-
Posts
2823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by miniaga
-
Ress jeżeli potraktujesz psa laserem to niekoniecznie.....tak słyszałam:lol:
-
[quote name='Nesjanka'][INDENT] Maga - no napewno !!! ale pp w końcu też się upiększa podgalając !!! ( to czemu nie podkoloryzować - dodając intensywności naturalnej szaty...??) Moim zdaniem wszystkie chwyty dozwolone - jeżeli nie są widoczne .... i oczywiście jeżeli nie szkodzą psu .... [/INDENT][/quote] Ja takiego podejścia nie rozumiem, bo dla mnie wystawa to nie konkurs piękności tylko ocenienie wartości i przydatności w hodowli psa. I np jezeli miałabym do wyboru dwóch repreduktorów bardzo utytułowanych o pieknej sylwetce, podobnym wzroście to wybrałabym tego, który ma mniej spotykane umaszczenie i chyba by mnie szlak trafił gdybym rok póżniej np dowiedział się, że ten pies jest farbowany:pissed:
-
Nie wiem jak to ujać, ale podgolenie meszku na łysoku traktuje tak samo jak golenie pyska pp(podkreślam meszku) i nikt to skorzysta z takiego psa jako repreduktora nie poczuje się oszukany, ale jezeli ogolimy pp to właściciel suczki, która kryje nasz pies ma prawo czuc się oszukany, bo nie zobaczy łysych szczeniąt i tutaj widzę problem. I tak samo jest z barwą psa. Chodzi o ucziwe podejscie do sprawy. Jezeli farbujesz psa to o tym powiedz(nie musisz całemu światu, ale przyszłym właścicielom szczeniąt i osobom, które maja zamiar wykorzystać walory hodowlane twojego psa)
-
Wiecie co tak naprawdę to chodzi chyba o to by hodowca był uczciwy i powiedział musze moja sunię podgalac, bo zarasta. Pytanie tylko w jakim stopniu czy jest to meszek czy 60% ciała:mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: Albo ten kolor jest nienaturalny, bo stosuje płukankę. W rzeczywistości mój pies jest dwa tony jasniejszy. Jezeli hodowca mówi o tym przyszłemu nabywcy szczeniaka otwarcie to jestem w stanie to zaakceptowac,ale jezeli nie mówi nic albo czeka czy ta osoba zapyta - to mi sie to NIE PODOBA
-
Biały pies nie zrobi sie czarny po takim szamponie - moze popielaty, lekko przybrudzony. Musialabym znać dokładne działanie takiego szamponu, ale jezeli z wypłowiałego brzoskwiniowego robi sie rudy soczysty to traktuje to tak samo jak farbowanie.
-
[quote name='resuruss']Hmmmmmmmmmm,wlasnie czytam sobie zaleglosci.....i zastanawiam sie jak sie stosunkujecie do psich szamponow do 'koloryzacji". Np. Ring 5,BioGroom itd. ma serie do pielegnacji odpowiedniego koloru wlosa....czarne ,biale ,rude...wiec w pewien sposob koloryzuja wlos.....wysycaja barwe...tez powinno byc zabronione???[/quote] Ja mam do białej z All Sytemu, ale on usówa przebarwienia a nie kolor:laugh2_2: Nie wiem jak działają te szampony do cieniejszej sierści.
-
Mi sie tylko naturalne rudzielce podobaja:laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: i to ostro rude.
