-
Posts
8543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jotpeg
-
ale słodziak!!! wyrośnie - dzięki Tobie - z kociego kataru, a potem będzie Panem Kotem, bo na razie to taki mały Filemon jest :loveu:
-
i jakoś tak - coraz mniej czasu wolnego; tyle by się chciało, a tu rzeczystość skrzeczy... narzekactwo takie, marudzenie, wiem, ale lato się kończy, dzień coraz krótszy, żal...
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
jotpeg replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
może za często to spa?? -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
czy to idzie jesień? smuteczek malutki... a to kot nadchodzi... wcześniej skontrolował ogród; poświecając trochę czasu krzakom borówki; nacieszmy się słońcem! -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Muszę tu napisać, jak Miciuś kocha Norusia; chyba bardziej niż ludzi, czyli nas... Zawsze towarzyszy aż do bramki, którą się wychodzi na spacer, mało tego - czeka na powrót Norusia ze spaceru! ma też ulubioną (przez siebie) grę powitalną: czai się na psa po spacerze, przypłaszczając się i udając kota-komandosa. Kiedy z lekka spłoszony pies mija kota, kot wyskakuje i klepie łapką w Norka zadek... Zapewniam, że jest to wyraz sympatii ;) tak się pędzi: "mój najlepszy przyjaciel": a tu awantura z sąsiadami, sprowokowana przez Pana Kota. Otóż, kiedy kot uzna, że jest nudno, chodzi po ogrodzie i głośno wyje. Odkrył bowiem, ze jest nowy pies, bardzo na to podatny. Nowy przylatuje do siatki i drze się na kota, przybiega więc Norek i szczeka "zamknij się!", rozpętuje się piekło, bo nadbiegają trzej towarzysze nowego. Kot zadowolony powoli, z godnością odchodzi. Czasem, na odchodne, podbiega do siatki i wali łapą tuż koło rozwścieczonej psiej paszczy. Następnie siada (tyłem!) tak ze 3 metry od siatki, usatysfacjonowany akcją. -
w dzieciństwie to jedliśmy (kwaskowe), nazywając "zajęczą kapustką", podobnie jak kwiaty akacji (robinii) - są słodkawe. a ja uwielbiam zapach macierzanki, więc ją zbieram.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
jotpeg replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
cena :lookarou: faktycznie... ale nie ma wyjscia. Całe lato Norka nie kropiłam, bo był głównie na letnisku, a tam kleszczy nie ma. a kilka dni temu :lookarou: złapał - w Krakowie - więc jest już zakropiony advocatem (na odmiane). -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
jotpeg replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
ładne zdjęcia bardzo. Klusia tak poczciwa :loveu: przyjemnie popatrzeć :klacz: -
oj, coś wiem o takiej depresji powakacyjnej... u nas na nią chorują Pan Kot i ja.
-
jamnikowata, rudziudka Pandorka już w hoteliku,czeka na DS!
jotpeg replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
jakie piękne zdjęcia!!!! a leżakowanie wprost wspaniałe! :klacz: :loveu: -
tak, z nawłoci się strasznie sypie, taki jakby śrut czarny; lepiej podziwiać w naturze
-
Perek,5-letni psiak z pięknymi uszyskami POJECHAŁ DO HOTELIKU!SZUKAMY DS!
jotpeg replied to Romka's topic in Już w nowym domu
oczka już zupełnie inne - chęc życia w nich błyszczy - a do tego to młody psiak jest!!! ale się cieszę! :klacz: -
mądra Sweetie - jak pies paterski, zaganiający niesforną owcę (przepraszam, Caillou!) :megagrin: przepiękne nawłocie :loveu: uwielbiam je, choć to chwast; no i co z tego? a zasuszony wrotycz tak pachnie - dla mnie ładnie: gorzkawo, jesienią jakby...
-
ten Rysiu to zacałowania jest :loveu:
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
a to zapomniane kiedyś czarodziejskie miejsce na Jurze, czyli zamek Smoleń. Nie mogłam uwierzyć, w to, co zobaczyłam - budowa trwa! Kiedyś to było tajemnicze miejsce, ukryte głęboko w zieloności; tylko dla zdeterminowanych turystów! Mam mieszane uczucia; z jednej strony dobrze, bo ruiny niszczały i znikały pochłaniane przez zieleń z drugiej strony, jak ma zapanować komercja jak w Bobolicach, to koniec z baśniami i magią... a tak ruiny zamku wygladały: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3310702,zamek-smolen,1,1,id,t,sm,sg.html#galeria-material myślę, że to jest tak, jak z nowym obliczem dogomanii - nie zatrzymasz czasu i zmian, w takim świecie żyjemy... czasem niełatwo się przyzyczaić. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
jotpeg replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
no to wygląda, że bardzo dobre wieści! jeśli to "tylko" uczulenie na pchły, a nie alergia pokarmowa, to i tak pół biedy. na ten weekend są dobre prognozy pogodowe, więc miejcie udany pobyt, a "tobołki" się wyluzują na świeżym powietrzu :thumbs: