Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. Piekne "wodne" zdjęcie Baritki :) Murzynek to siedzi na leżaku jak... kot ;) kochane psiaki!!! Miciusiowi jeszcze nie robiliśmy badań, ale poprawił się wyraźnie.
  2. hahahaha, ale imiona, co jedno, to lepsze! :) u nas w Krk słowo "buc" jest w użyciu, jak się kogoś chce skutecznie obrazić! :)
  3. gdzie on "Brzydal", w moim typie dokładnie, bo czarny i z twarzy - chuligan! :)
  4. ano właśnie, nie da się w ogóle nawet oglądać forum, o czytaniu nie wspominając! teraz o dziwo nieco lepiej, więc szybko wykorzystuję reklamową przerwę i piszę. wątroba lubi się "wahnąć", Bari będzie łykał esselive i będzie dobrze! tylko z utrzymaniem diety bywa ciężko... nasz Miciuś bierze zentonil, i poprawa jest znaczna. to strasznie wzruszające, że zwierzaki tak się kochają; Murzynek oglądał Bariego, sprawdzał, czy ma uszka i oczka na swoim miejscu (tak samo Miciuś ogląda Norka po powrocie Norka od weta: "a co ci robili? jesteś cały?") i pomyśleć, że niektórzy twierdzą, że zwierzaki nie czują i nie mają duszy.
  5. u nas wkrótce koniec wakacji, wyraźnie czuć nadchodzącą jesień; ranki są bardzo zimne, a słońce - ostre. Noruś, o dziwo, zaprzyjaźnił się z sąsiadami, którzy przyjechali tutaj na wakacje. Dwa fantastyczne psiaki, różnej płci, o okropnie dramatycznych historiach, ale ze szczęśliwym zakończeniem. W każdym razie, z mało towarzyskim Panem Norkiem się całkiem lubią. Pan Kot - złapał następną mysz. U niego najważniejsza jest psychika. Boję się powrotu do miasta, bo Miciuś nie znosi nudy.
  6. Murzynek - sama rozkosz :) a z tymi ograniczeniami związanymi z wiekiem, to przykra i trudna sprawa, tak dla zwierzaków, jak i dla ludzi... Chciałoby się tak jak zwykle, tak jak zawsze - a tu 'guzik"! ciężko zmieniać przyzwyczajenia. Przeczytałam też o dziecku z pola kukurydzy (w poprzednim poście - nie mogę multicytować) - dobrze, ze mąż ma taki superrefleks!
  7. mądrala z niego! I jaki piękny się zrobił :)
  8. Bondziu & Ekipa - macie wspaniałe wakacje!! Foty, jak zwykle, trzymają poziom - są świetne!!! :)
  9. OKi, jak wrócę do Krk, to postaram się bazarek strzelić.
  10. Raniasku, gratuluję decyzji, a Misi gratuluję świetnego, wymarzonego domku. I życzę długich lat w zdrowiu i we wspólnej radości :) będę tu stale zaglądać! a Brodzio fajny bardzo, co ma się cieszyć, nikt nie lubi się dzielić! prawda?
  11. Z powodu upałów śpioszek Norek musi wstawać o 6 rano. Tylko wtedy możliwy jest dłuższy spacer. Potem - leżakowanie w zaciemnionym pokoju albo pod orzechem, w głębokim cieniu. Dziś było 38 st. C w cieniu, a w domu mamy +30. Kot, odpukać, miewa się całkiem dobrze. Kilka dni temu złapał mysz i przyniósł do domu. Żywą, oczywiście.
  12. no i jak podróż??? jak się macie?
  13. no proszę, jednak domowy piesek z Kojota się robi :)
  14. biedny Baritka, upały z pewnością zaszkodziły organizmowi... zdjęcia "górskie" - ochłoda dla oka ;) nawet "krótka kąpiel" - brzmi lepiej. trzymam kciuki, zeby Bariego kochanego nie bolało!
  15. tak jest, wystarczy smycz + zbieranie odchodów. Żeby pies odpoczął w "zielonym", to w centrum, oprócz zatłoczonych Plant, najbliżej dworca jest Park Strzelecki. Z drugiej strony - oczywiście - Błonia (tam puszczamy psy i hajda!). Powodzenia!!!
  16. on jakby beaglowaty jest, bardzo ładny, a wiadomo - ładnemu łatwiej... ja bym (na początek) skontaktowała się z beaglami w potrzebie: http://www.beaglewpotrzebie.pl/
  17. no ta mała Sonia to roskoszniak jest, i wygląda na to, że dobrze o tym wie ;) a Boluś malutki to miał dużo szczęścia w nieszczęściu - pod supermarketem pełno samochodów, ruch, to cud że nikt go nie potrącił. Trzymam kciuki za dobry dom i lepsze życie!!! :)
  18. Stare Miasto będzie na pewno męczące dla psa. Mnóstwo ludzi, gorąco, hałas, grajkowie i pseudoartyści, dorożki i konie. Osobiście bym sobie darowała wyprawę z psem, chyba że nie ma innego wyjścia. Jak na smyczy, to nie musi mieć kagańca, jak luzem - to w kagańcu. pomocna stronka z miejscami przyjaznymi w Krk: https://www.facebook.com/zpsempokrakowie?fref=ts Pozdrawiam z grodu Kraka :)
  19. ello, co u Was? urlopujecie się czy jak? czytałam trochę o akcji z kotem, ale tutaj - cisza.
  20. piękne foty i kochane stadko, zwłaszcza staruszeczek mnie wzrusza :) Dana ma rację, królicze profilowe zdjecie - boskie :) no i te koty, ach! :)
  21. Nasz kochany Pan Norek też jest z dogo, z żorskiego azylu. Jedne dogomaniaczki go uratowały od wywózki do Mysłowic, dały dt, leczyły. Inna dogomanaczka go przywiozła do Krakowa. I wreszcie adopcja - też w dogomaniackim domu. :) Działa taki łańcuch pomocowy. Trzeba próbować każdej możliwości :)
  22. zdecydowanie tak! "starszaki" są najlepsze! to wspaniała wiadomość, że Cyrus/Misiek ma u Was dom. Nie mógł lepiej trafić :) Pozdrawiam!
  23. współczuję ogromnie. :( :( Każdy kot jest wyjątkowy. Borys na pewno czuje się osierocony, przecież one wszystko wiedzą.
  24. Gratuluję Gacorkom i ich dotychczasowym opiekunom; gdyby nie Wy, zginęłyby marnie. Powodzenia, psiaki! :) Ewu, wielka praca, ukłony!!!
×
×
  • Create New...