-
Cleo jest grafitowo ruda(ale tylko czasami jest to ostro rudy). Tasi odziedziczyła po niej piękna rudą plamę na grzbiecie i plamki na uszach. Niestety jeszcze ten kolorek się zmienia i chyba plama będzie brzoskwiniowa:lol:
-
Mi się marzy ostro rude pp:lol: ale tylko szczeniaki takie widziałam:( Póżniej wsszystkie blakną, ale jakby kupić dobrą farbę......:laugh2_2: Koszmar!!!!!! Jak bym mial;a ufarbować psa.......sorry nie miesci się to w granicach mojego światopogladu:lol:
-
Ja to jednak dochodzę do wniosku, że się nie nadaję do pewnych rzeczy. Walnieta ze mnie idealistka:lol: Nie jestem najuczciwszą osobą na swiecie, ale jestem do bólu szczera i staram się tak traktowac ludzi jak chce być sama traktowana(nie zawsze, bo jak czasem komuś pośle.....:lol: ), dlatego Farbowanie mojej suni nie wchodzi w grę:lol:
-
Ja lubie ogladac zdięcia psów na spacerze, rozczuchrane, mokre itp bo wówczas mozna zobaczyc to co chce ukryć hodowca:lol: Staram się oceniac mojego psa sprawiedliwie i mimo, że jest dla mnie cudna to znam jej wady i nie widze sensu by je ukrywać.
-
[quote name='orsini']miniaga no takiego numeru zeby ogolic pp i wystawiac jako lysego to ja nie widzialam jeszcze!:lol: :haha: :lol: :lol: :haha: :lol: :haha: :lol:[/quote] Wiesz orsini nie widziałaś tyko dlatego, że taki hodowca Ci o tym nie powie, bo nie po to goli tego psa by na prawo i lewo o tym nie mówić:lol: A mówiac powaznie ja juz widziałam takie szczeniaki i zastanawiam sie kiedy przyszły właściciel odkryje to że kupił pp a nie nagusa(nie wiem czy te psy miały metryki)ale podejrzewm, że nie szybko jezeli hodwca powiedział mu, że trzeba go regularnie golić:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='orsini']po co? zeby ladnie wygladal:)))))))i wygral w pieknym stylu. a te obrazki po prawej to za kazdym razem inne mi sie pojawiaja!!!!:vamp: :vamp: :vamp:[/quote] Dla mnie wystawy to nie konkurs piękności w takim rozumieniu!!!! Ja myslę o hodowli i mam bardzo dużo wątpliwości, bo bardzo odpowiedzialnie podchodzę do tematu, ale im gląebiej w to wszystko wchodzę tym bardziej jestem w szoku. Żeby ładnie wyglądał? A jak to się ma do wartości hodowlanej?
-
Orsini i żebysmy sie dobrze zrozumiały - według mnie dobry szampon, odzywka i kosmetyki są podstawą bez której nie sposób sie obyć. Ale lśniacy włos to ślniący włos. Przy prostowaniu ukrywa się wążna cechę psa. To jest dokładnie dla mnie to samo co oglenie pp i udawanie że to nagus:lol: chociaż szczytem dla mnie jest arbowanie:puppydog:
-
A ja nadal przy swoim. Po co prostować taki włos( nie mówię o układaniu szczorką) skoro u większości grzywków sierść sie kręci? Wyrażam własne zdanie, ale ja oceniam psa pod wzgledem tego co niesie w genach i wyprostowana sierść nie mieści się w żadnej kategorii moich ocen. ,
-
Nio tak orsini, ale o wyborze laski decyduja troche inne rzeczy niż o wyborze np reproduktora czy szczeniaka. Ktoś kto ma styczność z srodowiskiem od dłuższego czasu wie że o takich rzeczach a laik? ktoś kto zamierza kupic szczeniak i spodobają mu się konkretni rodzice. Wyobraż sobie piekna rudą sunię pp, idealnie zbudowaną i z pieknym prostym idealnie gładkim włosem? Kupujesz sobie szczeniaka, hodowca nic nie wspomina o tym jak bardzo prostownica i farba przyczyniły się do tej urody. Możesz się smiać, ale ja byłam gotowa kupic za kazde pieniądze szczeniaka po psie który mnie urzekł i co? I nagle dowiaduję się, ze pies jest farbowany - szok, bo nigdy nie słyszałam o tym, że pies moze byc farbowany!!!!! W zyciu nie kupie w tej hodowli szczeniaka chocby urodziły sie 100% inerchampiony!!!
