki!- dziś dostały pierwszy raz startera. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_mDZf8cxjZKk/SoGvlCe-smI/AAAAAAAAEv4/G2ZFSGeDyV0/s576/P8110001.JPG[/IMG] I Łysa w akcj: Barcelona wstawaj pobaw się ze mną.... [IMG]http://lh5.ggpht.com/_mDZf8cxjZKk/SoGvvpNFfUI/AAAAAAAAEwQ/-4yJUO1Kdws/s640/P8110013.JPG[/IMG] A z tobą Tasia to ja się bawić nie będę, jesteś za duża ! [IMG]http://lh6.ggpht.com/_mDZf8cxjZKk/SoGv13K9duI/AAAAAAAAEwg/qsgIRMi2bRs/s576/P8110023.JPG[/IMG] To ja się może do Was przytulę- co będę tutaj tak sama siedzieć. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_mDZf8cxjZKk/SoGv6DM-hkI/AAAAAAAAEws/K6KO-JcaCyI/s640/P8110033.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_mDZf8cxjZKk/SoGv9mgahOI/AAAAAAAAEw4/mTp9nDffmhc/s640/P8110037.JPG[/IMG]
-
Moje łyse wydaje tylko pojedyńcze szczeki ale ma dopiero 28 dni. Wygląda to zabawnie jak taki liliputek co ledwo trzyma się na nogach, szczeka na ciebie.:evil_lol:
-
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. Jest i moja ulubienica! Piękna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
WOW! Przesłodkie potargańce:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Rodzice frustracja jest zupełnie zrozumiała w tej sytuacji. Nie umiem ci doradzić, bo twoja sytuacja mnie przerasta. Myślę jednak, że skoro mały samodzielnie dossał się do cyca i jadł, gdy poczuł głód, to jest nieźle. Nie chce jeść , bo być może za często go dokarmiasz i jest syty.
-
[quote name='rodzice']Miniaga - a moze przyczyną była toksyczna farba na zabawkach ?[/quote] Zabawki specjalnie przeznaczone dla zwierząt, ale tylko to nowego dostały do kojca. Nie mogłam bawić się w zgadywanie, więc wszystko w kojcu wyrzuciłam , wyprałam. Zabawek nadal nie włożyłam, choć matka się nimi nie bawiła a też wymiotowała... Skłaniam się jednak do zarobaczenia, po odrobaczeniu nic się już więcej nie działo. Maluszki wczoraj spadły na wadze (co związane było chyba z odrobaczeniem) nie gorączkowały.... A dziś pierwszy raz przytyliśmy po około 30 g:multi::multi::multi: W nagrodę maluszki dostały pierwszy raz po malusiej kuleczce mięska- i bardzo były rozżalone że tylko tyle:evil_lol: Jutro reszta stada dostaje ostatnią dawkę odrobaczenia a pojutrze kolej na mamuśkę. Ach niesamowicie jestem szczęśliwa. :multi: Maluchy łazikują po domu już coraz sprawniej , piją mixol samodzielnie i dopominają się uwagi. Są rozkoszne. [B]Rodzice[/B] proszę o nowe fotki Micruska:loveu: Myślę że jak mały dobije do 500 g to będzie na dgm wielkie świętowanie. Maluch sobie nawet nie zdaje sprawy ile cioć trzyma za niego kciuki!!!!!
-
Jeśli po odrobaczeniu taka przypadłość się nie powtórzy, a w kale znajdziemy robale, to będziemy znać przyczynę...
-
Nie chcę nadmiernie popadać w euforię, ale na razie jest ok. Małe nie wymiotują. Wczoraj po za tymi odruchami wymiotnymi, też nic się nie działo. Jadły, bawiły się :shake: Pozostaje czekać i obserwować...
-
Mnie też zastanowiło podawanie takim maluchom mięska... O żółtku słyszałam, ale w połączeniu z mlekiem krowim, w skrajnej sytuacji gdy nie ma się gotowego preparatu mlekozastępczego. My mamy za sobą bardzo ciężką noc.... zakończoną nocnym pobytem w klinice. Wczoraj moja Jagoda wymiotowała śliną , a potem wszystkie maluszki miały odruchy wymiotne. Podejrzewałam wirusówkę, albo zatrucie.... Maluszki i mamę obejrzała wetka i stwierdziła że nie ma się do czego przyczepić i poszła po 2 lekarza, który również nie znalazł nic co mogłoby go zaniepokoić. Wszystkie wzorcowa temperatura, Jaga również, nie ma powiększonych węzów chłonnych, biegunki, nic je nie boli. Albo zarobaczenie, albo coś nowego co je podrażniło( nic nie mogliśmy takiego znaleźć po za nowymi zabawkami, które dostały) 2 dni temu. Maluchy odrobaczyłam 2 h temu. Jaga dostała środek przeciwwymiotny i będzie odrobaczana za 3-4 dni. Reszta stada dostała odrobaczenie od dziś, przez kolejne 3 dni. Maluchy nie wymiotują od 2 h. Mam nadzieję że tak już pozostanie, bo jeśli to nie robale, to co? Martwi mnie jednak ta synchronizacja w czasie.... Mierzymy temperaturę co godzinę, obserwujemy stolce
-
Przecudny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Miś Polarny cudeńko !!!!! Rodzice ja myślę że 20 gram to bardzo ładny wynik !
-
[quote name='Asiaczek']Może tak byc, wetka może miec rację. A kiedy będziesz je odrobaczać? pzr.[/quote] Mieliśmy czekać do poniedziałku z odrobaczeniem, bo obserwowaliśmy reakcję na preparat mlekozastępczy. Na szczęście obyło się bez żadnych rewolucji. W obecnej sytuacji będziemy je odrobaczać zapewne dziś.
-
[quote name='bargest']To znaczy, ze jeszcze ich nie odrobaczalas?:mad: [/quote] Maluchy skończyły 3 tygodnie 2 dni temu, wiec nie rozumiem twojego oburzenia...:crazyeye: Suka i wszystkie psy były odrobaczone 2 tygodnie przed cieczką.
-
Ja właśnie przeżyłam 2 h grozy.... Buenos miał kilkakrotnie odruchy wymiotne, ale nic nie zwracał. Na początku nie panikowałam, mama ma długi włos i myślałam że może jakiś mu utkwił, ale mijały minuty a odruch nie ustępował a mały niczego nie zwracał. Wet kazał nam poczekać jeszcze 30 min... i odruch ustąpił (mimo, że nie widziałam by coś wydalił) Mały z chęcią wisiał 20 min przy cycu, pospacerował i poszedł spać. Na razie wszystko wygląda normalnie, ale nie znając przyczyny nadal jestem niespokojna. Wetka zasugerowała że maluch może być silnie zarobaczony:crazyeye: Może dlatego tak niewiele przybierają...