-
Wiecie a ja jakoś jak słyszę o farbowaniu psów, o prostowaniu sierści itp to zaczynam mieć mieszane uczucia, bo przecież jest to zabieg zbędny. Rozumiem kosmetyki, odżywki i nabłyszczacz, ale prostowanie prostownicą? uznaje papiloty, bo chronią włos, ale prostownica i farba koloryzująca ma dla mnie juz inny wymiar. Nie wiem czy rozumiecie mój tok myslenia, ale skad ja mam wiedziec czy np reproduktor nie jest np rudy a nie czarny? A jeżeli moja suka np bedzie miała mocno krecony włos i będę szukać reproduktora z idealnie prostą sierścią? Oczywiscie są inne ważniejsze rzeczy przy wyborze reproduktora i kolor sierści jest mało ważny, ale struktura włosa to sprawa dosyc istotna i jakoś nie rozumiem czemu ma służyć prostowanie?:shocked!:
-
[quote name='AnkaW'][B]Orsini[/B] nie jest tak strasznie :baddevil: , ja tam wolałabym rodzić jeszcze raz niż iść do dentysty :shocked!: :shocked!: to jest dopiero koszmar :evilbat:[/quote] Ja też wolę poród od dentysty:mdrmed: :mdrmed: :mdrmed:
-
A ja już po zakupach. Tasi śiwntucha była niegrzeczna i Mikołaj nie przyniesie jej żadnego smakołyku. Najadła się czegos brzydka dziewczynka i chorowała całą noc. Nio i doigrała się, bo Mikołaj przyniesie jej gorzkie lekarstwa. Mówie Wam koszmarna noc !!! Ale na szczęście już Tasminek wariuje i chyba wsadze jej pod drzewko nowa piłeczke;-) Chociaż nie wiem czy ten odkurzacz nie wciągniej jej odrazu:) Utrapienie z tą moją dziewczyną. Az jej uszka klapły ze zmartwienia:lookarou:
-
:-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d [size=6]gratuluję!!!!![/size] :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d
-
[quote name='Germanika']Bo przyjaźń to coś wielkiego,droższe pieniędzy,dóbr materialnych.I spotkać prawdziwego przyjaciela to cud,którego doświadczyłem.[/quote]rz Zgadzam sie w 100%, choć uważam, że nie koniecznie trzeba sie odrazu upodabniać do przyjaciela. Podstawą jest akceptowanie człowieka, który jest naszym przyjacielem, razem z wadami i zaletami.Chociaż pewnie i w tym powiedzeniu jest dużo prawdy iż , żeby pozanac czlowieka wystarczy spojrzeć na jego przyjaciól. Stawanie za swoim przyjacielem publicznie jest godne naśladowania.
-
A mi wywoływali i poszło szybciutko 1 h i 41 min:-D Onka mam nadzieję, że u Ciebie też będzie szybciutko:-D :-D :-D
-
:mad: :mad: W warszawie śniegu aż za duzo:mad: nie cierpie zimy....
-
Wiecie co ja tez jestem cholernie wredna babą i jak mi ktoś na odicsk nadepnie to....ale nawet jak sie z kims zetnę to porafię normalnie porozmawiac. Kiedys sciełam sie ostro z Angelem i dzis wiem ,że nie miałam racji, bo dobry chłopak z tego naszego Aniołka(mam nadzieje Angel, że wiesz o jakiej sytuacji mówię i że przyjmujesz przeprosiny), ale Senga(czy jak jej tam) to skrajny przypadek arogancji i zgadzam sie z orsini, że jedynym jej celem jest wywoływanie kłótni.
-
Anka - nie musze Ci mówić, że Wenezja boska - sama wiesz;-) , ale czemu ta Wenia taka samotna? - wstawiłabys i Camillę - to by jej rażniej było;-)